Piątek 13 Grudnia 2019r. - 347 dz. roku,  Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 08.01.16 - 11:55     Czytano: [1121]

Niezłomni - Wyklęci



Marcin Kwaśny jest producentem filmu „Wyklęty”. To obraz o losach żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Powstaje on wyłącznie dzięki społecznej zbiórce pieniędzy.

Skazanie Żołnierzy Wyklętych na infamię i w ogóle niebyt w czasach PRL było straszliwą niesprawiedliwością. Najwyższa pora to zmienić, przywrócić im dobre imię i pamięć, na co na pewno sobie zasłużyli
—mówił Marcin Kwaśny w Polskim Radiu tłumacząc swoje zaangażowanie w produkcję filmu.

Film „Wyklęty” powstaje bez żadnych dotacji i wsparcia możnych sponsorów. Do tej pory nakręcono ponad połowę zdjęć.

Jestem optymistą. Początki były rzeczywiście trudne. Bez dotacji produkować film, to jak porywać się z motyka na słońce. To nie jest łatwe zadanie. W sukurs przyszli Polacy, bo ten film powstaje podobnie jak ten o rotmistrzu Pileckim ze składek społecznych. Dzięki nim udało się zrealizować już ponad połowę filmu.

—opowiadał Kwaśny, który cały czas prosi o wsparcie produkcji o naszych bohaterach.

Polacy pokazują dzięki wpłatom, że chcą tego filmu, że jest zapotrzebowanie na tego rodzaju fabułę, która przywraca dobrą pamięć o Żołnierzach Wyklętych

—podkreśla.

Bohaterem filmu „Wyklęty” jest kpr. Franciszek Józefczyk ps. Lolo. To postać fikcyjna, choć wzorowana m.in. na Józefie Franczaku „Lalku”.

Scenariusz pokazuje ogromną samotność tych ludzi. Walcząc z całym aparatem bezpieczeństwo Żołnierze Wyklęci byli całkowicie osamotnieni. A oni nie chcieli żeby Polska była państwem satelickim i wasalskim wobec Związku Radzieckiego, nie chcieli się poddać reżimowi. Przysięgali na niepodległą i wolną Polskę i byli jej wierni do końca. To jest po prostu niesamowite. Ci żołnierze, którzy poświęcili swoje życie dla kraju, byli torturowani przez bezpiekę, nie są nawet wspominani w podręcznikach szkolnych. **Więc chociaż w taki sposób, robiąc o nich film chciałbym jakoś to zrekompensować

—mówi Marcin Kwaśny.

Aktor opowiada, że film mocno wspiera finansowo Polonia z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, chociaż każda wpłata to jakaś ludzka niesamowita historia i za każdą jest niezwykle wdzięczny.
Ludzie wspomagają ten film jak mogą, są tacy, którzy wpłacają po złotówce - to wszystko jest bardzo cenne

—opowiadał.

Marcin Kwaśny przyznaje, że bardzo chciałby pokazać film publiczności 1 marca 2017 roku, w Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, ale wszystko zależy od tego, czy wystarczy środków na dalszą produkcję. Aktor podkreśla też, że we współczesnej sztuce wciąż za mało jest mowy o tych zapomnianych bohaterach.
ann/polskieradio.pl

wPolityce

Wersja do druku

Magda L Toruń - 11.01.16 0:46
Panie J.Orawicz powinien Pan napisać ksiażke o tamtym czasie.
Byłaby dla młodych Polakow bardzo ciekawa. Mam też pytanie.czy
Pana Rodzice zostali w jakiś sposób uhonorowani za pomoc
partyzantom z AK? Podejrzewam,że nie,gdyż Peerelka,co jest
wiadomym nie cierpiała tamtych żolnierzy Polski Podziemnej. A za
pomoc dla nich w tamtym czasie można było stracić nawet życie
w łapach UB,co wiem od mojego dziadka. Życzę Panu dużo zdrowia,
które Panu pozwoli na tego rodzaju wspomnienia i dalsze pisanie
wspaniałych fraszek i wierszy,które czytam z mężem Jackiem.
Puszcze Bydgoską znam głównie z wypraw na grzyby w rejonie
starego poligonu wojskowego.Mam znajomych,którzy pracowali
w Zachemie pod Bydgoszczą,czyli w tej fabryce o której Pan
wspomina.

2+2=4 - 11.01.16 0:23
Orawiczu jeden - nie pouczaj kogoś wiedzc samemu tak bardzo mało - posługując się słownikiem - a sam strzelasz byki jakich nie przystało tzw. "literatowi".
Żołnierze wyklęci w tym etymologicznym terminie TO żołnierze niezłomni, polskie powojenne podziemie niepodległościowe i antykomunistyczne
Oni – WYKLĘCI przez komunistyczny system, powtarzam przez komunistyczny reżim w których na kierowniczych stanowiskach siedzieli żydowscy oprawcy, których tak zaciekle bronisz.
I nie przypisuj sobie zasług w myśl powiedzenia "Tato chwalą nas..."

Jan Orawicz - 10.01.16 20:17
Panie Lubomirze tak jak Pan pisze Polacy,którzy przeżyli II św naszych
leśnych żołnierzy z AK,NSZ,WiN nazywali Niezwyciężonymi, Niezłomnymi
albo Ofiarami idącymi na Stos za Ojczyzny los! Jako chłopiec 11 letni
widziałem tych żołnierzy we własnym domu i w mojej dalszej rodzinie,
gdzie byli ukrywani przed pierwszym wydaniem Waaadzy Ludowej. Nawet
zdarzało mi się wskazywać drogi tym partyzantom,gdyż z rodzicami
mieszkałem w środku Puszczy Bydgoskiej. Tam się pojawiali żołnierze
leśni z AK Gryf Pomorski,a później także Akowcy Upaszki.Od strony
północno- zachodniej w tej puszczy Niemcy zbudowali olbrzymią fabrykę
materiałów wybuchowych i amunicji. Ten obiekt często namierzali
Akowcy z Gryfa Pomorskiego z Bydgoszczy. W 1944r udało im się zniszczyć
duży obiekt doświadczalny w zakresie produkcji silniejszego trotylu.
Tam zginęli na tym obiekcie niemieccy uczeni chemicy i polska obsługa
aparatury. Inaczej niewolnicy zmuszeni do tej pracy. Ten rozwalony obiekt
znałem, pracując kiedyś w podobnym obiekcie w jego pobliżu.

DEF - 10.01.16 15:24
W treści powinien być numer konta do wpłat i link do pliku ze scenariuszem.
Mam nadzieję, że powstanie film z którego każdy Polak nawet ten nie znający historii jasno odczyta kto stał za tymi zbrodniami. Czy w filmie będą pokazani oprawcy, którzy lubią zmieniać swoje nazwiska ?

Jan Orawicz - 10.01.16 15:24
Czlowiecze spod nicka 2+2=4 ponownie sie popisales nieznajomoscia
etymologii terminu wyklety. Musisz przyjac zasade,ze jak czegos nie
pojmujesz to nalezy szukac na ten temat wiedzy,by zabrac stosowny glos.
Jeszcze raz podaje,ze etymologie tego terminu mozesz poszukac w
Slowniku jezyka polskiego, tom III strona 806 pozycja 8 w dol.

Lubomir - 10.01.16 13:28
Re: Re Jan Orawicz Od dziecka towarzyszyła mi opowieść o bojowniku 'Orła Białego', zastrzelonym przez NKWD. To był syn zaprzyjaźnionej rodziny. Zawsze mówiono o nim oczywiście jako o N I E Z Ł O M N Y M.

2+2=4 - 10.01.16 12:31
Orawicz,
Ty nie znasz pojęcia "Wyklęci" i jego znaczenia w stosunku do Polaków którzy ginęli rąk żydowskich oprawców z UB. To dla ciebie za trudne do zrozumienia...
Już Ci to kiedyś pisałem!

Jan Orawicz - 10.01.16 2:38
Jacy "Wyklęci???!!!" Przestańcie z tymi Wyklętym żołnierzami!
Kto ich wyklął i za co?! Że bronili Ojczyzny do ostatniej kropli
krwi?! To są żołnierze NIEZLOMNI !!! Termin Wykleci obraża
tych naszych Kochanych Obrońców Ojczyzny! Bandyta z KBW
ich tak określił i od tego bandyty pochodzi to określenie,
które przejął - bezkrytycznie jeden z naszych historyków!

Wszystkich komentarzy: (8)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

13 Grudnia 1966 roku
W Waszyngtonie zmarł Stanisław Mikołajczyk, polski polityk ludowy, premier rządu RP na uchodźstwie (ur. 1901)


13 Grudnia 1253 roku
Książę Konrad I dokonuje lokacji Głogowa na lewym brzegu Odry oraz nadaje jemu prawa miejskie.


Zobacz więcej