Wtorek 26 Maja 2020r. - 146 dz. roku,  Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 10.03.16 - 10:39     Czytano: [784]

Banksterzy kręcą globusem







W wydawnictwie „Biały Kruk” wyszła książka o pieniądzach, którą czyta się jak dreszczowiec. Ileż w niej intryg, jakie zwroty akcji, czarne charaktery, rozprute kasy, nieuchwytni złoczyńcy. Jest to w zasadzie publicystyka, ale napisana z temperamentem, trzymająca czytelnika w sferze wysokich napięć.

Mowa o „Banksterach” Janusza Szewczaka. Podtytuł: „Kulisy globalnej zmowy”. Gotowy scenariusz na film sensacyjny. W czołówce globus w objęciach ośmiornicy. Agent w typie Bonda odkrywa zaklęte rewiry, demaskuje nielegalne kasyna, dopada bankowych sztukmistrzów, znajduje wirtualne pieniądze i poraża go monstrualna chciwość, napędzająca tryby wielkiej polityki. Bardzo ciekawe sprawy, ale i przerażające nieco.

Z niejawnej zmowy wielkich cwaniaków wynikają prywatne kłopoty, stan naszych kont, a także naszych nadziei i życiowych szans. Tajemne, potężne moce sterujące siedmiomiliardowym ludzkim mrowiskiem na trzeciej planecie pod Słońcem, mają siedziby w kilku światowych centrach finansowych. Żadne z niech nie mieści się w Warszawie. Wszystkie natomiast mają tu swoje macki, swoje pompy ssące, podglądające drony i kupionych profesorów. Wiedza i pasja autora powodują, że w trakcie czytania co pewien czas odruchowo łapiemy się za kieszeń, by sprawdzić, czy tkwi tam jeszcze portfel z ostatnim zaskórniakiem.

Oczywiście bezpośrednie przełożenie globalnego procederu na stan kasy każdego z nas wymaga pewnej wyobraźni, ale warto ją uruchomić. Zrozumienie, jak to się stało, że kilka procent ludzi dysponuje połową całego bogactwa ludzkości, jest wyzwaniem dla dociekliwych umysłów. Wiele spraw, działań, problemów od pieniędzy się zaczyna, ale przecież na pieniądzach się nie kończy, na szczęście. Życie ludzkich pokoleń to również nieobliczalny duch wspólnoty, metafizyka uczuć wyższych od chęci pomnażania zysku. O jakości życia nie decyduje stan konta, lecz stan ducha…

Tak się naiwnie pocieszam, jako relikt z czasów obowiązywania zasady „czy się stoi czy się leży, dwa tysiące się należy.” Zasada była ostro wykpiona przez satyryków. Obecnie jedyne co się„ należy” to możliwość wzięcia kredytu i oddanie się w niewolę banku na długie lata. Słaba to pociecha. Autor ukazuje jednak ścieżkę nadziei… Na początku nadziei jest wiedza.

Jan Pietrzak

Wersja do druku

Lubomir - 10.03.16 16:36
Gdzie zatrzyma się obracający globus, tego atakują. Kiedy zatrzymał się na Grecji, zmasowany banksterski oręż bojowy - uderzył na Ateny, Lesbos, Kretę i Peloponez. Grecją ugieła się, niczym pod uderzeniem niemieckich komandosów generała Kurta Studenta i kapitana Otto Skorzenego. Po ataku Niemcy przejęli greckie lotniska. Wykorzystano plany inwazyjne, przygotowane przez sztabowców Hitlera. Teraz oszołomieni Grecy, myślą jak zacząć odzyskiwać Grecję dla siebie. Niemcy jeszcze nie wypłacili Grekom odszkodowań za inwazję Hitlera a już pojawili się ponownie, jako niechciani kolonizatorzy i zaborcy.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26 Maja 1988 roku
Otwarcie Szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.


26 Maja roku
Święto wszystkich Mam


Zobacz więcej