Środa 5 Sierpnia 2020r. - 218 dz. roku,  Imieniny: Emila, Karoliny, Kary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 15.04.15 - 13:08     Czytano: [1131]

Prezydent podsumował


Na dzisiejszym podsumowaniu swojej kadencji Bronisław Komorowski chwalił się inicjatywami pomagającymi rodzinom w tym ulgom podatkowym. Tymczasem te rozwiązania są mało istotne, a znacznie więcej pieniędzy niż rodziny skorzystały na tych ulgach Państwo odebrało im poprzez podwyżki podatków - Komorowski podpisał wszystkie 13 ustaw rządowych podnoszących 21 podatków w tym podatek VAT i składkę ZUS. Wczoraj prezydent w radiu RMF FM mówił, żeby nie rozliczać go z ustaw przysłanych przez rząd PO-PSL - jest to kompromitacja Komorowskiego, bo nie jest ubezwłasnowolniony i powinien stać na straży interesów obywateli, którzy go wybrali w tym właśnie celu. Andrzej Duda podsumował tę postawę prezydenta stwierdzeniem „nie nazwę go notariuszem, bo to obraża notariuszy. Oni zastanawiają się, co podpisują.” Kandydat PO nie pochwalił się innymi szkodliwych ustawami które podpisał - przykłady to podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat, dopuszczenie GMO, zabór gigantycznych pieniędzy z OFE czy wprowadzenie przymusowej nauki w szkole dla 6-latków.

Prezydent zapowiedział, że będzie teraz działał na rzecz osób młodych - od razu pojawia się pytanie, dlaczego zatem nie zrobił nic dla nich w czasie całej mijającej kadencji? Czy naprawdę był tak zajęty, że nie miał na to czasu? To jest kpina z obywateli. Zapowiedział również wprowadzenie „Karty Przedsiębiorcy” - czy naprawdę potrzebujemy kolejnego biurokratycznego tworu? Oczywiście być może przedsiębiorcy coś zyskają, ale jako ogół obywateli stracimy ponosząc koszty wdrożenia tej karty. Przedsiębiorcom znacznie bardziej pomogłoby choćby obniżenie składki ZUS, która wzrosła z poziomu około 700 złotych za rządów Prawa i Sprawiedliwości do około 1100 złotych obecnie także z winy Bronisława Komorowskiego.

Kandydat PO wiele mówił o prowadzonym przez siebie dialogu z obywatelami - niestety z tymi, którzy protestowali przeciw działaniom władz nie spotykał się, wręcz ich unikał. Kuriozalnym przykładem na to jest to, że gdy żony protestujących górników przyjechały ze Śląska specjalnie na spotkanie z nim, Komorowski wysłał na spotkanie swoją żonę, aby pogaworzyła z nimi o niczym. Stwierdził też, że emigracja jest mniejsza niż w latach 2005-2007 - tyle, że wtedy był znacznie szybszy wzrost gospodarczy oraz malało bezrobocie i wyjeżdżali głównie ci, którzy chcieli więcej zarobić, a za rządów PO-PSL i Komorowskiego wyjeżdżają ci, którzy muszą.

Prezydent chwalił się też wzrostem wydatków na armię z 1,95% do 2% PKB. Ale tu też pojawiają się pytania - po pierwsze dlaczego ten wzrost ma być dopiero od 2016 roku, skoro Komorowski pełni urząd od 2010 roku? Po drugie dlaczego nie reagował gdy rząd nie wydawał nawet tego 1,95% PKB?

Komorowski chwalił się także promowaniem „nowoczesnego patriotyzmu”, ale nie wspomniał o trzech swoich decyzjach, które trudno zrozumieć. Jedną z nich było obchodzenie Święta Flagi 2 maja bez biało-czerwonych chorągiewek, zastąpiły je różowe baloniki - co trzeba mieć w głowie, aby wymyślić coś takiego? Drugą z dziwnych decyzji kandydata PO było poparcie ustawienia około 2 metrowego pomnika popełniającym zbrodnie bolszewikom atakującym nasz kraj w 1920 roku - takie zachowanie również trudno pojąć normalnemu człowiekowi, patriocie. Trzecia zastanawiająca sprawa to udział w pogrzebie zbrodniarza generała Jaruzelskiego, zwłaszcza że jednocześnie Komorowski oddawał hołd zwalczanym przez niego Żołnierzom Wyklętym (Niezłomnym). Trudno zrozumieć jednoczesne honorowanie kata i jego ofiar.

Podsumowując wystąpienie Bronisława Komorowskiego było mało wiarygodne i pokazuje, że nie był on dobrym prezydentem i są inni kandydaci na ten urząd są znacznie lepsi od niego.

Filip Stankiewicz

Wersja do druku

york - 21.04.15 20:49
„Przetarg Ministerstwa Obrony Narodowej na dostawę 70 śmigłowców dla polskiej armii, od dawna budzi emocje.
A DZISIAJ ZOSTAŁY ROZGRZANE DO CZERWONOŚCI.
Okazuje się, że nasi piloci będą prawdopodobnie latać na francuskich maszynach, choć mamy dwie duże firmy - w Mielcu i Świdniku - mogące dostarczyć odpowiedni sprzęt.
Co na to Bronisław Komorowski: - To nie jest czas, żeby kupować sprzęt gorszy, ale nasz - stwierdził tydzień temu.
Niedawno portal niezalezna.pl alarmował, że z komisji przetargowej wycofał się przedstawiciel Rady Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność”. Zrobił to w ramach protestu.
"(...) pojawiały się w mediach nieoficjalne informacje o tym, że uczestniczący w przetargu Francuzi z Airbusa mieli mieć zapewnione zwycięstwo w zamian za poparcie przez prezydenta Hollande’a kandydatury Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej" - pisaliśmy w połowie kwietnia.
A dzisiaj "Gazeta Wyborcza" ogłosiła w tekście "Mielcowi i Świdnikowi odlatuje zbrojeniowy kontrakt za miliardy złotych":
"Ważą się losy wartego miliardy złotych przetargu na 70 śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii.
Według naszych informacji do testów został zakwalifikowany francuski Caracal, którego producent dopiero zamierza zbudować montownię w Łodzi".
Choć w przetargu wystartowały też dwie polskie firmy (wspólnie z zagranicznymi kontrahentami): Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego "PZL-Świdnik" oraz Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu.
"Polskie wojsko potrzebuje 48 śmigłowców dla wojsk lądowych,
10 dla sił powietrznych i 12 dla marynarki wojennej.
Resort obrony nie podaje wartości kontraktu, szacunki branżowe mówią o 8-12 mld zł" - pisze gazeta.biz
W tej sytuacji znamienne stają się słowa Bronisława Komorowskiego, który będąc tydzień temu w Lublinie stwierdził: "To nie jest czas, żeby kupować sprzęt gorszy, ale nasz.
Jaka to firma, która uzależnia swoje istnienie od jednego przetargu?
To żadna firma. Byłaby mało wartościowa".
Taka deklaracja w słowach zwierzchnika sił zbrojnych wywołała słuszne oburzenie.
I złośliwe, choć bardzo celne komentarze.
Akurat dzisiaj o 15.30 ma się odbyć spotkanie "poświęcone realizacji głównych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP", w którym wezmą udział prezydent Bronisław Komorowski, premier Ewa Kopacz, szef MON Tomasz Siemoniak i oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.

CIEKAWE, CZY PO TEJ NARADZIE BĘDĄ MIELI CZELNOŚĆ MOWIĆ O ROZWOJU POLSKIEGO PRZEMYSŁU ZBROJENIOWEGO, GDY KONTRAKT WARTOŚCI OKOŁO 10 /SŁOWNIE: DZIESIĘCIU/ MILIARDÓW ZŁOTYCH ZDOBĘDĄ FRANCUZI” – koniec cytatu.

http://niezalezna.pl/66265-w-polskiej-armii-beda-nowe-smiglowce-z-mielca-ze-swidnika-nie-z-francji

Jan Orawicz - 21.04.15 19:44
Panie Lubomirze uśmiałem się,że hej!!! Muszę przyznać, jako ten,co
para się satyrą,iż dość często, smaczne keski Pańskiej satyry wydłubuję
z Pańskich komentarzy. Takie pisanie,co tu mówić dodaje blasku ich treści!
Pozdrawiam

Jan Orawicz - 21.04.15 19:07
Chicagowianka ! ... Kłaniam się za wspaniały komentarz, pełen
celnej p r a w d y kto sprawuje nad Polską władzę! Przykro jest
z tego prostego powodu,że wielu Polaków nie widzi tej prawdy i
wielu ze strachu udaje,że nie widzi. A to z tego powodu,że - od
stolicy do wiejskich gmin - wiadomo kto siedzi za sterami władzy,
której ludziska się boją,bo to prawde powiedziawszy jest
czerwono-różowa mafia - bardzo niebezpieczna szczególnie takim
czasie,gdy jej zagraża utrata żłobów i rozrachunek za niszczenie
kraju! Pozdrawiam

Lubomir - 21.04.15 14:44
W świecie przebierańców to i pewnie na jakiś polski urząd mógłby załapać się chroniony i szkolony intensywnie przez Niemów - Aleksander Chodorkowski. Nazwisko polskie. Śmiało można byłoby dorobić mu fragment życiorysu o udziale przodków np w Powstaniu Styczniowym na Litwie albo Żmudzi, i o prześladowaniach na Syberii. Musiałby tylko podszkolić trochę język polski. Ależ byłby przydatny dla niemieckiej polityki w Polsce. Wtedy do polskich szkół zamiast Trylogii Sienkiewicza, można byłoby wprowadzić Trylogię Grassa. A zamiast języka polskiego można byłoby pozwolić na używanie jakiegoś żargonu a la wasserpolnisch. Sukces niemczyzny pewny i to bez nowej wojny!.

Adamajtis - 21.04.15 7:35
Prezydenckie łajdactwa i zaprzaństwo. Wrogowie Polski i Polaków u władzy.

Jak zachowują się antypolscy prezydenci III RP można wysnuć na podstawie pewnych faktów jakie miały miejsce w czasie trwania ich kadencji.
Antypolskie posunięcia tych prezydentów nasuwają wnioski, że nie są to polscy prezydenci tylko kukły sprawujące władzę z nadania służb specjalnych żydokomuny mającej poparcie Izraela, USA Rosji i Niemiec.
Ci prezydenci realizowali przede wszystkim obce interesy w całej rozciągłości łamiąc przysięgę prezydencką złożoną w Sejmie III RP.

Jak to widzi Stanisław Michalkiewicz w swoim ostatnim artykule (cytat)?

"...W ten sposób doszło do zorganizowania z wielkim przytupem uroczystości w Jedwabnem, podczas których naród polski został oskarżony o współudział w zbrodniach II wojny światowej, a oskarżenie to zostało potwierdzone przez człowieka który był dla Polski prawdziwym nieszczęściem, czyli przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Prezydent Kwaśniewski za Jedwabne „przeprosił”, co opinia międzynarodowa odebrała jednoznacznie, jako potwierdzenie wszystkich oskarżeń. ( sprawstwo holokaustu dop. autora))

Minęło kolejnych 10 lat i następny prezydent RP, Bronisław Komorowski, wystosował o uczestników skromniejszej już uroczystości w Jedwabnem list w którym zawarł haniebną sugestię, by naród polski przyzwyczaił się do myśli, że był również sprawcą. Oczywiście sprawcą zbrodni II wojny światowej. Obydwaj prezydenci, potwierdzając swoim autorytetem oskarżenia narodu polskiego o współuczestnictwo w zbrodniach II wojny światowej, a później już o sprawstwo samodzielne, złamali prezydencką przysięgę, której konstytucyjna rota zawiera uroczystą obietnicę niezłomnego strzeżenia godności narodu. Nie da się pogodzić niezłomnego strzeżenia godności narodu z oskarżaniem tego narodu o niepopełnione zbrodnie. Dlatego też mam nadzieję, że prędzej czy później ręka sprawiedliwości skarci obydwu prezydentów: Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego – bo byłoby niedobrze, gdyby takie łajdactwa miały uchodzić bezkarnie..."

Grymek - 19.04.15 17:55
(.......) Komentarz zatrzymany z uwagi na niedopuszczalne sformułowania, niczym nie udokumentowane opinie
dotyczące innych wypowiadających się na tym forum. Bardzo proszę o komentowanie treści powyższego artykułu.
Admin

solo - 18.04.15 12:10
Przepraszam za błąd w "gminą". Gminie, powinno być.

solo - 17.04.15 17:44
Gramek - 16.04.15 21:30
„Ludzie!! Co robicie?! Solo bylby wiarygodnym kandydatem. Jakby usiadł
na urzad prezydenta, to by zaraz nakazal polamac wszystkie krzyze,a
koscioly zamienic na pufbudy! On za takim porzadkiem rzeczy az piszczy!
Ale on kocha Kworum,bo w innych mediach, te jego tepe wywody nigdy by
nie ujrzaly swiatla.”

Nie, Panie Gramek. Kościoły, cmentarze, oddał bym gminą. To jest ich własność. One powinny zarabiać na dalszy rozwój. Wynajmując kościołowi na swoje obrzędy. Lub pobierać za miejsce na cmentarzu. Państwo Watykan powinno otworzyć ambasadę. Jeżeli chce z nami Polakami utrzymywać kontakty. Nie wtrącać się do naszego życia. Zabroniłbym wieszania symboli, obcego państwa w Polskich urzędach. Zamiast rozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Pan jak przystało na katolika lubi opluć, poniżyć co tu jest bardzo często praktykowane. „Kworum” też powinno wiedzieć że są i inni, nie tylko katolicy. Jeżeli się Polacy nie potrafią dogadać to nigdy u nas nie będzie dobrze, Bez znaczenia kto jest u władzy. Zdradzanie Polski, dla Watykanu, Moskwy, Berlina, czy Tel Aviv. Jest też zdradą.

Nasturcja - 17.04.15 13:28
@Szikagowianka

Mała poprawka szanowna polska amerykanko!
Autorem następującego paszkwila o naszej ojczyźnie : "Polska to ch** d**a i kamieni kupa" jest Radek Sikorski, były minister spraw zagranicznych III Rzeczpospolitej Polskiej, Minister Obrony Narodowej III RP, (były!?) agent brytyjskiego wywiadu MI6, (kto wie czy również CIA?), obecny marszałek sejmu III RP, korespondent wojenny brytyjskiej telewizji w Afganistanie, prywatnie mąż amerykańskiej żydówki Anne Aplebaum, zamieszkały obecnie w Polsce we dworze (zamku) w Chobielinie.
Komu służy pan Sikorski? Chyba wszystkim, tylko nie Polsce i narodowi, tak stwierdzamy po owocach, które wyrosły z jego działalności.
Kto pomazał pana Sikorskiego na marszałka Sejmu III RP?
Na pewno nie pani Kopacz, na pewno nie PO. Na pewno większe moce.
To już raczej pewne, że są to moce z poza III RP.

Jest to człowiek tych większych mocy na "właściwym" miejscu.

Chicagowianka - 17.04.15 8:43
Najpoważniejszy zarzut to Komor NIE lojalny typ wobec polskich obywateli i NIE lojalny wobec instytucja Państwa Polskiego. Komor to nie moralna KUKŁA i marionetka. On NIGDY NIE reprezentował interesu ogółu obywateli lecz koterie lub zagranicznych ZAMAWIAJACYCH, zwłaszcza pazernych żydów.
Ten pentak Komorowski jest uwikłany i WINNY wielu bardzo poważnych przestępstw kryminalnych i morderstw politycznych, a więc jego miejsce jest co najmniej na ławie oskarżonych, potem wieloletnie więzienie lub nawet szubienica.
Jego oczywista NIE lojalnośc KOMPLETNIE jego DYSKWALIFIKUJE do pełnienia jakiego kolwiek stanowiska w polskiej administracji państwowej.
Ten pajac się zawsze zachowuje jakby się kogoś bał.
W III RP na 100% rządzi kilkuset osobowa licząca banda gangsterów złodzieji i zawodowych morderców też opłacana oraz pod protektoratem ZAGRANICZNYCH służb specjalnych.
To oni trzęsą Polakomi jak snopkiem siana, która szantażuje też ZABICIEM dosłownie każdego.
Komorowski, Tusk, Kopacz czy Sikorski ... itp. też się autentycznie boją o swoje życie, dlatego byli tacy pasywni, aby powołać odpowiednie służby państwowe, które WCZEŚNIEJ czy PUŹNIEJ muszą stoczyć nie bitwę, ale całą BATALĘ, aby wyeliminować tzn. wybic jak karaluchy tą zakulisową mafię morderców i złodzeji.
To właśnie były szef MSW Sienkiewicz mówiąc frazes " To ch…j, d…a i kamieni kupa" miał na myśli ZAKULISOWĄ władzę, która jest SILNIEJSZA od oficjalnej władzy. Seremet czyli naczelny prokurator to autentyczny GANGSTER i jego trzeba zamknąć i "odpowiednio" przeegzaminować. Resort MSW i policja w Polsce jest opanowana przez UKRAINSKĄ nacjonalistyczną mafię z obywatelstwem polskim, którą należy brutalnie SKASOWĄĆ!
Na tym polego słabośc obecnego Państwa Polskiego, że w III RP służby siłowe NIE mają POLSKIEJ AFIRMACJI, NIE służą instytucji Państwa Polskiego aby ono dobrze funkcjonowało lecz służą zagranicznym interesom z całkowitym POMINIĘCIEM polskich interesów.
Jeśli pojawi się jakiś KRNOBRNY Polak jako Prezydent RP lub Premier to taki też zostanie ZAMORDOWANY.

Gramek - 16.04.15 21:30
Ludzie!! Co robicie?! Solo bylby wiarygodnym kandydatem. Jakby usiadł
na urzad prezydenta, to by zaraz nakazal polamac wszystkie krzyze,a
koscioly zamienic na pufbudy! On za takim porzadkiem rzeczy az piszczy!
Ale on kocha Kworum,bo w innych mediach, te jego tepe wywody nigdy by
nie ujrzaly swiatla.

Zenek - 16.04.15 17:46
Ten cały Komorowski to dość tępa postać! Zreszta studia historyczne,
to tak po prawdzie nie żadne studia. To takie gledzenie o czasie przeszłym.
Studia to matematyka,fizyka,chemia,filozofia,medycyna itd, itp. a nie
ględzenie o królach,carach,cesorzach itp. To zapewne kiedyś nie bedzie uznane, jako nauka.

solo - 16.04.15 17:36
Jak narazie to wszyscy kandydaci na prezydenta są niewiarygodni. Niestety. Przydał by się, jakiś młody czyłowiek nie ubabrany komuną, niezbyt zdewociały. To może by była szansa. A tak to możemy wybierać tylko mniejsze zło.

MariaN - 16.04.15 13:15
Komorowski ani razu nie spotkał się z dziennikarzami niezależnymi, czego się boi. Jego osiągi to pilnowanie żyrandola, wszystko podpisuje co Platforma każe. Ludzie ogólnie nie interesują sie kandydatami, zyciorysami itd. To jest chore. Tak samo było z Walęsą, dopiero po latach okazało sie, że był wtyką i teraz jest kac bo może działał tak jak działał bo był szantażowany?

Wszystkich komentarzy: (14)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05 Sierpnia 2012 roku
W wieku 97 lat zmarł major Ignacy Skowron, ostatni żołnierz z 200. osobowej załogi, która broniła Westerplatte w 1939r.


05 Sierpnia 1944 roku
5 d. Powst. Warszaw.: Baon "Zośka" zdobywa "Gęsiówkę", uwalniając 348 Żydów. Niemcy mordują w Szpitalu św. Łazarza ok. 1000 osób


Zobacz więcej