Piątek 29 Maja 2020r. - 150 dz. roku,  Imieniny: Maksymiliana, Teodozji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.04.06 - 18:40     Czytano: [1472]

To się nie uda (3)

Nieliczne zaś są, nawet dzisiaj, środowiska poszukujące rozwiązań programowych, natomiast te, które są (nawet rząd RP), nie mają siły przebicia się przez mur skonsolidowanych sił liberałów i komunistów, którzy zdają sobie sprawę, że w chwili pojawienia się nowych możliwości konsolidacji Narodu, mógłby ujawnić się tak wielki potencjał nadziei i aktywności, który skłoniłby Polaków do nowych poświęceń i do ujawnienia autorytetu, mogącego pociągnąć za sobą Naród. Takiemu przywódcy byśmy zaufali.

Dlaczego nadal pozwalamy, by Naród polski traktowano jak bandy idiotów?
Dzisiaj nadal, na kierowniczych, odpowiedzialnych stanowiskach w państwie, samorządach i innych, znajdują się ludzie, którzy siłą, lub podstępem, wprowadzają w życie publiczne, ateizm.
Dziś, środowiska liberalne (nazywające się postępowymi) na całym świecie, prześladują wierzących jako swoich wrogów, lub ludzi szkodliwych dla społeczeństwa. Nazywając rzecz po imieniu, trzeba stwierdzić, że Kościół w Polsce pozwolił na zepchnięcie się do krucht kościelnych, czyli zrobił to, czego całe lata domagali się komuniści. Kościół nie jest już wsparciem dla bezładnie walczącego o godność, prawie w podziemiu, w katakumbach, Narodu. Nie jest oparciem dla Narodu, który nie rozumie takiej postawy, i sam nie ma w Narodzie wsparcia. Kościół, sekundując złodziejskiemu państwu, włączył się z całym rozmachem, w kampanię, wpychającą nas w struktury Socjalistycznej Unii Europejskiej. Jak pisał ks. prof. Bartnik, „Papież, Kościół, myśliciele, uczeni katoliccy rozwodzą się nad tym, jaka to będzie nowa Europa: wspaniała, nowoczesna, humanistyczna, demokratyczna, słowem – Arka Noego dla dzisiejszej Europy. Mówi się o zjednoczeniu narodów, o miłości jednostek i narodów w Bogu, w Chrystusie, w Kościele, w kulturze chrześcijańskiej”. Zwolennicy tego ateistycznego powstającego imperium, w tym polski kler ( na szczęście nie cały) uważają, że katolickie narody, w tym Polacy, powinni wejść do Unii, aby znacząco wpływać na jej kształt, Kościoły i życie, aby je ewangelizować, a wszystkie złe strony da się usunąć, bowiem idea jest świetnym przedsięwzięciem i przyszłością nawet dla całego świata. Tę biurokratyczną, ateistyczna strukturę, niektórzy wyżsi duchowni przedstawiają, jako, rajską, cudowną jedność, jako królestwo szczęśliwości. Kościół więc, wyraźnie chce się włączyć, wraz z państwem polskim, w struktury tworzonego, bezbożnego imperium.
Przed powstawaniem nowych, współczesnych imperiów przestrzegał ks. prof. Bartnik, przypominając, że w starożytności i w czasach nowożytnych (np. imperium niemieckie, hitlerowski, bolszewickie), każde z nich miały swoje bóstwo, chciały władać całym światem, stanowiły swoje prawa i swoją moralność, a religię czyniły bezwzględnym narzędziem władzy nad ludem. Zmanipulowane społeczeństwo, w tym katolicy, uważają, że Polska powinna wejść do Unii, razem ze swoim Kościołem, aby wpływać na jej kształt i życie, aby ją ewangelizować!!
Wszystkie imperia i państwa, teoretycznie, są niezależne od Kościoła, ale nie od religii, od Boga. Ateistyczne imperia i państwa, łamiące podstawy moralne i prawa naturalne, nie mają racji bytu i prowadzą wszystkich do zguby. Tak przepadły np. współczesne nam reżimy hitlerowskie i sowieckie.
W UE nie daje się wierzącym praw powszechnych, praw publicznych w polityce, ekonomii, kulturze itp. Unię trzeba dzisiaj ewangelizować, ale tylko w drodze ożywienia istniejących tam kościołów i wspólnot religijnych. Ks. prof. Bartnik przypomina, że nauka katolicka nie dopuszcza poświecenia jakiegoś jednego narodu, społeczeństwa na rzecz instytucji, państwa, czy imperium, czy choćby Kościoła. Szkoda, że o tym nie pamięta, a może w ogóle nie wie, prymas Glemp. Często, zależna telewizja przypomina przemówienie, chyba najgorszego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johna Kennedyego w Berlinie Zachodnim, przy murze berlińskim. Ten mafijny łajdak, lansowany przez demokratów, w całym świecie, jako bohater, wykrzykiwał: nie pytaj, co państwo może dać tobie, lecz co ty możesz dać państwu. A przecież to nie obywatel, czy cały naród ma służyć państwu, czy Kościołowi. „Według nauki katolickiej jest odwrotnie: to Kościół i państwo, a także imperium, ma służyć osobom i narodom. Dlatego nie wolno poświęcać żywego narodu dla Kościoła Europy, czy dla imperium Europy, bo Kościół i państwo bez osób i żywego narodu są abstrakcyjni. Fałszywe i nieludzkie jest poświęcanie żywych osób dla abstrakcji, czy idei. (....) Osoba ludzka, nie służy nawet ideom, lecz idee służą osobie ludzkiej. Osoba, jest absolutnie najwyższą wartością. Wszelkie instytucje i twory prawne są wtórne. Toteż wierzący, nie służy idei Boga, lecz osobie Boga żywego i osobom ludzkim”. Czy jeszcze trzeba coś do tego dodawać, czy coś jest niejasne?
Najważniejszym celem każdego narodu jest pozyskanie niepodległości i jej obrona. Na służbę do innych, każdy idzie dopiero, gdy umiera z głodu, gdy nie ma już żadnych szans, ale i wtedy zachowuje swą godność i dąży do odzyskania wolności. Dziś, nadal jeszcze, jesteśmy państwem prawie niepodległym; możemy trochę prowadzić własna politykę gospodarczą, obronną i trochę własną politykę zagraniczną. Mamy jeszcze własną, choć niszczoną, kulturę i silną, choć też niszczoną tradycję.
Od 1991 roku, po podpisaniu układu o stowarzyszeniu z Unią Europejską, rozpoczęła się nowoczesna, niemilitarna, agresja na Polskę. Zaatakowano nas wrogą, zakłamaną ideologią liberalną i wszechobecną propagandą demoralizacji oraz agresywną propagandą polityczną. Formalne i ostateczne poddanie Polski, w całości, obcym interesom i obcemu prawu, nazywa się dzisiaj akcesją, choć nie jest to swobodne i dobrowolne przystąpienie do UE. Jest to typowe zawłaszczenie mojego kraju przez kraje i struktury UE, w celu dalszej eksploatacji, neokolonialnej i wrogiej Polakom, indoktrynacji. Podpisany, dwa la temu, układ o stowarzyszeniu krytykował nawet sam tow. Oleksy. I nie może być inaczej, skoro taka pani min. Huebner, jak powiedziała w marcu 2003r., sama nie wie, co to jest interes narodowy, a w świątecznym (2003) wydaniu Wprost, uznana została za szkodnika narodowego! Dzisiaj, już działała na rzecz tego potworka socjalistycznego, jako polski komisarz, co nie oznacza, że działa na rzecz Polski.
Zamiast pełnej wiedzy, przed wejściem do UE, o dotychczasowym stanie naszych stosunków z Brukselą, mięliśmy propagandę w wykonaniu tow. Wiatra i bajeczek pana Wołoszańskiego. No i co na to wszystko byli parlamentarzyści i były prezydent? Nic, niestety nic! Niewiele się po nich, zresztą, należało spodziewać, przecież to oni sami nas tam wepchnęli.
Prawda zawiera się w, przedstawionych przez prof. Nowaka, 15 eurozłudzeniach, z których 2 warto omówić:.
1. Iluzja unijnej pomocy.
Słynny amerykański laureat nagrody Nobla, prof. Milton Friedman ostrzegał: „Pamiętajcie, że cudzoziemcy nie będą inwestować w Polsce, by pomóc Polsce, lecz tylko, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski.” Nikt, z decydentów, o tym nie chciał pamiętać.
Profesor Carl Poper, słynny politolog brytyjski, już w 1993 roku ostrzegał, na łamach Wprost: „Na rozkaz brukselskich biurokratów, dusicie się własnymi rękoma. W momencie, gdy dopłyniecie już do waszej wymarzonej Brukseli, wasze wyroby będą całkowicie niekonkurencyjne. Będziecie załatwieni.”
Przypomnę jeszcze wypowiedź amerykańskiego ekonomisty, prof. John Kenetha Galbraitha, który stwierdził, że tacy doradcy, jacy przybyli do nas z Zachodu, potrafiliby doprowadzić do bankructwa nawet bogate Stany Zjednoczone.


CDN
Andrzej Ruraż-Lipiński 20 kwietnia 2006

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

29 Maja 1957 roku
Zmarł Emil Krukowicz-Przedrzymirski, generał dywizji, dowódca Armii "Modlin" (ur. 1886)


29 Maja 1917 roku
Urodził się John Fitzgerald Kennedy, prezydent USA, zginął w zamachu w Dallas w 1963.


Zobacz więcej