Sobota 21 Października 2017r. - 294 dz. roku,  Imieniny: Celiny, Janusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 27.04.17 - 15:19     Czytano: [858]

Podatek jednolity?


Zespół na Rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, kierowany przez posła PiS Adama Abramowicza wraca do koncepcji podatku jednolitego, podatku od funduszu płac oraz podatku obrotowego dla firm, zamiast podatku CIT i podatku PIT.

Kwestia jednolitego podatku jako kompletnie nierealistyczna została już przez rząd PiS zdecydowanie zarzucona. Podatki są istotą demokracji, ich projektowanie i uchwalanie to istota cywilizowanego rządzenia, która nie powinna polegać na jawnym rabunku obywateli. Jednak system podatkowy zdecydowanie łatwiej zepsuć niż naprawić. Obecny system podatkowy po 20-tu latach obowiązywania ustawy o CIT i PIT wymaga bezdyskusyjnie zmian, ale trzeba to robić ostrożnie i racjonalnie, bez ideologicznych fobii, nożem chirurgicznym, a nie piłą mechaniczną. Podatkowe urojenia, że wystarczy tylko radykalnie uprościć system podatkowy i będzie już tylko dobrze, to oznaka ignorancji. Tylko silni swą niewiedzą i zakochani w sobie reformatorzy mogą być podatkowymi radykałami, choć niewątpliwie trzeba dbać o dochody podatkowe polskiego państwa, nie niszcząc polskiej przedsiębiorczości.

Stanowienie prawa podatkowego nie znosi radykalnych reformatorów, którzy są pewni, że prościej będzie oznaczać bardziej skutecznie, mądrzej i z korzyścią dla dobra wspólnego. Tym bardziej nie stać nas na kolejne błędy. Naprawa systemu podatkowego w Polsce, poprzez zamianę podatku dochodowego na drugi - przychodowy czy inaczej obrotowy - bo, mamy przecież VAT i bardzo niskie emerytury tzw. obywatelskie, po 1 tys. zł dla wszystkich, żadnej sprawy nie załatwi. Odbudowa i naprawa systemu podatkowego w Polsce to problem ustrojowy i nie może on być kolejną, liberalną mrzonką.

To bardzo skomplikowane zadanie dla sztabu super-fachowców. W czyim, bowiem interesie mają być stanowione owe rewolucyjne zmiany podatkowe, w interesie publicznym czy prywatnym i tego 25-cio proc. podatek od funduszu płac oraz kilkuprocentowy podatek obrotowy, absolutnie nie rozwiąże. Unia Europejska nie zgodziła się nawet na element podatku obrotowego w podatku od super - hiper -marketów, o czym zespół posła Adama Abramowicza doskonale wie. Tym bardziej więc Unia nie zgodzi się na generalny, drugi podatek przychodowo-obrotowy. Mógłby on również okazać się zabójczy dla firm o wysokich kosztach, tych inwestujących czy mających straty, nie mówiąc już o hurtowniach czy usługach.

Każdy podatek można obchodzić, obrotowy też, choćby poprzez fakturowanie z zagranicy. Nie zniknie też optymalizacja podatkowa, chodzi raczej o skuteczną egzekucję, racjonalność i karanie „wielkich rekinów”, a nie „małych żuczków”. Co stanie się z ulgami podatkowymi dla rodzin z tytułu odpisów podatkowych na dzieci, a to kwota - niebagatelna dla portfeli polskich rodzin - kilku miliardów złotych? Czy miałyby zniknąć ? Pojawiają się nowe, konkretne pytania i niewiele odpowiedzi, raczej zagadki dalekie od rzeczywistości, gdy idzie o nowe - stare propozycje Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego posła Adama Abramowicza.

Oczywiście propozycji podatkowych JKM, by znieść wszystkie podatki i zostawić tylko pogłówne, nikt nie przebije. Wydaje się też, że tak daleko idące, ultraliberalne propozycje podatkowe wyżej wymienionego zespołu powinny być choćby skonsultowane z Komisją Finansów Publicznych lub specjalną Podkomisją d/s Podatkowych, bo przecież Zespół d/s Esperanto w Sejmie mógłby zaproponować uproszczenie języka polskiego poprzez używanie esperanto nad Wisłą. Przede wszystkim rola tworzenia przepisów prawa podatkowego przez polski parlament powinna przestać być fasadowa, ograniczona zaś powinna zostać rola biurokracji rządowej , lobbystów, firm audytorskich i doradczych oraz tzw. autorytetów od optymalizacji podatkowych to da natychmiastowe i pozytywne efekty.


Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Kuba - 08.05.17 14:48
500 +, hmm, Ty ode mnie nie wyciągniesz ani grosza. Wal, z apliakacją i to z własnoręcznym podpisem i metrykami urodzenia tych swoich rebionków, do Retru Petru, powiedz mu, że jesteś analitykiem z lewej opcji, a na prawą nie masz ochoty i poproś aby cię polecił Kijowskiemu, no wiesz, do tego szefa KODu, bo on jest dobry w sprawach opieki nad dziećmi i doradzi Ci jak unikać - + płacenia alimentów! W zamian za to obiecaj mu, że będziesz brał udział w MARSZACH i to wszystkich w obronie wolności do wszystkiego, eutanazji, cyklistów i lesbisiątek, tudzież mosiątek, z plakatem: RĘCE PRECZ OD KOBIET!
To moja sugestia - tak na wszelki wypadek

analityk - 08.05.17 6:48
Kubuś, to była braterska przysługa, zła za dobro. Za prawdę powiadam, coś tak jak w naszej EU i Polsce.

analityk - 07.05.17 15:09
Kubuś, ale za każde dziecko 500+ stoi, no to przybijam.

Kuba - 07.05.17 14:52
Analityku, czy wiesz, za co Kain zabił Abla? - Nie wiesz? To ci powiem; bo Abel Kainowi upierdliwe analizy opowiadał.

analityk - 07.05.17 12:58
Kubuś się zmaterializował.

Kuba - 07.05.17 9:58
Ach, jestem ci wdzięczny analityku-dobry człowieku. Niech cię Bozia mądrymi dziećmi obdaruje.

analityk - 07.05.17 6:10
Kubuś, ja Twoją prośbę - spełniłem.

Kuba - 07.05.17 2:32
Lewusom nie pożyczam ani grosza. Lewusy mają lewe ręce do roboty i nigdy niczego nie oddają! Nawet nie odpowiadają jakim cudem wprowadzić ICH skuteczność.

Jan Orawicz - 06.05.17 18:42
Marek...coś tobie bardzo często się plącze w głowie. Pana doktora J.Szewczaka
nazywasz propogandystą? Co ty jeszcze nawymyślasz do tego naszego Kworum? Te twoje "podjazdówki" mówią o tobie i o tym, co chcesz tutaj realizować? Tylko się ośmieszasz tą swoją mielizną wiedzy myslenia.

analityk - 06.05.17 13:29
Kubuś życzliwy, Pozdrawia. Wygląda na to, że wszyscy mamy wystarczająco dużo pieniędzy, wiec modlimy się tylko o zdrowie. Kubuś jest przebiegły - pomimo tego, "złota szprotka" odpowiada, tak jak już ktoś tutaj napisał coś takiego. Prawda w obiegu, od rewolucji bolszewickiej: "lewusów sie nie zreformuje, tylko eliminuje".
Kubuś pożycz stówę?

Marek - 06.05.17 7:39
Nie tak dawno dokonałem tu porównania metod żydokomuny z obecnymi.
Nasz propagandysta ekonomiczny ciągle w formie pewnie chce zasłużyć na awans u banksterów.
Mordowanie kułaków i burżujów dziś zastąpiono walką z "wielkimi rekinami" zaś małe żu(li)czki jak się zapiszą do "patriotycznej" partii mogą bezkarnie kraść jak za pierwszej komuny.
Miliony małych żu(li)czków będzie walczyć z kilkoma "wielkimi rekinami". Oczywiście jak za pierwszej komuny to centrala partii będzie decydować kto jest "wielkim rekinem" w Polsce i kogo dla dobra żu(li)czków i ich Polski należy unicestwić. "Wielkie rekiny" jak nie uciekną na głębokie i obce wody nie mają szans w "demokratycznej" wojnie z milionami żuliczkowych pirani. Chyba, że pozostaną i przyłączą się do milionów żu(li)czków i sparszywieją jak oni. Komunistyczna walka z naturalnymi elitami zmieniła szyld z z walki z "wrogami ludu" na walkę z "wielkimi rekinami". Świat się staje coraz mniejszy dla wielkich.
Ekspansja wytresowanych żu(li)czków ideologią komunizmu i "demokracji" w sto lat okrążyła Ziemię.

Kuba - 06.05.17 0:34
Cieszę się analityku, że wiesz wszystko. Pytajniki wymazuję, ale zostawiam jeden. Podaj receptę na praktyczną skuteczność. Jak ją wprowadzić w życie?
Pozdrawiam
Kubuś Życzliwy

analityk - 05.05.17 14:14
Kubuś, wiem o tym, i się bardzo cieszę. Masz jeszcze tyle pytajnych znaków do mnie - śmiało wal.

Kuba - 05.05.17 11:51
Analityku!?
Stanowisko rządu?????
Akurat dwa dni temu prezydent Andrzej podpisał ustawę o Mierzei Wiślanej.
A teraz do roboty!

analityk - 05.05.17 9:27
Pan Lubomir, dobrze tu ujął i zwieńczył. Ale powinno nas zastanawiać, stanowisko obecnego rządu w tych kwestiach. Zadość uczynienie za zbrodnie wojenne. Przekopanie Mierzei Wiślanej, to przyszłość gospodarcza tego rejonu. Uchodźcy i żądania ekonomiczne na głowę, czy za głowę każdego. I wiele innych poczynań jak Nord Stream 1 i 2.
Jeżeli głośne pohukiwania, słyszymy z Brukseli i Berlina, skierowane pod groźbami w kierunku Polski za brak SOLIDARNOŚCI z EU. To reakcja ze strony polskiej jest nie skuteczna, lub jej nie ma w ogóle. Zwykle najsilniej przemawiają względy ekonomiczne i rachunki. W tych warunkach członkowskich, Polska powinna wystawić Brukseli i Berlinowi RACHUNKI, za poniesione wymierne straty - z powodu łamania SOLIDARNOŚCI EKONOMICZNEJ w EU. z partnerami "politycznego cichodajstwa" nie będącymi członkami EU, działającymi na szkodę Polski z udziałem Rosji.

w. Panasiuk - 05.05.17 1:40
Pani Tereso! nigdy nie nabierałem wody w usta. Zawsze byłem aktywny, napisałem do prasy mnóstwo felietonów traktujących o wszelkich malwersacjach komuny i różowych. Wygląda na to, że ma pani w tym temacie nikłą wiedzę. Staram się wypowiadać rzeczowo i to droga pani nie jest jątrzenie. Zadałem grzecznie pytanie, na które poniżej otrzymałem odpowiedź. Na szczęście kultura pisania jeszcze istnieje. Nie należę do ludzi powtarzających banały za mediami. Staram się myśleć i mieć własne zdanie. Nie zadowalam się też sloganami i nie wierzę w cuda gospodarcze, których bynajmniej jeszcze nie ma. Proszę mnie uświadomić o sprawach finansów naszej gospodarki. Już kiedyś pisałem o świętych krowach, ale to zupełnie inna szerokość geograficzna. Każdy ma prawo wyrażenia własnej opinii, szkoda tylko, że nie wszyscy to pojmują. Pozdrawiam

Teresa - 04.05.17 16:33
Jak rzadzila komuna i postkomuna pan W.Panasiuk mial w buzi wode!
Teraz prawie codziennie wypowiada sie krytycznie - bez podawania danych.
autentycznych. Byle jaczyc!

Perth - 04.05.17 15:03
Jednym z ostro krytykujących PiS za politykę finansową jest komunistyczny ekonomista Leszek Balcerowicz, obecnie szef Forum Obywatelskiego Rozwoju. Tak ten sam, tylko, że krytykujący PiS już o tym zapomnieli - jak zwykle.
Ale skoro paliwo w postaci konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego się wyczerpało, to trzeba było znaleźć nowe. Stąd propagandowa akcja Balcerowicza i jego FOR - czytaj pierdzenie w stołek... Najwyraźniej uznano, że najlepszym sposobem, aby wpłynąć na agencje ratingowe i skłonić je do obniżenia Polsce ratingu jest właśnie dług publiczny.

A, że skleroza krytykujcych jest już w ostatnim stadium to trzeba było zapomnieć o tym, że przez ostatnie 16 lat dług publiczny Polski zamiast się zmniejszyć, potroił się.
Najgorsza sytuacja w sektorze finansów publicznych zapanowała za rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Gdy Tusk był premierem, zadłużenie rosło o prawie 56 mln zł dziennie, o 2,3 mln zł na godzinę i prawie 650 zł na sekundę. W sumie w latach 2007-2015 dług publiczny wzrósł o ponad 300 mld zł.

Z pustego i Salomon nie naleje, ale żeby jednak coś nalać, to trzeba pożyczać. A jak mówi skarbnik rządu australijskiego... jest dług dobry i jest dług zły. Dobry to ten, który pozwala rozwijać infrastrukturę, która z kolei umożliwia pracę i rozwój gospodarki, i spłacanie zaciągniętego długu, a dług zły, to ten, od którego rosną brzuchy. Dlatego Australia pożycza pieniądze na dobre cele jak to czynią też inne państwa, które mają lepszych ekonomistów niż to dziwadło ekonomiczne jakim był POwski Jacek Rostowski.
Ale najbardziej krtykującymi obeny rząd w Australii jest lewactwo z Partii Pracy plus Zieloni. Kiedy Liberał John Howard przekazywał swój urząd Kevinowi Ruddowi z Partii Pracy zadłużenie Australii było bliskie zeru (0). Kiedy to lewactwo dobrało się do władzy, nakręcili długów jak Tusk i Kopacz, a teraz krytykują...

W ciągu pierwszych 18 lat wolnej już III Rzeczypospolitej rządy - od gabinetu Mazowieckiego, po gabinet Kaczyńskiego - zadłużyły swych wyborców na ponad 500 mld zł. Jakim jednak mianem określić zadłużenie naszego kraju przez ekipę Tuska - w ciągu zaledwie pięciu lat - na kolejne ponad 300 mld zł, co daje średnio ponad 60 mld zł rocznie? Mianem zbrodni stanu? Czy tylko skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty?

A z tym dawaniem pieniędzy dla Ukrainy to jest tak, jak z tym dzwonieniem tylko nie wiadomo w jakim kościele...

Uruchomienie kredytu dla Ukrainy, a nie dawanie - to konsekwencja podpisania umowy między Ukrainą i Polską we wrześniu 2015 roku. Wówczas rząd Ewy Kopacz sam wystąpił z propozycją przyznania Ukrainie łącznie 100 mln euro kredytu na 30 lat z oprocentowaniem 0,15% rocznie, z czego 68 mln euro z przeznaczeniem na remont dróg. Pozostała część ma trafić do ukraińskiej Państwowej Służby Fiskalnej i urzędu celnego (25 mln euro) oraz do Państwowej Służby Granicznej Ukrainy (7 mln euro).
A Platformacki minister transportu Sławomir Nowak przyjął obywatelstwo Ukrainy i został szefem agencji drogowej Ukrainy.

Lubomir - 04.05.17 14:38
Panie Władysławie, uważam, że ponosimy konsekwencje zdradzieckiej wyprzedaży polskiej propagandy {głównie prasy} niemieckim gigantom. Dzisiaj Niemcy poprzez swoje media manipulują naszą świadomością i nastrojami. Przekazują kogo należy szanować a kogo nienawidzić. Poza tym sporo współczesnych polityków otarło się o przeróżne niemieckie fundacje rządowe i prywatne. O różne Instytuty Goethego i podobne. Pewne układy zobowiązują. Po prostu, Niemcy mogą wykorzystywać naiwnych teoretyków, jako swoje konie trojańskie. Widzi Pan jak rozgrywa Frau-Herr Merkel Ukrainę z Putinem. Fałszywy Babochłop jedzie do Soczi i tam rzekomo nie rozmawia ani o Tragedii Polskiej Elity pod Smoleńskiem, ani o Nord Stream 1 i Nord Stream 2, nie rozmawia rzekomo także o syryjskich uchodźcach, ani o rosyjskich próbach blokady budowy kanału na Mierzei Wiślanej, ale troszczy się głównie o prawa... homosiów w Czeczenii. Niemcy już utopili w długach Grecję. Teraz szczycą się, że są właścicielami greckich portów lotniczych i morskich. Obiekt marzeń Hitlera - Griechenland, staje się rzeczywistością. Pokojowy podbój okazał się skuteczniejszy od inwazji wojskowej. Obyśmy nie byli następnymi na niemieckiej liście!. U nas też wyszukuje się na siłę tematów, na które można byłoby zaciągnąć kolejne gigantyczne kredyty w niemieckich bankach. Rzecz jasna tematy te mało kiedy związane są z nowymi technologiami czy przemysłową produkcją, ale jedynie związane są z wielkim żarciem i wielką zabawą. Rzeczypospolita twórcza i przemysłowa zastępowana jest republiką konsumpcyjną. Naród nie może zadowolić się pełnieniem roli bezkrytycznego klakiera. Taką rolę wyznaczała nam już komuna. Nie jest wykluczone, że to Niemcy wygryzają Brytyjczyków ze struktur europejskich, swoją chęcią uzależnienia od siebie i podporządkowania sobie Wlk Brytanii. Oni wciąż nie wyzbyli się swojej egoistycznej i nazistowskiej natury. Wpuszczanie ich na swoje podwórko czy do swojego domu, jest bardzo ryzykowne. Najwyraźniej niemniej ryzykowne np od zgody przemarszu Armii Rosyjskiej przez Polskę. Odnowy Polski nie da się robić w oparciu o Niemcy, jak nie dało się robić w oparciu o Rosję. Partnerem Polski musi być Europa i przyjazny nam świat. Wydaje się, że będący obecnie przy głosie polscy politycy, na szczęście rozumieją ten problem. Może warto byłoby przypomnieć też Niemcom, o ich niespłaconych wobec Polski zadośćuczynieniach za zbrodnie wojenne?.

W. Panasiuk - 04.05.17 3:15
Czegoś w tej najnowszej ekonomii nie rozumiem. Proszę mi wytłumaczyć gospodarność rządzących. Ostatnio zadłużono kraj w bankach niemieckich o kolejne 100 mld. zł. Zadłużamy się i jednocześnie darujemy sąsiadom 100 mln. euro. Na czym polega ta hojność i ta nieuzasadniona miłość? Nawet fatalna opozycja milczy w tym temacie. Zauroczeni wzrostem gospodarczym nie wspominamy o rzeczach tak ważnych. Czy nie należy zwracać na to uwagi? Wiem, że zaraz ktoś się doczepi i zarzuci mi krytykę, ale nie dajmy się omamić hasłami i nabijać w butelkę.

MariaN - 03.05.17 12:40
Polska jest w trudnej sytuacji finansowej, szczególnie jeśli chodzi o zadłużenie, ale teraz taka moda, trzeba robić swoje a przede wszystkim uniezależniać sie od sąsiadów. Trzeba korzystać z naszych bogactw naturalnych, tu jesteśmy najlepsi w Europie, spłacić długi, zmienić politykę podatkową, będzie dobrze.

Marek - 28.04.17 17:45
Nasz propagandysta ekonomiczny powinien jeszcze dodać, ze za czasów greckiej starożytnej demokracji Grecy płacili większe podatki niż my obecnie.
Typowa propaganda dla głupków, dawniej wszystko było dobre bo komunistyczne dzisiaj jest dobre bo demokratyczne. Zamieniono głupkom słowa klucze. Przypomina to slang spod budki z piwem gdzie tylko słychać: kur..a i pierd..li.
Rzeczywisty obraz polskiej "demokracji" jakoś nikt na stołku nie ma odwagi nam przedstawić. Polskie żuliki jak za komuny przystosowali się do nowych zasad gry i już bez skrupułów rozkradają Polskę. Dawniej to się bali sekretarzy partii, dzisiaj się chwalą jak to wybrani przez lud realizują wolę ludu.

Wszystkich komentarzy: (22)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Października 1831 roku
Padła twierdza Zamość. Koniec Powstania Listopadowego.


21 Października 1833 roku
Urodził się Alfred Nobel, szwedzki chemik, inżynier i przemysłowiec. Wynalazca dynamitu.


Zobacz więcej