Poniedziałek 10 Sierpnia 2020r. - 223 dz. roku,  Imieniny: Bianki, Borysa, Wawrzyńca

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 07.03.15 - 11:47     Czytano: [1457]

Obiecanki czy konkret





Albo program Andrzeja Dudy, albo dalej rola półkolonii i dostarczyciela dużej ilości kapitału transferowanego za granicę


Dziennikarz i prowadzący program Ekonomia - Raport w TV Republika B. Marczuk na łamach gazety Rzeczpospolita ubolewa, że program Dudy kosztowałby miliardy. Problem w tym, że brak alternatywy dla programu kandydata na prezydenta A. Dudy będzie nas kosztował setki mld zł i będzie gwarantował nadal Polsce status półkolonii i dostarczyciela dużej ilości kapitału oraz dużego rynku zbytu głównie dla niemieckich towarów. Według red. B.Marczuka „niedobrze brzmią propozycje programowe Dudy, muszą budzić one niepokój u każdego kto, choć trochę wie, jak wyglądają finanse państwa”. Zwłaszcza niepokoi go obietnica powrotu do poprzedniego niższego wieku emerytalnego, bowiem kosztowałoby to w latach 2015-2020 budżet 45mld zł i trzeba by te pieniądze znaleźć w kasie państwa.

Ten rachunek nie jest aż taki prosty, bo i przy wydłużonym do 67 lat wieku emerytalnym, co roku trzeba znaleźć dla FUS-u blisko 50 mld zł. I tak będzie tylko gorzej nawet jak ten wiek emerytalny PO-PSL podniosą do 71 lat. Podobnie jak obecny rząd kwestionuje on też możliwość podniesienia kwoty wolnej od podatku, bo to kosztowałoby jednorazowo 12-14 mld zł, a przez całą kadencję prezydenta A. Dudy aż 60 mld zł. Twierdzi, że nie da się podnieść tej kwoty z dnia na dzień, bez znalezienia w budżecie oszczędności. Oczywiście, że się da i nawet wypada być nieco lepszym od Kambodży czy afrykańskiego Burundi. Te 11-12 mld zł nie zniknęłoby przecież z obiegu gospodarczego, a wróciłoby ze zdwojonym efektem, nie tylko w formie zakupów i krajowej konsumpcji, ale również w postaci dochodów podatkowych z VAT-u i akcyzy.

Obawia się również Sz.P. redaktor o postulat wypłaty 500zł/m dla dzieci niezamożnych rodzin oraz dla rodzin wielodzietnych i zamartwia się, że kosztowałoby to polskie państwo aż 21 mld zł rocznie. Tyle tylko, że te pieniądze nie byłyby wytransferowane do bankowych central w Rzymie, Madrycie, Lizbonie czy Berlinie, a raczej posłużyłyby krajowej koniunkturze. Równie mało realistycznie ocenia dziennikarz postulat A. Dudy zapewnienia dostępu polskich dzieci do żłobków i przedszkoli, bo to kosztowałoby rocznie ok. 4 mld zł, a nie ma podobno z czego brać, sam zaś kandydat na prezydenta nie mówi w jaki sposób znaleźć oszczędności, by te słuszne cele zrealizować. Na koniec red. B. Marczuk stawia kandydatowi na prezydenta A.Dudzie najmocniejszy zarzut, że „łatwo jest budzić nadzieje, łatwo rozdawać wirtualne pieniądze, o wiele trudniej powiedzieć później, że nie ma ich skąd wziąć”. Stara to śpiewka, odwieczna dewiza prof. L. Balcerowicza i neoliberałów. Jest skąd wziąć i to całkiem sporo pieniędzy, pod warunkiem, że będzie dobry gospodarz, a nie sprzedawczyki, dyletanci i utracjusze. Pytanie brzmi tylko czy te pieniądze mają trafić w polskie ręce, do polskich przedsiębiorców i polskich rodzin, czy mają służyć naszemu rozwojowi, czy też tak jak dotychczas mają trafić w obce ręce.

A gdzie jest ta upragniona kasa? Tylko w latach 2006-2014 oficjalny zysk netto sektora bankowego w Polsce wyniósł ponad 100 mld zł, z czego blisko 50 mld zł zostało wytransferowane za granicę. Coroczny transfer zysków zagranicznych firm i banków oraz instytucji finansowych w Polsce to ok. 70 mld zł, roczny koszt obsługi długu publicznego to ok. 40 mld zł. Według raportu GFI Polska jest w niechlubnej czołówce najbardziej drenowanych państw na świecie, zajmując 18 miejsce. W latach 2002-2011 z naszego kraju wyprowadzono ok. 50 mld dol. co stanowi najgorszy wynik w całej UE. Lepiej na tle Polski wypadają nawet takie kraje jak Wietnam, Etiopia, Pakistan czy Seszele.

Upust finansowej krwi na przestrzeni ostatnich 15 lat Polsce i polskim podatnikom można łącznie szacować na blisko 500 mld zł. Niewątpliwie starczyłoby i dla emerytów i dla przedszkolaków. Dobry oszczędny gospodarz, a takim może być właśnie A.Duda pewnie zaoszczędziłby „drobne” 7mld zł nie kupując ani Pendolino, ani Dreamlinerów. Niewykluczone, że jego doradcy nie dopuściliby do tego by ponad 20 mld zł spółka SP zainwestowała w połowę kopalni miedzi w Chile, ale by zbudowała ją w kraju, może zaoszczędziłby ok. 3 mld zł nie inwestując w poszukiwanie gazu w Libii, gdzie toczy się wojna domowa. Tylko ukracając przemyt towarów akcyzowych i nielegalne zyski z hazardu o-line można by zaoszczędzić corocznie blisko 10mld zł przeznaczając to na biedne dzieci lub rodziny wielodzietne. Gdyby tylko lepiej gospodarować mieniem publicznym, ograniczyć kilkusettysięczną armię biurokratów, która kosztuje nas corocznie blisko 20mld zł, zablokować nagminne ustawianie przetargów, problemem nie byłoby podniesienie najniższej w Europie kwoty wolnej od podatku.

Gdyby obecna władza nie budowała najdroższych na świecie autostrad czy stadionów uzbierałoby się na program mieszkaniowy dla młodych bez problemu. Więc gdy ktoś pyta Andrzeja Dudę skąd wziąć pieniądze, by dotrzymać deklaracji złożonych w czasie kampanii prezydenckiej, A. Duda słusznie odpowiada, że najpierw trzeba zatkać dziury w dziurawym jak sito polskim dzbanie z pieniędzmi, by nie wyciekały w takiej skali na zewnątrz, jak dotychczas, następnie trzeba dokonać w Polsce ponownego uprzemysłowienia czyli zbudować nowe fabryki, a nie tylko je sprzedawać, trzeba dokonać repolonizacji sektora bankowego i wreszcie zacząć godziwie płacić Polakom, a przede wszystkim stworzyć miejsca pracy dla młodych Polaków. Wtedy program Dudy nie będzie kosztować miliardy tylko da wreszcie Polakom te miliardy zarobić.

Niewątpliwie w większości są to obowiązki nowego rządu, a nie prezydenta, ale przykład zawsze idzie z góry i właśnie A. Duda ma szanse zacząć tę dobrą passę.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!



Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK
Artykuł ukazał się wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 25.03.15 15:16
Nie wyszło w Polsce z 'Drugą Rosją', to udaje się najwyraźniej na polskich ziemiach budować 'Drugie Niemcy'. Historyczna już 'Warszawa' na licencji 'Pabiedy', ma być zastąpiona techniczną zabawką i technicznym dzieckiem Hitlera - 'Volkswagenem'. W Białołężycach koło Wrześni trwa budowa niemieckiej montowni 'Volkswagena Craftera'. I nie będzie tu technologicznego partnerstwa, jak w przypadku kooperacji 'Seat'-'Volkswagen', czy 'Śkoda'-'Volkswagen', ale wyłącznie niemiecki dyktat i niemiecki monopol. Tymczasem zarówno w Czechach, na Słowacji, jak i na Węgrzech produkowane są 'japończyki' i 'koreańczycy'. Widać tamtym krajom bliżej do miana 'Drugiej Japonii'. Nawet nie mając morza, mają większe morskie floty handlowe niż my. Ktoś tu wyłącznie napędza nam tematy zastępcze. A tu wszystko co zostaje po Polsce, to niewiele znaczący dodatek, jak: 'Deutsche Bank' Polska, 'Deutsche Post' Polska, 'Deutsche Bahn' Polska, 'Man' Polska, 'Volkswagen' Polska, czy 'Remondis' Polska. A wyglądało, że polski 'Romet' stanie się światową potęgą, w produkcji samochodów o napędzie elektrycznym. Widać decyzyjne urzędy stały się wyłącznie tytularnymi synekurami, dla kolejnych figurantów. Kierunki wytyczono już na kolejne dziesiątki lat. Wygląda na to, że nie będą to polskie dekady.

Jan Orawicz - 16.03.15 17:49
Miła Pani Babuniu wielu Polaków zna to - bardzo uproszczne powiedzenie,
którego rodowód pochodzi z PRL. Wtedy nie było demokratycznych wyborow,
ponieważ Matula PZPR wybierała swoich matołków na obsadazanie
rządowych stołów - z gory w dół. A każde wybory to był tylko pokaz oszustwa
Waaadzy. A kto odważył się coś na ten temat bąknać to tak oberwał od Mamy
PZPR, za pomocą swoich ubeckich pachołów,że zapomniał za kratkami jak się
nazywa. Znam z tamtego podłego czasu takie 3 przypadki.W jednym z nich
widziałem właśnie jak Babunia płakała,że przy 2 wnuczkach musiała zostać,bo kiedy aresztowali zięcia,to jej córka padła na atak serca i lezała w szpitalu.
A Babunia miała cieńką emeryturkę,bo nie kochała komuny. Jako członek
Solidarności odbierałem czasami - nie tylko ja poniżajace określenie
nas: "wy solidaruchy!!!" A dzięki tym "Solidaruchom"nawet padł potężny
czerwony okupant Polski,razem z jego bandytami i bandytyzmem. Dzisiaj Babuniu możesz iść czy nie iść na wybory i nikt Babuni nie ruszy!!!
Ale prawda jest taka,że są ludzie i ludziska. Jedni startują w wyborach żeby
się dostać na tzw. fuchę, by sie ochapać ludzką krwawicą,a inni idą po to,by
naprawiać to w ojczyżnie,co tamci zniszczyli. Od wyborców zależy kogo
wybiorą do władzy głównej i lokalnej. Na kandydatów trzeba dokładnie patrzyć.
Jak trzeba - to nawet prosto w oczy,bo oszustowi wtedy latają gałki jak coś!!
Trzeba dokładnie analizować każdego przeszłość,a w czasie takiej analizy
kandydata, łatwo można wyczytać minusy. Oczywiście też należy mieć na
uwadze uderzenia przeciwników,które są bardzo chytre i wredne.Ale wielu
ludzi, starym zwyczajem z PRL idzie do urn tylko po to żeby iść.. A wnet po
wyborach okazuje się,że wybrano po prostu cwaniaka,który grabi do siebie,
a wyborców ma gdzieś!!
Teraz czekają na nas wybory Prezydenta.Mamy już głównego kandydata, doktora prawa po krakowskiej Alma Mater.Jest to Polak w młodym wieku bardzo inteligentny i rzutki,ale stary prezydent, Pan Komorowski tak się zasiedział,że ponownie ubiega się o to stanowisko.Jakie ma osiągnięcia to każdy myślacy Polak widzi i wie. I ciekaw jestem na kogo teraz Naród może liczyć?!

Babunia - 15.03.15 18:35
Politycy są jak gołębie. Przed wyborami jedzą nam z ręki a po wyborach sr.ją nam na głowę. Kto tego nie zrozumie ten kiep. Moja wnusia to wie.

york - 14.03.15 17:31
Jeszcze ciepła informacja dosłownie sprzed kilku minut dla wszystkich zainteresowanych programem i wizją prezydentury naszego kraju, jaką proponuje kandydat Zjednoczonej Prawicy doktor Andrzej DUDA.
Dosłownie, bowiem przed chwilą Radio Maryja zapowiedziało, że w dzisiejszych „Rozmowach Niedokończonych” o godzinie 18:15 w Telewizji TRWAM i Radio Maryja, a po 21:30 w Radio Maryja gościem będzie właśnie Andrzej DUDA.
Jest to niepowtarzalna okazja, aby nie tylko poznać bliżej jego program wyborczy, ale również telefonicznie zadać mu pytanie.

york - 14.03.15 15:37
Serfując po internecie trafiłem na bardzo ciekawą informację, która ma bardzo istotne funkcje poznawcze, zwłaszcza dla całego LEMINGRADU w kontekście prezydenckiej kampanii wyborczej:
„Andrzej Duda otworzył Muzeum Zgody im. Bronisława Komorowskiego.
Kandydat PiS na prezydenta otworzył dziś o godz. 11 zainaugurował działalność Muzeum Zgody im. Bronisława Komorowskiego przy ul. Pięknej 24.
W placówce znalazły się eksponatu dokumentujące 5-letnią kadencję urzędującego prezydenta.
Muzeum może pochwalić się przedmiotami, które przypominają m.in. o niszczeniu Lasów Państwowych, ustawie wydłużającej wiek emerytalny, ustawie o GMO, a także głównym eksponatem – niszczarka symbolizującą urzędowanie Bronisława Komorowskiego.
Prezydentura pana Bronisława Komorowskiego nie była i nie jest prezydenturą zgody - powiedział Andrzej Duda.
Przybytek pamięci o prezydenturze miłościwie panującej nam głowy państwa jest dostępny dla zwiedzających. Na miejscu są już tłumy dziennikarzy, którzy nagrywają i fotografują dzieła (nie)dokonane przez Bronisława Komorowskiego.
Każdy może odwiedzić Muzeum Zgodny Bronisława Komorowskiego również w ramach wirtualnej wycieczki. Wystarczy odwiedzić stronę muzeumzgody.pl” – koniec cytatu.
Zespół wPolityce.pl
http://wpolityce.pl/polityka/237200-andrzej-duda-otworzyl-muzeum-zgody-im-bronislawa-komorowskiego-zobacz-zdjecia

MariaN - 12.03.15 22:17
Jak widać na załączonym forum zwolennicy Komoruskiego są w wielkiej panice. I wcale się nie dziwię, pachnie porażką i co bedzie jak wygra Duda a potem za kilka miesięcy baty dostanie cała Platforma i wszystkie szwindle wypłyną . A wszystko na to wskazuje. Jedna rzecz ostatnio mnie przekonała, że tak bedzie a mianowicie platfusi znów przyczepili sie do Skoków. Tylko patrzeć jak znów odgrzeją Blide a potem Telegraf i PC. Przecież ta hołota nie ma żadnych papierów na Dude, dlatego taka wsciekłość i tu na forum również. Nazlatywało sie różnych dziwnych typów i plują bez sensu. Wygladają i gadają jak ćwierćmózgi

york - 12.03.15 19:39
Kompromitacji Bronisława Komorowskiego nie ma końca.
Po bulwersującym i groteskowym zachowaniu prezydenta w japońskim parlamencie oraz słowach o "ofiarach Żołnierzy Wyklętych" kandydat PO zaliczył kolejną wpadkę.
Tym razem chodził po Poznaniu z rozpiętym rozporkiem.
W pewnym momencie najwyraźniej zorientował się, że coś jest nie tak i zapiął go przed kamerami.
Filmik, który uchwyciły telewizyjne kamery, nie pozostawia wątpliwości.
Na Starym Rynku w Poznaniu Bronisław Komorowski, mówiąc coś do zgromadzonych wokół ludzi i dziennikarzy zapina rozporek.

Już wyobrażamy sobie, jaka by była afera, gdyby coś podobnego wykonał publicznie Andrzej Duda lub - za czasów swojej prezydentury - śp. Lech Kaczyński.
To w ostatnich tygodniach kolejna wpadka Bronisława Komorowskiego, każąca się zastanowić, czy jest on w stanie godnie pełnić funkcję prezydenta. Niedawno mieliśmy słynną akcję z "Szogunem" i fotelem spikera /odpowiednik polskiego marszałka sejmu/ w japońskim parlamencie.

http://niezalezna.pl/64863-sie-dzialo-naprawde-b-komorowski-chodzil-po-poznaniu-z-rozpietym-rozporkiem-wideo

Pamparampam - 12.03.15 18:40
Panie Główny Ekonomisto SKOK, jeśli te Pana analizy są tyle warte ile analizy finansowe Kas do których należało dołoży z pieniędzy Bankowego Funduszu Gwarancyjnego aby ochronic niewinnych członków tych kas, którzy powierzyli im swoje pieniądze, to pozostawię bez komentarza Pana słowa...
Rzeczywistośc mówi sama za siebie...

york - 12.03.15 18:39
Poziom bredni, wściekłości i zakłamania obozu gajowego oraz zastępów jego popleczników sięga zenitu, bo idąc w ślad za rzekomymi rewelacjami przywołanymi ze spotkania Andrzeja DUDY z wyborcami w Elblągu znalazłem typowe dla TVN, POLSAT i całej michnikowszczyzny matactwo, gdzie na krótkiej „przebitce” z Andrzejem Dudą napisano na wiadome zamówienie dowolny redakcyjny komentarz, który nijak się ma do tego, co tam miało miejsce.
Dlaczego bowiem nie pokazano relacji tego spotkania, a wykorzystano tylko wyrwaną z kontekstu „przebitkę” do zbudowania określonego celu propagandowego, byle tylko odwrócić uwagę od japońskich manier hrabiego herbu "BUL", czy paradowania z rozpiętym rozporkiem po ulicach polskich miast "majestatu" WSI Trzeciej RP.

solo - 12.03.15 15:42
„Lubomir - 10.03.15 8:26
Wolałbym czytać felietony i eseje - pióra tego czy tamtego kandydata do funkcji publicznych, niż podziwiać istne wesołe autobusy, w stylu słynnego sołtysa Kierdziołka, odgrywanego przez Jerzego Ofierskiego. Gdzie się nie ruszyć, w Polsce brakuje miejsc pracy, miejsc w przedszkolach, osiedlowych parkingów, estakad, brakuje domów kultury, przychodni specjalistycznych i obiektów sportowych, a tu nie ma końca szastania publicznym groszem. Tylko po to, żeby poględzić, połgać i udać alfę i omegę.”

Za to kościołów mamy pod dostatkiem. Wesołych luksuswowy Maybach Rydzyka, mercedes Dziwisza, pana proboszcza, itd. Oni dają pracę, miejsca w przedszkolach, osiedlowe parkingi, estakady, domy kultury, przychodnie specjalistyczne, obiekty sportowe. Ale za to ględzą o wyższości świąt wielkanocnych, nad świętami bożego narodzenia. Jak mawiał sławny „profesor”, Stanisławski. Nie martwiąc się o udowodnienie danych.
Hej Polaku otwórz oczy, dookoła spójrz
Bo nie długo Polski już nie będzie
Coraz mniej wolności, prawdy
Coraz mniej już dzisiaj mamy
I nie długo Polski już nie będzie
Niemcy, Ruskie, kościół, żydy okradają nas
Nie będziemy siebie bronić klęska czeka na nas
Stocznie, lasy, i kopalnie coraz więcej już sprzedane
I nie długo Polski już nie będzie........

Kalkstein - 12.03.15 13:44
Incydent na spotkaniu kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy z wyborcami. Bezdomny został wywleczony z sali.

2 marca na spotkaniu kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta RP – Andrzeja Dudy, z potencjalnymi wyborcami w Elblągu doszło do nieprzyjemnego incydentu.

W pewnym momencie spotkania do głosu doszedł młody mężczyzna szarpany przez innych uczestników spotkania, który przedstawił się jako przedstawiciel młodego pokolenia, który od siedmiu lat jest zmuszony do wyjazdów zarobkowych za granicę. Swój głos wykorzystał do wyrażenia swojego żalu w stosunku do podejścia do obywateli byłego już prezydenta Elbląga Jerzego Wilka (PiS).

– Wracam do Pana bezdomny. Gdy byłem po zdarzeniu losowym i nie miałem ani MOPS-u, ani pomocy z żadnej strony, Pan mi powiedział jako prezydent Elbląga „idź pan do bezdomnych”.

Elblążanin nie miał jednak szansy na usłyszenie odpowiedzi ponieważ od razu został brutalnie wywleczony z sali przez postawnego mężczyznę.

Lokalne media wskazują także na samo zachowanie polityka PiS, które oceniają jako bezczelne i aroganckie. Były prezydent Elbląga szydzi wprost w oczy żalącego się elblążanina i kpiącym tonem odpowiada mu, że go nie zna. A już po samym wywleczeniu mężczyzny z sali pozostawał w dobrym humorze.

Za: Wolna Polska (Marzec 11, 2015)

Ps.

Nosił Wilk razy kilka a ponieśli bezdomnego.
Panie Wilk, kompromitujesz PiS, siebie. To są UB-ckie metody.

A może bezdomny to agent PO i Kremla?

Lech Kaczyński w 2006 r.:

"polskie wojska są w Iraku ze względu na bliskie związki Polski z Izraelem".
A jaki w tym interes miała Polska i naród? Izrael owszem.

Micek - 12.03.15 10:30
KOMUNIKAT:
Komentarz zatrzymany. Bardzo proszę o kulturalne i merytoryczne wypowiadanie się na tym forum. Wszystkie komentarze jątrzące i niczym nie udokumentowane pomówienia, jak również te, przekraczające granice dobrego smaku, będą zatrzymywane. Decyzja redakcyjna, podjęta dla dobra GI KWORUM, z uwagi na coraz częstsze przypadki prowokacyjnego działania osób niepożądanych.

Admin

micek - 12.03.15 7:22
KOMUNIKAT:
Komentarz zatrzymany. Bardzo proszę o kulturalne i merytoryczne wypowiadanie się na tym forum. Wszystkie komentarze jątrzące i niczym nie udokumentowane pomówienia, jak również te, przekraczające granice dobrego smaku, będą zatrzymywane. Decyzja redakcyjna, podjęta dla dobra GI KWORUM, z uwagi na coraz częstsze przypadki prowokacyjnego działania osób niepożądanych.

Admin

warszawiacy - 11.03.15 22:40
Bardzo dziekujemy p gl ekonomiscie Szewczakowi za wyrazenie pogladow,ktore w pelni popieramy.Mamy nadzieje,ze p Duda zwyciezy w wyborach i bedzie nastepca Ignacego Paderewskiego.Serdecznie Panow pozdrawiamy.warszawiacy.

Zbigniew Skowroński - 10.03.15 17:50
Szanowny Panie Janie Orawicz, bardzo proszę o kontakt z Redakcją i przekazanie aktualnego swojego adresu. Wielokrotnie przesyłaliśmy do Pana listy i nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Z pozdrowieniem
Zbigniew Skowroński

Jan Orawicz - 10.03.15 16:54
Brawo Panie Lubomirze! Ma Pan komentarz, krótki i zwiezły,
pokazujący pradę o zniszczonej naszej Ojczyżnie przez tych,
którzy za żadne skarby nie chcą straty koryt i żłobów,by dalej
niszczyć wszystko to,co polskie. Ostatnio za moje wiersze,na
takim celowniku,że to się nie da opisać. Obok mego pseudonimu
literackiego podaja moje nazwisko z data urodzenie obsiwiniając
mnie w różny sposób! Tylko czekać teraz, jak podadzą mnie jako
bndziora!! To są koszty pisania dzisiaj PRAWDY!
Pozdrawiam,życzę dalszych
takich komentarzy

Lubomir - 10.03.15 8:26
Wolałbym czytać felietony i eseje - pióra tego czy tamtego kandydata do funkcji publicznych, niż podziwiać istne wesołe autobusy, w stylu słynnego sołtysa Kierdziołka, odgrywanego przez Jerzego Ofierskiego. Gdzie się nie ruszyć, w Polsce brakuje miejsc pracy, miejsc w przedszkolach, osiedlowych parkingów, estakad, brakuje domów kultury, przychodni specjalistycznych i obiektów sportowych, a tu nie ma końca szastania publicznym groszem. Tylko po to, żeby poględzić, połgać i udać alfę i omegę. Myślę, że na współgospodarza państwa elegancko i mądrze kandydował p. Czesław Ryszka. Obecny już senator RP z Województwa Śląskiego, to właśnie pisarz, który poprzez swoją twórczość, informuje od szeregu lat - o tym co pochwala, czego nie popiera i o co zamierza walczyć w swoim życiu i w swojej pracy. Ustawianie stolika na przystanku autobusowym i przekonywanie do siebie, to kreowanie polityki zastępczej, jarmarcznej polityki, a nie polityki obronnej państwa, polityki przemysłowej, gospodarczej, handlowej czy zdrowotnej. Taki dialog można prowadzić via katedra, via literatura. Do tego potrzeba gruntownego przygotowania a la budowniczy RP, profesor Ignacy Mościcki. Chęć szczera nie czyni oficera. To zaledwie próba reklamy. W tej reklamie nawet wyprzedający dorobek profesora Ignacego Mościckiego, może uchodzić za geniusza.

mars - 09.03.15 15:28
Patriotyzm gospodarczy.
Patriotyzm gospodarczy musi sie stac fundamentem polityki gospodarczej naszego panstwa i fundamentem naszych zachowan spolecznych, ekonomicznych i konsumenckich. Od charakteru naszej odpowiedzi na dekolonizacje naszej gospodarki zalezy przyszlosc naszego narodu.
Dzis to wlasnie odrodzenie patriotyzmu, takze w jego ekonomicznym wymiarze, jest kluczem dla przyszlosci naszego kraju.
Przykladem zniszczenia polskiej przedsiebiorczosci przez kapital zagraniczny jest zniszczony polski handel.
http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=427&p=13824#p13824

mars - 09.03.15 14:29
re: His (07.03.15 16:43).
Zydzi sa ZARAZA wewnatrz Polski i pisal o tym ksiadz dr S.Staszic 200 lat temu. Ponadto polscy biskupi ostrzegali narod polski przed Zydami wydajac specjalne komunikaty podczas synodow.
Przed zydami ostrzegali takze krolowie Polski, jak: Kazimierz III w 1343r, W.Jagiello w 1420r, Zygmunt I w 1527r etc oraz znani Polacy, jak: M.Rej, J.Matejko, R.Dmowski etc.
Poza tym jest mnostwo polskich ksiazek i opracowan historycznych z okresu miedzywojennego (1918-1939), a nawet z II polowy XIX wieku (Polska pod zaborami), ktore opisuja podlosc, oszustwa, korupcje, zlodziejstwo, demoralizacje, kolaboracje z wrogami Polski, bandytyzm i zbrodnie Zydow w Polsce.
To samo dzialo sie w innych panstwach Europy wschodniej i zachodniej od ponad 2 tysiecy lat.
Takim typowym przykladem rabunku panstwa jest powstanie FRB (Federal Reserve Bank - Bank Rezerw Federalnych) w Stanach Zjednoczonych w 1913r (ponad 100 lat temu) - vide ksiazka prof.E.Mullins pt. "The Federal Reserve Conspiracy" z 1954r na stronie (http://www.resist.com/Onlinebooks/Mullins-TheFederalReserveConspiracy.pdf)

mars - 09.03.15 13:33
re: Brynik (07.03.15 18:10).
Co ty sie czepiasz "His"? Czy za to, ze wie wiecej od ciebie ?
J.Szewczak nie jest jedynym, ktory o tym pisze i dopiero teraz, kiedy to widac i czuc smrod.
Ja pisalem o tych problemach 23 lata temu (od 1992r) na wielu grupach dyskusyjnych w j.polskim i z gory wiedzialem, ze tak bedzie, ale Polacy nie reagowali na moje ostrzezenia, bo byli zahipnotyzowani propaganda i obiecankami politycznych swin przy korycie.

Lubomir - 09.03.15 13:24
Prezydent-zadymiarz czy prezydent budujący ład społeczny i gospodarczy?. Rozum zawsze powinien iść przed siłą. Kandydat obrzucający kamieniami broniących porządku, czy mających inne poglądy, zawsze pozostanie grandziarzem, a nie osobą poważną. Polska potrzebuje utalentowanych gospodarzy a la profesor Ignacy Mościcki i inżynier Eugeniusz Kwiatkowski, a nie nadętych bufonów, walczących o synekury dla siebie i partyjnych współplemieńców. Polsce, Polakom i polskości trzeba służyć, a nie być grabieżcą. Grabieżcy potrzebni są w politycznych skansenach, do wzajemnego kadzenia sobie. Jednak i tych skansenów wciąż ubywa. Zapotrzebowanie na malinowo-czekoladowych imperatorów, wciąż spada. Na urzędach publicznych trzeba być wyrazicielem głosu ludu, a nie realizatorem wytycznych antynarodowej partii, czy obcej agentury.

solo - 09.03.15 11:05
Wymówić konkordat. Zmusić firmę usługową kościół do płacenia podatków ubezpieczeń. http://kkpp.blox.pl/2014/07/Ile-kosztuje-nas-konkordat.html Tu jest dosyć na szkoły, szpitale, mieszkania itd.

warszawiacy - 08.03.15 20:59
Witamy Pana Gl Ekonomiste i zyczymy aby sie sprawdzily Panskie slowa,pozdrawiamy z modlitwa .warszawiacy.

Brynik - 07.03.15 18:10
His,co ty sie porownijesz do Pana Janusza???!! Nie osmieszaj się
takimi porownaniami. Ty tutaj juz zdolales pokazac w czym gorujesz!
Nie osmieszaj sie do can!

His - 07.03.15 16:43
Miło przeczytać mądre wnioski. Pan Janusz podobnie jak ja uważa, że wroga już mamy wewnątrz kraju i działa już kilkadziesaiąt lat. Podbili nas bez czołgów i wojska. Dobrze, że mamy dane liczbowe ile, kto i gdzie wywozi pieniędzy z POlski. Zrobiono z nas neokolonię.
I tu trzeba postawić sobie pytania:
- gdzie już wcześniej zastosowano ten manewr ?
- czy już ktoś się wyrwał z tej pułapki ?
- kto i gdzie przygotował ustawodawstwo wprowadzane w neokoloniach ?
- kto u nas uczestniczył w wprowadzaniu tego neoniewolnicta i gdzie jest kasa, którą za to wziął ?
- kto nas wcześniej przed tym ostrzegał ?
Ukraińcy wiedzą przed czym się bronią. Myśmy sami przegłosowali, że chcemy być jewropejską neokolonią.
Obieg pieniądza jest miernikiem wolności i suwerenności każdego kraju. Polak płaci łącznie 83% podatków o których dystrybucji decyduje w większości obca agentura. Kiedyś podatek był dziesięciną czyli stanowił 1/10, dzisiaj po wielu wygranych walkach "o wolność" i po "wyzwoleniu" się z ucisku musimy oddawać już blisko 9/10.

Wszystkich komentarzy: (25)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

10 Sierpnia 1921 roku
Urodził się Bohdan Tomaszewski, polski komentator sportowy.


10 Sierpnia 1898 roku
Urodził Tadeusz Dołęga-Mostowicz, polski prozaik, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej (zm. 1939)


Zobacz więcej