Poniedziałek 25 Września 2017r. - 267 dz. roku,  Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.06.17 - 12:34     Czytano: [477]

Kresy w dziejach Polski


Materiały do historii Polaków na Kresach (2)

Klara Szpakowska pisze w paryskiej “Kulturze” (Nr 5 1958): “…trudno nawet wyobrazić sobie życie umysłowe Polski bez twórczych ośrodków Lwowa (i) Wilna”.

W paryskiej “Kulturze” (Nr 5 1985) w długim artykule Piotra Pawła Ursyna pt. “Nie zapomnieć – przemyśleć i przebaczyć” czytamy: “gdyby PRL posiadała choć cień niezależności, istniałyby w niej niewątpliwie potężna związki Lwowiaków, Wilnian czy Wołyniaków…”. I rzeczywiście organizacje takie powstały zaraz po upadku komunizmu w Polsce w 1989 roku, a nawet niektóre zaczęły się formować trochę wcześniej. – W artykule Ursyn pisze także, że Polacy mieli prawo do obrony Lwowa I inkorporacji tzw. Litwy Środkowej.

Również w paryskiej “Kulturze” czytamy, że przeprowadziła ona ankietę wśród młodzieży polskiej na emigracji pt. “Młodzież polska na Zachodzie” i w numerze 7-8 1979 czasopisma zamieściła omówienie wyników. Według zebranych odpowiedzi problem Wilna i Lwowa interesuje prawie jedną trzecią odpowiadających na Ankietę. Z 218, którzy odpowiedzieli na pytanie dotyczące sporu o Wilno i Lwów prawie 60% przyznało, że do tej sprawy przywiązuje wagę.

19 sierpnia 1978 roku w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej w podziemiach Bazyli św. Piotra w Rzymie, prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński odprawił mszę św., po której wezwał obecnych do modlitwy “za naszych braci prześladowanych na Białorusi, Litwie, Łotwie i Ukrainie”. Dzisiaj Polacy-katolicy są nadal prześladowani na Białorusi, Litwie i Ukrainie i nie tylko że żaden biskup polski nie wzywa do modlitwy w ich intencji, ale większość z nich bierze udział w wynaradawianiu tamtejszych Polaków, zgodnie z polityką Watykanu, dążącą do stworzenia narodowych etnicznie Kościołów katolickich na Białorusi i Ukrainie. Z tamtejszych Polaków-katolików robi się często na grandę Białorusinów-katolików i Ukraińców-katolików. I bardzo często, niestety, pracują nad urzeczywistnieniem się tego księża polscy, którzy zostali tam wysłani przez polskich biskupów (prace na ten temat ks. R. Dzwonkowskiego). To chyba największa zdrada narodowa ze strony Kościoła polskiego w całym jego tysiącleciu! Zdrada bardzo pieczołowicie zamiatana pod dywan, aby Polscy nic o tym skandalicznym fakcie nie wiedzieli.

Barwy narodowe Polski zostały uregulowane po raz pierwszy przez rząd powstańczy w 1831 roku i nawiązują do kolorów herbów Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

W okresie od września 1939 roku, do końca czerwca 1941 roku w wyniku aresztowań i zsyłek na Sybir pojedynczych osób i całych rodzin liczba ludności polskiej na Kresach Wschodnich gwałtownie się zmniejszyła; wywieziono kilkaset tysięcy Polaków. Na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej istotną rolę w wywózkach Polaków na Sybir odegrali miejscowi ukraińscy szowiniści poprzez donosy do NKWD o tzw. „wrogach ludu”.

W 1982 roku wyprodukowano w Polsce film pt. „Miłość ci wszystko wybaczy”, który jest historią życia i kariery bardzo popularnej w okresie międzywojennym polskiej piosenkarki, tancerki i aktorki Hanki Ordonówny (1902-1950). Chociaż to już nie były stalinowskie czasy, w których o Lwowie, Wilnie i całych Kresach nie wolno było mówić i o nich pisać, to komunistyczna cenzura nadal czuwała. I tak w filmie nie pokazano w jakich okolicznościach Ordonka znalazła się w tym obozie z dziećmi na Bliskim Wschodzie (w 1941 r. została z mężem wraz z setkami tysięcy Polaków wywieziona przez NKWD na Sybir). W końcowej scenie na ciężarówkach wśród nazw polskich miast miały być Lwów i Wilno. Miały być, bo ktoś pilnujący "ideologiczności" filmu w ostatniej chwili kazał zamalować te napisy. Takie były czasy, niestety.

Przed II wojną świtową turystyka prawie w całej Europie była w powijakach lub w głębokim dołku w okresie wielkiego kryzysu gospodarczego na świecie w latach 1929-35. W zasadzie podróżowali tylko bogaci ludzie. Stąd np. w 1934 roku Warszawę odwiedziło zaledwie 29 900 cudzoziemców, Kraków 8400, Lwów 5200 a Wilno 1700 cudzoziemców.

Materiały do historii Polaków we Lwowie

1 listopada 1918 roku nacjonaliści ukraińscy z pomocą upadającej i mściwej Austrii (za polski patriotyzm) dokonali zbrojnego zamachu na ARCYPOLSKI Lwów. W bohaterskiej walce, trwającej trzy tygodnie, polska ludność Lwowa przepędziła ukraińskich intruzów z miasta. Dokładnie dwa lata później, dnia 22 listopada 1920 roku u stóp pięknego pomnika Adama Mickiewicza w samym centrum Lwowa, marszałek Polski Józef Piłsudski przyjął defiladę wojska i listopadowych obrońców Lwowa, która przeszła także przez Rynek i dekorował Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari herb Lwowa trzymany przez prezydenta miasta Józefa Naumanna. Lwów był pierwszym i jedynym miastem polskim do II wojny światowej odznaczonym najwyższym polskim orderem wojskowym – orderem Virtuti Militari (dzisiaj jest odznaczona nim także Warszawa).

Powstała w 1412 roku katolicka (polska) archidiecezja lwowska (druga w dziejach metropolia polska po gnieźnieńskiej) do 1945 roku odgrywała wielką rolę w życiu Kościoła polskiego (np. ogłoszenie we Lwowie w 1656 r. Matki Bożej Królową Korony Polskiej) i bez niej Kościół polski nie jest Kościołem polskim w całym tego słowa znaczeniu – jest jakby człowiekiem bez jednej ręki.

Życie wielu polskich świętych związane było ze Lwowem (m.in. Królowej Jadwigi, Jana z Dukli, Andrzeja Boboli, Józefa Bilczewskiego – arcybiskupa lwowskiego 1900-23). We Lwowie urodził się Innocenty (Józef Wojciech) Guz (1890-1940 w Sachsenhausen (KL), polski franciszkanin, męczennik, wyniesiony na ołtarze przez papieża Jana Pawła II 13 czerwca 1999 roku.

Ojciec Święty Jan Paweł II (1978-2005), uprzednio arcybiskup metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła, był konsekrowany na biskupa w Krakowie 28 września 1958 roku przez polskiego arcybiskupa metropolitę lwowskiego Eugeniusza Baziaka.

Lwów był miastem królewskim z prawem udziału delegatów miasta w elekcji królów polskich. Stąd obok podpisów innych dygnitarzy nazwiska przedstawicieli miasta Lwowa figurują na aktach obioru królów Władysława IV (1632), Jana Kazimierza (1648), Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1669) i Jana III Sobieskiego (1674). – Można tu dodać, że we Lwowie urodził się Stanisław Leszczyński (1677-1766), król Polski w latach 1704-09 i 1733-36.

W 1561 roku w oficynie wydawniczej Szarffenbergów w Krakowie została wydana po raz pierwszy w języku polskim Biblia, w tłumaczeniu Jana Nycza ze Lwowa (1523-1572); jest ona znana pod nazwą „Biblia Leopolity” (Leopols – Lwów), gdyż Nycz pochodził ze Lwowa.

Lwów już w XVI w. odegrał dużą rolę w dziejach literatury polskiej. W 1578 r. działał tu wędrowny warsztat drukarski Mikołaja Szarfenberga, a w latach 1586-92 pierwsza stała oficyna drukarska Macieja Garwolczyka. Już w połowie XVI w. powstała tu pierwsza stała księgarnia Piotra z Poznania, dysponująca m.in. utworami Mikołaja Reja. Ze Lwowa pochodził pierwszy tłumacz Biblii na język polski (tzw. Biblia Leopolity) – Jan Leopolita (1523-1572), działał tu znany poeta Szymon Szymonowic, rektorem szkoły miejskiej w latach 1555-58 był Benedykt Herbst – retor, filolog, pisarz pedagogiczny, teolog i polemista katolicki, a wielkim arcybiskupem lwowskim był Jan Solikowski (1583-1603), współtwórca unii brzeskiej, autor prac teologicznych i historycznych.

Pierwsze dzieło encyklopedyczne w Polsce ukazało się we Lwowie w latach 1745-46. Były to „Nowe Ateny”, wydane w dwóch tomach, których autorem był ksiądz Benedykt Chmielowski. Drugie, powiększone jej wydanie ukazało się w czterech tomach w latach 1753-56.

Pierwsi introligatorzy świeccy wymienieni są we lwowskich archiwaliach pod rokiem 1486. We Lwowie przed I wojną światową i później działał wybitny artysta introligator Aleksander Semkowicz. Introligatorstwo artystyczne propagowało czasopismo „Ex-libris”, wydawane we Lwowie w latach 1917-1929, w którym profesor tamtejszego Uniwersytetu Jana Kazimierza Przemysław Dąbkowski ogłosił cenną rozprawę pt. „Kilka uwag o oprawie ksiąg sądowych polskich” (1918).

Wojciech Bogusławski (1757-1829), zwany ojcem teatru polskiego, dwa razy działał we Lwowie: w latach 1780-83 (w 1780 powstał pierwszy stały teatr polski we Lwowie) i w latach 1795-99, prowadząc wówczas tamtejszy teatr. W 1798 roku wystawił tam po raz pierwszy po polsku „Hamleta” Szekspira.

„Manru” to jedyna opera skomponowana przez Ignacego Paderewskiego (1860-1941), który pochodził z Podola (Ukraina), na podstawie powieści „Chata za wsią” Józefa Ignacego Kraszewskiego. Jej prapremiera odbyła się w Dreźnie 29 maja 1901 roku (śpiewana była wówczas po niemiecku), zaś polska premiera najpierw we Lwowie 8 czerwca 1901 roku, a następnie w Teatrze Wielkim w Warszawie 24 maja 1902 roku. Premiera amerykańska (śpiewana w języku angielskim) odbyła się na scenie słynnej Metropolitan Opera w Nowym Jorku 14 lutego 1902 roku.

Spośród wielu polskich chórów amatorskich we Lwowie wysoki poziom artystyczny osiągnęły następujące chóry: „Lutnia” (zał. 1880), „Echo-Macierz” (1886), Lwowski Chór Akademicki (1889) i Lwowski Chór Robotniczy (1902), które poprzez liczne występy znane były w całej Polsce i z występów za granicą. Natomiast założony przed wojną przez Adama Sołtysa chór Konserwatorium Muzycznego we Lwowie był uważany za najlepszy chór w całej Polsce.

W 1910 roku w polskim Lwowie bardzo uroczyście obchodzono 100-lecie urodzin Fryderyka Chopina. Ignacy Paderewski specjalnie na kilka dni przyjechał wtedy do Lwowa na I Zjazd Muzyków Polskich i Festiwal Muzyki Polskiej. We Lwowie została wówczas wykonana po raz pierwszy na ziemiach polskich jego Symfonia h-moll op.24.

Za ojca balneologii polskiej uchodzi aptekarz i chemik lwowski Teodor Torosiewicz (1789-1876). W swej aptece we Lwowie przeprowadził po raz pierwszy szereg analiz źródeł i wód mineralnych w Galicji, w czasach, kiedy dział ten leżał jeszcze zupełnie odłogiem, oddając tym samym balneologii polskiej niezapomniane zasługi. Torosiewicz opublikował ok. 100 prac i artykułów na ten temat w języku polskim i niemieckim.
W Polsce pierwsze eksperymentalne konstrukcje z żelbetu wykonano we Lwowie w 1892 roku.

W Polsce pierwszą linową kolej zbudowali polscy inżynierowie we Lwowie na wielkiej wystawie krajowej Galicji w 1894 roku.

We Lwowie powstały pierwsze w Polsce organizacje dziennikarskie: w 1893 roku Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Dziennikarzy Polskich i w 1895 roku Towarzystwo Dziennikarzy Polskich.

Jedyna państwowa prasowa agencja informacyjna w dzisiejszej Polsce - Polska Agencja Prasowa (PAP) ma krakowsko-lwowskie korzenie. Otóż pod sam koniec I wojny światowej, kiedy dni cesarstwa Austro-Węgierskiego były już policzone, 31 października 1918 roku polscy dziennikarze we Lwowie i Krakowie przejęli biura austriackiej agencji prasowej - Wiedeńskiego Biura Korespondencyjnego w tych miastach i założyli Polską Agencję Telegraficzną (PAT). Zadbali o to, aby z chwilą uzyskania przez Polskę zbliżającej się niepodległości zapewnić polskiej prasie informacje z kraju i z zagranicy. W listopadzie 1918 roku nowo powstały rząd polski podjął decyzję o uczynieniu z PAT agencji rządowej, co nastąpiło 5 grudnia 1918 roku. PAT podporządkowana została bezpośrednio Prezydium Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej i uznana za urzędową agencję prasowo-informacyjną Rzeczypospolitej.

Pierwsze polskie biuro podróży - Polskie Biuro Podróży Orbis powstało we Lwowie w 1920 roku; jego centralne biuro przeniesiono do Warszawy w 1933 roku.

We Lwowie w 1880 roku zostało założone przez wielkiego powieściopisarza polskiego Józefa Ignacego Kraszewskiego pierwsze polskie stowarzyszenie oświatowe Macierz Szkolna, która prowadziła szereg szkół oraz wydawała i rozpowszechniała literaturę popularną.

W latach 1930-39 działała we Lwowie regionalna rozgłośnia Polskiego Radia (w 1939 r. Lwów był najlepiej zradiofonizowanym miastem w Polsce, z 45 tysiącami abonentów radiowych na 320 tys. mieszkańców). Rozgłośnia była niezwykle popularna w całej Polsce ze względu na audycje rozrywkowe dla dzieci i dorosłych, nadawane w zasięgu ogólnopolskim, w tym Wesołą Lwowską Falę, która zdobyła rekordową popularność (średnio audycję słuchało 5,6 miliona ludzi, czyli co szósty mieszkaniec Polski).

Pierwszym zakładem kształcącym pielęgniarki w odrodzonym w 1918 roku państwie polskim była lwowska szkoła pielęgniarek, powstała w 1919 roku z inicjatywy profesora Franciszka Groera przy Klinice Dziecięcej Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Pozostawała ona pod bezpośrednim nadzorem Rady Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu. Ukończyło ją wiele setek pielęgniarek.

We Lwowie w 1895 roku zostało założone i wydawane pierwsze polskie pismo fotograficzne „Przegląd Fotograficzny”, a w 1906 roku pierwsze polskie pismo w języku esperanto „Pola Esperantiso”.

W 1921 roku zostało założone we Lwowie wydawnictwo Książnica-Atlas, kierowane przez prof. Eugeniusza Romera, specjalizujące się w kartografii, które podniosło wysoko kunszt reprodukcji map (były jedne z najlepszych na świecie); po wojnie wznowiło działalność we Wrocławiu.

Pierwszy mecz piłki nożnej na ziemiach polskich rozegrały we Lwowie 14 lipca 1894 r. dwie polskie drużyny piłkarskie w tym polskim wówczas mieście – jedna z Krakowa, a druga ze Lwowa; wygrała drużyna lwowska. Tego dnia narodziła się więc polska piłka nożna. I tak rozpoczęła się bujna lwowska historia polskiej piłki nożnej, zaznaczona m.in. zdobyciem przez lwowską „Pogoń” mistrzostwa Polski w latach 1922, 1923, 1925 i 1926.

We Lwowie w 1926 roku założono pierwszą polską organizację krótkofalarską – Lwowski Klub Krótkofalowców.

Lwów był kolebką polskiego harcerstwa. Tutaj dzięki staraniom Andrzeja Małkowskiego w 1911 roku została założona pierwsza polska drużyna harcerska, ukazała się jego praca „Scouting jako system wychowania młodzieży” – pierwsza polska książka o skautingu, oraz zaczął ukazywać się „Skaut” – pierwsze polskie czasopismo o tematyce skautowej (harcerskiej).

Lwów był także kolebką polskiego lotnictwa wojskowego. Bowiem tutaj po raz pierwszy prawdziwie polska jednostka lotnicza i szachownica polskiego lotnictwa pojawiła się w listopadzie 1918 roku nad Lwowem podczas walk polsko-ukraińskich o to miasto. I to ona zapoczątkowała narodziny lotnictwa niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzyło się to 2 listopada 1918 roku, kiedy będący we Lwowie lotnicy polscy służący dotychczas w lotnictwie austriackim pod przewodnictwem Stefana Bastyra, Janusza de Beauraina i Władysława Torunia wraz z lwowskimi studentami opanowali austriackie lotnisko wojskowe w Lewandówce pod Lwowem i naprawiali kilka znajdujących się na nim samolotów. Por. Bastyr został mianowany komendantem lotniska przez Naczelnego Komendanta Obrony Lwowa Czesława Mączyńskiego, a następnie został dowódcą Lwowskiej Grupy Lotniczej (potem II Eskadra Bojowa). Zdobyte samoloty z polskimi pilotami i oznakowane biało-czerwoną szachownicą zaczęły atakować Ukraińców z nieba.

Pierwszą kobietą, która ukończyła polski Uniwersytet Lwowski była Jadwiga Wołoszyńska (1882-1951), biolog, wybitna specjalistka w zakresie fykologii i hydrobiologii, od 1932 roku profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, autorka 50 prac naukowych. – Natomiast pierwszą kobietą, która została profesorem Politechniki Lwowskiej (w 1934 r.) była Alicja Dorabialska (1897-1975), fizykochemik, po wojnie profesor Politechniki Łódzkiej.

Lwowianka została pierwszą Miss Polski: W 1930 roku spośród 5000 (!) kandydatek wybrano po raz pierwszy Miss Polski – Miss Polonia. Została nią rodowita lwowianka Zofia Batycka (1907 – 1989), aktorka teatralny i filmowa. W 1931 roku Batycka została wybrana wicemiss Miss Europy 1931, a także Miss Paramount 1931.

Właścicielem pierwszego samochodu osobowego we Lwowie i jednocześnie jednego z pierwszych w Polsce, który pojawił się na ulicach miasta w 1903 roku, był światowej sławy chirurg polski, profesor polskiego Uniwersytetu Lwowskiego Ludwik Rydygier (1850-1920).

Materiały do historii Polaków w Małopolsce Wschodniej

W Mostach Wielkich (pow. Żółkiew, woj. lwowskie) w okresie międzywojennym znajdowała się duża i najnowocześniejsza w Polsce Centralna Szkoła Policji Państwowej, w której kształciło się około 1000 policjantów. Po napadzie Związku Sowieckiego na wschodnią Polskę 17 września 1939 roku i po jej zajęciu szkoły przez wojsko sowieckie jej komendant inspektor Witold Dunin-Wąsowicz sądził, że policjanci będą traktowani zgodnie z konwencjami międzynarodowymi jako jeńcy wojenni. Zgromadził więc na placu apelowym uczniów i personel szkoły i zameldował go oficerowi NKWD. Ten zaś wydał rozkaz otwarcia ognia z karabinów maszynowych do bezbronnych policjantów. Wszyscy zginęli.

Kościół katolicki św. Mikołaja w Rohatynie (woj. stanisławowskie) szczycił się tym, że jego proboszczami w XVI w. byli – kronikarz, pisarz I biskup warmiński Marcin Kromer oraz teolog, pisarz i złotousty kaznodzieja ks. Piotr Skarga.

W muzeum w Drohobyczu znajdują się obecnie cenne zbiory Rzewuskich i Lanckorońskich z pięknego pałacu w Rozdole (pow. Żydaczów, woj. stanisławowskie) skonfiskowane im bezprawnie (!) przez władze sowieckie zaraz po zajęciu Ziem Wschodnich przez Związek Sowiecki w 1939 roku. – Gdyby nie kradzież polskich zbiorów to muzea na dzisiejszej tzw. Zachodniej Ukrainie prawie by nie miały żadnych cennych zbiorów.

Józef Grzybowski, polski geolog i paleontolog oraz badacz polskiego zagłębia naftowego, założy w Borysławiu (woj. lwowskie) w 1912 roku Stację Geologiczną, która była pierwszym tego rodzaju instytutem dla potrzeb przemysłu w Polsce.

Król polski Władysław Jagiełło nadał Gródkowi (woj. lwowskie, przed wojną nosił nazwę Gródek Jagielloński) prawo magdeburskie. Miasto stało się ośrodkiem dóbr królewskich z siedzibą starosty grodowego w zamku strzegącym strategicznego szlaku do Lwowa i jednocześnie miejscem sądu grodzkiego (XV w.). W Gródku 1 czerwca 1434 roku umarł Władysław Jagiełło. Ciało króla zostało przewiezione do Krakowa, a serce spoczęło w miejscowym kościele franciszkanów.

W Małopolsce Wschodniej okupowanej przez Niemców w latach 1941-44 ukazywało się łącznie 35 polskich pism konspiracyjnych o charakterze informacyjno-politycznym (wychodziły także inne, np. młodzieżowe i humorystyczne), z tego 33 pisma we Lwowie i po jednym w Tarnopolu i Drohobyczu.

Po powrocie do Polski Rusi Czerwonej (Małopolski Wschodniej) za panowania króla Kazimierza Wielkiego (połowa XIV w.) nastąpił wielki rozwój tutejszych warzelni soli. Od Sanu na wschód, aż w głąb dzisiejszej Bukowiny, występują źródła solne. Liczna miejscowości, w których w różnych czasach wydobywano czy warzono sól dochodzi do stu. Największymi ośrodkami produkcji soli były saliny królewskie (tzw. Żupy ruskie), które produkowały rocznie ok. 10 000 ton soli. Do 1939 roku było w Małopolsce Wschodniej czynnych 8 warzelni soli, z których największymi co do produkcji były żupy w Stebniku (koło Drohobycza, woj. lwowskie) i w Kałuszu (woj. stanisławowskie).

Obraz Matki Bożej Kochawińskiej z kościoła w Kochawinie koło Stryja (woj. stanisławowskie), uznawany za cudowny od XVII w. i koronowany 15 sierpnia 1912 roku przez arcybiskupa lwowskiego, św. Józefa Bilczewskiego, przy udziale ok. 100 000 wiernych, w 1944 roku został wywieziony do Starej Wsi koło Brzozowa (woj. podkarpackie). Obecnie znajduje się w Sanktuarium Matki Bożej Kochawińskiej w Gliwicach na Śląsku.

W Śniatynce koło Drohobycza (woj. lwowskie) był do 1939 roku majątek należący do Tarnowskich, z pięknym dworem w dużym parku. Pałac nie tylko okazały z zewnątrz, słynął z pięknych wnętrz I zbiorów sztuki. W zbiorach tych były obrazy Grottgera, Szermentowskiego, Rodakowskiego, Chełmońskiego, Gottlieba i Siemiginowskiego, a także przywieziony tu z Dzikowa koło Tarnobrzegu – także rezydencji Tarnowskich Tycjan i Rembrandt. We wrześniu 1939 roku Tarnowscy podobno ewakuowali do Dzikowa najcenniejsze zbiory. Z tego co pozostało w pałacu w Śniatyńce, władze sowieckie po bezprawnej konfiskacie (kradzieży) pałacu i jego zbiorów w 1939 roku, urządziły w nim muzeum.

Kościół katolicki w Kulikowie (pow. Żółkiew, woj. lwowskie) posiadał do 1945 roku kilka kopii obrazów Giotta i Tycjana oraz obrazy włoskich malarzy z XVII w. z daru króla Jana III Sobieskiego.

W mieście Jaworowie (woj. lwowskie), znajdującym się niedaleko obecnej granicy polsko-ukraińskiej, który należał do Sobieskich, znajdował się zamek, w którym król Jan III Sobieski w 1683 roku otrzymał gratulacje od papieża Innocentego XI po zwycięstwie nad Turkami pod Wiedniem. W następnym roku w tutejszym zamku Jan III Sobieski przygotowywał się do odbicia z rąk tureckich Kamieńca Podolskiego. W tym samym roku w jego murach gościli: hr. Montecuculli poseł hiszpańskiego króla; hr. Wallenstein, poseł cesarski oraz Angello Morosini, poseł Republiki Weneckiej.

Materiały do historii Polaków na Wołyniu

Po przyłączeniu zachodniej części Wołynia do Polski przez króla Kazimierza Wielkiego, które nastąpiło zgodnie z testamentem ostatniego władcy Rusi Halicko-Wołyńskiej Jerzego II, król rozpoczął starania o utworzenie diecezji katolickiej ze stolicą biskupią w Włodzimierzu Wołyńskim. Diecezję tą erygował 13 lutego 1375 roku papież Grzegorz XI jako sufraganię metropolii halickiej (następnie lwowskiej). 21 grudnia 1425 roku papież Marcin V połączył diecezję włodzimierską z powstałą w 1404 roku diecezją łucką i w 1427 roku nastąpiło przeniesienie stolicy diecezji do Łucka.

Podczas okupacji niemieckiej Łucka w latach 1941-44 tutejsi Polacy byli prześladowani i terroryzowani przez nacjonalistów ukraińskich kolaborujących z Niemcami. W grudniu 1941 roku okupant niemiecki zamknął w getcie 15 000 Żydów łuckich, z których 14 0000 rozstrzelał w sierpniu-wrześniu 1942 roku z wydatną pomocą ukraińskiej policji. Po „rozwiązaniu kwestii żydowskiej”, w kwietniu 1943 roku delegacja ukraińska pod przewodnictwem adwokata Jurija Czerewki złożyła na ręce niemieckiego gebietskomisarza urzędującego w Łucku petycję, w której znalazła się prośba o założenie w tym mieście „getta” dla ludności polskiej, która została odrzucony przez Niemców. Nacjonaliści ukraińscy nie dali za wygraną i wymyślali różne sposoby na walki z Polakami w mieście. Na przykład 11 sierpnia 1943 roku w wyniku donosów ukraińskich niemieckie Kripo aresztowało 50 przedstawicieli polskiej inteligencji (w tym zastępcę wołyńskiego Delegata Rządu na Kraj), z czego 30 osób rozstrzelano dwa miesiące później. Wojskowy Sąd Specjalny Armii Krajowej (AK) AK wydał 6 wyroków śmierci na najbardziej aktywnych kolaborantów ukraińskich; 4 z nich wykonano, w tym na J. Czerewce (UPA i AK. Konflikt w Zachodniej Ukrainie (1939-1945) Warszawa 2009).

W roku szkolnym 1937/38 liczące 45 tys. mieszkańców miasto Równe posiadało 15 szkół powszechnych, w tym 9 polskich publicznych (jedna szkoła specjalna dla dzieci upośledzonych umysłowo), 7 gimnazjów, w tym 4 polskie: Gimnazjum Państwowe im. Tadeusza Kościuszki, koedukacyjne gimnazjum kupieckie Polskiej Macierzy Szkolnej, gimnazjum koedukacyjne Związku Osadników, gimnazjum Towarzystwa „Oświata" oraz gimnazjum ukraińskie, gimnazjum rosyjskie i gimnazjum hebrajskie Towarzystwa Oświatowego „Tarbut", szkołę wieczorową dokształcającą, 6 szkół zawodowych: szkołę zawodową żeńską Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet, szkolę handlową Polskiej Macierzy Szkolnej, szkołę handlową Żydowskiego Towarzystwa „Oświata". Miało tu siedzibę Wołyńskie Kuratorium Szkolne (na całe województwo) oraz Komenda Chorągwi Wołyńskiej Polskiego Związku Harcerskiego. W mieście były trzy biblioteki publiczne, Wołyńskie Muzeum Gospodarcze, działał amatorski Teatr Ludowy i do miasta przyjeżdżał w tygodniowych prawie odstępach Teatr Wołyński im. J. Słowackiego z Łucka, były 2 kina, w mieście ukazywało się czasopismo naukowe “Rocznik Wołyński”, działała grupa literacka “Wołyń”.

We wsi Semerynki w powiecie łuckim był obszerny dwór, który należał do Pruszyńskich. Jego zagładę przez miejscowe chłopstwo ukraińskie w 1917 roku opisała Zofia Kossak-Szczucka w książce “Pożoga. Wspomnienie z Wołynia 1917-1919” (Kraków 1922). Zniszczeniu uległ wtedy m.in. album, ofiarowanego kiedyś Napoleonowi przez miasto Warszawę. Znajdowały się tam mapy miniaturowo malowane, przedstawiające drogę od Warszawy do Smoleńska.

W 1928 roku, w trakcie budowy nowej linii kolejowej Łuck –Stojanów, która miała połączyć stolicę województwa wołyńskiego – Łuck ze Lwowem (dzisiaj bardzo ważna linia kolejowa na Ukrainie), we wsi Boroczyce w powiecie horochowskim na Wołyniu odkryto, obok naczyń srebrnych, słynny skarb monet rzymskich - ponad 20 kg srebrnych denarów rzymskich z I i II wieku po Chrystusie. Było to kilka tysięcy monet oraz niesłychanej piękności i ogromnej wartości złoty medalion cesarza Jowianusa. Zbiory te trafiły do Muzeum Narodowego w Warszawie (medalion cesarza Jowianusa zaginął podczas II wojny światowej).

Podczas II wojny światowej Polacy mieszkający w Deraźnem w pow. kostopolskim byli poddani eksterminacji przez okupanta niemieckiego oraz nacjonalistów ukraińskich. Z ich rąk życie straciło około 70 Polaków, a końca okupacji niemieckiej doczekała jedynie jedna rodzina.

W Bereżcach w powiecie krzemienieckim był piękny klasycystyczny pałac - wybudowany przez pułkownika (uczestnik wojen napoleońskich) i marszałka powiatu krzemienieckiego Marcina Tarnowskiego (1778-1862), według projektu znanego architekta polskiego Jakuba Kubickiego. Tarnowski zgromadził w pałacu bogatą kolekcję militariów i pamiątek rodzinnych. Pałac uwiecznili na swoich rysunkach znany polski rysownik Napoleon Orda oraz Henryk Peyer. Pałac został zrównany z ziemią podczas I wojny światowej.

Wieś Wielick w powiecie kowelskim była gniazdem rodu Wileckich. Był tu dwór Sapiehów - piękny drewniany obiekt wybudowany XVIII w. w stylu staropolskim. Nieistniejący dawny dwór myśliwski Józefa Sapiehy nakryty mansardowym dachem zawierał zbiór obrazów, m. in. Sylwestra de Mirysa. Dwór otaczał park z okazami lip i klonów. W lesie koło Wielicka 18 marca 1943 roku Niemcy przy udziale policji ukraińskiej zabili 17 przedstawicieli polskiej inteligencji z pobliskiej Mielnicy. Jednym z zamordowanych był ksiądz proboszcz Wacław Majewski.

W Tuczynie w powiecie rówieńskim był zamek obronny, wybudowany przez ród książąt Puciatów herbu Syrokomla, który był niszczony podczas powstania Chmilenickiego przez Kozaków w 1648 i 1649 roku. Później został tu wzniesiony pałac według projektu Falendyna (Walendina) Merka.

W Zaturcach (powiat Horochów) urodził się: Bolesław Kontrym, ps. „Żmudzin”, „Biały”, „Bielski”, „Cichocki” (1898 – 2.1.1953 Warszawa), oficer Policji Państwowej: 1935-39 naczelnik Urzędu Śledczego PP w Białymstoku i w 1939 kierownik Wydziału Śledczego Komendy Wojewódzkiej PP w Wilnie, major piechoty Wojska Polskiego, cichociemny, żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego 1944, następnie w 1 Dywizji Pancernej gen. S. Maczka, zamordowany przez komunistów.

Wieś Ostrożec w powiecie dubieńskim w XVI w. była gniazdem rodowym Hołowinów-Ostrożeckich, potem należała do Olizarów, a po nich do Ledóchowskich. Przed wojną była tu kaplica katolicka należąca do parafii Jałowicze oraz lotnisko wojskowe, które podczas kampanii wrześniowej 1939 roku wykorzystała 111 Eskadra Myśliwska Wojska Polskiego (zestrzeliła 7 samolotów niemieckich a 2 uszkodziła).

Wieś Werbę w powiecie dubieńskim wspomina w swojej książce „Na kresach i za kresami” (Kijów 1914) Marian Dubiecki (1838-1926 Kraków), polski historyk, sekretarz Rusi w Rządzie Narodowym Powstania Styczniowego 1863-64.

W Turzysku w powiecie kowelskim urodził się Henryk Kowalski (ur. 17.7.1933), polski kolarz szosowy, dwukrotny zwycięzca Tour de Pologne (1957, 1961).

Wieś Podberezie w powiecie horochowskim należała do Mariana Grocholskiego, a następnie do 1939 roku do jego córki Marii i jej męża, hrabiego Zygmunta Juliana Czerwińskiego (1885-1940), ziemianina, działacza społecznego, burmistrza Ołyki na Wołyniu, szambelana papieskiego, zamordowanego przez NKWD w Kijowie – ofiara zbrodni katyńskiej.

Materiały do historii Polaków na Polesiu

W odrodzonej w 1918 roku Polsce przywrócone zostały województwa, które były jednostką podziału administracyjnego kraju najwyższego stopnia. 19 lutego 1921 roku zostało utworzone województwo poleskie (36 668 km kw., 1 132 200 mieszkańców w 1931 r.) z siedzibą w Pińsku, a od sierpnia 1921 roku w Brześciu nad Bugiem. Do wybuchu wojnie we wrześniu 1939 roku wojewodami poleskimi byli: Walery Roman 14 marca 1921 – 3 maja 1922, Stanisław Downarowicz 18 maja 1922 – 2 października 1924, Kazimierz Młodzianowski 4 października 1924 – 5 maja 1926, Jan Krahelski 14 lipca 1926 – 8 września 1932 (p.o. to 23 grudnia 1926), Wacław Kostek-Biernacki 8 września 1932 – 2 września 1939, Jerzy Albin de Tramecourt (p.o. za Kostek-Biernacki) 17 lutego 1937 – 7 września 1937.

Od końca 1918 roku bolszewicki Kreml i jego Armia Czerwona szły na zachód w kierunku Polski, zajmując m.in. duży obszar Polesia – aż po Kobryń. W Brześciu nad Bugiem stacjonował ciągle garnizon niemiecki. 9 lutego 1919 roku Grupa Operacyjna „Podlasie” gen. Antoniego Listowskiego zajęła twierdzę w Brześciu, dzięki wynegocjowaniu opuszczenia jej przez wojska niemieckie, a następnego dnia zdobyła przejściowo na bolszewikach Kobryń, który dwa dni później (12.2.1919) na trwałe zdobył oddział kawalerii pod dowództwem mjr. Władysława Dąbrowskiego. Oba miasta stały się ponownie polskie.

W 1935 roku na terenie województwa poleskiego działały ogółem 244 spółdzielnie związkowe: 61 spożywców, 12 rolniczo-spożywczych, 8 rolniczo-handlowych, 23 mleczarskie i 137 kredytowych – w tym 93 rolnicze. Miały one ogółem 52 tys. członków, w tym: spożywców 6 tys. członków, rolniczo-spożywcze 1 tys., rolniczo-handlowe 1 tys., mleczarskie 10 tys. i kredytowe 34 tys. – w tym 23 tys. rolnicze.

W miejscowości Horodyszcze koło Pińska w XVII w. został zbudowany kościół i klasztor oo. Benedyktynów, których w 1662 roku sprowadził z Monte Cassino (Włochy) wojewoda połocki Jan Karol Kopeć. Klasztor skasowały władze carskie w 1864 roku w ramach represji po Powstaniu Styczniowym 1863.

Najważniejszymi ośrodkami szkolnymi na Polesiu w 1772 roku były Pińsk, Brześć i Lubieszów. W Pińsku były dwa kolegia szkolne: jedno prowadzone przez jezuitów z około 500 uczniami i 8 nauczycielami oraz dominikanów, w którym wykładało 7 profesorów. W kolegium jezuickim w Brześciu, w którym nauczało 6 profesorów, naukę pobierało także kilkuset uczniów. Słynne kolegium pijarów w Lubieszowie miało 5 profesorów, w tym znanego matematyka, ks. Józefa Joachima Markwarta; uczniem tego kolegium był m.in. Tadeusz Kościuszko.

W 1937 roku ks. Jan Zieja założył w Mołodowie koło Drohiczyna Poleskiego Towarzystwo im. Piotra Borowego (1858-1932), który był apostołem ludowym i działaczem narodowym na polskiej Orawie. W ramach działalności Towarzystwa działał Niedzielny Uniwersytet Ludowy oraz kurs gimnazjalny dla miejscowej młodzieży. Towarzystwo kierowało się statutem zatwierdzonym przez władze samorządowe, które zezwoliły na jego działalność, m.in. także w województwie warszawskim i białostockim. Po wojnie towarzystwo reaktywowano w Słupsku na Pomorzu Zachodnim; w latach 1945-47 prowadziło ono Uniwersytet Ludowy w Orzechowie oraz Bibliotekę Filarecką w Słupsku. Towarzystwo zlikwidowali komuniści.

W mieście powiatowym Prużana był od czasów przedwojennych dom zakonny Zgromadzenia Misjonarek Świętej Rodziny, które prowadziły żeńską szkołę zawodową kroju, szycia i haftu. W latach 1935-43 przełożoną domu i kierowniczką szkoły w latach 1935-39 była s. Dolorosa (Genowefa Czubakówna). Podczas wojny siostry ratowały Żydów prużańskich (uratowano m.in. znaną w mieście lekarkę Goldfajnową. Sióstr było 6. Kiedy w styczniu 1945 roku ogłoszono w Prużanie, że miasto zostanie oderwane od Polski i włączone do Związku Sowieckiego, a siostry muszą się stąd wynosić, zakonnice postanowiły przenieść się na terytorium tzw. Polski Ludowej. Opuściły Prużanę 26 kwietnia 1945 roku, udając się do Hajnówki, gdzie się na nowo urządziły – do 1953 roku prowadziły przedszkole, szkołę krawiecką i uczyły religii w szkołach, odsunięte od tej pracy przez reżym komunistyczny zajmowały się pracą parafialną.

W Brześciu odbyło się szereg zjazdów szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego: w 1446, 1454, 1460, 1478, 1505, 1511, 1515 i 1518; w mieście zawiązano dwukrotnie konfederacje wojskowe – w latach 1605 (wojna ze Szwecją) i 1612 (wojna z Moskwą), a w 1653 roku odbył się tu sejm Rzeczypospolitej.

Znany z historii rycerz polski Zyndram z Maszkowic w 1390 roku uczestniczył w wyprawie króla Władysława Jagiełły przeciwko zbuntowanemu Witoldowi i wspierającym go Krzyżakom; został wówczas dowódcą załogi zdobytego zamku w Kamieńcu Litewskim (pow. brzeski).

W roku szkolnym 1935/36 w województwie poleskim były 44 przedszkola (1,6 tys. dzieci), 1178 szkół podstawowych (176,1 tys. uczniów) – w tym na wsi 1106 (151,1 tys. uczniów), 14 szkół średnich (3 tys. uczniów), 19 szkół zawodowych (2 tys. uczniów), 5 ludowych szkół rolniczych (200 uczniów) i 4 szkoły zawodowe dokształcające (300 uczniów). Nauka była prowadzona w języku polskim.

Iwacewicze w przedwojennym województwie poleskim w 1935 roku zostały miastem powiatowym. Był tu okazały dwór Gołuchowskich i Jundźwiłłów. Urodziła się tu Zofia Bilińska (ur. 1942), polska rzeźbiarka i graficzka, uprawiająca rzeźbę monumentalną (m.in. pomniki Ofiar Stalinizmu, Pomnik Więźniarek Ravensbrück i rekonstrukcja figur z Fontanny Pauckscha na Starym Rynku w Gorzowie Wielkopolskim), małą formę rzeźbiarską oraz grafikę.

Radiofonia zaczęła rozwijać się na Polesiu w latach 30. XX w., szczególnie w drugiej połowie; w 1937 roku na terenie województwa poleskiego było zarejestrowanych 10 400 radioodbiorników, a w 1939 roku już ok. 15 000.

Należący od 1945 roku do Ukrainy Kamień Koszyrski za czasów króla Kazimierza Wielkiego był polskim granicznym grodem obronnym; do 1793 roku był miastem powiatowym w Ziemi Chełmskiej, a w odrodzonej Polsce był w latach 1921-39 miastem powiatowym w województwie poleskim. W 1628 roku polscy dominikanie założyli tu klasztor, który w 1832 roku zamknęły władze carskie w ramach represji po Powstaniu Listopadowym 1830-31. Katolicy zbudowali tu nowy kościół św. Michała Archanioła w 1858 roku. W 1939 roku parafia kamieńsko-koszyrska w diecezji łuckiej miała 1600 wiernych.

Kosów Poleski był w latach 1920-35 miastem powiatowym w województwie poleskim w przedwojennej Polsce. Jednak władze powiatowe miały siedzibę w pobliskiej Mereczowszczyźnie, miejscu urodzenia Tadeusza Kościuszki.

W powiecie łuninieckim w województwie poleskim w 1939 roku żyło około 16 tys. katolików (prawie wszyscy Polscy). Kościoły katolickie (dekanat łuniniecki, diecezja pińska) były w: Łunińcu, Leninie, Łachwie, Mikaszewiczach, Hancewiczach, Malkowiczach, Kruhowiczach, Łuninie i Puziczach. W 1945 roku wypędzono stąd prawie wszystkich Polaków do komunistycznej Polski Ludowej. Stan tych opuszczonych kościołów wyglądał następująco w 1975 roku: żaden kościół nie był czynny, kościoły w Leninie, Łachwie i Mikaszewiczach zamieniono na cerkwie, kościoły w Hancewiczach i Malkowiczach zniszczono po 1945 roku, oddano na cele świeckie kościoły w Łunińcu – budynek kolejowy, Kruhowiczach – magazyn, Łunin – magazyn, Puzicze – prywatny dom mieszkalny.

Materiały do historii Polaków na Wileńszczyźnie

W Grodnie zmarło dwóch królów polskich: 7 czerwca 1492 roku Kazimierz Jagiellończyk i 12 grudnia 1586 roku Stefan Batory.

W 1935 roku na terenie województwa wileńskiego działało ogółem 307 spółdzielni związkowych: 79 spożywców, 5 rolniczo-spożywczych, 5 rolniczo-handlowych, 43 mleczarskie i 163 kredytowe – w tym 101 rolniczych, 2 mieszkaniowe i 10 pozostałe. Miały one ogółem 81 tys. członków, w tym: spożywców 11 tys. członków, rolniczo-spożywcze 1 tys., rolniczo-handlowe 1 tys., mleczarskie 12 tys. i kredytowe 56 tys. – w tym 39 tys. rolnicze.

W 1935 roku na terenie województwa nowogródzkiego działało ogółem 278 spółdzielni związkowych: 78 spożywców, 2 rolniczo-spożywczych, 4 rolniczo-handlowych, 27 mleczarskich i 161 kredytowych – w tym 112 rolniczych. Miały one ogółem 70 tys. członków, w tym: spożywców 12 tys. członków, rolniczo-spożywcze 1 tys., mleczarskie 9 tys. i kredytowe 48 tys. – w tym 32 tys. rolnicze.

Krótko przed wojną, latem 1939 roku, werbiści polscy objęli nowo założoną parafię w Baranowiczach (woj. nowogródzkie). Podczas zawieruchy wojennej przebywał tam również czasowo o. Tomasz Puchała, prowincjał polskiej prowincji werbistów.

W roku szkolnym 1935/36 w województwie wileńskim było 51 przedszkoli (1,6 tys. dzieci), 1580 szkół podstawowych (181,9 tys. uczniów) – w tym na wsi 1447 (142,7 tys. uczniów), 31 szkół średnich (6,6 tys. uczniów), 9 szkół nauczycielskich (400 uczniów), 54 szkoły zawodowe (4,5 tys. uczniów), 8 ludowych szkół rolniczych (200 uczniów), 12 szkół zawodowych dokształcających (1,2 tys. uczniów) i 2 wyższe uczelnie (3,5 tys. studentów). Nauka była prowadzona w języku polskim.

Natomiast w województwie nowogródzkim w tym samym roku szkolnym było 25 przedszkoli (0,7 tys. dzieci), 1275 szkół podstawowych (161,1 tys. uczniów) – w tym na wsi 1210 (142,5 tys. uczniów), 12 szkół średnich (2,7 tys. uczniów), 5 szkół nauczycielskich (200 uczniów), 8 szkół zawodowych (0,9 tys. uczniów), 8 ludowych szkół rolniczych (200 uczniów) i 12 szkół zawodowych dokształcających (400 uczniów). Nauka była prowadzona w języku polskim.

Lida była przed wojną miastem powiatowym w województwie nowogródzkim. Na tle jej historii osnuta jest akcja poematu epickiego Adama Mickiewicza „Grażyna” (Wilno 1823).

Najcenniejszymi zabytkami Nieświeża, przed wojną miasta powiatowego w województwie nowogródzkim, były: zamek Radziwiłłów z XVI w. (późniejsze przebudowy), który należał do najwspanialszych w Polsce, kolegiata jezuicka Bożego Ciała z 1587-93 – jeden z pierwszych kościołów barokowych w Polsce, barkowy kościół Benedyktynek, przybyłych tu z Chełmna na Pomorzu w 1590 roku, i ratusz.

15 stycznia 1928 roku została założona regionalna rozgłośnia radiowa Polskie Radio Wilno. Pod koniec lat 30. XX w. nastąpił duży wzrost radiofonii na terenie województwa wileńskiego. Podczas gdy w 1937 roku było tu zarejestrowanych 22 800 radioodbiorników, to dwa lata później było ich już ok. 32 000. W Wilnie w 1937 roku na 1000 mieszkańców przypadały 73 radioodbiorniki radiowe, co na tamte – pionierskie czasy było dobrym wynikiem.

W podwileńskiej miejscowości Biała Waka (jeszcze dzisiaj 62% jej mieszkańców stanowią Polacy) w 1930 roku założono pod kierunkiem M. Tjedera największą w Polsce Stację Hodowlano-Biologiczną Ryb, prowadzącą prace naukowo-badawcze i wielkie wylęgarnie ryb. Narybki z Białej Waki szły na eksport do kilku państw europejskich, m.in. Francji i Holandii. Dzisiaj w Białej Wace jest Wileńska Wyższa Szkoła Rolnicza.

Polski klasztor karmelitów bosych w Głębokiem w powiecie dziśnieńskim w woj. wileńskim ufundował w 1639 roku Józef Korsak. Jego przełożonym był m.in. od 1664 znany karmelita polski, o. Jacek od Matki Bożej, definitor prowincji. Była tu cenna biblioteka, liczący 3000 starodruków. Zakonnicy prowadzili szkołę i bursę dla ubogich uczniów. W ramach represji po Powstaniu Styczniowym 1863-64 władze carskie skasowały klasztor w 1864 roku, a kościół przebudowano na cerkiew.

Nowogródek był miejscem chrztu i pobytu w dzieciństwie Adama Mickiewicza, który w latach 1807-15 kształcił się w tutejszej polskiej szkole prowadzonej przez dominikanów. Przed wojną nowogródczanie usypali w mieście Kopiec Mickiewicza.

Przed wojną w Słonimie stacjonował 79 i 80 pułk piechoty Wojska Polskiego, był tu Ośrodek Saperski i duży Obóz Ćwiczeń. Garnizon posiadał własny kościół i kino „Wiarus”; w mieście pobudowano kolonię oficerską przy ul. 3 Maja, a w latach 20. XX w. nowe budynki wojskowe w Słonimie wznieśli architekci polscy Wekar i Z. Tarasin.

Z miasteczka Dzięcioł w pow. słonimskim rezydencję magnacką założył książę Konstanty Ostrogski. Pałac barokowy z XVII w. został przebudowany w stylu rokokowym w XVIII wieku. Niestety, przez politykę zaborcy rosyjskiego popadł w XIX wieku w ruinę. W latach międzywojennych prowadzono jego odbudowę.

Materiały do historii Polaków w Wilnie

Z inicjatywy króla Władysława Jagiełły papież Urban VI bullą „Roimanus pontifex” z 12 marca 1388 roku erygował biskupstwo wileńskie wchodzące w skład metropolii gnieźnieńskiej (do 1798 r.). Pierwszym biskupem wileńskim został pochodzący z Krakowa Andrzej Jastrzęciec (1386-98), w latach 1376-86 biskup pomocniczy w archidiecezji gnieźnieńskiej.

Przeprowadzony w 1931 roku powszechny spis ludności wykazał w Wilnie 11 900 budynków mieszkalnych, z tego 26,6% murowanych, a reszta drewnianych, w dużych kamienicach: od 20 do ponad 100 osób mieszkało łącznie 33,5% mieszkańców miasta. W 10% budynków w mieście miało kanalizację, 12,4% wodociąg, 39,4% elektryczność, 1% gaz. Z powodu dużej modernizacji Wilna do 1939 roku wskaźniki te znacznie się poprawiły.

W roku akademickim 1935/36 z państwowych stypendiów akademickich skorzystało 247 studentów wyższych uczelni w Wilnie; na stypendia te wydano 124 200 zł.

Do dużych zakładów przedwojennego polskiego Wilna należała Państwowa Fabryka Wyrobów Tytoniowych. Natomiast największym przedsiębiorstwem w mieście było założone w 1925 roku Towarzystwo Radiotechniczne „ELEKTRIT” zatrudniające 1100 pracowników, produkujące odbiorniki radiowe (54 tys. sztuk), zasilacze, wzmacniacze i podzespoły radiotechniczne; „Elektrit” brał udział w targach i wystawach międzynarodowych, zdobywając wyróżnienia i medale; od 1937 roku część produkcji eksportowano do Indii, Południowej Afryki i na Bliski Wschód.

W latach 1927–1939 regionalna rozgłośnia Polskiego Radia w Wilnie codziennie transmitowała mszę z kaplicy w Ostrej Bramie w Wilnie.

W latach 1945-46 komuniści litewscy wysiedlili z Wilna do jałtańskiej (bez Kresów) Polski 107 613 Polaków.

W 1939 roku w polskim Wilnie były następujące banki: Bank Polski, Państwowy Bank Rolny, Bank Gospodarstwa Krajowego, 13 banków prywatnych oraz Pocztowa Kasa Oszczędności (PKO) i Komunalna Kasa Oszczędności.

Szkolnictwo w polskim Wilnie w 1935 roku przedstawiało się bardzo imponująco: Uniwersytet Stefana Batorego, Instytut Naukowo-Badawczy Europy Wschodniej, Konserwatorium Muzyczne i Instytut Nauk Handlowo-Gospodarczych, 3 państwowe seminaria nauczycielskie, 7 prywatnych seminariów nauczycielskich, katolickie seminarium duchowne, 7 gimnazjów państwowych (6 męskich i 1 żeńskie), 22 gimnazja prywatne, duża Państwowa Szkoła Techniczna (na bardzo wysokim poziomie – prawie wyższym), Państwowa Szkoła Dokształcająca, Państwowa Szkoła Rzemieślniczo-Budowlana, Państwowa Szkoła Rzemieślniczo-Przemysłowa, Państwowa Średnia Szkoła Ogrodnicza, 2 państwowe szkoły przemysłowo-handlowe, 19 przedszkoli, 95 szkół podstawowych i 51 szkół zawodowych.

Marian Kałuski
(Nr 154)

Wersja do druku

Lubomir - 24.06.17 14:21
Czasy nieco zmieniły się i zmieniają się nadal. Globaliści m.in. z Tel Awiwu i Berlina, nakazują całemu światu, włącznie z Europą - przejmować się Palestyną, Libanem, Syrią, Irakiem i Jordanią. Dla nas również - bliżsi niż Litwini, Żmudzini, Białorusini, Łotysze, Estończycy i Ukraińcy, mają być właśnie mieszkańcy niszczonych państw biblijnych. Coraz więcej środowisk stawia pytania, o sens wyganiania narodów - z ich naturalnych od tysięcy lat siedlisk. Przesiedlania na masową skalę, nigdy nie były niczym dobrym. Mogą to potwierdzić mieszkańcy i potomkowie, zarówno wysiedlanych z Zamojszczyzny, jak i z Wileńszczyzny i m.in. z Wołynia. Chyba jest już najwyższy czas, żeby m.in. Instytut Adama Mickiewicza przestał być teoretyczną instytucją, ale by stał się prężnym centrum, działającym na rzecz pojednania i jednoczenia Rzeczypospolitej Polskiej i Krajów Ościennych RP. Europa potrzebuje ruchów jednoczących, a nie separatystycznych!.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Września 2005 roku
W wyborach parlamentarnych zwycięstwo odniosło Prawo i Sprawiedliwość - 26,99%, druga była PO - 24,14%


25 Września 1764 roku
Koronacja Stanisława Augusta Poniatowskiego na króla Polski.


Zobacz więcej