Wtorek 26 Maja 2020r. - 147 dz. roku,  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 18.01.17 - 23:53     Czytano: [794]

Bezkarność rozzuchwala





Premier Jarosław Kaczyński po ostatnich występach szefa RE i byłego premiera Donalda Tuska powiedział:

Daleko przekracza swoją rolę i działa przeciwko interesowi Polski, bo z tą Ojczyzną, w przepadku Donalda Tuska jest jakiś kłopot.

Ten kłopot jest nie od dziś i brzmi w ocenie Donalda Tuska, że „polskość to nienormalność”. Tym więc, którzy zastanawiali się, jeszcze nie tak dawno czy nie poprzeć Donalda Tuska na kolejną kadencję w UE warto chyba zasugerować, iż byłemu premierowi należałoby raczej życzyć 100lat w kamieniołomach i to z gumowym młotkiem.

Prawie wszystko, co przez ostatni rok mówiła i czyniła tzw. opozycja totalna, ocierało się albo o nawoływanie do puczu, albo werbalną zdradę, a nierzadko o paragrafy kodeksu karnego. Nic więc dziwnego, że ten najbardziej doświadczony przez 8 lat rządów PO-PSL wymagający i mający poszanowanie dla prawa elektorat czeka na solidne kary, zwłaszcza te finansowe, bo te najbardziej bolą. Mina przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny na wiadomość, o konieczności zapłacenia 2,5 mln zł za dodatkowe działania policji w trakcie nieudanego sejmowego puczu okazała się być bezcenna. Grzegorz Schetyna dwukrotnie pytał dziennikarzy czy to rachunek dla niego, zaś posłanka Nowoczesnej, jedna z najaktywniejszych tzw. myszek agresorek posłanka Kamila Gasiuk-Pichowicz zapowiedź zapłacenia za wywołaną w Sejmie awanturę traktuje jako groźby karalne ze strony MSW. Uważa, że posłowie nie mogą ponieść kary. Ciekawe, kto miałby być ukarany finansowo za kompromitującą Polskę za granicą karczemną awanturę. Zwykły obywatel za przejście na czerwonym świetle płaci mandat, za blokowanie gabinetu szefa firmy grożą poważne karne i finansowe konsekwencje. Posłowie więc, nawet ci z opozycji nie są kastą nadzwyczajnych ludzi, wszyscy winni być równi wobec prawa, nie powinno być równych i równiejszych. Wprost przeciwnie, reprezentanci Narodu powinni być bardziej surowo i przykładnie karani za łamanie prawa. Tym bardziej, że jak na razie, po roku rządów żaden sprawca licznych i głośnych przecież afer, z 8-miu lat rządów PO-PSL nie poniósł znaczącej kary, a profesjonalnie prowadzona komisja śledcza do spraw Amber Gold, to jedynie maleńkie światełko w tunelu.

Ciągle jeszcze czekamy na pogłębione, rzetelne i profesjonalne audyty w największych spółkach Skarbu Państwa, gdzie zmarnotrawiono, a częściowo rozkradziono, przez minione lata rządów obrońców demokracji liberalnej, dziesiątki miliardów złotych. I pomimo, że były prezydent Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski oraz były v-ce premier Leszek Balcerowicz, jak i były prezes TK Andrzej Rzepliński wygadują rzeczy haniebne i absurdalne, to w tym wypadku trzeba się raczej troskać o stan ich zdrowia, bo to głównie głupie i kompromitujące ich słowa.

Polacy chcą silnej władzy i sprawiedliwego państwa chcą, by karać nie tylko tych na dole i choć wymiar sprawiedliwości, a zwłaszcza sądy w Polsce same wymagają głębokiej naprawy, to nie należy umywać rąk i stosować taryfy ulgowej czy abolicji dla wielce szkodliwych działań, tak bardzo szkodzących polskim interesom narodowym, ze strony tzw. opozycji totalnej. To już nie jest już czas na kompromisy i tzw. polityczną marchewkę, to zdecydowanie moment na solidny „finansowy kij”. Ryba, bowiem psuje się od głowy, również tej parlamentarnej, a bezkarność tylko rozzuchwala złoczyńców.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Lubomir - 30.01.17 10:59
Ten który pierwszy z torbami puścił miliony Polaków, tzw Balcerowicz, znów odgraża się Polakom. Twórca finansowej bomby podłożonej Polakom na kolejne lata - ostatnio urągał polskim uczonym, rycząc, że nie są to żadni profesorowie. Poziom nienawiści a raczej poziom obłędu - dorównujący autorom 'Sonderaktion Krakau'. Chroń Panie Boże narody przed takimi 'zbawcami'!.

Agamemnon - 25.01.17 12:50
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.

A. de Saint-Exupéry

MariaN - 25.01.17 11:38
Czekamy na sprawiedliwość, jeśli jej ludzie nie zobaczą stracą zaufanie do rządzących, którzy w nazwie mają prawo i sprawiedliwość. Nie może być równych i równiejszych. Wszyscy ci którzy planowali siłowe przejęcie władzy powinni być należycie ukarani. Gdyby obowiązywało prawo z II RP byłyby wyroki najwyższej kary. Partia Ogryzków myślała, że uda się jak w 2006 roku obalić władze, przeliczyli sie. Teraz pozostał tylko śmietnik

Dziunia - 20.01.17 8:33
Tak, tak rozzuchwala i to bardzo. Jak znam sytuację w Judeopolonii żadnemu umiłowanemu przywódcy krzywda nie stanie się. Od 1944 roku żaden Judeopolak tzw. umiłowany przywódca nie został skazany i nie siedział w pierdlu za swoje przestępstwa. Ich wspólnie obowiązuje zasada - "my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych". I życie toczy się dalej w sposób zaprogramowany przy okrągłym meblu i w Magdalence przez Kiszczaka i grono osób zaproszonych przez niego. PiS trochę pokrzyczy, pogrozi sądami a następnie będzie z nimi współpracował w celu dalszej eksploatacji mniej wartościowego narodu tubylczego. Prawo jest dla ludu żeby ten lud dusić i tłamsić gdy podnosi rękę na władzę "starszych, mądrzejszych i przyzwoitych". A jak jeszcze przylepi mu się łatę antysemityzmu wówczas ten mniej wartościowy naród tubylczy staje się bezbronny i można go nadal rabować w majestacie prawa do końca świata i jeden dzień dłużej. "Starsi i mądrzejsi" ze szlachty jerozolimskiej natomiast będą dalej zakąszać i popijać na koszt Rzeczypospolitej a nawet ich potomkowie w II i III pokoleniu.
Niestety, taka jest rola niewolników. A co do reform PiS?
Ileż to trzeba zmienić żeby wszystko zostało po staremu.
Ten świat wstrząsany jest ciągle jakimiś reformami. A cóż wiemy o tamtym świecie. Wiemy tyle, że na tamtym świecie żadnych reform nie ma i nie będzie.
I to jest najlepsza wiedza dla nas wszystkich, gdyż wcześniej czy później znajdziemy się na tamtym świecie.
"Ucho prezesa" proszę państwa.

Roman - 19.01.17 20:49
Re Lubomir.Jak Polacy sobie sciela tak maja.Nie idzie pisac.Ciagle
wpadaja tutaj jakies informacyjne tabliczki i tablice.Kto ma sie z tymm czas
uganiac?!

Lubomir - 19.01.17 10:19
Herr Thuzk et consortes, z niemieckiego punktu widzenie okazali się patriotami. Z torbami puścili miliony Polaków i zatroszczyli się o zainstalowanie się niemieckich banków oraz firm handlowych i przemysłowych w Polsce. Te niemieckie inwestycje weszły do Polski na warunkach uprzywilejowanych. Na warunkach o wiele korzystniejszych od inwestycji polskich. Hołubienie niemczyzny zaowocowało także przywracaniem pamięci i pamiątek po niemieckich 'bohaterach I i II wojny światowej', otwieraniem inwestycji pt: 'Deutsche Haus' i bezpłatnych kursach języka niemieckiego, co zaczęto traktować jako deklarację przynależności do nacji niemieckiej. Dla Herr Thuzka ten kto sabotował i okradał Polskę był postacią pozytywną. Niestety thuzkizm przyjął się w wielu środowiskach. Stąd wciąż utrzymuje się trend likwidacji polskich warsztatów pracy, szkół i szpitali. Wciąż polskie miasta i dzielnice przekształcane są w getta bezrobocia, zacofania i nędzy.

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26 Maja 1868 roku
Urodził się Otton Steinborn, polski lekarz, polityk, pierwszy prezydent Torunia w roku 1920 (zm. 1936)


26 Maja 1966 roku
W Warszawie procesja wiernych zostaje rozpędzona przez milicję, aresztowano 400 osób.


Zobacz więcej