Piątek 19 Stycznia 2018r. - 19 dz. roku,  Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.10.17 - 11:04     Czytano: [324]

Młodzawy


Gdy szaruga za oknami
kiedy wiatr groźnie zawyje
wtedy pomyśl bo czasami
wizje tłoczą się niczyje

przedstawiają one czasem
drzewa obsypane kwieciem
małą strugę rwącą lasem
zieleń pól obfitą w lecie

dawnych wspomnień czas miniony
który drogi sercu memu
świat dzieciństwa przybliżony
czyż ? ... nie służy to niczemu

tylko twarz babci przemyka
ze starego domku cienia
tak jak woda ze strumyka
w sercu budzą się wspomnienia

dwie ławeczki na podwórku
jakieś garnki na sztachecie
ktoś oparty na kosturku
wiatr swe opowieści plecie

stara furtka się zamyka
wiadro z taflą wody w studni
jak iskierka z popielnika
czas miniony w myślach dudni

i w kolorach spod fajerki
ujrzysz babcię ukochaną
daje nam wnuczkom cukierki
siedząc smutna tam pod ścianą

huragany kwiecia w górze
strąconego przez wiatr szumny
złote liście w traw purpurze
kogut na podwórku dumny

i niebieska chatka stara
kryta złotem lichej słomy
wraca do mnie niczym mara
dając smutek przeogromny

malw różowych szereg cały
słoneczniki w żółtej barwie
wróble z dachu odleciały
i stokrotek babcia narwie

te Młodzawy świętokrzyskie
ten kawałek ziemi miłej
są tak bardzo sercu bliskie
bo zdarzyło się tu tyle


EWA MICHAŁOWSKA WALKIEWICZ

Wersja do druku

W. Panasiuk - 25.11.17 17:54
Pani Ewo. Myślałem, że tylko emigranci piszą nostalgiczne strofy, ale widzę, że się myliłem. Wspomnienia bywają jedynym źródłem powrotów do najpiękniejszych młodzieńczych lat. Jak miło, że współpracuje Pani z literatami w Chicago. U ubiegły piątek w kawiarence JOM odbył się piękny wieczór, to już 11 edycja jesieni poetyckiej. Czytaliśmy wiersze nadesłane z Polski i własne. Jest nas coraz więcej i każdy jak umie Boga chwali. Miałem zaszczyt prowadzenia wraz z Aliną Szymczyk tego spotkania, na którym wspominaliśmy krótkie życiorysy artystyczne Wszystkich Państwa. Czytam Pani artykuły i podziwiam talent literacki. Jestem nieco związany literacko z Regionem Świętokrzyskim. Bywałem na posiadach u dr. Zarębskiego, współpracowałem z gen. W. J. Obarą pisząc od pierwszego do ostatniego wydania jego kulturalno_literackiego magazynu. Współpracuję również z Radostową. mamy więc wspólnych znajomych i wspólne wydawnictwa. Na Kworum piszę niemal od samego początku. Miło mi, że mogę podziwiać talent wspaniałych ludzi, których spotykam na swej drodze. Pozdrawiam panią serdecznie.

Artur Sołonka - 25.11.17 12:33
Pani Ewo
CAŁY WIERSZ MIŁO SIĘ CZYTA, TYLKO ROMUŚ vel poeta, świergoli, recenzując DUMNIE, że wrÓbelki, to są wrUble... I Z TEGO WYNIKA - Jego - WARSZTATOWA - LITERACKA- gramatyka! Ot, myślowy bałagan - z wiatru - HURAGAN....

Roman S - 24.11.17 18:07
Droga poetko, tylko huragan groznie wyje,a wruble nie odlatują tak jak
ptaki przelotne. Wróbelki są wierne swojej zagrodzie.Reszta wiersza piąkna!

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19 Stycznia 1943 roku
Urodziła się Janis Joplin, znana amerykańska piosenkarka. Żyła tylko 27 lat


19 Stycznia 1993 roku
Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Praw Człowieka


Zobacz więcej