Środa 5 Sierpnia 2020r. - 218 dz. roku,  Imieniny: Emila, Karoliny, Kary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.12.14 - 13:16     Czytano: [1438]

Marsz w obronie demokracji i wolności mediów




Solidarni i Sympatycy!

13 grudnia (sobota) uczestniczymy w ogólnopolskim marszu „W obronie demokracji i wolności mediów”, którego członkiem Honorowego Komitetu Poparcia jest nasze Stowarzyszenie Solidarni2010. Spotykamy się ok. godz. 13.00 na rogu Nowego Światu i Pl. Trzech Krzyży.

Zabieramy banery, transparenty, opaski itp. Maszerując razem – pokażmy się.

Marsz rozpocznie się o godz. 13:00 przy Pl. Trzech Krzyży.

Marsz ten będzie formą sprzeciwu wobec tego, co obecnie dzieje się w Polsce. Nie godzimy się na ogromną skalę nieprawidłowości, manipulacji i nadużyć wyborczych, które pojawiły się w listopadowych wyborach samorządowych. Chcemy, aby 13 grudnia 2014 stał się dniem protestu przeciwko wielkiemu nadużyciu w sprawie głosowania i ograniczania wolności mediów.

Demokracja równoważy siły społeczne i służy dobru publicznemu.

13 grudnia 1981 roku komuniści chcieli odebrać Polakom marzenia o demokracji. Lecz republikański duch „Solidarności” okazał się silniejszy. PRL upadł. Ale nie zniknęły zagrożenia dla polskiej republiki i demokracji.

Trzeba jasno powiedzieć, że demokracja jest w Polsce obecnej bardzo poważnie zagrożona. Łamane są jej podstawowe filary i zasady. Instytucje państwowe wykorzystywane są w interesie jednej opcji politycznej. Państwo polskie toczy rak klientelizmu. Kto nie należy do systemu, w każdej chwili może być pozbawiony prawa do pracy i opieki, a także do funkcjonowania w życiu publicznym. Wyobcowana władza traktuje społeczeństwo arogancko i przedmiotowo, odrzucane są wielomilionowe obywatelskie inicjatywy ustawodawcze i referendalne. Atakowane są ważne dla nas wartości, obrażane uczucia religijne milionów Polaków. Wieloletnie, notoryczne niedotrzymywanie obietnic, manipulacje, codzienna propaganda, awansowanie skompromitowanych polityków, wykorzystywanie publicznych instytucji i pieniędzy do prywatnych i partyjnych celów – wszystko to doprowadziło do upadku zaufania Polaków do polityki. W konsekwencji miliony Polaków wycofują się z życia publicznego.

Większość mediów głównego nurtu nie kontroluje władzy, nie organizuje opinii publicznej. Kłamie, manipuluje, służy rządzącym. Nieliczne media i dziennikarze niezależni są coraz częściej jawnie prześladowani. Ograniczane są prawa opozycji parlamentarnej.

Zwieńczeniem tych antydemokratycznych praktyk jest ostatni skandal wyborczy. Ostrzegaliśmy od dawna, że w Polsce, nie działają podstawowe instytucje kontroli demokratycznej. Ostrzegaliśmy także w kwestii możliwych fałszerstw wyborczych. Te ostrzeżenia były ignorowane lub wyśmiewane. Tymczasem władza doprowadziła do wyborczej kompromitacji, do prawdziwej kompromitacji podstaw polskiej demokracji. W każdym normalnym, demokratycznym kraju władza, która nie potrafi zorganizować wyborów i umożliwia wypaczenie podstawowej woli narodu, odchodzi błyskawicznie w niesławie! W XXI wieku, w cywilizowanym kraju, nie ma możliwości, aby co piąty głos oddany w wolnych wyborach był nieważny, a rozbieżność pomiędzy preferencjami wyborców mierzonymi przez profesjonalne badania exit poll a wynikami ogłoszonymi przez PKW była tak wielka. Nie zgadzamy się na takie wypaczenia, nie zgadzamy się na arogancję i oszustwa – miarka się przebrała. Proponujemy zmiany, które zapewnią uczciwość i transparentność wyborów.

Nie chcemy by polskie państwo oszukiwało swoich obywateli. Jesteśmy dumnymi obywatelami. Jesteśmy wolnymi Polakami. Wierzymy w Rzeczpospolitą i Demokrację. Mamy prawo do godności i prawo do protestu. Publicznego wyrażania protestu przeciwko niszczeniu polskiej demokracji.

Działamy w ramach prawa. Bronimy Polski! Bronimy Demokracji i Rzeczypospolitej. Jest w nas siła i duch polskiej, republikańskiej wspólnoty. Jesteśmy razem, jak kiedyś w czasach „Solidarności”.

Wzywamy wszystkich, którzy nie godzą się na łamanie praw obywatelskich, na naruszanie wolności słowa i wyznania – do wyrażenia publicznego sprzeciwu, do protestu przeciwko niszczeniu polskiej demokracji. Nie ma zgody na kłamliwe media, nie ma zgody na osłabianie polskiego państwa, na nierzetelne i niesprawne działanie jego instytucji, na arogancję rządzących. Władza ma służyć ludziom a nie sobie! Nie ma zgody na kneblowanie debaty publicznej! Nie ma zgody na manipulacje wyborcze!

W tym proteście chcemy być razem. Naszym celem jest odbudowa polskiej demokracji metodami pokojowymi i legalnymi. Zgodnie z duchem i tradycją Kościoła i „Solidarności”! Chcemy zmiany, którą osiągniemy przez konsekwentną pracę i samoorganizację. Poprzez wiarę w ducha Rzeczypospolitej, w dobro wspólne i wspólny, patriotyczny wysiłek Polaków. Mamy siłę do wielkich zmian i projektów, czerpiemy ją z naszych wartości i z naszej wspólnoty. Czas ludzi, którzy niszczą polską demokrację, już się kończy. Dziś, 13 grudnia, w pamiętny dla nas dzień, jesteśmy razem dla Polski, dla demokracji, dla prawdy, dla Rzeczypospolitej.

Solidarność 2010

Wersja do druku

solo - 04.01.15 13:30
Solidarności??? Bolka Wałęsy, Kuronia, Michnika, Bujaka, itd. O takich panu chodzi Panie O...... No to wiadomo o co Panu chodzi. Związek zawodowy powinien chronić robotników, warunków pracy, płacy. Nie wysyłać robotników, pracowników na ulicę robić polityczne zadymy. Ten numer przerabialiśmy już w 80 latach ubiegłego wieku. Nie musi Pan, nikt nie zmusza. Do dialogu są potrzebne dwie strony. Które ten dialog prowadzą. Wysłuchać zdania innego na dany temat. Nie ubliżając, poniżając, wyzywając. Pan niestety, nie potrafi prowadzić dialogu.

Jan Orawicz - 03.01.15 18:50
solo ja nie mam ani czasu ani przyjemności prowadzenia z tobą dialogu,
poniewaz przez sporo lat tacy obłudnicy jak ty w czerwonym kolorze mocno
mi uprzykrzali życie. Bredzisz wciąż. Daj spokój Solidarności. Przypinasz
temu zwiąkowi rzeczy niedorzeczne. Omijasz prawdę wielkim kołem,
uważając,że czytają twoje brednie głupi i ślepi. Kto rządził i rządzi Polską,
ta sprawa jest wiadoma,że aż w oczy szczypie!! A ty tutaj tę gorzką
sprawę przykrywasz Solidarnością zniszczoną i zdeptaną przez czerwonych zdrajców Polski,którzy z góry w dół trzymają w swoich łapach nasza Ojczyznę.
Nie życzę sobie, żebyś używał mego nazwiska do realizacji swoich
wydumanych dyrdymałów za które otrzymujesz zapłatę.

napir - 03.01.15 0:44
Komentarz zatrzymany z uwagi na napastliwy i obrażający innych użytkowników ton.
Bardzo proszę o komentowanie tylko i wyłącznie treści powyższego artykułu. Inne formy wpisów nie będą dopuszczane na forum.
Admin

Lubomir - 02.01.15 18:19
Re: solo Czytając twoje wypowiedzi, mam wrażenie, że czytam 'patriotyczne oświadczenia' dziennikarza junty, nazywanego Goebbelsem stanu wojennego lub pewnego patrioty inaczej, dla którego polskość to nienormalnosć. Komisja, która przyznała Nobla ziomkowcowi z Gdańska - piszącemu weteranowi Waffen-SS, pewnie i do twojej kandydatury przychyliłaby się. Tylko pisz więcej. I nie żałuj antypolskiego jadu.

solo - 18.12.14 16:36
No proszę uderz w stół to....... niki Orawicz i Lubomir się odezwą. Proszę jeszcze raz przeczytać swoją wypowiedź panie Orawicz. Ile razy Pan w stosunku domnie użył tego, co pan dla siebie wymaga? Proszę przytoczyć choć jeden mój wpis. Na takim poziomie jak pana.
Lubomir:
Nie taką jak za Gebelsa, gorszą, katolicką, tak napisał administrator. Przepuszczająca takie wpisy jak pana. Nie mającą, powiązania z tematem ale za to pełną obelg, dla innego. Zato krytyczne są usuwane. Może Wyszego serca ale to nie znaczy że także serc innych Polaków. Z tym muszą się panowie niestety zgodzić. Inaczej nigdy nie będzie zgody między Polakmi. Akceptować prawo do własnego zdania na dany temat. Znakomitym??? może dla pana dla innych może być inaczej. Sztuki nie można oceniać dobra, zła. Ale albo się podoba, albo nie. Im więcej ludziom się podoba, wtedy jest bardziej popularna. Nie podoba mi się, nie oglądam, nie chodzę oglądać. Ale nie wylewam pomyj na tych co mają inne zdanie. To wszystko. Jakże trzeba nienawidzieć Polski i Polaków aby tak pisać jak Wy?

Lubomir - 17.12.14 19:45
Re: solo O jaką cenzurę ci chodzi?. O taką jak za doktora Goebbelsa, czy może o taką jak za czasów matrioszek Moskwy?. Wskakuj na drzewo albo prostuj banany, ale nie pluj na znakomitego fraszkopisarza i poetę pana Jana Orawicza. Leming stworzony jest do plucia i do leżenia przed telewizorem. Niezależne myślenie go przerasta i oburza. To podobni usuwają z zestawu obowiązkowych lektur - arcydzieła pisane dla pokrzepienia polskich serc. Tacy mają haki nawet na genialnego fraszkopisarza biskupa Ignacego Krasickiego. To samozwańczy 'spowiednicy', którzy nie znają pojęcia własnych grzechów.

Jan Orawicz - 17.12.14 17:45
Solo!. Musisz wreszcie poznać etymologię terminu "polityka",
a wtedy wyjdziesz na prostą w swoich pokrętnych pojmowań
zjawisk społecznych. Ty sam chwilami nie wiesz czym w
ostateczności jesteś i gdzie twoje miejsce w ludzkiej społeczności?!
Jak tobie ktoś zwróci uwagę na twoje ubliżające tony w ocenach
politycznych i naszego Kościoła, to opisujesz swoja obrazę!
Ty nie znasz słowa kolego,Pan,Pani. W jaki sposób traktujesz
czytelników swoich jadowitych komentarzy, takie adekwatne masz
odwzajemnienia. A zatem miej do siebie pretensję!!

solo - 14.12.14 14:10
Odpowiedział bym temu Panu pod nazwizkiem Orawicz. Ale ponieważ jest to osobnik daleko od kraju, lekko zacofany w rozwoju. Zostawie to, bez odpowiedzi. Dziwne też że administrator na to pozwala. Ten Pan, jeszcze drugi, pod nikiem Lubomir, mają gwarancję że obojętnie co napiszą, ile obelg, zniewag, pod adresem innych uczestników, tego niby Polskiego forum przechodzi bez cenzury. Wracając do tematu. To prawda zgineło dużo robotników w tamtych czasach, ale ich ofiary nie zmieniły w Polsce nic. Dzięki zdrajcom w ruchu „Solidarności”, którzy załatwili sobie dobre stanowiska, układy i pozwalają dalej wykorzystywać robotników. Zadomowili się w zakładach, pobierają wysokie wynagrodzenia z fundusz zakładu pracy. Jako związek zawodowy, nie zrezygnowali z przywilejów, dotacji jakie dawała im komuna. Rozbudowali biurokratyczny system, jak za komuny, zakładowe, okręgowe, wojewódzkie, centralne, władze. Właśnie tak działał OPZZ. Nikt nie pracuje ale wszyscy, dobrze się mają. Teraz gdy już zaczyna się palić grund pod nogami, tej niby władzy. Szykują taki sam numer jak w tamtych czasach, na ofiarach klasy robotniczej robią polityczną robotę, aby tylko się utrzymać. Czy polityką, powinien się zajmować związek zawodowy? Czy poprawą warunków pracy? Powinien działać poza terenem zakładów pracy, tak jak jest wszędzie, utrzymywać ze składek członków. Być przedstwicielem swoich członków branżowo, metalowców, transportowców, budowlańców, itd. Organizować strajk, jeżeli nie można inaczej. Ale nawoływanie do politycznych zadymek? Ta organizacja, w tej formie jest niestety tylko kontynuacją PRL. Jeżeli są uczciwi ludzie, którzy chcą coś zrobić dla innych powinni założyć inną organizację, która będzie ich reprezentować. W „Solidarności” jest za dużo takich jak np. Orawicz.

Jan Orawicz - 13.12.14 19:01
Re: solulusieniulku,a co byś tak powiedział o swoich sierpomłotowcach o tych
z grudni ... No wiesz jakich?? No... tego z 197Or z Wybrzeża,pełnego trupów
i tego z 1981r, ze Stanem wojennym i śmiercią górników Wujka! Już wiesz?
Pewnie sam maczałeś wtedy swoje ubeckie łapki w katowaniu członków
Solidarności. Widać jak ci jad po brodzie cieknie na tych,co chcieli z Polski
powymiatać rabunek i bandytyzm zachłannego Imperium Zła. Pokazujesz,że
nie zwietrzałeś z tej bandyckiej nienawiści do Wyzwolicieli naszej Ojczyzny.
Oj!! ... ty jeden z tysięcy zakadzony bolszewią sierpomłotowcu. Włazisz nam
tutaj z tym swoim krasnym jadem, z całym tupetem,który kiedyś mocno
grzmiał w naszej umączonej Polsce.

solo - 13.12.14 12:07
Solidarność, razem z TW Bolek. Już raz zgotowała nam Polakom oszustwo, mega przekęt, przy okrągłym meblu. Teraz następni szykują się aby wywindować się na wybawców narodu. Ta organizacja dawno powinna być rozwiązana. Ponieważ ten związek dawno stracił wiarygodność. Potrzeba nam organizacji, ludzi nie skalanych PRL-em.

york - 12.12.14 23:54
Ad Jan ORAWICZ
Wprawdzie wczoraj zabrakło mi już siły, aby nawiązać do Pańskiego komentarza, bo skupiłem się głównie na prowokacjach, do których może dojść podczas jutrzejszego „Marszu w obronie demokracji i wolności mediów”, tym bardziej, że po kilku dniach nieobecności w domu niemal rzutem na taśmę chciałem wyrazić swoje zatroskanie o ten marsz.
Nie oznacza to wcale, że nie zauważyłem Pańskiego wpisu, a wręcz przeciwnie i ja poczułem się adresatem tego wprawdzie krótkiego, ale pełnego troski o bezpieczeństwo uczestników sobotniego marszu Pańskiego wiersza, gdzie bardzo umiejętnie połączył Pan wenę twórczą z troską o nasze polskie sprawy i za to właśnie należą się Panu najszczersze podziękowania.
Jak bowiem pisałem w moim nieco przydługim komentarzu, to całym sercem jestem z uczestnikami tej manifestacji i każde wyrazy jej poparcia odbieram, jak: „kamienie rzucane przez Boga na szaniec”.
Pozdrawiam i życzę dalszej weny twórczej. york.

Dziunia - 12.12.14 9:42
"Wizja"

"Ej, jeszcze kiedyś gruchną strzały,
poleci miastem tupot nóg,
błyśnie w ciemności orzeł biały
i zadrży wróg"

Jan Romocki "Bonawentura"

york - 11.12.14 23:58
W nawiązaniu do poprzedniego mojego komentarza polecam wybrane fragmenty ciekawego tekstu na temat prowokacji z portalu Solidarni 2010:
Prowokator
„Widuję ich, co roku. Jednakowy wzrost 175-180, szczupli, waga ok 75 kg. Bardzo sprawni, skupieni. Poruszają się w zwartych grupach. Słuchają rozkazów swoich dowódców, którzy cały czas rozmawiają przez komórki. Do tego są oddziały wspomagające, składające się z wyrostków różnej maści (różniących się między sobą wiekiem, tuszą, sprawnością) w dresach z naszywkami lub bez (czasem szaliki klubów sportowych z prowincji).
Przychodzą już zamaskowani, stoją w łatwo dostrzegalnych grupkach pod ścianami domów, w zaułkach. Nie idą z marszem. Przyglądają się z rękami w kieszeniach, nie wznoszą okrzyków. Na komendę przemykają się gęsiego wzdłuż marszu. Często stoją w zasięgu widzenia policji, bez reakcji z jej strony. Kto to jest?”(...).
Doktor Rafał Brzeski w swoim artykule Prowokacja – skrypt (który naprawdę warto przeczytać cały) pisze, że polega ona na:
- Rozczepieniu obozu przeciwnika na rywalizujące ze sobą grupy
- Wzbudzanie antagonizmów osobistych i grupowych między nimi
- Wspomaganie korupcji
- Demoralizacje przywódców w celu ich wyeliminowania.
Współczesność również niesie ciekawe casusy. Doktor Brzeski opisuje przypadek blogera Hala Turnera, który w latach 2002-2007 został wyszkolony i wykorzystywany przez FBI do pisania prowokujących prawicowych środowiska tekstów. Został jednak wytropiony i zdemaskowany przez hakerów.
Zdaniem Rafała Brzeskiego przed prowokacją można się bronić. (...) Dobrze jest też pozbyć się możliwie jak najszybciej i najskuteczniej ludzi, którzy mają za sobą działalność w innych środowiskach, grupach czy organizacjach.
Praktyka, bowiem wskazuje, że mogą to być wycofani lub przerzuceni prowokatorzy, którzy po wykonaniu zadania w jednej grupie, zostali skierowani do drugiego środowiska.
Nie tak dawno niejaki Andrzej Hadacz, który aktywnie działał pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu został zdemaskowany jako współpracownik J.Palikota i R.Kalisza, kiedy na paradzie propagującej pederastów jechał na platformie w towarzystwie tych panów. (...).
Podsumujmy:
Kluczową sprawą jest dystans do osób proponujących radykalne i niezgodne z prawem działania.
Trzeba je dobrze sprawdzić i szczególnie przeanalizować ich życiorys, ponieważ często w legendowaniu (wymyślonej przez służby historii danej osoby) zdarzają się niedokładności pozwalające namierzyć prowokatora.
Wojciech WARECKI
http://solidarni2010.pl/29392-wojciech-warecki-prowokator.html

york - 11.12.14 23:26
To kompromitujące dla obecnego obozu władzy „zamieszanie” z kolejnymi już, jak widać sfałszowanymi wyborami, to nic innego, jak tylko „precyzyjnie rozpisana na poszczególne głosy” STRATEGIA ZARZĄDZANIA CHAOSEM, która po Czeczenii, Gruzji, Syrii czy Ukrainie prowadzona jest od dłuższego czasu w Polsce przez rosyjskie służby specjalne.
Problem jednak w tym, jak powinna się zachować ta część naszego społeczeństwa, która myśli po polsku i w kategoriach polskiej racji stanu.
ODPOWIEDŹ MOŻE BYĆ TYLKO JEDNA, pokazać tej zgrai uzurpatorów, że nie godzi się na dalsza destrukcję naszego kraju - a okazją do tego jest najbliższy -Marsz w obronie demokracji i wolności mediów, pod którego ideą podpisuję się obiema rękami.
WARTO JEDNAK PAMIĘTAĆ, że tradycja naszych, polskich zrywów wolnościowych okresu komunistycznego wystarczająco dowiodła, że bardzo łatwo wystawić demonstracje na działania prowokatorów, a miało to niewątpliwie miejsce szczególnie w 1956, 1970 i po części w 1976 roku, które to demonstracje bardzo łatwo zostały opanowane przez Ub-eckich prowokatorów, co dało komunistom pretekst do spacyfikowania demonstracji siłą, a w efekcie i rozlewu krwi.
Dopiero „lubelski lipiec” 1980 roku okazał się skuteczny i za to właśnie należą się najwyższe wyrazy uznania dla przenikliwości organizatorów strajku w świdnickiej WSK, bo zapoczątkował rozlaną na cały kraj metodę STRAJKÓW OKUPACYJNYCH, gdzie wszelkie możliwe bramy wejściowe do fabryk były pod kontrolą strajkujących, co w rezultacie uniemożliwiło wprowadzenie do tychże fabryk prowokatorów nawołujących do „palenia komitetów”.
Podobnie rzecz się ma i obecnie, bo obecna władza ma już tyle „za uszami”, że nie cofnie się przed żadną nikczemnością, a dowodem na to niech będzie zbrodnia smoleńska, a wcześniej jeszcze tak zwana „katastrofa” samolotu Casa pod lotniskiem w Mirosławcu, żeby nie pominąć pokaźnych już rozmiarów po smoleński cmentarz.
W sytuacji ostatnich fałszerstw wyborczych bardzo przytomnie zachowały się niektóre portale internetowe, jak chociażby: wPolityce.pl, czy Niezależna.pl, a również i PiS, że nie dały się „wkręcić” do mało rozumnej demonstracji, którą było „najście” PKW tuż pierwszej turze wyborów, wprawdzie bardzo słuszne, ale obarczone bardzo, a to bardzo, bardzo, bardzo dużym ryzykiem prowokacji ze strony służb specjalnych.
Tym bardziej, że jak pisałem w innym komentarzu obecna władza od bardzo dawna szykuje się do rozwiązań siłowych, a przejawem tego jest „ustawa o bratniej pomocy”, szczególnie lansowana przez Pałac Namiestnikowski ustawa o stanie wyjątkowym, czy zakupy dla policji „broni akustycznej” do panowania i walki z demonstracjami.
Myślę, że należy wykorzystać drogę odwoławczą w polskich sądach, a że doskonale wiadomo, jakie te „czerwone” sądy są i jakie będą ich werdykty, to jednak da to możliwość zaskarżenia w kolejnej instancji nadużyć wyborczych do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, a to z kolei będzie, czy może skutkować formalnym zaangażowaniem do przyszłorocznych wyborów obserwatorów OBWE.
Nagłośnienie za pośrednictwem Trybunału w Strasburgu sprawy fałszerstw wyborczych może być niewątpliwym antidotum na „plagę” głosów nieważnych, a tym samym zmniejszy ryzyko fałszerstw wyborczych.
W bardzo podobnym „duchu” wypowiada się /24 listopada 2014/ historyk, sowietolog, profesor Andrzej Nowak:
„W chwili, kiedy piszę te słowa, przeciętnie 20 proc. głosów wyborczych to głosy nieważne.
Jest to wyrazisty sygnał, że niektórzy chcieliby, byśmy jako Polacy pogodzili się z rolą stada kretynów, którzy nie zasługują na nic więcej niż na rządy Platformy Obywatelskiej i prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Z kolei pan Grzegorz Braun chciałby zdobywać władzę poprzez czynną okupację urzędów państwa. Nie pociąga to olbrzymiej większości społeczeństwa.
Stworzono nam tym samym straszliwą alternatywę.
Zadaniem opozycji jest docenienie tego tragicznego dylematu – którego istotą jest wybór między zgodą na upadek państwa i propozycją jego spalenia – i wyprowadzenie Polski z tej sytuacji trzecią drogą” – koniec cytatu.

Lubomir - 11.12.14 21:21
Demokracja abstrakcyjna?. Często operuje się terminem 'demokracja', jak czymś całkowicie oderwanym od rzeczywistości. Jednak demokracja to także prawa i przywileje pracownicze, tak deptane przez renegatów Polski, konfidentów sąsiadów RP i normalnych kryminalistów. To tej antypolskiej hołocie zależy bardzo na przekształceniu Polaków w białych niewolników. Ale czy o czym innym marzył wybrany demokratycznie na kanclerza Niemiec Hitler?.

Roman K - 11.12.14 19:24
Re MariaN Otworz oczy i odpowiedz na moje pytanie :kiedy ci cali
Narodowcy łaczyli sie we wspolna siłe z Polska Prawica? Te slabe
gniazda Narodowcow sa mocno sparalizowane przez ubeckie wtyki
i własną głupote. Jeżeli sie nie pojmuje cale lata tej elementarnej
prawdy,ze tylko i wylacznie jest sila w JEDNOSCI,to o czym tutaj
gadac?? A stan zagrozenia Polski jest duzy,a nawet wielki,jak sie
rzuci okiem po kraju. Te ruine spowodował ten,co uciekl z Polski,
zeby tutaj jakis rozgoryczony bezrobotny go nie przetracił!!!!!!

MariaN - 11.12.14 18:58
Rządzący POpaprańcy razem z czerwonozielonymi chłopkami przeholowali. Do tej pory kombinowali z umiarem, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i chcieli jeszcze więcej i jeszcze więcej aż w końcu sytuacja wymknęła się z pod kontroli. Sfałszowali wybory zbyt ordynarnie i na chama. I to ich zgubiło. Teraz to już równia pochyła. Jak tylko to dotrze do lemingów skończy się ich eldorado.
Marsz potrzebny, ważne, zeby przyszło milion osób. Jest to możliwe, szkoda, że środowiska narodowe się poobrażały, ale w końcu mieli prawo tak zrobić po tym jak PiS się odciął od akcji protestacyjnej w PKW.

Jan Orawicz - 11.12.14 18:46
Dopiero po 2010r zaczęli Polacy otwierać, nieco szerzej swoje oczęta.
Czy otworzyli je na tyle,by widzieć cała prawdę zagrożenia Polski,czyli ich
codziennej egzystencji? Nie sądzę. Wielu takich,co to zauważyło upadek
kraju uciekło w świat,nie widząc możliwości naprawy polskiego żywota,sparaliżowanego przez zachłannych zdrajców i głupców.A życie
nie czeka,ale ucieka!! Wielu nie ma chęci na haratanie się ze zgrają
tych zbirów, udających aniołków,by się czasami nie powtórzyły krwawe
grudnie z 197O 1981r. A zdrajcy i głupcy są w posiadaniu zbrojnej siły!...
A to jest poważne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Szczęść Boże!! - temu
Grudniowemu Marszowi
Kto w Boga wierzy,niechaj
w modlitwie poprosi GO o
łaskę ochrony naszych Drogich
Manifestantów.którzy nie
bacząc na zagrożenia idą do
walki o nas wszystkich.

Wszystkich komentarzy: (18)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05 Sierpnia 1945 roku
Oddział AK pod dowództwem kpt. Antoniego Hedy "Szarego" rozbił w Kielcach więzienie przy ul. Zamkowej, uwalniając ponad 600 więźniów


05 Sierpnia 1772 roku
I rozbiór Polski - Podpisanie w Petersburgu trzech traktatów rozbiorowych, ustalających granice zaborów.


Zobacz więcej