Piątek 23 Lutego 2018r. - 54 dz. roku,  Imieniny: Damiana, Romana, Romany

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 27.06.17 - 18:56     Czytano: [203]

Noc Świętojańska


Słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca

Są na świecie miejsca gdzie historia starosłowiańska, splata się z realną rzeczywistością, postrzeganą przez nas każdego dnia. Można ją znaleźć pod każdym kamieniem, drzewem lub opłotkiem. W naszej rodzimej prehistorii słowiańskiej, ludzie oddawali cześć posągom swoich bóstw, takich jak Swaróg i Swarożyc. Czynili to szczególnie w czas tak zwanej równonocy czerwcowej.

Współczesna wiedza


Przeciętny Polak o swoich słowiańskich praprzodkach wie zasadniczo niewiele. Co do prasłowiańskich korzeni to czasem nieświadomie używa się słowa kupalnocka lub sobótka. Znikome szczątki mitologii naszych przodków, przetrwały jedynie w folklorze i legendach. Niektóre zaczątki obrzędów Prasłowian, pieczołowicie przechowywano do epoki średniowiecza, zaś w formie silnie przekształconych reliktów, dotrwały one do czasu zaniku kultury chłopskiej, datującej się na czasy XIX i XX stulecia. W dzisiejszych czasach zauważane jest w sposób szczególny zjawisko, które nasila się na przełomie czerwca i lipca w całej Polsce. Fala zabaw i pikników, które są organizowane pod wdzięcznymi nazwami: noc świętojańska, wianki, sobótka, czy też znana wszystkim noc kupały, przybiera na znaczeniu.

Obrzęd wody i ognia

Wspomniane święta, a także kultywowanie prasłowiańskich obrzędów ognia i wody, znajdują swoją rytualność we współczesnym świecie. Jest to być może rzeczywista promocja naszych kulturowych korzeni. Ale w częstych rozmowach z młodymi ludźmi, odnosi się wrażenie, jakoby ci wierzyli w moc nadprzyrodzoną wody i ognia. Puszczanie wianków na wodę, ma według nich siłę kojarzenia par, zaś skoki przez palące się ogniska podtrzymuje w ludziach zdrowie i tężyznę fizyczną.
Nawet jeśli dominującym celem jest w świecie współczesnym zabawa świętojańska, to mimowolnie przywołane zostają pradawne obyczaje i obrzędy. Tak jak i przed wiekami, pod rozgwieżdżonym czerwcowym niebem, przy dźwiękach muzyki granej na takich instrumentach jak dojnica, sopiłka, telenka, czy też dudy, panny puszczają wianki na wodę, palone są świece i ogniska, ludzie tańczą i bawią się celebrując najkrótszą noc w roku. Uważają co niektórzy, że w tę noc spełniają się wszelkie zamysły ludzkie, a ciało nasze pozbawiane jest wszelkich chorób i niedoskonałości.

Zdaniem Marcina z Urzędowa

W szesnastym stuleciu, Marcin z Urzędowa (autor Herbarza polskiego) pisał:„ (…)w wilią św. Jana niewiasty ognie paliły, śpiewały, diabłu cześć i modła czyniąc; tego obyczaju pogańskiego do tych czasów w Polszcze nie chcą opuszczać, ofiarowanie z bylicy czyniąc, wieszając po domach i opasując się nią, czynią sobótki, palą ognie krzesząc je deskami”.

I my możemy się bawić w tę najkrótszą w roku noc. Ale jako dojrzali chrześcijanie, nie powinniśmy wierzyć w jej nadprzyrodzoną moc.

Ewa Michałowska - Walkiewicz

 



Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

23 Lutego 1766 roku
Zmarł Stanisław Leszczyński, król Polski (ur. 1677)


23 Lutego 1823 roku
Urodził się Juliusz Ligoń, polski działacz społeczny, publicysta, poeta z Górnego Śląska (zm. 1889)


Zobacz więcej