Wtorek 21 Listopada 2017r. - 324 dz. roku,  Imieniny: Janusza, Marii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 25.10.17 - 13:46     Czytano: [177]

Znów o „Bolku”





Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie Lech Wałęsa kontra Krzysztof Wyszkowski. Ten ostatni musi przeprosić byłego prezydenta. Za co? Za wypowiedzi, że przed kilku laty wygrał proces z Wałęsą dotyczący oskarżenia go o to, że był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

Wyszkowski musi przeprosić TW "Bolka" na łamach kilkunastu portali internetowych za twierdzenie, że wygrał z nim proces o współpracę z SB. Wyrok nie jest prawomocny.

Dwa tygodnie temu pełnomocnik byłego prezydenta radca prawny Paweł Janc tłumaczył, że Wyszkowski przegrał kilka lat temu prawomocnie proces za nazwanie Wałęsy TW „Bolek”."Do chwili obecnej nie wykonał wyroku tego sądu, a informuje publicznie, że ten proces wygrał, co jest całkowitą nieprawdą. Wyrok Sądu Apelacyjnego z 2011 r. do tej pory jest niewzruszony"- argumentował.

Wyszkowski wyjaśniał jednak, że od początku miał przekonanie, że wygrał proces z Wałęsą sprzed kilku lat."Sąd ocenił wtedy, że dochowałem należytej staranności i zwolnił mnie z kosztów sądowych. Jednocześnie uznał, że powinienem przeprosić powoda jako sławnego człowieka. Był to jednak pozaprawny ukłon składu sędziowskiego"- mówił w sądzie.
(Niezależna.pl)


Sędzia, która wydała wyrok na Wyszkowskiego, kilka miesięcy wcześniej dostała nominację od prezydenta Dudy



Magdalena El-Hagin, która jako przewodnicząca składu sędziowskiego wydała wyrok zobowiązujący Krzysztofa Wyszkowskiego do przeproszenia Lecha Wałęsy, w marcu otrzymała nominację na sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku od prezydenta Andrzeja Dudy.

Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł wczoraj, że Krzysztof Wyszkowski musi przeprosić Lecha Wałęsę. Za co? Za wypowiedź, z przed kilku lat. Wówczas wygrał proces z Wałęsą dotyczący oskarżenia go o to, że był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

- Bez wątpienia podanie przez pozwanego [K. Wyszkowskiego - red.] informacji o przegranej przez powoda [L. Wałęsę - red.] procesu o Bolka, stanowiło naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci godności, czci, dobrego imienia, pozycji zawodowej i prestiżu
- powiedziała sędzia Magdalena El-Hagin w uzasadnieniu wyroku, nakazującego Wyszkowskiemu zamieszczenie na głównych stronach internetowych kilku mediów oraz stronie wyszkowski.com.pl przez okres 3 miesięcy oświadczenia, w którym zawarte będą przeprosiny. Jednocześnie sąd upoważnił Wałęsę do zamieszczenia tych przeprosin na portalach informacyjnych na koszt Wyszkowskiego, gdyby ten nie wykonał wyroku.

Krzysztof Wyszkowski, komentując wyrok dla portalu niezalezna.pl, powiedział:
Do czasu, gdy prezydent Andrzej Duda będzie się upierał przy blokowaniu uzdrowienia sądownictwa, stary układ będzie ochraniał interesy „właścicieli” III RP.

Tymczasem okazuje się, że przewodnicząca składu orzekającego w sprawie Wyszkowskiego, 15 marca 2017 r. właśnie z rąk prezydenta Andrzeja Dudy odebrała nominację na sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku. Wnioskowała o to w październiku 2016 r. Krajowa Rada Sądownictwa, która rekomendowała jej nominację na wakat spośród dwójki kandydatów. W uzasadnieniu kandydatury wskazano kilka czynników przemawiających za wyborem El-Hagin, w tym
"wyższe poparcie Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Apelacji Gdańskiej".


Bezpośrednio przed nominacją sędzia Magdalena El-Hagin orzekała w IX Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. Obecnie orzeka w XV Wydziale Cywlinym gdańskiego SO, pełni również funkcję koordynatora ds. edukacji prawnej. Ponadto, Magdalena El-Hagin jest wiceprezesem pomorskiego oddziału "Iustitii".



Niezależna

Wersja do druku

Lubomir - 26.10.17 17:46
Cóż, kilki mogą wiele. Swego czasu dużo mówiło się o fałszowaniu wygranych w popularnych grach liczbowych w Polsce. Kilka lat temu głośna była sprawa dziwnej wygranej przez koleżankę ówczesnej wiceminister finansów. Przyjaciółka i dawna koleżanka z pracy pani wiceminister w Narodowej Loterii Paragonowej - 'wygrała' wówczas Opla Insignię. Prywatne i rządowe fundacje niemieckie nigdy z pewnością nie afiszują się ze swoją hojnością. Obdarowany musi raczej udawać notorycznego szczęściarza -
wygrywającego w Lotto. Obecnie 'Auchan' ma sypnąć Peugeotami 208 - z okazji swojej Wielkiej Loterii. Ciekawe na ile realna jest ta wygrana?. Jakoś trudno gdziekolwiek spotkać kogoś, komu udało się wygrać coś wartościowego. No może, poza Wałęsą...Wiceminister finansów raczej nie wchodzi w tym przypadku w rachubę. Po prostu takich kolegów i koleżanek Wałęsa nie miewał w pracy.

Kuba - 26.10.17 15:50
Panie Orawicz zyjemy w wolnym kraju, a pan na jeszcze wiekszej wolnosci bo w USA, a wiec mógłby pan smiało podać nazwisko tego "bonza", a wtedy historia opisana przez pana byłaby o wiele bardziej wiarygodna - a panu przeciez nic juz nie zagraża..... A dwa lata więzienia i brak zapisu w rejestrze, oraz ci "mądrzy klawisze"i ratunek przed powieszeniem to temat na duży artykuł - może nam pan to wszystko opisze po nazwisku i imieniu - temat to bardzo interesujacy.
Zachęcam i oczekuję.

Jan Orawicz - 26.10.17 4:02
Panie Antek już mój żywot dobiega do swej mety,bo mocno przekroczyłem
80 lat.A zatem w tym długim życiu przeżyłem wiele przykrych zdarzeń -
własnych i cudzych. I już w mej młodosci nabrałem autentycznej wiedzy,że
prawem się maniupuluje.Maniipulantami są różne kliki,złożone z bonzonerii
wpływowej w określonym środowisku społeczny,której wszystko wolno.
Ale nie daj Bóg, jak ktoś wskaże przysłowiowym palcem na jakiegoś łotra z
takiej kliki to musi się liczyć,że może stracić głowę. I ja w młodym wieku -
myślac,że prawo obowiązuje wszystkich wskazałem palcem na czerwonego
bonza, który był podejrzewany o złodziejskie machloje i bonz ten mnie tak
załatwił,że wpakowano mnie do ciupy na 2 lata.I żeby nie mądrzy klawisze,
to bym mi upozorowali odebranie sobie życia w celi przez powieszenie.Więc
nie dałem się zamknąć w pojedyczej celi w czym mi pomogła służba wiezienna.
To pisze w dużym skrócie,co przeżyłem,by żyć! Jako skazany nie zostałem
wykazany w Rejestrze skazanych,bo czerwoni bandyci jednak się obawiali
ewntualnej odpowiedzialności za to,co mi bezkarnie uczynili! A wiec patrząc
na tow. HGW stwierdzić muszę,że korzysta z czerwonej nietykalności! Zresztą
nie ona sama z tego krasnego gniazda! Tych nietykalnych czerwonych bonzów
jest wielu,jako przykry spadek po Peerelu! Pozdrawiam Pana!

Antek - 25.10.17 20:03
Panie Janie O. przed chwilą czytałem artykuł o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił grzywnę nałożoną przez komisję weryfikacyjną na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz. Jak uznał sąd, prezydent nie jest stroną w postępowaniu.
Jakie z tego należy wyciągnąć wnioski ?
Demokratyczni wybrańcy ludu na wysokich stanowiskach kompromitują się w prostych sprawach.
Czy może to być zagranie celowe ?
Nie można wykluczyć za tym parawanem rozgrywają się inne nie milionowe a miliardowe geszefty.

Kazimierz L - 25.10.17 18:14
No,ale co zrobić,by Polska wreszcie była Polską?!
To jest wielki dylemat od lat.Z taką HGW nie możemy
sobie poradzić,a co dopiero z duza armią takich
osobników jak ona.Były Kraj Rad załadował nam kraj
takimi stworzeniami i nie jesteśmy zdolni do usuniecia
tego elementu,który nam się rozrósł bardzo licznie!

MariaN - 25.10.17 17:23
Postkomuniści 3 RP nie uznają od 2 lat rzadzenia prawicy, robią wrazenie chaosu i niepewności, okopali sie przy swoim i dążą do przejęcia władzy siłą. Dodatkowo mają układ w eurokołchozie oraz w agenturze niemiecko-rosyjskiej. Za wolno ida rozliczenia za nierządy platfusów i niby chłopów, miliardy skradziono i nikt jeszcze nie siedzi a minęlo juz 2 lata. A z Wałęsa to jakieś jaja, wszyscy wiedza, że donosił na kolegów i brał za to pieniądze, współpracował ze służba prl i nawet sąd to stwierdził a tu nagle wykluła sie jakas wnuczka z kodowskiego układu i zasądza odwrotnie, mówiąc, ze pomimo iz sąd stwierdził kiedyś tak to ja srak i co mi zrobicie. Wyszkowski natychmiast powinien złożyć pozew do Sądu na sędzie a prezydent powinien odebrać jej nominacje. Skoro ją mianował to powinien i odebrać w tak jaskrawym przekrecie

Lubomir - 25.10.17 16:41
Działania pozorne...Przecież udający zorganizowaną solidarność Polaków {'solidarność' - dla zmyłki}, okazali się skuteczniejsi w niszczeniu Stoczni Gdańskiej i tysięcy polskich zakładów przemysłowych, niż bombowce Luftwaffe. Czy to jest niska szkodliwość czynu, nie podlegająca karze?. Czy raczej szkodliwość bardzo wysoka, celowy i przemyślany w szczegółach sabotaż gospodarczy?. Na pewno nie taką 'solidarność' miał na myśli święty JPII?.

Wszystkich komentarzy: (7)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Listopada 1918 roku
Zmarł Jurek Bitschan, jeden z najmłodszych Orląt Lwowskich (ur. 1904)


21 Listopada 1652 roku
Zmarł Jan Brożek, polski matematyk i astronom (ur. 1585)


Zobacz więcej