Niedziela 18 Sierpnia 2019r. - 230 dz. roku,  Imieniny: Bogusława, Bronisława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.06.16 - 11:01     Czytano: [1359]

Dział: Głos Polonii

Ekspert, wróżbita czy anty - Polak?


Znany w Sydney i okolicy niejaki prof. Sadurski Wojciech, którego wiadome środki przekazu czasami przywołują na pomoc, nazywając ekspertem, wystąpił był tym razem w telewizorze. Oczywiście ciągnie on modny temat wciąż podgrzewany przez obecną opozycję, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, ale też pochłania go inny problem - stosunek obcych mocarstw tego świata do Polski. Ze swoimi odkrywczymi tezami pan profesor zawitał do programu "Fakty po faktach" w telewizji polskiej TVN24. Warto tu zaznaczyć, że właścicielem tej stacji jest notowana na nowojorskiej giełdzie spółka Scripps Networks Interactive, rodzinna firma amerykańskiego stanu Tennessee, której wartość wyceniana jest na 33 miliardy złotych /informacja z www.tvn24bis.pl/

Występując zatem w stacji telewizyjnej, którą tworzą takie nazwiska jak Monika Olejnik, Justyna Pochanke, Anita Werner, Grzegorz Kajdanowicz, czy Katarzyna Kolenda-Zaleska sam już o sobie, zresztą po raz kolejny, wydaje świadectwo. Wystarczy, aby ktoś obejrzał choć jeden z programów w/w osób, a będzie wiedział o czym mówię.

W omawianym wywiadzie pan Sadurski w amerykańskiej telewizji nadającej w Polsce, ze strachem w oczach i uległością w głosie informuje o tym co sobie o Polakach myślą w świecie, a przede wszystkim w USA. Zapytany o to przez dziennikarkę zaczyna oczywiście od plucia na Polskę, którą na oczach tysięcy widzów nazywa "europejskim dziwadłem" i "straszydłem". Przy okazji dodam, że synonimami słowa "straszydło", które pan profesor filozofii był uprzejmy nazwać własną Ojczyznę - Polskę są następujące określenia: bałaganiarz, brudas, flejtuch, łajza, niechluj, obrzydliwiec, parszywiec, śmierdziuch, a także monstrum, potwór, pokraka, poczwara, upiór. Pan Profesor bez żadnych hamulców rzuca Polakom w twarz taką charakterystykę, choć publiczne określenie Polski w sposób tak wulgarny naprawdę nie przystoi człowiekowi z tytułem profesorskim, a już na pewno nie przystoi polskiemu obywatelowi.

Otóż na takie dictum odpowiadam Panu: choć mieszka Pan za oceanem, a jak sam Pan twierdzi, przez szereg miesięcy bywa nawet w Stanach Zjednoczonych, powinien Pan wiedzieć, że Polska jest wyłącznie POLSKĄ, a od pewnego czasu zaczyna być dumnym, suwerennym krajem, z którym powinny i będą się wreszcie liczyć inne państwa i inne narody.

To, że zarówno niemieckie, belgijskie jak i oczywiście amerykańskie gazetki plują na nas na każdym kroku, skąd określenia "polskie obozy koncentracyjne" czy "Polak to pijak i złodziej", wiadomo od lat. Ataki te zdecydowanie nasiliły się ostatnio, kiedy to polityka "Dobrej Zmiany" w Polsce zaczęła oznaczać dla wielu nic innego jak koniec nieuczciwego bogacenia się i bezkarnej eksploatacji naszego kraju. Natomiast obawa przed tym "co ludzie powiedzą" i wielkopoddańcza, poskolonialna mentalność jak widać nie opuszcza nie tylko niektórych rodaków w Polsce, ale i niektórych częściowo polskich, a częściowo zagranicznych profesorów.

Jeśli ktoś zdobył się na cierpliwość i wysłuchał do końca dostępnego w internecie wywodu prof. Sadurskiego dla tvn24.pl na temat Polski, miał okazję poznać jeszcze inne kwiatki. Otóż, p.W.Sadurski nazywa w swym wywiadzie Polskę również "złoczyńcą".

Był pan Profesor uprzejmy w ten sposób określić swoją Ojczyznę w kontekście sporu o Trybunał Konstytucyjny. Najpierw starał się mocno przestraszyć Polaków twierdząc, że niebawem może dojść do odebrania Polsce głosu w Radzie Europy, aby już w następnym zdaniu, oświadczyć, że jest to bardzo mało realne ze względu na sprzeciw jaki w tej sprawie zapowiedziały Węgry. I tu właśnie okazuje się, że według pana Sadurskiego wspólnie działają Węgry i Polska czyli jak się wyraził:.. ."jeden złoczyńca razem z drugim złoczyńcą".. . Brawo Panie Profesorze - filozofie, prawniku, Polaku!

Przechodząc do sytuacji politycznej w kraju prof. Sadurski straszy dalej. Straszy mianowicie - wojną. Nie jest w tym bynajmniej oryginalny, bo wojną straszą Polaków inni panowie z tego samego sortu, w tym Petru, Niesiołowski, Schetyna i ci wszyscy, którym na wojnie rzeczywiście zależy. Rzeczona wojna toczy się ponoć już, a powinna się toczyć "jak Bóg pomoże, a partia pozwoli" aż do zwycięstwa, czyli aż wróci to co było. Pan Sadurski wróży, przewiduje, może z kart, a może posiłkując się szklaną kulą, że po pierwsze: albo działania rządu doprowadzą do pełnego państwa policyjnego, albo też obecna władza ustąpi sama, bo polscy obywatele staną się jej wielce nieposłuszni. Pobożne życzenia Panie Profesorze.

Bo choć obecna opozycja, do której i pan Sadurski wyraźnie należy - a jeśli się jeszcze nie zapisał, to jest zdecydowanym jej rzecznikiem - robi wiele, aby doszło do protestów społecznych, to jednak ani protesty te nie mają odpowiedniej skali, ani też nie biorą w nich udziału ludzie biedni, poszkodowani, wykluczeni, czyli ci, bez których żadna rewolucja się odbyć nie może.

Żeby jednak nastąpiła przewidywana i upragniona przez pana Sadurskiego rewolucja, a także aby doszło szybko do powrotu do poprzedniego stanu, oraz odwrócenia się od Polski przez Zachód, konieczne jest, aby prezydent Obama podczas swojego spodziewanego pobytu w Polsce pogroził palcem w naszym kierunku. Pan Sadurski mówi: cyt:. ."Mam nadzieję, że prezydent Obama wykorzysta okazję, żeby powiedzieć, że Stany Zjednoczone obserwują to co się w Polsce dzieje"... I dalej nasz wróżbita straszy, twierdząc wbrew oczywistym faktom i wydarzeniom, że stacjonowanie wojsk NATO w Polsce ..."może być zakwestionowane, jeśli Polska będzie niedemokratycznym państwem"...

O tym, jak to Polska jest obecnie niedemokratyczna możemy wysłuchać w dalszej części wywiadu. Okazuje się bowiem, że ostatni projekt Prawa i Sprawiedliwości dotyczący rozwiązania kryzysu wokół TK ..."jest jednym wielkim oszustwem"..., a to co prezes PiS-u mówi o Trybunale Konstytucyjnym to "jedno wielkie kłamstwo" . Tak oto prof. Sadurski głosi swoją świętą, jedną wielką prawdę. Jest po prostu obiektywny inaczej.

Podobnie zresztą odnosi się nasz ekspert do wszelkich działań podejmowanych przez obecny rząd i wszelkich przedstawianych projektów ustaw, w tym ustawy antyterrorystycznej i ustawy o policji. Widzi w nich nie tylko samo zło, ale znów sam obraża Polskę i Polaków mówiąc niebywałe nonsensy m.in. że ..."główny nurt retoryki PiS-u jest głęboko obraźliwy i upokarzający Polaków"... Zupełnie w tym samym stylu wypowiada się była premier Kopacz, która ostatnio nawoływała z trybuny sejmowej, że "należy słuchać ludzi". I kto to mówi? Ktoś kto niedawno wyrzucał do kosza protesty z wieloma milionami podpisów obywateli i ktoś inny, kto w omawianym wywiadzie telewizyjnym obraża Polskę i Polaków? Co za nieprawdopodobna hipokryzja? Po tych wypowiedziach w amerykańskiej telewizji nadającej w Polsce można sobie wyobrazić jaką to opinię państwu i Narodowi polskiemu wystawiał cytowany tu profesor podczas swoich zagranicznych wojaży do USA.

Kiedy w końcowej części rozmowy z prof. Sadurskim lewicowa dziennikarka przytacza prawdziwe dane z ostatnich sondaży, z których wynika, że Prawo i Sprawiedliwość ma wciąż wielką przewagę nad partiami opozycji, rozmówca traci nieco pewność siebie. Wydaje się, że również z tego powodu zapytany czy widzi już krew na ulicach Polski odpowiada, że nie i że raczej "trzeba odmawiać władzy prawowitości" , choć doprawdy nie wiadomo co konkretnie ma on na myśli. Cokolwiek zresztą by nie miał możemy nad tym spokojnie przejść do porządku dziennego.

Natomiast zdecydowanie protestujemy przeciwko obrażaniu Polski i Polaków w wywiadach radiowych, telewizyjnych, prasowych.

Monika Wiench
Komitet Obrony Polski w Australii

Wersja do druku

MariaN - 16.08.16 9:44
I po co tyle jadu i jadku, nie rozumiem tych ciągle ironizujących ludzi, wymyślających karkołomne fortele aby tylko dopiec komuś i być na wierzchu. Kochani włączmy pozytywne myślenie Polacy niech będą wreszcie jedną rodziną, nastał czas budowania, rządzący naszym krajem chcą pracować dla dobra Polaków w kraju i zagranicą (tak przynajmniej deklarują) i po niecałym roku coś widać rzeczywiście, widać zmianę. Najbardziej widać to, że grabie przestały grabić do siebie. Poprzednia ekipa robi wszystko, dosłownie wszystko aby torpedować wszelkie poczynania, trwa próba sił i ważny moment przed nami a my cały czas wrr i wrr. Pomódlmy się do naszej Matki i już nie wszczynajmy awantur, mamy szansę na wielką Polskę.

Perth - 16.08.16 4:39
Fortepian Szopena [C.K.Norwid].

Początek wpisu Ewy błyskotliwy bo o Szopenie, ale zaraz o świństwach Polonii, Judaszowych srebrnikach i o raju bram.
I o leniwej Polonii, która nie ma nic do roboty i w chorej imaginacji coś tam tworzy.
Owszem są na Kworum „panowie dwaj”, z Melbourne, którzy tworzą wulgarne komentarze w chorej imaginacji i pod urokiem Pięknej Szecherazady ale to tylko oni dwaj i ten trzeci kiedyś z Solca Kujawskiego ...

Polonia australijska, to Polonia, w średnim wieku, o ustabilizowanej pozycji, która ma dobrą wiedzę o PRLowskiej Polsce, o tej Okrągłostołowej i o tej AD 2016. Bywają w Polsce, u nich bywają goście z Polski, zapraszani są patriotyczni Polacy, czytają, słuchają i wśród medialnego bełkotu wyłuskują PRAWDĘ o swojej Ojczyźnie. I czytają także KWORUM!

Rozumując mózgiem Ewy podobnie jak ona sama, można określić tych Wielkich, którzy tworzyli wielkie dzieła na Emigracji, że "nic nie wiedzieli o Polsce" m.in. Szopen, którego fortepian Ewa znowu wyrzuciła na bruk...

Polecam zapoznać się z wierszem Szopena, w którym jest taka linia: „Ciesz się późny wnuku! (...) Ideał - sięgnął bruku”. Sadurskiego też.

Autorka - 14.08.16 23:08
Czyżby Pani Ewa ze swoim wpisem w dniu 8/7 niczego nie zrozumiała z mojego tekstu? Wielka szkoda. Na argument, ze Polacy żyjący za granica nie maja pojęcia o Polsce odpowiadam, ze aby tak twierdzić trzeba nie mieć pojęcia o Polakach-emigrantach.
Pani Ewo - więcej solidarności z Polakami życzę i pozdrawiam z Melbourne.

Ewa - 08.07.16 10:38
Chyba wam mózg wyrzucono na bruk, niczym fortepian Chopina. Żyjecie z dala od kraju, informacje czerpiecie z sensacji z netu i w chorej imaginacji tworzycie obraz Polski, gdyż nic innego do roboty nie macie. Kto was w tym wspomaga to osobny temat. Myślicie że za takie świństwa czynione za życia ktoś was dopuści do raju bram? Chyba za judaszowe srebrniki.

Agamemnon - 07.07.16 2:51
"główny nurt retoryki PiS-u jest głęboko obraźliwy i upokarzający Polaków"...  Stwierdza Sadurski (cyt. za autorem art.)


Nieobraźliwe dla Polaków natomiast była tussistowska polityka wypędzeń dla 3 milionów Polaków wyrzuconych na bruk, bez przydziałów mieszkań zastępczych za rządów Donalda Tuska i jego schedy w latach 2007 – 2015.

Wyrzucano, dzieci, młodzież, matki z dziećmi (np. przypadek z Poznania, gdzie problemy miała pewna matka samotnie wychowująca troje dzieci i setki innych tysięcy przypadków w całym Kraju)), ojców rodzin, nawet starców 90. letnich , głośnym przypadkiem było wyrzucenie niewidomego staruszka z Bielska Białej, wyrzucono nawet emerytowanego ordynatora szpitala z budynku kwaterunkowego, wykupionego przez bonzów tussistowskich, którego  dodatkowo okradli z emerytury (casus Katowice ul. Mieleckiego 10, proceder ciągnął się od 30 marca do jesieni 2010 roku).  I co na to Sadurski? Nic się nie stało, gdy o tym milczy.

Stało się.

„Nieobraźliwa” natomiast była polityka okradania przedsiębiorstw przez Donalda Tuska, którym nie zapłacono za wykonane roboty przy budowie autostrad a które przez to utraciły dochody niezbędne dla fizycznego przetrwania i niezliczona liczba innych przypadków kradzieży dokonana przez ekipę Donalda Tuska w okresie kiedy sprawował władzę w Polsce.

A co ze 100. osobami zamordowanymi, mających wiedzę o tzw. katastrofie smoleńskiej w okresie rządów Donalda Tuska? Czy to nie było obraźliwe dla Polaków, że ktoś morduje bezkarnie, przy międzynarodowym milczeniu obywateli polskich? I tysiące innych sprawek niejakiego wnuka esesmana, trzymającego władzę w Polsce . Kto fałszował wybory samorządowe w jesieni 2014 roku, kto miał wówczas władzę? Odpowiedzialnym za to jest Donald Tusk i jego ekipa.

Kto wprowadził, obraźliwe, o profilu pedofilskim programy wychowania do przedszkoli, szkół podstawowych i średnich w okresie rządów Donalda Tuska
w latach 2013 – 2015?

A Sadurski kogo reprezentuje?

WARSZAWIACY - 05.07.16 23:09
Szanowni Panstwo co sobie o Polakach mysla w kraju i za granica latwo odgadnac.Toz pan prof.Wojciech Sadurski sam sie nam przedstawil,uzywajac wulgarnych,a moze nowopolskich slow.Skoro mowi,ze jest polakiem i niewybrednie nazywa polakow to chyba jasne ,jak 2x2 =4 .nie trzeba wiecej,pozdrawimy.

Marian Kałuski - 18.06.16 11:52
Tak, Panie Robercie, jesteśmy wszyscy - cały Zachód, w tym Polska - pod terrorem lewackiej poprawności politycznej. Wolność słowa dziś nie istnieje!!! Nie można mówić prawdy o Aborygenach, Zydach czy imigrantach oraz o wielu innych rzeczach i sprawach (np. nie masz prawa być patriotą), bo od razu oskarżą cię o sianie rasowej nienawiści, za co można być pociągnięty do odpowiedzialności karnej czy nazwą cię faszytą.
Obawiam się, że bez rewolucji antylewackiej na Zachodzie nie będzie można usunąć tego wrzodu.
Jesteśmy świadkami jak lewactwo polskie z pomocą lewactwa unijnego chce odsunąć od władzy PiS tylko dlatego, że stawia ono na patriotyzm i polską rację stanu.
Pozdrawiam,
Marian Kałuski

Robert - 18.06.16 9:23
Szanowny Panie M. Kałuski, dziękuję za słuszną uwagę. W roku 2007, na łamach Kworum, Pan Włodzimierz Kowalik, napisał art "Ruch" Solidarność ...kolejny medal. Odważna i rzeczowa ocena faktów, środowiska "pewnych kręgów sydneyskich układów" - co było wyczynem znaczacym w tamtym czasie, a nawet i dzisiaj. AIPA, i jego środowisko, patrząc na ich dorobek, czemu i komu służyli, na pewno nie sprawom sztandarowym, które głoszono. Sprowadzanie i goszczenie "wybitnych polaków" i prezentowanie ich w Australi, było obrzydliwym aktem. To byli i są oprawcy aparatu represji i komuniści, dzisiaj pod ochronką miedzynarodówki lewusów. Tą organizację można smiało porównać do "KOD" - utrwalania przy korycie. Kiedy była koniunktura i popierana fala Solidarności, kazdy chciał byc "Charlie", choc nic nie miał wspólnego z Solidarnością. Teraz poprawność polityczna, obróciła sie o 180 stopni, wszyscy mamy być lewusami, degeneratami i popaprańcami - niektórzy nie muszą, bo są w resorcie od urodzenia.

Marian Kałuski - 17.06.16 22:01
Czy warto zajmować się taką gadziną jak Wojciech Sadurski, którego już lata temu przestały poważnie traktować co mądrzejsze osoby?
Dla niego i jego głupich i podłych wywodów jest tylko jedno: napluć i przykryć.
A Australię powinien zamienić na bliską mu duchowo Koreę Północną.
Jego żona czy ex-żona prowadzi polskojęzyczny (!) program w australijskim etnicznym radiu SBS. Oczywiście poprawny politycznie i z dostępem do niego jedynie dla wybranych osób.
Marian Kałuski, Australia

Robert - 17.06.16 14:59
prof. Sadurski Wojciech, to zwykły kmiotek z odczuciem wolności, niby światły wyzwolony obywatel świata. Wiec polskie korzenie z dziedzictwem, kulturą, historią i polskością – są dla niego samego, własnym upośledzeniem mentalnym, popartym dokumentem czekowym. Trudno doszukać się w nim obiektywizmu, prawdy i faktów, w głoszonych hasłach szkalując Polskę, bez pokrycia. Jest to metoda powszechnie stosowana, w opluwaniu Polski i Polaków z najwyższych półek, pseudo autorytetów światowych. Są to naciski, wyłudzenia od Polski 65 md przez Żydów, odszkodowania za zbrodnie III rzeszy niemieckiej i ich koalicjantów. Co jest zwyczajnym przestępstwem i rabunkiem Polski, ofiary II WŚ.
Wojciech Sadurski, dołączył do grupy wyzwolonych lewusów z ciemnogrodu, rzekomo liberalnych i nowoczesnych. Tylko, że ani jedno, ani to drugie – po prostu, rabunek i szabrownictwo z dewastacją, armii, polityczną, ekonomiczną, moralną i likwidacją Polski.
Na pocieszenie dodam, że prawda zwycięży. Coraz więcej jest głosów, że to co wyprawiają przeciwnicy Polski, nie ma żadnego racjonalnego podłoża faktów. Opozycjoniści i międzynarodówka, wypadną blado, i będą mieć kaca na wiele lat. Sami sobie psują opinię, jako lodołamacze praw i demokracji, której nie prezentują. Co widzą nawet zwykli obywatele w GB. Zastanawiam się, co by było gdyby? – gdyby jeszcze żyli Kiszczak i Jaruzelski. Czy międzynarodówka lewusów popierałaby oprawców Polski i Polaków z bandą żyjących łobuzów i kolaborantów ostatnich 8 lat Tuska – jak to czynią dzisiaj. Z Opatrznością się nie dyskutuje. Swoja drogą, za mało informujemy międzynarodówkę, o Polskiej Kulturze, Historii, wojnie wypowiedzianej Narodowi, represjach i barbarzyństwie – ofiary i świadkowie jeszcze żyją.
Pozdrowienia Robert.

Wszystkich komentarzy: (10)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Sierpnia 1850 roku
Zmarł Honore de Balzac, wielki francuski pisarz (ur. 1799).


18 Sierpnia 1919 roku
Miała miejsce zwycięska dla Polaków bitwa pod Godowem w czasie I powstania śląskiego.


Zobacz więcej