Wtorek 22 Sierpnia 2017r. - 234 dz. roku,  Imieniny: Cezarego, Marii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.04.17 - 15:24     Czytano: [429]

Demokracja sterowana


Szanowni Państwo!



Czym różni się demokracja ludowa od demokracji sterowanej? Ta pierwsza nie kryła się z jawnym oszustwem, nazywając dyktaturę demokracją. Po wyhodowaniu „nowego człowieka” zastąpiono jedno wielkie kłamstwo wieloma pomniejszymi, w których niedouczony obywatel nie jest w stanie się połapać. Ukręcono łeb wszelkim prawdziwym debatom, wprowadzając zasady sportowe, przy czym drużyny nie udowadniają, która jest w danej dyscyplinie lepsza. Wystarczy podział na „nasza” i „wasza”. To bardzo ułatwia wybór odbiorcom.

Prawda, czy kłamstwo nie mają już znaczenia, niepotrzebne są żadne zasady. Jak coś mówi „nasz”, to ma rację, jak „ich”, to racji nie ma. Co za ulga! Nikt nie jest zmuszany do samodzielnego myślenia.

Wszędzie tam, gdzie mogłoby się jednak pojawić myślenie, zastępuje się je uczuciami. Masz się litować nad biednymi „uchodźcami”, nie pytając skąd oni się tu wzięli, kto zapłacił za ich transport, w czyim interesie jest destabilizacja Europy.

Demokracja sterowana przez lewactwo ma też coś bardziej wyrafinowanego dla wybrednych – 51 płci do wyboru. Tu dopiero można się wykazać nowoczesnością!

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

........................................


Powieść w odcinkach

Małgorzata Todd
WOJNA WRON


Odcinek 5

– Skąd o tym wiesz? – zapytał Andrzej.
Kamila rzuciła mu spłoszone spojrzenie, jakby bała się udzielić odpowiedzi, wreszcie powiedziała.
– Widziałam na własne oczy i słyszałam na własne uszy, jak żołnierze poprzebierani w polskie mundury mówili do mnie po rosyjsku.
– Nie od dziś wiadomo przecież, że wojska rosyjskie stacjonują w Polsce – wtrącił Georg, korespondent BBC, którego Andrzej poznał niedawno, a od czasu poznania stał się stałym bywalcem u Łabrodzkich.
– Tak – zgodziła się Elżbieta – ale na ogół koszar nie opuszczali, i ta przebieranka w polskie mundury też mi się nie podoba.
– Gdzie dokładnie ich spotkałaś? – spytał Marcin.
– Na moście. Na moście w Zakroczymiu.
– To w pobliżu Twierdzy Modlińskiej – wtrącił Wojtek, który od czasu przybycia Kamili nie odezwał się, chociaż znany był z gadulstwa. Lubił jednak mieć audytorium wsłuchane w to co ma do powiedzenia. Wymiana zdań go nie interesowała. Zwykł był opowiadać scenariusze filmów, które nakręci później, kiedy będzie już można. – Musicie mi uwierzyć – wyszeptała Kamila drżącym głosem. – Tej nocy... Tej nocy – głos jej się załamał.
Elżbieta znała jej nieśmiałość i obawiała się, że Kamila nie wydusi z siebie więcej ani słowa. – Zrobić ci kawy? – spytała, żeby jakoś wybrnąć z sytuacji.
– Nie – głos Kamili niespodziewanie nabrał mocy. – Nie ma czasu. Wszyscy musicie się ukryć. Aresztowania zaczną się lada moment.
– Jesteś pewna? – zaczęła ostrożnie Elżbieta.
– Masz wątpliwości co do mojej poczytalności?
– Przepraszam – bąknęła Elżbieta zaskoczona zmianą sposobu bycia Kamili, jaka dokonała się na jej oczach. – Powiedz nam tylko, czy Szymon wie o tym wszystkim.
– Oczywiście. To jego polecenie. Sam już się ukrywa. Będę łączniczką między wami a nim. Proszę żeby wszyscy zapisali mi adresy, pod którymi będą uchwytni.
– Masz na myśli punkty kontaktowe? – zapytał Marcin wyjmując długopis i zapisując coś na kartce.
– Tak – odparła krótko.
Przyjmowała kartki z notatkami i wkładała je do kieszeni karakułowej kurtki, która gwałtownie wymagała reperacji, bo biel papieru umieszczonego w kieszeni prześwitywała na wylot.

CDN

.....................................................................................................................

TEATRZYK ZIELONY ŚLEDŹ

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Czysty przypadek

Występują: nowoczesna posłanka i dziennikarz.
Posłanka – Słucham pana. Co chciałby pan wiedzieć?
Dziennikarz – Na początek może, skąd wziął się pomysł witania na dworcu świadka zmierzającego do prokuratury?
Posłanka – Więcej szacunku!
Dziennikarz – Dla kogo?
Posłanka – Jak to dla kogo!? Dla Prezydenta Europy, oczywiście.
Dziennikarz – To jest takie stanowisko?
Posłanka – Niech pan nie udaje głupka. On jeszcze wam pokaże, kto tu rządzi!
Dziennikarz – Rządził.
Posłanka – Pan chyba czegoś nie rozumie. Zrobił wam łaskę, że przyjechał złożyć zeznania w polskiej prokuraturze, ale w każdej chwili może to cofnąć.
Dziennikarz – Nie wątpię. Może zasłonić się przecież brakiem pamięci, jak wszyscy jego byli podwładni.
Posłanka – A cóż w tym dziwnego? Kto by tam pamiętał takie mało ważne rzeczy.
Dziennikarz – Racja. Na pytanie czy był pan premierem polskiego rządu też może odpowiedzieć: nie wiem, nie pamiętam.
Posłanka – Zgodziłam się udzielić wywiadu pańskiej, znienawidzonej przez wszystkich stacji, ale nie wiem, czy powinnam była.
Dziennikarz – Już dobrze, proszę więc opowiedzieć jak to się stało, że znalazła się pani w gronie witających.
Posłanka – Czysty przypadek. Po prostu przechodziłam tamtędy. Tłum powstał zupełnie spontanicznie.
Dziennikarz – I spontanicznie wydrukował sobie te czerwone kartki z portretami?
Posłanka – Oczywiście! Co w tym dziwnego?
Dziennikarz – W takim razie zmieńmy temat. Ujawniła pani, że pod sprzeciwem likwidacji gimnazjów podpisało się sto milionów ludzi.
Posłanka – Jasne. Nich wasz rząd nie myśli, że może robić co zechce.
Dziennikarz – Czy wie pani może, ilu obywateli liczy Polska?
Posłanka – A co to ma do rzeczy!?
Dziennikarz – Może jednak ma...

KURTYNA

Szanowni Aktorzy!
Zapraszam to współpracy przy tworzeniu Teatrzyku Zielony Śledź.
Umieścimy nasz teatrzyk na YouTube.
To znakomita forma promocji.

Chętnych do współpracy proszę o kontakt na adres:
mtodd@mtodd.pl

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

22 kwietnia 2017 r. | Nr 16/2016 (305)

Wersja do druku

MariaN - 26.04.17 11:09
W 2005 roku Tusk po przegranych wyborach POstanowił walczyć w inny sposób a mianowicie obrażaniem przeciwnika. Te moherowe berety i dowód zabrany babci to nic innego jak początek wojny totalnej, która trwa do dzisiaj. Razem z nimi idą lewacy, którzy mają w Polsce b. mały elektorat. Platfusi musieli przyjąć pod swe skrzydła lewactwo bo prawica zagospodarowała wszystkich normalnych i w większości uczciwych ludzi. To jest okres przejściowy, za kilkanaście lat, kiedy Polska odzyska już całkowicie niezależność, trafi do elity najbogatszych państw oni wymrą jak dinozaury, będą pojedyncze egzemplarze, które w każdej demokracji musza istnieć. Ważne by nie było podziałów w takiej skali jak jest dziś, prawie pół na pół.

Lubomir - 22.04.17 19:26
W sumie to chyba jednak mamy demokrację parlamentarną. Wybrany przez naród Parlament ma władzę zwierzchnią nad Prezydentem i Rządem {przynajmniej taka jest teoria}. Ale skoro ojczyzna demokracji parlamentarnej Anglia, występuje z tego - z pozoru demokratycznego europejskiego towarzystwa, to może coś jest faktycznie nie tak. O demokracji mówi: Waszyngton i Londyn, Tel Awiw, Kair, Ankara, Bruksela, Berlin i Moskwa, Kijów, Mińsk i Pekin. Przysłowiowej wody w usta na temat demokracji nabrały Ateny i Filadelfia, kolebki demokracji: antycznej i nowożytnej...A może demokracja to tylko nigdy nieosiągalny ideał, a może jest to tylko parawan, za którym można robić wszystko?. Ale w takim razie istnieje cokolwiek, czym można zastąpić dążenie do tego nigdy nieosiągalnego ideału?. Może Brytyjczycy doszli do wniosku, że Europę dominuje niemiecki totalitaryzm i niemiecka technokracja, a tego nie daje się pogodzić z demokracją Made in England?. Chyba jednak, żeby zrozumieć problem nie wystarczą osiedlowe siłownie, trzeba być może sięgnąć do pism ojców - twórców demokracji, tych sprzed Narodzenia Chrystusa i tych - po Chrystusie. To mogą być ponadczasowe prawdy.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Sierpnia 1915 roku
Urodził się Edward Szczepanik, polski polityk, premier rządu polskiego na uchodźstwie w latach 1986-1990 (zm. 2005)


22 Sierpnia 1917 roku
Niemcy aresztowali J. Piłsudskiego i K. Sosnkowskiego.


Zobacz więcej