Poniedziałek 27 Marca 2017r. - 86 dz. roku,  Imieniny: Ernesta, Jana, Marka

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.12.16 - 12:54     Czytano: [291]

Dział: Godne uwagi

W 35 rocznicę stanu wojennego





LIST OTWARTY STOWARZYSZENIA NASZA POLONIA I NIEPODLEGŁOŚCIOWYCH ŚRODOWISK POLONII AUSTRALIJSKIEJ

Upłynęło 35 lat od tragicznej rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.
Niektórzy z nas tej nocy z 12 na 13 grudnia 1981 zostali przez komunistycznych oprawców wyciągnięci z domów i na długie miesiące internowani. Inni stanęli do nierównej walki z sowieckimi najemnikami organizując ogólnopolski strajk generalny. Po brutalnym i krwawym stłumieniu strajków zaciągano nas przed kapturowe sądy wojskowe, gdzie skazywano na długoletnie wyroki - na przykład wydano wyrok 12 lat pozbawienia wolności dla Ewy Kubasiewicz. Ci z nas, którzy uniknęli aresztowań, zdecydowali się na długoletnie zmagania z komunistycznym systemem działając w podziemiu, poświęcając szczęście swoich rodzin i niejednokrotnie narażając zdrowie i życie. Za działalność na rzecz niepodległości Polski nie tylko płaciliśmy spokojem i szczęściem naszych dzieci i rodzin, ale także aresztowaniami i więzieniem.

Obecny, zmasowany atak sił postkomunistycznych i ich agentury na prawowicie wybrane przez Polaków władze powoduje, że nie możemy przejść obok tego faktu obojętnie. Zaniechania ostatnich 27 lat w przeprowadzeniu pełnej lustracji i dekomunizacji są powodem tego, że byli ubecy podnoszą głowę.

Jesteśmy byłymi działaczami pierwszej Solidarności i organizacji niepodległościowych takich jak KPN czy ROPCiO, którzy wybrali na skutek komunistycznych represji Australię na miejsce zamieszkania. Jednak całe nasze dorosłe życie poświęciliśmy dla niepodległej Rzeczypospolitej.

Jesteśmy dumni z Polski i cieszy nas, że wreszcie, po 26 latach doczekaliśmy się Rządu i Prezydentury na miarę marzeń zdecydowanej większości Polaków. Władzy, która wyrównuje rachunki krzywd, dba o prawdę historyczną, a nade wszystko dba o swoich obywateli i w odróżnieniu od poprzedników z nimi rozmawia.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości /PiS/ jest pierwszym, który mimo upływu czasu chce wyrównać rachunki krzywd. Dlatego gratulujemy panu ministrowi Antoniemu Macierewiczowi, a nade wszystko panu ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi celnych działań dekomunizacyjnych w podległych im resortach. Zgadzamy się z tym, że bandyci spod znaku sierpa i młota nie powinni otrzymywać emerytur sięgających kilkunastu tysięcy złotych, tak jak niejaki Grzegorz Piotrowski - który otrzymuje bardzo wysoką emeryturę, a który brał udział w mordzie na kapelanie Solidarności bł. ks. Jerzym Popiełuszko.

Uważamy, że byli UB-cy i funkcjonariusze SB nie powinni otrzymywać żadnych emerytur, a co najwyżej zasiłki socjalne. Dziś oni w walce o swoje apanaże łączą siły z różnego rodzaju cwaniakami politycznymi spod szyldu PO i Nowoczesnej. To na ich wiecach padają słowa agenta WRONy, że stan wojenny to nic złego, że na ulicach była pełna kultura, a internowanych i skazanych traktowano z należytym respektem.

Trudno o większy stek kłamstw! Bo choć byli internowani specjalnego traktowania jak L. Wałęsa ps. „Bolek”, który przebywał na wczasach w Arłamowie, ale byli też tacy jak ci pobici w ośrodku internowania w Kwidzynie, czy w areszcie śledczym w Gdańsku. Takich miejsc i brutalnych pobić było znacznie więcej.

Kiedy towarzysze Jaruzelski z Kiszczakiem, którzy mieli na rękach krew ponad stu ofiar stanu wojennego przygotowywali się do dogadania w Magdalence z reglamentowaną opozycją, nieznani sprawcy z SB wciąż mordowali. To wtedy zamordowano ks. Zycha, ks. Suchowolca i ks. Niedzielaka.

Obecnie beneficjenci Magdalenki stają dziś w jednym szeregu, by atakować prawowicie wybrany rząd. Łączy ich pępowina pomiędzy oficerem prowadzącym, a tajnym współpracownikiem oraz interesy (niejednokrotnie znaczne afery), które wspólnie nieprzerwanie kręcą ze szkodą dla państwa polskiego od 1989 roku.

Jak się dowiadujemy, właśnie w dniu 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia przez komunistów stanu wojennego w Polsce, w Parlamencie Europejskim ma się odbyć dyskusja ma temat przestrzegania w Polsce demokracji. Dyskusja ta, wywołana apelem Ryszarda Petru, uwłaczać będzie represjonowanym w stanie wojennym. Uwłaczać też będzie zdecydowanej większości narodu polskiego, który w ostatnich wyborach powierzył sprawowanie władzy w ręce PiS.

Dlatego dziś Europejskim parlamentarzystom z socjalistyczno - liberalnych partii przypominamy, że kiedy komuniści w grudniu 1981 roku wyprowadzając czołgi na ulice tłumili nasz zryw do niepodległości, wolności i demokracji, przedstawiciele waszych partii milczeli!

Uważamy, że w tym dniu Parlament Europejski powinien jedynie uczcić ofiary stanu wojennego. A do tych, którzy 13 grudnia 2016 roku chcą w Parlamencie Europejskim Polskę napiętnować, apelujemy o zapoznanie się nie tylko z dzisiejszym faktycznym stanem wolności w Polsce, ale i z historią Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Nasz Naród znany jest z tego, że na przestrzeni wieków był i jest dla całej Europy wzorem umiłowania wolności i demokracji. Dawali temu przykład nasi przodkowie, dawaliśmy i my walcząc o wolną Polskę.



Adam Gajkowski - prezes Stowarzyszenia Nasza Polonia, były więzień polityczny.
Aleksander Oczak - wiceprezes Stowarzyszenia Nasza Polonia, były więzień polityczny.
Jan Michalak - wiceprezes Stowarzyszenia Nasza Polonia, były więzień polityczny.
Andrzej Klyta - członek Zarządu Stowarzyszenia Nasza Polonia, były więzień polityczny.
Jan Druć - członek Zarządu Stowarzyszenia Nasza Polonia, były więzień polityczny.
Waldemar Bujanowicz - członek Zarządu Stowarzyszenia Nasza Polonia.

Sydney 13 grudnia 2016


.......

1. dr Ryszard Dzierzba prezes Federacji Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii
2. ks. prowincjał Przemysław Karasiuk TChr
3. ks. dr Antoni Dudek TChr - Kapelan Stowarzyszenia Nasza Polonia
4. Ks. Tadeusz Przybylak TChr – Kapelan Klubu Gazety Polskiej w Sydney
Związku Polskich Więźniów Politycznych w Australii
5. Hubert Błaszczyk – przewodniczący, były więzień polityczny
6. Zofia Kwiatkowska-Dublaszewski - zastępca przewodniczącego, były więzień polityczny
7. Henryk Sawicki - zastępca przewodniczącego, były więzień polityczny
8. Andrzej Pokorski - członek Zarządu, były więzień polityczny
9. Bogdan Płatek - członek Zarządu, były więzień polityczny
10. Monika Wiench - Komitet Obrony Polski, Melbourne
11. Stanisław Żak - przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Sydney im. Żołnierzy Niezłomnych
12. Zbyszek Koreywo - członek NSZZ Solidarność od 1980 roku, Perth
13. Karol Kierdal, Sydney
14. Ewa Latecka - Stowarzyszenie Nasza Polonia, Sydney
15. Grażyna Walendzik Melbourne
16. Vitek Skonieczny - Związek Polskich Więźniów Politycznych w Australii Sydney
17. Ks. Wiesław Pawłowski TChr Auckland Nowa Zelandia
18. Zofia Kemp Melbourne
19. Kazimierz Zawodziński Sydney
20. Stefan Gajewski - działacz NSZZ Solidarność – internowany, Canberra
21. Wiesław Pastuszko - Stowarzyszenie Nasza Polonia działacz NSZZ Solidarność
22. Leszek Satala
23. Barbara Satala
24. Irena Komar
25. Waldemar Komar
26. ks. Zenon Broniarczyk TChr
27. Mirek Piotrowski - działacz NSZZ Solidarność z Jastrzębia – internowany i skazany
28. dr Marek Baterowicz - Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie
29. Jan Kalbarczyk
30. Jadwiga Kalbarczyk
31. Stanisław Kramarczuk - prezes Polskiego Stowarzyszenia Patriotycznego w Południowej Australii
32. Miriam Trosse Kilanowska

Wersja do druku

emeryt za 2, 3 i 4 RP. - 15.12.16 12:35
Panie w. panasiuk, tak to się sprawy mają. Z autopsji i exhumacji wydarzeń, magdalenkowych i cyrkowej biesiady jak "równi z równymi" - wszyscy byli na kursie i na ścieżce. Gra ustalonych reguł, ciągle trwa i obowiązuje. Moim zdaniem to jest robienie gry na zwłokę, aby dojść do punktu przełomu religijnego miłosierdzia, jak i w wielu przypadkach z użyciem obecnego prawa, aby w stosownym momencie ogłosić PRZEDAWNIENIA, za popełnione przestępstwa. Gdzie można wcisnąć kit, jako też WYBACZENIE. To jest tez bardzo realne, biorąc pod rozwagę poczynania PiS-u i ekipy rządzącej tego ugrupowania. Akt niezwykle humanitarny i miłosierny. Wybaczenie w naszej kulturze jest głęboko zakorzenione.
Jeżeli by doszło, do czegoś takiego jak przedawnienie - to traci sens wypłacania oprawcom emerytur, zatrudnionym w aparacie władzy, z tytułu wykonywanego zawodu, dotyczyło by to wielu "wybitnych". Również, w milicji-policji, sadach i prokuratorów, biegłych i lekarzy, służb specjalnego przeznaczenia.
Inaczej się sprawy mają ze skazańcami, za przestępstwa - o ile mam dobra pamięć, to nikogo ta sprawiedliwość nie dosięgnęła. No to trzeba wypłacać im wysokie emerytury, jak partia barbarzyńców, im zapewniła.

w panasiuk - 14.12.16 23:55
Cóż można dopisać do tragedii stanu wojennego. Przykro tylko, że zomowcami byli swoi. Partia zbałamuciła naród, a młodzi szukali oparcia w milicji, tam gdzie ma się władzę i lekko zarobione pieniądze. Czy dzisiaj jest inaczej? Żadne emerytury im się nie należą. Brakuje słów dla tych oprawców, a prawo nadal milczy. Rozliczeń nie będzie, bo zagwarantował to okrągły mebel. Coś za coś, nikt władzy nie oddaje tak sobie. Szkoda tylko ofiar i tułaczki rodaków.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27 Marca 1927 roku
Miała miejsce pierwsza transmisja radiowa hejnału z wieży kościoła Mariackiego w Krakowie


27 Marca 1879 roku
Zmarł Dezydery Chłapowski, polski generał i działacz społeczno-polityczny (ur. 1788)


Zobacz więcej