Poniedziałek 6 Kwietnia 2020r. - 97 dz. roku,  Imieniny: Ady, Celestyny, Ireneusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.02.17 - 19:42     Czytano: [723]

Zbyszek zdobywa szczyty gór (Aktualizacja)


Nasz podróżnik i poeta

W dniu 3 lutego br, w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku - Kamiennej miała miejsce kolejna Kawiarnia Literacka, miała ona tytuł „Zdobywać marzenia". Jej gościem był Zbigniew Ścisłowicz podróżnik, poeta, a przede wszystkim członek Grupy Literackiej „Wiklina”. Opowiadał on o swojej wyprawie na szczyt Kilimandżaro.

Sztuka słowa zawarta w milczeniu


Zbigniew Ścisłowicz z zawodu jest elektrykiem. Od wielu lat jest on członkiem Grupy Literackiej „Wiklina". Swoją poezję wydał w tomiku noszącym tytuł „Sztuka słowa zawarta w milczeniu". W 11 Ogólnopolskim i Polonijnym Konkursie Poetyckim im. L. Staffa, jego wiersze zostały wyróżnione drukiem w pokłosiu konkursu. Zbyszka wiersze, znalazły też swoje odbicie w almanachach „Powiat skarżyski romantycznie" i „Wiklinowe strofy".

Jego niezwykła pasja

Jego wielką pasją jest podróżowanie. Od lat, zwiedza on wybrane przez siebie stolice różnych państw. Działa on także w Stowarzyszeniu Odnowy Zabytków Parafii Świętej Trójcy w Skarżysku - Kościelnym oraz jest on opiekunem Rycerzy Kolumba działających przy wspomnianym kościele. Kawiarnia Literacka, była niezwykle interesująca, ponieważ Zbyszek opowiadał o swojej wyprawie i wejściu na najwyższą afrykańską górę jaką jest Kilimandżaro. Wyświetlał on zgromadzonym licznie gościom film z tej jakże niezwykłej wyprawy. Podczas tego spotkania, prezentowane były wiersze jakie przygotowali członkowie Grupy Literackiej „Wiklina”.

Ewa Michałowska – Walkiewicz


..................................................................................................................................

Ewa Michałowska - Walkiewicz z dedykacją dla Jana Orawicza, publikuje wiersze Zbyszka Ścisłowicza.


Skowronek

Widzę, już jest
Słyszę - nareszcie
Noc całą czekałem i dzień
Z nadzieją, że przyleci.......... i zaśpiewa
Jest, teraz go słyszę
On śpiewa dla mnie, na pewno
Piękny głos śle ku mojemu oknu
I czeka aż się otworzy

Wtedy się koncert nasila
Pełen zachwytu i uniesienia czekam
Czekam i myślę, co będzie jutro
Czy też przyleci?
Wiem, wiem, że przyleci
Wiem na pewno

Swym śpiewem chce wiarę we mnie rozbudzić
Wiarę, że coś istnieje
Bo w coś wierzyć trzeba
Ja w nic nie wierzę
Już wiem, wierzę w siebie

Śpiew wiosenny biednego skowronka
Wiarę umacnia
Wiarę w siebie, wiarę, której nic nie zburzy
I ruszyć nie ma prawa

Bo ja wierzę w siebie
I ten śpiew skowronka




Sen tkliwy

Słońce wschodzi
Na kamieniu pieśniarz budzi się we mgle
Słyszę lament, płacz
To sen mroczny niespokojny
Unoszę głowę i widzę
Twą piękną jak poranek postać
Powietrze Twego zapachu pełne
Po snach niemrawych i ciemnych
Szukam Ciebie
Widzę pyłek kwiatu na Twych policzkach
Patrzę w milczeniu i cierpieniu być może
Urzekam się Tobą
Uczę się Twej postaci
Już umiem
Słyszę śpiew rannego anioła
Który razem a Tobą przyfruwa
Jesteś mi wszystkim
I posiłkiem
I poezją zarazem
Przeistaczam się w ducha
I płynę ku Twoim marzeniom
Widzę postać obcą
Dlaczego jest - czy być powinna
Stawiam Tobie najdroższa pytanie

Odpowiedz - ja czekam.




Poeta milczenia

Przestańcie dławić marzenia
Zawarte w myślach wolnych
Szukać, wciąż szukać natchnienia
O........muzo myśli ukojnych

Nie mogę żyć bez miłości
Szukam, patrzę i milczę
Idę przez świat wolny
Dumny, że idę

Dziwne słowa ułożone w wersy
Czynią swoje
A dusze bezradnie idą dalej
W milczeniu

Idąc za mur krzyczysz
On runie prosto na ciebie
Spełni się wola odkupienia

Jeszcze jeden milczący tekst
Jakże nie pisać, no jak?

Czy być poetą milczenia?


Zbyszek Ścisłowicz

       

     



Wersja do druku

Jacek Kwiecień - 06.02.17 19:02
Jacek Kwiecień

Poniosło Zbigniewa hen na szczyt wulkanu.
Tam z Kilimandżaro do wrót nieba pukał.
Czy to fuchę w niebie zaklepać miał w planie.
Lub przy boku Boga miejsca swego szukał.

A może znudzony pobytem wśród ludzi.
Spokoju i ciszy szukał pod chmurami.
Chociaż w to nie wierzę aby tak się trudził.
Bo wrócił z powrotem żeby tu być z nami.

Jest tak że nie każdy za życia się stara.
By kiedyś w fotelu usiąść obok Boga
Zbyszek przemyślał wszedł na Kilimandżaro.
Miejsce zaklepał w rozmowie z kim trzeba.

J. K.

Jan Orawicz - 05.02.17 21:05
Droga Pani Ewo szkoda,że nie zamieiściła Pani, choćby jednego wiersza
tego ciekawego poety. Pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

06 Kwietnia 1934 roku
Otwarcie lotniska na Okęciu w Warszawie.


06 Kwietnia 1841 roku
Urodził się Sygurd Wiśniowski, polski pisarz, reportażysta, tłumacz, nowelista, felietonista, podróżnik (zm. 1892)


Zobacz więcej