Środa 28 Czerwca 2017r. - 179 dz. roku,  Imieniny: Florentyny, Leona

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 27.02.17 - 23:41     Czytano: [552]

Polska na szczycie G-20





Taka jest właśnie różnica, między rządem PiS, a rządem PO-PSL, że polski wicepremier Mateusz Morawiecki jedzie na szczyt grupy G-20 w Baden-Baden, a nie na tajne knucie Grupy Bilderberg, jak to miało miejsce w przypadku v-ce premiera Jana Vincenta Rostowskiego.

Mimo jednak tego, sprawy na świecie nie idą jednak w dobrym kierunku, świat jest w potężnym rozedrganiu, a elity w totalnej zapaści. Kryzys gospodarczy i finansowy, a zwłaszcza zadłużeniowy, nie tylko się nie skończył, ale jeszcze się nasila.

W marcu amerykański FED może podnieść stopy procentowe i to nawet znacząco, co może spowodować, nie tylko wzrost kursu dolara, ale również to, że i Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) może podnieść swoje, dotychczas ujemne stopy procentowe co spowoduje wzmocnienie kursu franka. A, wszystko to może spowodować potężne zawirowania na rynkach walutowych, nie bez znaczenia również dla polskiej waluty. Tym bardziej, że amerykańska administracja wywiera coraz silniejszą presję na kraje, które sztucznie zaniżają wartość swych walut (Chiny, Japonia, Niemcy i EBC, Szwajcaria), by zwiększać swój eksport, m.in. do USA. Niemcy na gwałt sprowadzają do kraju ponad 200 ton swego złota z USA i Francji, Rosjanie kupują złoto na potęgę, podobnie jak Chiny, Indie czy Arabia Saudyjska. Polska choć ma trzy razy mniej złota niż Portugalia (zaledwie 103 tony) to i tak ma je ciągle za morzem w Wielkiej Brytanii, choć już dawno należało, choćby część sprowadzić do kraju.

Niemcy zamierzają zwiększyć wydatki na uzbrojenie swej armii do 2 proc. ich PKB (ok. 3 bilionów euro), a wcześniej nakazały obywatelom posiadać co najmniej tygodniowe zapasy żywności i wody. Czyżby wiedzieli coś, czego jeszcze nie wiedzą Polacy. Zbrojące się Niemcy, to dla Polski zawsze powinien być sygnał ostrzegawczy. Po Brexicie za chwilę eksploduje Grexit, bo Grecja nigdy nie spłaci swoich astronomicznych długów, mając euro jako walutę. Cały świat oczekuje na prawdziwe przywództwo, stare elity, nie tylko te w Europie są zdemoralizowane, bez koncepcji, skorumpowane i na dziejowym zakręcie.

Narody czekają na nowe elity, na całkiem nowe rozdania, nie tylko we Francji, Włoszech czy Holandii. My, tu w kraju nad Wisłą nicujemy od podszewki i analizujemy od deski do deski, co tym razem palnął szef Nowoczesnej Ryszard Petru czy inny polityczny kabotyn oraz jak zamanipulował faktami po raz kolejny TVN-24. Czy też na ile frywolnie i arogancko wypowiedział się były prezes NBP Marek Belka czy obecna I prezes SN Małgorzaty Gersdorff, a tymczasem w powietrzu nad naszą planetą wisi groźba zasadniczej konfrontacji, wojen handlowych i walutowych, czuć nawet zapach prochu. Nasza chata wcale nie jest całkiem z kraja, prezydent USA Donald Trump wcale nie zamierza odpuszczać, ani liberalno-lewicowym mediom, ani unijnej biurokracji, ani tzw. liberalnej demokracji w niemieckim wydaniu z multi-kulti na czele.

Paryż nie jest już Paryżem
— powiedział prezydent Donald Trump - i ma całkowitą rację, francuskie władze kompletnie sobie nie radzą z radykalizmem młodych muzułmanów.

W Szwecji w dużych miastach gwałtownie rośnie agresja ze strony imigrantów, a nawet wybuchają zamieszki. Szwedzi chcą nawet ochrony ze strony wojska, a Polska jawi się im jako oaza bezpieczeństwa i spokoju. Na Ukrainie ciągle niebezpiecznie i bez większych pokojowych perspektyw. Papież Franciszek ostrzega świat przed wojną o wodę i ostrzega przed obsesyjnym poszukiwaniem dóbr doczesnych i bogactw. Ludzie na całym świecie mają już dość kruchości obecnej sytuacji politycznej, globalizacji, liberalnej demokracji, sprzedajnych, nieudolnych i skorumpowanych elit, społeczeństwa na gwałt potrzebują nowego przywództwa, opartego na tradycyjnych chrześcijańskich wartościach, na uczciwości i zdrowym rozsądku, a przede wszystkim na poczuciu prawdziwej troski o dobro wspólne i narodową wspólnotę. Chcą normalności, stabilności i minimum sprawiedliwości. Narody są coraz bardziej zdesperowane i skłonne do buntu, bo elity i establishment zawodzą na całej linii - są coraz bogatsze i coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Zaklinają codzienność i forsują za wszelką cenę poprawność polityczną, bezbożność i różnego rodzaju dewiacje.

Nadchodzi czas wielkiego przełomu, wymiany elit i przywództwa, oby on był pokojowy, oby powróciły trwałe fundamenty, tradycyjne wartości oraz moralne zasady. Dotychczasowe modele gospodarcze, finansowe i polityczne są coraz powszechniej podważane, bunt mas dojrzewa. Tym bardziej więc Polska winna zachować wyjątkową czujność i interesować się tym co dzieje się też wokół nas.


Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Kuba - 18.03.17 0:25
LUBOMIRZE, nie wiem dlaczego tak pragniesz wolnego paŃstwa bawarskiego.
Co za naiwnoŚĆ ciebie opętała?
A nawet gdyby, co to zmieni???
CZY bawarczyk, nagle zacznie kochać POLAKÓW???
CZY to zmieni mentalność Niemca, teraz NIEMCA-Bawarczyka?
CZY Bawarczyk zaprzestanie marszu Drang nach Osten?
CZY Bawrczyk zaprzestanie śpiewać Deutschland, Deutschland über alles, über alles in der Welt?
J jestem przekonany, że, że NIEMIEC-Bawarczyk, jak był, jak jest, tak i pozostanie nadal NIEMCEM, o tyle groźniejszym bo NIEMCEM-ZATWARDZIAŁYM BRUNATNYM NACJONALISTĄ.
Jeśli się mylę to odpowiedz w którym pytaniu...!!!???

Lubomir - 17.03.17 11:12
KUBA, o tym wszystkim wiem doskonale. Przy tym wszystkim Bawaria jest krajem realnie katolickim i już w czasach Bismarcka najbardziej sprzeciwiała się przyłączeniu do Rzeszy Niemieckiej. Udało się jej zachować status tzw wolnego państwa. Myślę, że teraz jest moment dobry na transformację politycznej fikcji - w polityczny realizm. Myślę, że jest szansa na 'zarejestrowanie' w Europie Wolnego Państwa Bawarskiego. Skoro udało się Europie i Ameryce zdenazyfikować kolebkę Hitlera - Austrię, to wierzę święcie, że jest możliwa zdecydowana denazyfikacja kolebki hitleryzmu - Bawarii. Niemcy sączą do Europy przeróżne autonomie i separatyzmy, jest okazja oddać im - co należne. Pozdrawiam.

Lubomir - 17.03.17 9:34
Przepraszam za błąd. Oczywiście chodzi o NPD nie NDP. Chodzi o Narodowodemokratyczną Partię Niemiec, Nationaldemokratische Partei Deutschlands.

Kuba - 16.03.17 23:31
LUBOMIRZE
Bawaria jest kolebką tzw. nazizmu.To w Bawarii utworzona została w w 1919 roku Niemiecka Partia Robotnicza ...To tam 24 lutego 1920 roku Adolf Hitler przedstawił 25 punktów programu NSDAP. To tam nieściła się oficjalna rezydencjA HITLERA

To tam premier Bawarii Horst Seehofer oficjalnie zadeklarował w ubiegłym roku w że kierowana przez niego bawarska CSU poprze kandydaturę Angeli Merkel
I co ty na to?

Lubomir - 16.03.17 17:04
Herbert aus S., nie strasz NDP, trochę potomków i cichych entuzjastów Hitlera faktycznie zostało, bo reszta to albo zgermanizowane Dzieci Zamojszczyzny, albo ofiary wojennych gwałtów, albo Niemcy wyznania islamskiego. Oby na następnym G-20 był już także przedstawiciel Wolnego Państwa Bawarskiego. Bawarczycy najbardziej dystansują się od Germanistanu Merkel.

Herbert aus S. - 14.03.17 23:02
Wam sie Angela Merkel nie podoba? Pewnie będziecie zadowoleni gdy NPD odzyska władzę, lecz wtedy żadne pampersy wam nie pomogą , ani wojsko Maciarewicza ani niedokupione Caracale. Zdrajców Narodu szukajcie podczas porannej toalety.

Lubomir - 07.03.17 9:50
Panika w szeregach kolonizatorów?. 6 marca w Wersalu spotkali się obrońcy idei europejskiego imperium. Rzecz jasna, imperium pod niemieckim protektoratem. Jest to najwyraźniej nawiązanie do porozumienia Petaina, Mussoliniego, generała Franco i naturalizowanego Niemca z Austrii, Hitlera. Merkel chce podziału Europy na imperatorów i wasali. Niemcy nie chcą,, by Zachodnia Europa, nadal dzieliła się swoim know how - z uboższą technicznie Europą. Niemcy zrujnowaną przez hitlerowskie hordy Europę, chcą traktować jak Schutzgebiete, jak protektorat niemieckiego imperium. Chcą traktować wyłącznie, jako dostarczyciela taniej siły roboczej i nabywcę towarów najniższej jakości. Spadają maski z głów zdrajców idei europejskiej jedności i solidarności. Merkel od dawna kojarzono z masonerią. Hollande oficjalnie przyznaje się do udziału w Loży Masońskiej. Powoli wszystko staje się jasne. Na szczęście we Francji zanosi się na Dobrą Zmianę. Merkel staje się persona non grata. Tam gdzie dyskutują prezydenci państw, swoje widzimisię zawsze próbuje wcisnąć natrętny babochłop, germański ober-premier. Europa potrzebuje duszy i ludzkich rozwiązań. Nie dadzą tego Europie bezduszne humanoidy z Zachodu. Humanoidy giną. To ludzie muszą ich uratować.

MariaN - 06.03.17 16:33
Poprzednia wladza klęczała przed Berlinem i Brukselą, mówiąc jednocześnie że płyną w gównym nurcie i otaczają sie wśród najbogatszych. Może i była to prawda z tą różnicą, że popaprańcy i niby chlopi robili tam za lokajów i dozorców jak niejaki Radek sikorkowy. Ludzie przywykli do tego, jak kiedyś w PRLu uznawano, że komuna nigdy nie upadnie i upadała tak jak później postkomuna w wykonaniu POPSL a wcześniej sld kwasa i Millera. Teraz mamy taką sytuację, że ludziska, niektórzy oczywiście, jeszcze nie obudzili się z letargu i trzeba czasu aby zrozumieli, że to już koniec wasalstwa, że trwa odbudowa państwa polskiego. Trwa opór i będzie trwał jeszcze długo, ludzie nie lubią radykalnych zmian, przyzwyczajają się do tego co mają, nawet do złodziejstwa, chamstwa i warcholstwa, ale jak minie trochę czasu większość z nich poprze aktualną władze, bo większość ludzi jest uczciwa

Lubomir - 03.03.17 8:21
Re: arti Ja tylko chciałbym bardzo, żeby to partnerstwo miało miejsce. Zdaję sobie sprawę, że to nasze, powiedzmy ogólnie - gadulstwo, zniszczyło niejedną wartościową rzecz. Ta polska, ustawowa ochrona danych, to też jedynie wielki pic na wodę - fotomontaż. Rozwalono nawet w Polsce pojęcie tajemnicy państwowej, nie mówiąc o odpowiedzialności karnej za zdradę tajemnic i interesów państwowych. Dzisiaj różne obce instytucje, włącznie z niemieckimi bankami - wiedzą o nas i naszych krewnych więcej, niż my sami wiemy o sobie. Po prostu, jesteśmy kreowani na kolonialnych tubylców. Czytałem artykuł włoskiej prasy o 60-leciu produkcji Fiata-500 i nie ma w tym artykule ani słówka o Tychach i o polskiej załodze. Dobrze, że chociaż nie ogłaszają tego jako sukcesu Amerykanów i FCA. Bardzo łatwo poszło u nas niszczenie polskich marek. A przecież markę produktu zdobywa się przez pokolenia. Oczywiście nie da się utrzymać własnej marki, bez innowacyjności. Za dużo było widać w Polsce inżynierów-karbowych, inżynierów od pilnowania ustroju. Posypali się wraz z ustrojem.

Marek - 02.03.17 21:44
Inwestowanie kasy w państwowe ośrodki badawcze nie przyniosło efektów za pierwszej komuny tak samo nie przyniesie dzisiaj. Dobrze to opisał Albin Siwak w III tomie swojej książki bez strachu, rozdział IV "Szukaliśmy się nawzajem". Pan Siwak opisał tam jak i kto sprzedawał polskie wynalazki z Wojskowej Akademii Technicznej do USA i Kanady oraz jak kończyli polscy najwięksi badacze. Dowiedziałem się też, że współtwórcą rakiet Patriot był Polak Zdzisław Starostecki.
http://blogmedia24.pl/node/61719
28 lutego była siedemdziesiąta rocznica urodzin Włodzimierza Lubańskiego. Dzisiaj już nie mamy takich Polaków, którzy odrzucili by miliony dolarów a wybrali polskie złotówki i z honorem reprezentowali nasz kraj. To co zostanie opracowane za pieniądze narodu polskiego zostanie sprzedane przez zdrajców za grosze za granicę. Naukowcy niczym nie różnią się od polityków. Sprzedać, zadłużyć naród aby sobie zrobić dobrze. Biedota chodzi na wybory licząc, że zmieni się ich los ale w Polsce nie ma z czego wybierać. Ludzkie dziadostwo od dołu do góry.

arti - 02.03.17 20:05
Ludzie ! O jakim partnerstwie technologicznym Lubomir napomyka? W kwestii telewizorów kolorowych partnerstwo z Francuzami skończyło się na etapie Polcoloru w Piasecznie. No i przejsciu ze standartu OIRT na CCIR.
W temacie błękitnego lasera (jest w kazdym odtwarzaczu BD) byliśmy pionierami i co? Gdzie patenty? Gdzie wdrozenia przemysłowe ? Blue ray jest powszechny , lecz nie naszej produkcji. Nie mamy z tego nic. Następny temat - fulareny, nanonrurki. Experymenty -owszem. Jakies innowacje, patenty, wdrożenia? ZERO! Śladowe badania w CERN pod Genewą. Fotoogniwa elastyczne i naklejane na cokolwiek -eksperymenty ciekawe. Wdrozenia - ZERO! Kiedyś widziałem wywiad ze studentka zafascynowaną możliwościami, z głową pełną pomysłów. To co bardzo grzecznie i oględnie powiedziała o współpracy ze starszymi kolegami i współpracy z przemysłem, to nóż się w kieszeni otwierał. Nikt nie jest zainteresowany współpracą, chyba że frajerka załatwi grant. Aa to wtedy każdy chetnie sie dopisze.
Jak mówi przysłowie: Sukces ma wielu ojców, kleska jest sierotą.Ciekawe że o matce jest cicho. Przykłady Starynkiewicza, Karpińskiego i Kluski dzielą lata i inne ustroje, lecz wynik zawzse ten sam. Chociaz nie, Sokrat Starynkiewicz był urzednikiem niedobrej carycy Katarzyny i może dzięki temu dzieła swoje doprowadził do końca, wbrew działaniom partii włościańskiej.

Lubomir - 01.03.17 14:26
Re: Jan Orawicz Panie Janie, z nas ludzi nikt nie ma patentu na wszechwiedzę, ale chyba musimy się zgodzić, że nie powinniśmy zbytnio hołubić Niemców. Czy nie stać nas na partnerstwo technologiczne z Włochami, Francją, Wlk Brytanią, Szwecją, Norwegią i Holandią, Ameryką, Kanadą, Japonią i Koreą Południową?. Utrzymywanie kontaktów gospodarczych wyłącznie z Niemcami, grozi ponownym monopolem. Technologiczny monopol mieliśmy już przecież w czasach radzieckiego totalitaryzmu. Na pewno nie było to dobre zjawisko gospodarcze.

arti - 01.03.17 12:29
Moja praca jest związana z procesem inwestycyjnym i mogę śmiało powiedzieć, że w większości przypadków (no dobrze, poprawiam - w wielu) mentalność decydentów jest na poziomie filmowym https://www.youtube.com/watch?v=xVIq6WD1TA4
Jestem już stary więc się nie gorączkuje, ..uj! Jeśli tak chce inwestor to niekiedy zdażę przedstawić uwarunkowania, a często wczesniej zapadają decyzje. Ma być tak! Siak! Owak! No to będzie, to nie ja z tym będę sie męczył przez najbliższe lata. Król chce, to ma. To wszystko na poziomie lokalnego królestwa na terenach okupowanych.

Jan Orawicz - 28.02.17 22:43
Arti ,co ty sądzisz,że polscy specjaliści od motoryzacji są tak głupi,że
sobie starego trupa. pozwolą przez Niemców wcisnąć do produkcji?
Lubię ludzi mądrych,ale zarozumialców nie cierpię. Wpierw należy się
zapoznać dobrze z materią zagadnienia,a nie z pominieciem tej zasady
wypisywać swoje porywcze brednie! Kto ciebie człowiecze tego nauczył?!

Biała 365 - 28.02.17 20:38
Niektórzy z Polaków są partnerami, nie tylko dla Niemców. Może kiedyś zrozumiesz którzy... Albo nie zrozumiesz i zemrzesz w ..... nieświadomości jak wielu.

arti - 28.02.17 20:22
Niemcy wybudują fabrykę toksycznych Diesli? Oczywiście że wybuduja na podstawie dokumentacji zatwierdzonej przez polskich urzędników różnego stopnia.
Nikt z kałacha do urzedników nie bedzie celował, sami to grzecznie zatwierdza na podstawie planów zagospodarowania które obowiązują na tych terenach. Na polską ciasnotę umysłową nie ma lekarstwa. Bardzo ciekawy wywiad z premierem Morawieckicm https://www.youtube.com/watch?v=LJDQARwtmM4

Lubomir - 28.02.17 14:55
'Dobra Zmiana' też nie może polegać jedynie na tym, że przez całą kadencję będzie trwała wojna psychologiczna pt: Trybunał Stanu. To przestało pasjonować Polaków. Polskie sądy toną w biurokratycznej makulaturze, niestety opłacanej przez wciąż ubożejących naszych rodaków. Obywatele wciąż czują się nękani a nie bronieni. Prywatny czas i czas pracy obywateli nie jest brany w ogóle pod uwagę, tak jak nie brane są pod uwagę prywatne pieniądze obywateli - wydawane na dziesiątki zaświadczeń rzekomo niezbędnych w celu udowodnienia, że nie są wielbłądami i nie chcą np. przyjąć długów osób, których nawet nigdy nie widzieli na własne oczy. Polacy nie chcą być rozgrywani jak kosmici. Władza nie może być dynastycznym klanem plemiennym, oderwanym od polskiej rzeczywistości!. Ludziom grzecznym, nawet ze spisem cudzołożnic, nie łatwo jest ograć profesjonalnych i bezwzględnych sabotażystów. Polskę doprowadzono do stanu finansowej kolonii. Polacy wciąż są zachęcani do nakręcania gigantycznych długów, na inwestycje w stylu niemieckich korytarzy transportowych, np. na niemieckie giganty farmakochemiczne. Czy Polacy będą zdrowsi z tego tytułu?. Wątpliwe, częściej staną się najtańszymi niemieckimi królikami doświadczalnymi i kandydatami na lekomanów, których jedynie terapia uzależnień będzie w stanie ocalić. Oby gigantyczne długi, w które wpychani są Polacy, nie posłużyły tylko niemieckim cwaniakom do szantażu i do wszczynania sądowych wojen o poniemieckie kamienice. Przy obecnej przebudowie polskiego sądownictwa, mogłoby to oznaczać, że Polacy muszą bronić się sami. G-20 to tylko wstęp przed realnym szczytem najważniejszych państw świata, przed majowym spotkaniem G-7. To bardziej spotkanie kurtuazyjne, niż robocze. Nie ma co zakładać, że dla Polski będzie to spotkanie na miarę spotkania Ottona III z Bolesławem Chrobrym. Niemcy budują w Polsce fabrykę toksycznych Diesli, a nie fabrykę elektrycznych silników samochodowych. Niemcy nie są zainteresowani, żebyśmy stali się dla nich partnerami - w czymkolwiek.

Wszystkich komentarzy: (17)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

28 Czerwca 1794 roku
W Warszawie doszło do samosądów. Powieszono targowiczan na szubienicach przy ratuszu.


28 Czerwca 1569 roku
Na sejmie w Lublinie uchwalona została Unia Lubelska.


Zobacz więcej