Wtorek 27 Czerwca 2017r. - 178 dz. roku,  Imieniny: Cypriana, Władysława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.02.17 - 19:07     Czytano: [599]

Młyny sprawiedliwości


Mimo, że niektórzy przedstawiciele opozycji, w tym prezydent Sopotu w drodze protestu postanowili się nie strzyc, do czasu odejścia rządu PIS-u, rodzice dzieci jednej ze szkół w Gdańsku, w ramach antyrządowego sprzeciwu postanowili nie posyłać własnych dzieci do szkoły, a ci najbardziej zajadli z opozycji, w ramach antyrządowej krucjaty postanowili się nie myć i co najciekawsze, ci najbardziej Nowocześni w ramach protestu antyrządowego postanowili zupełnie nie myśleć - mimo tego wszystkiego pomału, ale jednak rozkręcają się młyny dziejowej i tej zwykłej, ludzkiej sprawiedliwości nad Wisłą.

Szkoda, że na razie omijają one sektor bankowy w Polsce, a zwłaszcza tzw. frankowiczów, podobnie jak zmiany personalne i programowe w KNF i NBP, nie mówiąc już o Sądzie Najwyższym. Nawet Niemcy i kanclerz A.Merkel postanowili najwyraźniej uznać wreszcie polską rzeczywistość. Skoro nie udało się obalić rządu PIS, to trzeba było uznać fakty i zdać sobie sprawę, że będzie on rządził jeszcze długie lata, a prezes J.Kaczyński, okazuje się być, jak widać jednym z ważniejszych graczy, nie tylko na europejskiej scenie.

Tak znienawidzone przez PO i Nowoczesną oraz tzw. elity III RP, CBA odnosi każdego dnia, wręcz spektakularne sukcesy i wraz z MS i Prokuraturą Generalną oraz CBŚP przywraca Polakom nadzieję na sprawiedliwość, minimum poczucia praworządności i równości obywateli wobec prawa. Może się więc okazać, że v-ce przewodnicząca PO, prezydent Warszawy HGW to tylko wierzchołek góry lodowej, w tej reprywatyzacyjnej ośmiornicy i wcale nie jedyna, znacząca figura w partyjnej hierarchii, którą mogą objąć poważne zarzuty karne.

Również były premier D.Tusk zamiast ponownie zostać „Prezydentem Europy”, może mieć wkrótce zupełnie inne, poważne zmartwienia i to nie tylko z powodu afery Amber - Gold. Także przewodniczący PO G.Schetyna, zamiast grozić rządzącym Trybunałem Stanu, ogniem piekielnym i surowymi karami winien pamiętać, że była kiedyś gdy był on MSW tzw. „infoafera”, którą zamieciono pod dywan, była policyjna akcja „Widelec” oraz rozległe biznesowe i towarzyskie, budzące do dziś kontrowersje, kontakty i powiązania na Dolnym Śląsku. Być może też, w ramach finiszującego śledztwa w sprawie Caracali, a zwłaszcza sprzedaży firmy Ciech dowiemy się nowych rewelacji.

Prawdziwe oblicze funkcjonowania polskich sądów i aktualny stan chorobowy „nadzwyczajnej kasty ludzi” potwierdzają, niestety dość powszechnie panującą wśród Polaków opinię, że to swego rodzaju „mafia w togach” i że często najciemniej bywa pod latarnią. Kolejne księżycowe wyroki, urągające zdrowemu rozsądkowi, naruszające obowiązujące procedury, a nawet przepisy prawa, kompromitujące profesjonalizm i bezstronność, często sentencje wydawane wyłącznie na złość rządowi czy MS, przedstawiciele Temidy, przyłapywani i oskarżani o kolejne tzw. „wałki sądowe”, podejrzenia o korupcję, czy też zwykłe sklepowe złodziejstwo, zadziwiająca niechęć do upublicznienia wydatków ze służbowych kart kredytowych, przez Panią prezes SN M.Gersdorf, jak i poważne zarzuty prawne kierowane publicznie przeciwko niej samej przez jednego z bardziej kompetentnych przedstawicieli rynku finansowego R.Jacha dopełniają czary goryczy.

Prezes Sądu Najwyższego zapowiada nawet wojnę i to z ofiarami z obecną władzą, ciekawe z jak licznymi i po czyjej stronie. Jakby nie patrzeć, to prawdziwy obraz absolutnej nędzy i rozpaczy, pustyni praworządności i zaufania do sądów i wymiaru sprawiedliwości nad Wisłą. Z pewnością to wyjątkowo przykra sytuacja dla całkiem sporej grupy uczciwych, profesjonalnych i nie zaczadzonych polityką polskich sędziów. Wydaje się jednak, że idea obywateli równych wobec prawa zaczyna nabierać rumieńców, nic więc dziwnego, że dotychczas tzw. „nietykalni” i ”święte krowy” potwornie „ryczą” na całą Europę i co ciekawe wykorzystując, głównie do tego niemieckie media w Polsce oraz niezawodny, jak zwykle w tej sprawie TVN-24.

Młyny sprawiedliwości w Polsce mielą bardzo powoli, ale ten ruch nareszcie się zaczął i powołanie przez Sejm Komisji Weryfikacyjnej w sprawach reprywatyzacji, a zwłaszcza zbliżająca się nieubłaganie wielka reforma sądownictwa będą tu niewątpliwie kamieniem milowym. Właściciele III RP, medialne kacyki, skretyniali celebryci, przepłaceni komedianci i artyści, jak i zwykłe sprzedawczyki tracą resztki zdrowego rozsądku, a zwłaszcza społeczne poparcie - popadają w coraz większą frustrację i paniczny strach przed odpowiedzialnością. Ma całkowitą rację red. M.Karnowski gdy stwierdza, że „sytuacja dla beneficjentów, patologii III RP staje się coraz bardziej rozpaczliwa”, a to znak, że nie cofną się przed niczym.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

zagryziak - 28.02.17 15:21
Prawie na każdym budynku sądu, jest ten sam wizerunek, mówiący znany fałsz że: "sprawiedliwość jest ślepa". No ale wagę, oszukać się nie da. Chyba, że postać ją trzymająca, będzie miała oczy wydłubane, a ci co będą kłaść na szalę uczynki niecne, będą ja okłamywać. W pewnym sensie przypomina to grę w salonowca lub zabawę w „ciu-ciu babkę” oczy zawiązane. CD bajki, „ślepy sędzia” waży dzierżąc własnymi rekami wagę, na jednej szali złe uczynki a na drugiej przeciw wadze szali, dobre. Jeżeli sąd nie wynagradza za dobre uczynki, to należy je usunąć z tej wagi - pozostając tylko ze złymi. Ideologia sprawiedliwości, oszustw systemowych w tej branży, jest faktycznie zaślepieniem i oszustwem w kreowaniu „sprawiedliwości” - gdzie dominują ukryte ludzkie parszywe odruchy chciwości. A namiętności, kobiety i dzieci - rządzą światem, na co dzień i od święta. Nie ma sędziów niezawisłych, niezależnych i sprawiedliwych. Kodeks karny temu zaprzecza, kasta w togach jest solidarnie nietykalna, podobnie lekarze. Choć medycy, maja doskonałą wymówkę, że oni lecza tylko symptomy, ale nie chorobę – a symptom śmierci, to zawsze z winy pacjenta.
Przestępstwo kryminalne nie kradnij. Rośnie liczba sędziów, którzy są przestępcami. Cos mi to wygląda, na „kastę sekciarską”, pomimo wielu lat studiów – nie uznająca Dekalogu, lub zjawisko obyczajowe „gangu sędzin”(żon). Na pewno było go stać, na zakup wiertarki, drobny zakup godny majsterkowicza. Ale problem chyba polegał na tym, że żona jędzą siedziała na jego portfelu. Wszystko co przynosił do domu, automatycznie stawało się własnością sędziny, wiec to nie jego, razem z domem należy do żony. Wiec prawo oko za oko, nie do wykonania.
Pytanie zasadnicze i stare jak świat, czym się rożni kobieta od mężczyzny? Moja formuła jest jedyna i akuratna w tym względzie i chyba najkrótsza, Otóż: Kobieta daje to, co jej nigdy nie ubędzie! Natomiast mężczyzna, oddaje wszystko co posiada bezpowrotnie, łącznie z portfelem. I Jak tutaj walczyć o równouprawnienie, z naturą płci pięknej. jest to niemożliwe i poza znanymi prawami, nie do wyegzekwowania. Dociekam przyczyn tej kradzieży. Jako faktu, na styku stosunków rodzinnych, i dalszych znajomych gdzie sędzia nietykalny, jest maluczkim pod pantoflem swojej baby-jędzy, która ustanawia prawa domowe - co jemu wolno, a co nie! Wiec musi kraść - nawet jako bohaterskie odreagowanie, tak jak jego kryminalnych "klientów". Gdybym był prokuratorem, domagałbym się najwyższego wyroku kary wiezienia, kilka lat w oderwaniu od demoralizującego środowiska, które uczyniło z niego przestępcę nietykalnego. Po odsiadce – być może pójdzie po zapałki.

MariaN - 27.02.17 10:48
Minęło już póltora roku a wydaje sie że minęło kilka lat, tyle się zmieniło. Może za wolno idzie sprawiedliwość, ale to tylko pozory. Jak tu wsadzać aferzystów do więzienia jak sędziowie to mafia. Ziobro musi trochę przewietrzyć ten chlew

Wojcich. - 19.02.17 10:36
Poniżej lista rządów, które odznaczyły Sorosa.
– litewski Order Wielkiego Księcia Giedymina
– estoński Order Krzyża Ziemi Maryjnej I klasy
– łotewski Order Trzech Gwiazd III klasy
– węgierski Krzyż Wielki Orderu Zasługi Republiki
– polski Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi
– ukraiński Order za Zasługi

Widzimy, że ekipa Sorosa zainstalowała swoją agenturę u władz wzdłuż granicy z Rosją. W jakim celu to zrobiono ?
Skoro tak łatwo udało się im zainstalować demokratycznie swoją agenturę w kilku krajach to tym bardziej pod nosem zainstalowali swoich w dowództwie NATO. Porównując nie tak dawną propagandę opartą na "wyzwalaniu się ludu" widzimy, że obecnie powiela się tą samą propagandę. Hasła trochę poprawiono i oczywiście chodzi o dobro ludu. Komuniści mordowali bezkarnie a teraz demokraci mordują bezkarnie i to przy oklaskach otumanionej gawiedzi.
Dwadzieścia lat temu zastanawiałem się jak było możliwe wymordowanie naszej arystokracji i inteligencji w latach 1944-1956 i tworzenie marionetkowych rządów. Dzisiaj widzę kto i jak tworzy światową politykę. Parvusa zastąpił Soros. Użytecznych sowieckich idiotów zastąpiono polskimi "demokratami" i interes się kręci. Powstanie Warszawskie pokazało, że nie byliśmy w stanie przeciwstawić się żydobolszewizmowi i żydonazizmowi. Potem Solidarność, długa walka beretkowej frakcji z koszerną. Po latach walki Solidarności z komuną jak to dziś przedstawia propaganda efekt był taki, że do okrągłego stołu za 3 mln 826 tys zasiadła koszerna frakcja. Beretkowa frakcja Solidarności tak wygrywała z komuną, że nawet nie zauważyła, że przegrała przegrała ze swoją koszerną frakcją. Tak to u nas bywa, wygrywamy a po latach się okazuje, że w rzeczywistości przegraliśmy naszą przyszłość. Dzisiaj mamy powtórkę z niedawnej historii, zamiast beretkowej Solidarności z komuną walczą polskie "patriotyczne" dzieci jak zwykle pod wodzą nowego koszernego dowództwa. I znów telawizja trąbi jak to wygrywamy. Przegraliśmy Powstanie Warszawskie, zryw Solidarności, czy za trzecim razem wygramy ?
Przysłowie mówi do trzech razy sztuka.

mama - 18.02.17 23:13
Tak, widzę same merytoryczne odpowiedzi. "Ojczyzna to wielki obowiązek" napisał Norwid. To bardzo ciekawe, powiedzcie to miłościwie nam panującym dzieki którym armia straciła 1/3 stanu osobowego najbardziej doświadczonych dowódców. Doświadczonych na polu bitewnym w Iraku i na misjach a nie zwyciężców batalii na ekranie smartrfona. Nikogo nie zastanawia co się dzieje? Gdzie się podziały Caracale i maszyny zamówione na ich miejsce? Co usłyszymy za dwa miesiące?
Że maszyny sa obalatywane na Madagaskarze? A może na Falklandach? Oczekiwanie od was konstruktywnych odpowiedzi, to płonne nadzieje.

Lubomir - 17.02.17 17:14
Hm...mama. Mama anty-Polka chyba?. Od kilku ładnych lat problemy z utożsamianiem się z ojczyzną zamieszkania, mają francuscy Żydzi. Francuzi dali im do zrozumienia, że nie można służyć dwóm panom. Wobec konieczności zdeklarowania się, Żydzi tysiącami zaczęli wybierać Izrael. Najwyraźniej obie strony są usatysfakcjonowane. Może tereny syryjskie wyludniane są z myślą o przyszłych uchodźcach z Francji?. Palestyńczycy przecież nie godzą się na kontynuację osadnictwa żydowskiego. Ale to nie jest przecież ani problem Polaków, ani nawet Watykanu. Jak powiedział lojalny wobec Polski, Polaków i polskości - polski Żyd Norwid : 'Ojczyzna to zbiorowy obowiązek'. I tego każdy naród powinien się trzymać. Polska to przecież ani nie żerowisko, ani nie naiwniak do ograbienia, ale najdroższa osoba, Matka.

Dziunia - 17.02.17 14:38
@mama

Ach mama daj sobie upust swoim poglądom tutaj, pozwalamy.
Ja nie mam takich zmartwień z moimi rodakami. W każdym narodzie są ludzie i ludziska. Ale żeby od razu uogólniać na całą populację (naród) szafując wyrazem Polak. Nawet wśród tzw. Polaków są przyszywani Polacy tzw. Pełniący Obowiązki Polaka (POP), którzy przyszli do nas po wojnie posko-bolszewickiej w 1920 r w liczbie ok. 500 tys. z szeroko rozpowszenionych w ZSRR kibucach, sowchozach i kołchozach.
Drugi desant tych P.O. Polaka nastąpił wraz z wkroczeniem do naszej pięknej ojczyzny razem ze Stalinem i Armią Czerwoną zbolszewizowanych żydów trwale odciskających do dzisiaj swe piętno na narodzie polskim.

Od 1944 r. Polacy muszą dzielić swoje terytorium państwowe z polskojęzyczną wspólnotą rozbójniczą mnożącą się w następnych pokoleniach.
Nie ma już dzisiaj jednorodnego, historycznego narodu polskiego. Zostaliśmy zdominowani siłowo przez zaborców i agresorów i wewnętrzną V kolumnę, ziejącą nienawiścią podobną do osobników typu "mama".
Nikogo w Polsce nie zatrzymujemy jeżeli im się Polska i Polacy nie podobają.
Polacy mówią "czym chata bogata". Gość w dom.

Powodzenia i sukcesów szanowna "mamo".

mama - 17.02.17 1:55
Z kradzieżą to ostrożnie. Czy ktoś napadł i coś wyrwal w kraju? Co kupcowi sprzedano to kupił za cene wywoławczą. Może głupio, może tanio i niepotrzebnie sprzedawano. Nie jest winien Niemiec, Hindus czy Anglik że kupił, winien jest Polak który nie umiał firmą zarządzać i dla doraźnego zysku sprzedał, gdy usłyszał cenę transakcji z siedmioma zerami lub więcej. Lecz wieki temu wielki Polak niejaki Jan K. z Czarnolasu pisał, że Polak przed szkodą i po szkodzie głupi. Klasycznym przykład polskiej mentalności widziałam w górach w chatkach bez obsługi. Przychodziłam do chatki zamykanej tylko na skobel i patyk, czekało spanie na suchym, sól, mąka, cukier , narąbane drewno do kominka, siekiera i zapałki. Wieczorem skry sypia sie z kominka, cisza , spokój. Odchodząc musisz tylko posprzątać i narąbac drewna na przyszłość dla następnych wędrowców spragnionych noclegu. Tak to funkcjonowało pod rządami tych co chatki stawiali dwa wieki temu. Przyszedł Polak to najpierw wyżarł całe zapasy, potem "zapomniał" zamknąc drzwi na skobel i kuny zdewastowaly spanie. Następnemu nie chciało sie drzewa rąbać to spalił ławy i styliska trzech siekier. Po kilku latach inny mądry spalił chatkę a w nagrodę dostał jeszcze dwa tygodnie urlopu. I dlaczego obrażacie się za epitety "polnische wirtschaft" ? Co tu nie jest prawdziwe? Ale nosek wysoko zadzierać to pierwsi jesteście. Posłuchajcie w oryginale wywiadu premiera http://www.dw.com/.../mateusz-morawiecki-eu.../a-37547967

Agnieszka S - 16.02.17 5:40
Re! mama wal do psychiatry,bo inaczej z tob bedzie kiepsko!
Sukinsyny okradli Polsk,zniszczyli gospodarkę i teraz jeszcze
zachowują się arogancko z debilicznymi pouczankami.

mama - 15.02.17 10:41
Patrząc na wasze dyskusje, to wyraźnie widać jaki materiał genetyczny pozostał i rządzi IV RP. Przyszłość Polski rysuje się czarno, biada młodszym pokoleniom.

adamajtis - 15.02.17 10:33
Młyny niesprawiedliwości III RP.

Żydzi swoich nie karzą. Jakby mogli ukarać swojego ziomka. To wbrew Talmudowi. Talmud mówi, że czynić gojowi źle to nie grzech. Oni mówią, że żyd to stworzenie boże a nie żydzi to goje-zwierzęta, których miejscem jest chlew i obora. Goje-zwierzęta maja im służyć. Tyle Talmud.

Przykład niejakiej Heiki Grundbaum ksywa Gronkiewicz-Waltz. Złodziejstwo jakie uprawiali żydzi w warszawskim magistracie przez ponad 10 lat doprowadziło do miliardowych strat dla miasta stołecznego W-wa.

Żaden prokurator ani sędzia nie odważył się do dzisiaj postawić zarzutów tej przebiegłej polskiej żydówce. Ci sami prokuratorzy w sprawie afery Amber Gold najczęściej odpowiadali przed sejmową komisją śledczą w stylu "nie wiem", "nie pamiętam", "nie słyszałem". Wygląda, że zostali opętani nagłą amnezją czy wręcz chorobą psychiczną i potracili wszelką pamięć. Pytanie więc, dlaczego nadal zajmują swoje stanowiska jak są chorzy i potracili pamięć? Dokumenty w magistracie i w prokuraturach leżące w opasłych w szafach i dokładnie mówią co ci urzędnicy i prokuratorzy wyrabiali gwałcąc podstawy prawa w RP. W styczniu 2017 r. potomek komunistycznego sędziego przyznał bandycie odsiadującemu wyrok 250 tys. odszkodowania a jeszcze wcześniej 1mln. 200 tys. zł innemu bandziorowi.

Wymiar sprawiedliwości praktycznie przeszedł nietykalny z systemu komunistycznego do obecnej III RP z całym nawisem sądowego prawodawstwa, układów, zależności. Do dzisiaj obowiązują niektóre dekrety Bieruta i innych bolszewickich watażków. Były uroczyste deklaracje kolejnych rządów, że wymiar sprawiedliwości sam się oczyści (?!). Mimo upływu 72 lat od zakończenia wojny i już 28 lat tzw. wolnej Polski wymiar sprawiedliwości prawie nie zmienił się. Potomkowie komunistycznych rodów przejmują (dziedziczą) w prokuraturze i sadownictwie synekury po ojcach, dziadkach troszcząc się jedynie o swoje partykularne interesy kasty prawniczej wyalienowanej z polskiego społeczeństwa.

Czas najwyższy przypomnieć rządzącym obietnice i deklaracje wyborcze i zmusić ich do zniszczenia patologicznych układów w wymiarze sprawiedliwości.
Cały czas coś się nam ciągle obiecuje ale nie realizuje.
Podejrzewam, że każdy rząd realizuje swoje władztwo w myśl starej zasady- ileż to trzeba zmienić (zrobić reform) żeby wszystko zostało po staremu? W myśl starożytnej maksymy "dziel i rządź.
Polska żydówka, Agnieszka Holland dała temu wyraz uczestnicząc w proteście KOD powiedziała do kamery- "protestujemy, żeby wszystko było tak jak było".
No i mamy dowód, że żydokomuna nie odpuszcza i realizuje zapisy z talmudu jakie podałem na wstępie tego komentarza ale i swój żydowski interes w III RP.

Osobne zagadnienie stanowi antypolska agentura ulokowana w wymiarze sprawiedliwości przez komunistyczne służby PRL.

Wojcich. - 14.02.17 20:45
Panie Janie, ludzie prości stawiają znak równości pomiędzy Rosjanami a sowietami. Nie znają historii i się tylko ośmieszają.
Co do tej demokracji to jest to tyrania idiotów zadłużających elektorat. Tragedia dla ludzi wybitnych i patriotów. Większość zachwyca się balonową gospodarką i obcymi towarami w świecących opakowaniach, wsiadając do auta wyprodukowanego za granicą wydaje im się, że są panami świata. Kultura nasza padła przez ostanie dwadzieścia lat, wystarczy posłuchać jak klnie nasza młodzież. Nasza biedota stara się dorównać tym co wrócili ze zmywakowej emigracji i szpanują autami. W małych miastach zmywakowa emigracja opanowuje struktury władzy, na wsiach zaś właściciele knajp.
Od pierwszego stycznia właściciele ziemi mogą produkować i sprzedawać żywność. W mojej okolicy nie zauważyłem nikogo kto by coś oferował. Podstawą produkcji żywności jest wysoka kultura osobista i wiedza. Państwowe kierownicze etaty obsadza się dziećmi z tytułami po partyjno-państwowych szkołach, starzy doświadczeni pracownicy z politowaniem na to patrzą i nic się nie odzywają bo zostało im kilka lat do emerytury. Dziwne, że dziennikarze i filmowcy tego nie pokazują. Może by się ktoś opamiętał a tak Misiewicze przejmują władzę. Ekonomia jest jak natura, słaby i głupi prędzej czy później zginie.

Roman K - 14.02.17 14:56
Wojciech tą Rosja się tylko ośmieszyłeś! Tam stara armia komuchów
dalej robi swoje! A Putin,co pewnie i tobie jest wiadome,że nosi sie z
zamiarem odbudowania Radziecki Kraj Raj. Tam starym zwyczajem
panoszy się bieda pomieszana z nędzą i zalewaną alkoholem.
Taki kolos, majacy wiele bogactw naturalnych itp. wciaż głoduje.A jaki
wysoki tam stopien alkoholizmu to strach pomysleć. Jako chłopiec
na Pomorzu przeżyłem wyzwolenie przez tzw.sławną Armię Czerwoną.
Ta armia szła głodna i chłodna,a często pijana.To wojsko nie miało
swojej kuchni. Z tego prostego powodu, wpadali do naszych domów
i kradli to wszystko,co można było włożyć do ust.Oprócz tego szukali
gorielki. Ta armia nie miała swojej kuchni. Żołnierze okradali ludność
ze środków spożywczych. I tam tak jest jak było. A car Putin będzie
do śmierci carem! Tam nie ma demokratycznych wyborów! Tam nadal
wybieraja carów tawarisze!

Wojcich. - 13.02.17 21:07
Lata 1944-1956 w sumie 12 lat, dziesięć razy mniej niż bylismy pod zaborami, żydokomunizm wymordował nam nasz najlepszy materiał genetyczny i uruchomił system wegetacji proletariuszy, którym stworzono drogę do uzyskiwania tytułów naukowych bez wiedzy i umiejętności. Nasz problem to NASI idioci i złodzieje w strukturach władzy. Dzisiaj można już porównać system jednopartyjny i wielopartyjny w tym jakie bariery stawiają idiotom i złodziejom w dojściu do władzy. Widzę i znam osoby, które teraz w moim otoczeniu awansowały dzięki kolejnej zmianie przynależności partyjnej. Mam sąsiadów nauczycieli ze szkoły średniej, którzy są w szoku jak widzą, że największe tumany zostają starostami i wojewodami a większość jest już na milicyjnych i wojskowych emeryturach. Opowiadają mi jak w latach siedemdziesiątych była wieczorowa szkoła średnia dla milicjantów i za szkolenie milicyjnych matołów płacono dodatkowo za każdego, który zdał maturę. Z zakładów pracy wożono autobusami na koszt państwa proletariat do teatrów. Chyba w nadziei, że tak powstanie nowe jednorodne społeczeństwo bez elit. Dzisiaj dalej stawia się na jednorodność proletariatu i zwiększenie jego ilości. Zarządzaniem nim ma się zajmować wąską grupa, która politycznym żulikom na dole stwarza możliwości ograniczonego awansu w strukturach partii. Partie te co są i te co będą stworzone bazują na tym samym materiale pomimo, że różnią się hasłami. W tym systemie liczy się tylko ilość. Jakość, kultura, honor wręcz przeszkadza w tej walce szczurów. Liczyłem, że teraz będzie odpolityczniony wymiar sprawiedliwości a Ziobro modyfikuje pomysły Henryka Podlaskiego. Sądownictwo podporządkowuje się partiom tworzonym odgórnie, może nawet zza granicy. Kukiz proponuje wybierać komendantów powiatowych policji w wyborach bezpośrednich. Wybory niczego nie zmienią na naszą korzyść jeżeli dalej nie będziemy mieć prawdziwego dziennikarstwa. Jeszcze klika lat temu lokalne gazety zaglądały za kulisy gminnych rozgrywek i do wspólnej kasy. Dzisiaj obserwuję, że dziennikarze zajęli się wychwalaniem "osiągnieć" demokratycznych władz, które w swoich łapach mają największy lokalny rynek pracy. Dziennikarstwo to na górze i to na dole zeszło na psy.
@Lubomirze w Rosji to przynajmniej wzięto się za parchatych oligarchów. Unia Europejska zaś zagwarantowała nienaruszalność fortun żydowskich oligarchów na Ukrainie na co Rosja się sprzeciwia.

Lubomir - 13.02.17 14:50
Panie Janie, chyba nie ma mądrych, żeby wybrnąć z patowej sytuacji w Polsce i nie tylko w Polsce. Złodzieje i malwersanci stali się niemalże jedyną klasą posiadającą. W Rosji też nikt nie rusza oligarchów. A przecież oni też 'uwłaszczyli się' na mieniu państwa, ich państwa.

Jan Oraweicz - 13.02.17 4:47
No przecież mamy sądy i z jakiego to powodu nie stają przed sądami ci,co
powinni stawać?! A więc różni matacze,aferzyści,złodzieje,blużniercy itp?
Samo pisanie o tym wszystkim to tyle pomaga, co nic! Ludzie te sprawy
odczytują z kwaśnymi minami.Ponieważ - jak do tej pory istnieje zupełnie
niezrozumiała tolereancja podłej bandy-gradny złożonej ze złodziejaszkow
dużego kalibru.Aferzyści to przecież zgraja złodziejaszków tęgiego
formatu.Tylko media o tym piszą i to tylko po prawicy. Komuszki o tych
sprawach milczą,bo przeciesz to ich dzieła narosłe w sporym czasie!
To jest celowa podstępna robota!Złodziejom chodzi głównie o
załapanie przedawnień,ucieczki w świat przed polskim prawem. Jak do tej
pory nie ma mocvnych na te zgraje rabusiów! Panuję tzw.swity spokój!.

Lubomir - 11.02.17 19:58
Oby tylko te niekończące się wojny o przeszłość, nie zamykały przyszłości przed Polakami. Wiele do myślenia dało mi wysłuchanie koncertu IX Symfonii Antona Brucknera w katowickim NOSPR-ze. Miasto Wojciecha Kilara i Mikołaja Góreckiego szczyci się tym, że dyrektorem artystycznym NOSPR-u jest niemiecki dyrygent Alexander Liebreich a partię solową wykonuje niemiecki wiolonczelista Alban Gerhardt. To zjawisko staje się typowe w tzw strefach gospodarczych. Te strefy de facto są obszarami zarządzanymi przez niemiecką kadrę. To może niepokoić. W tych obszarach punktowana jest znajomość języka niemieckiego.

Wszystkich komentarzy: (16)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27 Czerwca 1991 roku
Wybuch wojny domowej w Jugosławii.


27 Czerwca 1967 roku
Uruchomiono pierwszy na świecie bankomat.


Zobacz więcej