Niedziela 18 Sierpnia 2019r. - 230 dz. roku,  Imieniny: Bogusława, Bronisława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 08.03.15 - 22:21     Czytano: [1410]

Takich kobiet nam potrzeba


„Zachowały się jak trzeba, takich kobiet nam potrzeba” – tak zatytułowaną oprawę zorganizowali kibice Śląska Wrocław podczas dzisiejszego meczu z Legią Warszawa. Stanowiły ją dwa portrety - Danuty Siedzikówny, czyli „Inki” i Anny Walentynowicz, bohaterki pierwszej Solidarności.

Mało kto zdawał sobie sprawę, że były niemal rówieśniczkami.
W czasie oprawy na wrocławskim stadionie pokazały to daty umieszczone pod ich portretami: Danuta Siedzikówna, 3 IX 1928 - 28 sierpnia 1946, Anna Walentynowicz, 15 X 1929 - 10 IV 2010.

Pierwsza została zamordowana w wyniku wyroku komunistycznego wymiaru sprawiedliwości, druga w Smoleńsku.

1 marca 2015 r. IPN ogłosił, że szczątki bohaterskiej sanitariuszki 5. Brygady Wileńskiej – Danuty Siedzikówny „Inki” zostały zidentyfikowane. Annę Walentynowicz bohaterkę pierwszej "Solidarności" pogrzebano po śmierci w Smoleńsku dwa razy – w 2010 i w 2012 r.
W wyniku rosyjskich i polskich „nieprawidłowości” w śledztwie smoleńskim jej syn i wnuk mówią, że tak naprawdę nie wiedzą, gdzie spoczywa ich Mama. Spośród 24 rosyjskich dokumentacji medyczno-sekcyjnych dotyczących 24 kobiet, które zginęły na pokładzie tupolewa, żadna nie opisuje śp. Anny Walentynowicz.

W tydzień po święcie Żołnierzy Wyklętych, w dniu kobiet, grupa kibiców Śląska Wrocław „Ultras Silesia” postanowiła przełamać komunistyczną tradycje święta kobiet i uczcić je hołdem dla dwóch wielkich antykomunistek.

Po rozwinięciu oprawy na kibicowskiej trybunie „B” zgromadzeni wspólnie odśpiewali hymn Polski. – Kult „Inki” rozwija się tak jak powinien, szczególnie młodym ludziom nie trzeba jej przedstawiać. Po tegorocznych hucznych obchodach Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych nawet władze miasta musiały się ugiąć i nazwać jej imieniem I Liceum we Wrocławiu - mówi niezalezna.pl lider kibiców Roman Zieliński. – Anna Walentynowicz z kolei jest dla nas ważna, dlatego, że miała ogromną odwagę bronić polskiej racji stanu i nie bała się mówić rzeczy zabronionych w III RP – dodaje Zieliński.

Niezależna.pl

Wersja do druku

Jan Orawicz - 15.06.15 5:48
Zajrzałem na tę stronę sportową i dobrze,bo widzę dwie Wielkie Polki,
które poświęciły swoje godne życie Ku Chwale Ojczyzny!!
Brawo Kochani sportowcy i kibice za Waszą patriotyczną pamięć o naszych Wielkich Polkach ! Jesteście budowniczymi polskiego ducha! Za to Wam dzięki!

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Sierpnia 1946 roku
Oddział J. Kurasia ps. "Ogień" uwolnił kilkudziesięciu żołnierzy podziemia niepodległościowego z więzienia w Krakowie


18 Sierpnia 1960 roku
W wieku 27 lat zmarł Jimi Hendrix, legendarny gitarzysta.


Zobacz więcej