Niedziela 25 Czerwca 2017r. - 176 dz. roku,  Imieniny: Łucji, Witolda, Wilhelma

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.05.17 - 12:31     Czytano: [316]

Fałszywe elity





Fałszywe elity, tzw. celebryci znani z tego, że są znani, mocno przepłaceni artyści, którzy robią za speców od prawa i Konstytucji, miałczące piosenkarki mające problemy z dykcją i żądające astronomicznych gaż, a wreszcie sędziowie i środowisko prawnicze postanowili wypowiedzieć wojnę, już nie tylko polskiemu rządowi, polskiemu państwu, zapisom Konstytucji, suwerenowi, ale nawet zdrowemu rozsądkowi.

Prof. prawa z UŚ W. Popiołek publicznie na Kongresie Prawników twierdzi, że to oni, „kasta nadzwyczajnych ludzi” i ich wartości, a nie wyborcy czyli suweren są najważniejsi i sprawują zwierzchnią władzę, choć jest to sprzeczne w sposób zasadniczy z art. 4 Konstytucji RP.

Niektórzy w walce z rozumem poszli jeszcze dalej. R. Petru na ostatniej konwencji Nowoczesnej oświadczył, że „rząd napadł na Polskę”, opowiedział się za szybkim przyjęciem euro, oczywiście, żeby było drożej i mniej konkurencyjnie, postanowił zabrać polskim dzieciom i rodzinom wielodzietnym pieniądze w ramach programu 500 plus, dać nawet na pierwsze dziecko i w ramach zbilansowania wydatków, można rozumieć, przyjąć u nas w kraju 20-letnich młodzieńców z krajów islamskich, którzy nie garną się do żadnej pracy. Jak widać R. Petru uznał, że 5 proc. poparcia dla Nowoczesnej to zbyt wiele i postawił na samozaoranie tej politycznej gwiazdy jednego sezonu. Jak widać, nie każdy głupi rozum sobie kupi.

Mocno przepłacone artystki, minionego 30-lecia śpiewacy i śpiewaczki, żądające astronomicznych kwot za swe kiczowate występy na Festiwalu w Opolu, postanowiły nie zatańczyć i nie zaśpiewać oczywiście w drodze protestu przeciwko złej i okrutnej władzy. Sprawa to niesłychana, bo nie udało się prezesa J. Kurskiego rzucić na kolana. To nie PO będzie ustalać listę artystów na Festiwalu w Opolu. Niektórzy w proteście anty-rządowym, jak prezydent Sopotu nie strzygą włosów, jeszcze inni nie myją nóg, niektórzy rodzice z Trójmiasta nie posyłają dzieci do szkół, bo bronią gimnazjów jak niepodległości. Tylko patrzeć, jak pseudo-autorytet z „Newsweeka” Zb. Hołdys postanowi nie zdejmować czapki, nawet w WC, oczywiście w drodze protestu przeciwko rządowi PIS, a profesor z UJ jeszcze zintensyfikuje popularyzowanie kazirodztwa i obrażanie Polaków na znak sprzeciwu wobec władzy, która bezczelnie chce się trzymać chrześcijańskich korzeni, polskich wartości i tradycyjnego modelu rodziny i o zgrozo uwzględniać tożsamość narodową. Ponieważ nie pomogło straszenie ulicą i zagranicą chcą nas teraz straszyć piaskownicą, niczym małe dzieci plujące do wiaderka. Niektóre, co bardziej zajadłe i nowoczesne przeciwniczki polskiego rządu myślą już podobno nawet o nagim proteście, bo taka bieda w kraju i prześladowania, że nawet suknia od Diora już nie zdobi człowieka.

Oczywiście, można na złość rządowi przeciwstawiać się rozumowi, zdrowemu rozsądkowi, aspiracjom Polaków, poczuciu prawdy, przewidywania skutków czy racjonalności. Trzeba tylko być w totalnej opozycji, zostać odciętym, choćby tylko częściowo od rządowych dotacji, premii, zaszczytów, samemu mianować się elitą, wtedy rozum rzeczywiście, na nic. Pieniądz zawsze rządził światem, ale nie zawsze rządził rozumem i sumieniem ludzi. Dziś nikt nie musi się kompromitować i ośmieszać, by zrobić władzy na złość, dziś fałszywa i kiczowata nuta, ze sceny kultowego Opola czy nawet najbardziej chamskie inwektywy pod adresem rządzących, nie zapunktują. I choć fakty same się nie obronią, to taki denny PR, jak obecnej opozycji nie wiele zdziała. Takich artystów jaka Kayah, Cerekwicka czy Popowska są w Polsce setki, trzeba ich tylko wreszcie pokazywać. O takich specach od prawa i Konstytucji, jak znany komediant J.Stuhr lepiej nie mówić. Totalni artyści i piosenkarze powinni pamiętać, że życie nie uznaje próżni i bojkot może mieć obosieczne skutki. M.Gersdorf I Prezes SN zamiast tworzyć kolejną Platformę powinna życzyć opamiętania, ale swoim kolegom i koleżankom, a niektórych wręcz odesłać do zapoznania się z zasadami ustrojowymi Konstytucji RP. Zło i głupotę, nie tylko trzeba obnażać, zwłaszcza pośród tzw. elity i tzw. celebrytów, ale również ją eliminować skutecznie, bez rozdzierania szat i bicia się w piersi. Warto zyskiwać sojuszników dla rządowych pomysłów i naprawy polskiego państwa, zwłaszcza pośród zwykłych ludzi, ale nie warto liczyć na to, że ci którzy chcą, żeby znów było jak było, będą działać dla dobra wspólnego Polaków. Pusty worek nigdy nie będzie stał prosto.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Lubomir - 26.05.17 10:04
Do kapitalizmu - na skróty?. Bożek dobrobytu za wszelką cenę - pomieszał w głowach odpowiedzialnym za przyszłość Polski, Polaków i polskości. Dzisiaj do terminu 'Czyściciele kamienic' należałoby dołączyć termin: 'Czyściciele Polski'. Antypolskim tchórzom pozostał strach przed Polakami - na całe życie. Zgodnie z powiedzeniem włoskiego prawnika: 'Tchórz boi się zawsze, odważny boi się tylko raz'. Kryminalista, malwersant i złodziej, nigdy nie stanie się elitą. Zawsze pozostanie wrzodem na zdrowym organizmie narodu. Dotyczy to także Warszawy i jej zasiedziałych pseudoelit.

Jan Orawicz - 25.05.17 15:37
...Ricky Dick spadek po komunie mamy wielki i żałosny zarazem - w żywej
i martwej materii. Czekają Polskę długie lata trudów,by wyjść z tej czerwonej
magmy,narosłej przez wiele lat. A przecież w tym spadku jest tysiące krasnych
pachołków byłego czerwonego caratu, narzuconego nam przez CCCP. To jest
armia - niestety hamulcowych,co mieszają nam prawicowe szyki odbudowy
Polski. To widać jak na czystej dłoni. Jest to temat głęboki i szeroki,a zarazem
bolesny i kosztowny. Oczywiście mam tutaj na uwadze ich potomstwo,które
pani redaktor Dorota Kania z "Gazety Polskiej" nazwała resortowymi dziećmi.
Przy tej okazji zachęcam do kupna tej książki w księgarniach. Tam ta krasna
dzieciernia jest wymieniona. Tytuł: "Resortowe dzieci".Książka bardzo ciekawa!

Ricky Dick. - 25.05.17 10:14
Szczury, ojciec (i syn) to potomkowie komunistycznego prokuratora.
Oni jeszcze tkwią w czerwonym PRL-u. Czy osiągnęliby to co osiągnęli gdyby nie komunistyczne konotacje protoplasty? Na pewno nie. Cała plejada ludzi tzw. kultury, pseudoartystów z naznaczeniem stalinowskim była hołubiona przez tamten system. Nie dziwią zatem słowa i zaczepki oraz plucie na narodowe wartości młodego i starego Stuhrów. Oni przenieśli swój "stalinizm" do współczesności. Skorupka nasiąknęła za bardzo w młodości, żeby teraz objawić się w swojej, rzeczywistej formie.
Tacy ludzie muszą powymierać by nie zatruwać polskiego, narodowego otoczenia. Zanim to jednak nastąpi musimy ich cały czas pokazywać palcami dla bezpieczeństwa innych.

Lubomir - 23.05.17 22:30
Hm...Panie MariaN-ie, niekiedy można odnieść wrażenie, że dopiero przerabiamy i prostujemy lata 1945-56. Zatem współcześni kryminaliści, wielcy malwersanci i pospolici złodzieje - mogą czuć się bezkarnie. Do nich nie tak prędko dotrze Temida. Strategie wojskowe też niekiedy przypominają strategie z lat 1945-56. Zadufanych w sobie ignorantów, jak gdyby przybywało. Chyba wkrótce zaczną likwidować uczelnie wojskowe, bo skoro amatorzy sobie radzą - to komu i na co potrzebni są profesjonaliści?. I niech tam na świecie formułują nawet jednostki kosmiczne, my postawimy na piechotę i jazdę konną. Położymy na łopatki cały przemysł zbrojeniowy Francji, włącznie z przemysłem lotniczym. Fundacje niemieckie namieszały w polskim myśleniu...Namnożyły dyspozycyjnych 'poltyków'. Dzięki tym 'poltykom', o Śląskim i Pomorskim Okręgu Wojskowym możemy mówić tylko w czasie przeszłym.

MariaN - 23.05.17 19:53
Cała prawda w pigułce. Nic dodać nic ująć. Ciekawe, kiedy doczekamy sie sprawiedliwości dziejowej. Aferzyści muszą znaleźć sie w zimnej celi a wówczas ci celebryci i marni artyści umoczeni w POlityce sami znikną z przestrzeni publicznej

Te-nor - 23.05.17 15:34
Bardzo dobry artykuł, wyborny. A może by te protestujące naguski, wysłać do Opola, coś na otarcie łez miejscowym, że źle wybierali prowodyra lokalnego. Byleby nie za blisko lotniska - od tej turbulencji, mogą samoloty spadać. Może Marek Król, by coś zanucił, albo moja Genia. Do zobaczenia w Kołobrzegu

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Czerwca 1991 roku
Chorwacja i Słowenia proklamowały niepodległość


25 Czerwca 1976 roku
Strajki w Radomiu, Ursusie i Płocku, powodem były znaczne podwyżki cen. Strajki zostały brutalnie spacyfikowane przez milicję.


Zobacz więcej