Środa 5 Sierpnia 2020r. - 218 dz. roku,  Imieniny: Emila, Karoliny, Kary

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.11.14 - 22:20     Czytano: [1443]

Czy to wszystko da się policzyć?





Państwo polskie mamy teoretyczne, ale kompromitację i fałszerstwa, całkiem praktyczne


Prezydent B.Komorowski w sprawie wyborczego skandalu oznajmił Polakom; „nie dajmy się zwariować, to wszystko da się policzyć”

To arcyboleśnie proste stwierdzenie można wytłumaczyć też inaczej; nie dajmy się zwariować, Konstytucja RP i rozdział XXXI Kodeksu Karnego, w tym zwłaszcza art. 248 i art. 251 dotyczące przestępstw, przeciwko wyborom i referendum nadal obowiązuje. Nie mówiąc o zdrowym rozsądku i zwykłej przyzwoitości.

Dobrze, że znamy już wynik meczu piłkarskiego Polska – Szwajcaria, bo i ten wynik do Wigilii dałoby się policzyć. Według prezydenta B. Komorowskiego odwoływanie członków PKW to szaleństwo, bo to przecież ci sędziowie w Warszawie są „gwarantami uczciwości i bezstronności”, zaś kwestionowanie uczciwości tych wyborów, to według obecnego prezydenta „odmęty szaleństwa”. Szaleństwem byłoby pewnie dopiero, gdyby to PSL wygrał wybory do Bundestagu czy rosyjskiej Dumy.

Dziś społeczne przekonanie, o możliwości sfałszowania wyborów samorządowych jest w polskim społeczeństwie ogromne. Niektórzy wręcz twierdzą, że w najbliższych wyborach w 2015 r. równie dobrze można głosować przy pomocy kuponów Lotto, to i kumulacja prezydentów może się nam trafić. Prezydent B. Komorowski pięknie czytał ostatnio bajki dla dzieci, ale powinien być niezwykle ostrożny w serwowaniu Polakom kolejnej bajki, tym razem w sprawie manipulacji wokół obecnych wyborów samorządowych, które mogą grozić bezpieczeństwu państwa i ciągłości władzy państwowej. A, to przecież z Konstytucji RP, na straży której ma stać prezydent w art. 126 zapisane jest, że to prezydent „jest gwarantem ciągłości władzy państwowej. czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji i stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa. Również w art. 130 Konstytucji określającym treść przysięgi prezydenckiej jest zapisane, że prezydent „dochowa wierności postanowieniom Konstytucji, będzie strzegł niezłomnie godności Narodu i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla niego zawsze najwyższym nakazem”. Zaś sprzeniewierzenie się tym zasadom, naruszenie Konstytucji lub ustawy prezydent RPmoże być przecież pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu zgodnie z art. 145 Konstytucji.

Wydaje się więc, że lepiej nie szafować słowami o szaleństwie i to w sytuacji kiedy wydaje się, że mogło mieć miejsce naruszenie art. 248 rozdz. 31 – Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum, który mówi, że „kto w związku z wyborami organów samorządu terytorialnego:
1. sporządza listę kandydujących lub głosujących z pominięciem uprawnionych lub wpisaniem nieuprawnionych.
2. używa podstępu celem nieprawidłowego sporządzenia listy kandydujących lub głosujących protokołów lub innych dokumentów wyborczych
3.niszczy, uszkadza, ukrywa, przerabia lub podrabia protokoły lub inne dokumenty wyborcze
4. dopuszcza się nadużycia lub dopuszcza do nadużycia przy przyjmowaniu lub obliczaniu głosów.

Bowiem takie liczenie głosów, jak to ma miejsce obecnie, to nie jest „takie sobie hop siup”. Warto przypomnieć, że choć przepisy prawa automatycznie nie przewidują powtórzenia wyborów i wymagają drogi sądowej, to jednak przewidują możliwość fałszowania wyborów i płynące stąd konsekwencje. To z czym mamy dziś do czynienia, to nie jest kompromitacja systemu informatycznego czy samej PKW, ale kompromitacja państwa i jego władz.

To w interesie samego prezydenta B. Komorowskiego i jego kontr-kandydata w II-ej turze posła A. Dudy jest, by PKW w takim kształcie nie dotrwała do 2015 r. Ma więc całkowitą rację A. Duda kandydat PIS na prezydenta, że apeluje do prezydenta B. Komorowskiego o odwołanie sędziów, członków PKW i powołanie nowych sędziów.

W innym bowiem przypadku wielu polskich wyborców może uważać, że obecne wybory samorządowe i związany z tym gigantyczny skandal na skalę światową są jedynie próbą generalną przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi w 2015 r. Jaka by nie była wybrana władza, to obywatele – wyborcy muszą być przekonani o uczciwości tych wyborów i w związku z tym legalności tej władzy.

Lepiej więc wyciągnąć wnioski dotyczące działalności PKW i KBW jak najszybciej, żeby nie było za późno i za prezydenta RP wnioski zacznie wyciągać zbuntowana młodzież i wściekła ulica. Huck Norris potrafił policzyć do nieskończoności i z powrotem.


Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!



Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK
Blog Janusza Szewczaka

Wersja do druku

Lubomir - 08.12.14 15:21
Syjonistyczno-niemiecka masoneria potrafi zniszczyć wszystko i wszystkich. Faktycznie potrafi stroić się w szaty tych co 'za', ale także w szaty tych co 'przeciw'. Oby tak gigantyczna cywilizacja jak ta znad Jordanu i ta znad Tybru, nie dały się zniszczyć tej antyludzkiej bestii. Chrześcijaństwo to przecież siła uniwersalna a nie nieliczna grupka etniczna miłośników swojego zaścianka. Polacy nie są entuzjastami chaosu i kłamstwa. Wiara i szlachetność to nasze wielkie zalety. Coraz częściej to widać na szczeblach lokalnej Polski. Obyśmy potrafili także lokalnie współpracować z wolną gospodarczo Europą. Może wtedy Wojsko Polskie miałoby do dyspozycji m.in. brytyjskie poduszkowce, a nie niemiecki złom czołgowy... Dzisiaj Polska lokalna potrafi znakomicie komunikować się z Wielką Brytanią, Francją, Włochami i Norwegią. Oby przekładało się to na boom lokalnych rynków pracy w Polsce.

Michał Sybirak - 02.12.14 20:58
Nic dziwnego zatem, że z tych „swoich” („mordo ty nasza”) jedni niszczą Polskę prawie otwarcie (bo są patriotami nie naszego, a swojego, narodu, na rzecz którego działają), zaś drudzy mówią prawidłowo, lecz realnie robić nic dobrego dla (cudzego im) narodu nie chcą. Nawet nie chcą tak naprawdę władzy, bo robią wszystko, żeby tylko pozostać w opozycji. A kiedy przez nieuwagę do władzy jednak dochodzą, robią wszystko, żeby się jej jak najszybciej pozbyć. Jest to jeden z typowych żydowskich chwytów – wziąć rządy nad swoją opozycją, nawet potencjalną. Co więcej, jest im pisane samym taką opozycję tworzyć, o ile wiadomo, że ona i tak powstanie bez nich, więc trudno będzie ją wtedy kontrolować. http://urbietorbi-apocalypse.net/2014-10-29-holocaust.pl.html

Lubomir - 27.11.14 10:17
Re: Ranek Bardziej wyglądasz na Reinera, niż na Ranek. Reinera, co to bezkrytycznie rozkochany jest we wszystkim co niemieckie. Trzeba być ślepym i głuchym, by nie widzieć jak urządzają się Niemcy w Polsce. Zarówno ci z Berlina, jak i ci ze słynnej Gminy Berlińskiej. Póki co Rosjanie nie organizują partyjnych zjazdów w Polsce. A o zjeździe niemieckiej SPD w Kołobrzegu, było dosyć głośno. Jeżeli ktoś maszeruje w jednej parze z niemieckimi pederastami i neonazistami, to jego wybór. Tylko niech nie usiłuje dyskredytować tych, co nie popierają jego demoralizacji i zdrad. Nie każdy kto myśli inaczej niż ty, jest na służbie u Putina. Nie każdy zamierza jednak całować po stopach {i nie tylko po stopach!} - rodaków Htlera. Europa to Europa ojczyzn, od pięknej Grecji i wspaniałej Italii, po Hiszpanię, Portugalię, Wielką Brytanię, Francję i Skandynawię. Nie musi być wcale alternatywy - albo Rosja, albo Niemcy. Anszlus Saksonii przez RFN, jest tak samo niebezpieczny dla Europy i Polski, jak anszlus Krymu przez FR. Matołectwo wcale nie musi być cechą zajmujących się jakąkolwiek polityką. Jednostronne myślenie, też potrafi być zgubne.

Ranek - 26.11.14 21:03
Re: Lubomir jak do tej pory Berlin nam nie grozi napadem i uzyciem bomb atomowych. A Putina na to swedzi mozg i lapy. Wiec o czym ty tutaj szrajbujesz?! Wyraziscie jestes na uslugach cara Putina. To widac jak
na otwartej dloni. Tylko nie licz,ze ci sie uda wielu ludziom zakrecic w
głowach!

Lubomir - 26.11.14 15:16
Re: york Panie york coraz częściej odnoszę wrażenie, że wszystko było pod kontrolą bez przerwy i chodziło wyłącznie o wyciągnięcie Polski spod parasola Moskwy i zwekslowanie nas na orbitę Berlina. Najwięksi krzykacze, na niby solidaryzujący się z Polakami, to obecnie istne Solidaritaet. Już nie czynami, ale otwartymi deklaracjami mówią o budowaniu Drugich Niemiec na terytorium Polski. Zdradę czuć i widać na odległość. Widzi Pan, trzeba byłoby być naiwnym, żeby wierzyć, że Stasi nie miała swoich wtyk w Polsce. Gdyby nie polskojęzyczne króliki doświadczalne, honeckerowcy nie mieliby odwagi jechać na Kreml, z gigantyczną łapówką do Gorbaczowa, w sprawie zmiany niemieckich granic. Celem Niemców było zawsze Drang nach Osten. Polska w niemieckich planach, nadal ma być wyłącznie jednym, wielkim korytarzem transportowym Niemcy - Rosja. No może jeszcze rezerwuarem najtańszej siły roboczej i składowiskiem niemieckich odpadów, od tych radioaktywnych z niemieckich 'atomówek' - po toksyczne. Niemcy najaktywniej torpedują wysiłki Polaków na rzecz rozbudowy infrastruktury Północ-Południe. Rozbudowy infrastruktury Wlk Brytania i Skandynawia - Państwa Morza Śródziemnego, od infrastruktury energetycznej - po gospodarczą. To widać zarówno przy blokowaniu rozruchu polskiego gazoportu, jak i przy niszczeniu więzi kooperacyjnych, a także nowych pomysłów Inicjatywy Państw Środkowoeuropejskich. Tutaj znakomitą rolę odgrywała nowoczesna gospodarka włoska, podstępnie niszczona przez niemieckich konkurentów. Niemcy usiłują pełnić rolę już nie dobrego adwokata i starszego brata, ale nadzorcy Polski. Oby zabrakło chętnych na karbowych.

york - 26.11.14 0:23
Czas apokalipsy… Pamiętacie?
Zdjęcie które obiegło cały świat. Warszawa – kino i tytuł filmu „Czas Apokalipsy”.
A na zaśnieżonej, grudniowej ulicy, transportery opancerzone i zomowcy w morderczym amoku…
Zobaczycie to w filmiku, który nam tamte czasy przypomina.
Czy tylko przypomina? Czy „Mury runą” straciły już coś na aktualności?
Nie żyją już bardowie tamtych dni – Kaczmarski i Gintrowski.
Okrutnie brak ich dzisiaj…
W zamian ludowi serwuje się głupawkę z idiotycznych kabaretów
i celebryckich cyrków z gwiazdami.
Przypomnijmy więc sobie, jak ponad trzydzieści lat temu,
„Mury” powodowały, że wstrząsały nami dreszcze, gdy łapaliśmy za kolejny kamień.
Czy dzisiaj „Mury runą”, oprócz nas, starych zgredów,
wywołają u kogoś wzruszenie, odruch buntu i chęć naprawy świata?
Pomyślmy… i posłuchajmy…

A oto adres, gdzie jest powyższy tekst i można posłuchać pieśni stanu wojennego: "Mury" - Jacka Kaczmarskiego.
http://wzzw.wordpress.com/2014/11/25/%e2%96%a0%e2%96%a0-czas-apokalipsy/

Lubomir - 25.11.14 13:43
Litość bierze, gdy 'poltycy' {w odróżnieniu od polityków-gospodarzy}, strugają wariatów. Przecież polityka nie jest ani konkursem piękności, ani konkursem krasomówstwa, ani konkursem na najlepszego łgarza sezonu. Tutaj każde słowo powinno mieć swoją właściwą wagę. Ponoć farsa wyborcza kosztowała już Polskę 172 miliony złotych. Ktoś wykrzyczał taką kwotę. Nigdzie nie potwierdzoną. Ile lamentacji było na nietrafione zakupy Gierka. A to na autobus francuski Berliet PR 100, a to znów na brytyjski traktor Massey-Fergusson. Jakie to były ponoć wielkie pieniądze Polaków, wyrzucone rzekomo w błoto. Dzisiaj marnowanie polskich pieniędzy widać: nad ziemią, na ziemi i pod ziemią, na morzu i pod morzem. A to słyszymy o zrujnowanych czy rozkradzionych polskich przedsiębiorstwach. A to dowiadujemy się o zniszczeniu projektu 'Irydy'. To znów powraca temat wiecznej budowy korwety 'Gawron'. O nieprzemyślanym zakupie superekspresów 'Pendolino', też warto wspomnieć. Opóżnianie działalności polskiego gazoportu, eksploatacji gazu łupkowego, metanu czy geotermii, to już niemal standard. Czy Polskę dopadła choroba szalonych głów?. A może jakiś solidarny imbecylizm, stał się już naszym udziałem?. Oby mądrość zaczęła w Polsce odnosić triumfy!.

WARSZAWIACY - 24.11.14 22:47
Najwyzsza pora aby Polacy obudzili sie ze snu ,w ktory zapadli.Wszak zima sie zbliza i przed zapadnieciem w sen nalezy sie obudzic,gdyz wrog sie zbliza i chce nam zniszczyc Polske ,nasza ukochana Ojczyzne.Wiele sie im udalo,ale nie pozwolmy wiecej.L A R U M! wolamy.

Jan Orawicz - 24.11.14 1:49
Szanowny Panie Januszu, dla wielu Polaków z tego Komorowskiego
wychodzi fałsz itp.twory jak kiedyś chłopu z buta. Ja go pamietam z
z 2OO8r jak w jaki sposób nie polski i bezczelny przeżywał strzał
oddany w Gruzji do śp. Prezydenta L.Kaczyńskiego. Wyrażnie nie był
kontent,że Prezydent powrócił z Gruzji cały i zdrów! Ale długie lata,
Naród toleruje takich, po prostu wrogów Polski i nas Polaków. A jak
w czasie wyborczej kampanii prezydenckiej, zawitał nawet do rodziny
aferałki Blidy,która odebrała sobie życie,by nie iść do kryminału,jako
aferałka Afery węglowej, Oto budowniczy II PRL. Doncio wzystkie
afery zamaskował i basta! Po co ma wiedzieć "głupi" naród ile afery
pochłonęły waluty. I cicho!!! Pan prezydent też kocha się w tej
ukochanej ciszy,jakby go nie dotyczyła! Tacy osobnicy są wybierani
na Głowy Państwa Polskiego! Ale wybory wyrażnie telepią tym całym
prezydentem Bulem. Boi się zejść ze stołka i to z tej przyczyny
wygaduje brednie! W końcu takie Bule, mogą doprowadzić do krwawych
zaburzeń w kraju,ponieważ ludzie już maja takich Buli, po wyżej czubka
głowy. Ten Bul nawet nam kpił z Narodowego Godła!.Zastapił Godło
pszemalowaną gapą na różowo. juz wtedy - zgodnie z przepisem
prawnym o Godle RP powinien byc wyrzucony z Pałacu Namiestnika i
oskażony o kpiny z GODŁA. Masz za to Narodzie,że razem z nim drwiłeś
wtedy z Orła Białego. Zapewne nie wszyscy Polacy uczestniczyli w tej kpinie,ale tolerowali. Pozdrawiam

york - 23.11.14 16:45
Na Boga Szanowni Państwo, dlaczego „czepiacie” się hrabiego herbu „BUL”, bo przecież on jest jak Mojżesz, który przeprowadził bezpiecznie przez Morze Czerwone „Naród Wybrany” z niewoli egipskiej do „Ziemi Obiecanej”, tak i Bronek „BUL” przeprowadził bezpiecznie przez wzburzone morze „Jesieni Ludów” całą sowiecką agenturę, a zarazem wszystkich swoich kamratów, pod żyrandol najważniejszego urzędu w państwie polskim.

Wprawdzie już pisałem swego czasu o tym wielokrotnie, że Donal Thuzk jest wnukiem niemieckiego żołnierza z najbardziej zbrodniczej formacji hitlerowskich Niemiec, jakim była formacja SD /Służba Bezpieczeństwa Reichsfuhrera SS/.
A oto adresy do zasobów archiwalnych niemieckiego Archiwum Federalnego /Bundesarchiv Bild/ oraz niemieckiej Wikipedii i innych:
http://www.bild.bundesarchiv.de/archives/barchpic/search/_1416756535/?search%5Bform%5D%5BSIGNATUR%5D=Bild+101I-380-0069-37
http://www.bild.bundesarchiv.de/archives/barchpic/search/_1390135022/?search[form][fulltext]=%7BSachklassifikation%2FE+Zweiter+Weltkrieg+1939-1945%2FEe+Kriegsschaupl%C3%A4tze+und+Feldz%C3%BCge%2FEe+100+Polen%2FEe+140+SS%2C+Sicherheitsdienst+%28SD%29+und+Polizei%7D+within+KLASSIFIKATION&search[form][sortorder]=DCDATA_CREDATE+ASC
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_101I-380-0069-37,_Polen,_Verhaftung_von_Juden,_SD-M%C3%A4nner.jpg
http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Poland_in_September_1939
http://de.wikipedia.org/wiki/Sicherheitsdienst_des_Reichsf%C3%BChrers-SS
https://www.google.pl/images?hl=pl&q=Bundesarchiv_Bild_101I-380&gbv=2&sa=X&oi=image_result_group&ei=LPxxVMrdBYedPaa7gdgD&ved=0CCgQsA

Podobnie też hrabia herbu „BUL” ma bardzo podobne korzenie, bo jego dziadek walczył przeciwko Polsce w 1920 roku w Armii Tuchaczewskiego, a więcej pod niżej podanymi adresami:
http://wzzw.wordpress.com/2014/02/17/bronislaw-komorowski-vel-szczynukowicz-archiwa-ipn-%E2%98%9A%E2%97%99%E2%97%99%E2%97%99%E2%97%99-przeczytaj/
http://niezalezna.pl/artykul/rodzina_prezydentowej_w_aktach_ipn/42191/1
http://archiwaipn.hvs.pl/bronislaw-komorowski-vel-szczynukowicz-archiwa-ipn/
http://3obieg.pl/stop-praniu-mozgow-zatajane-wstydliwe-fakty-o-komorowskim-dziadek-komorowskiego-rezun
http://wirtualnapolonia.com/2010/06/25/prawdziwe-korzenie-bronislawa-komorowskiego/
http://antykomor.pl/dziadek-komorowskiego-byl-sowieckim-agentem/

MariaN - 23.11.14 12:38
Prezydent Komoruski pilnuje ładu magdalenkowego jak źrenicy oka. Wyraźnie widać, słychać i czuć. Jeszcze okaże się, że to właśnie on jest całym spiritus movens całego zła. To przecież on jako jedyny był przeciwny likwidacji WSI, służb głęboko tkwiących na Kremlu.

Lubomir - 23.11.14 12:21
Chłop potęgą jest i basta?. Słoma z butów wychodzi wielu wiejskim 'poltykom'. Uznali, że nie rola, ale ulica Wiejska i jej okolice są najlepszym warsztatem pracy dla nich. Taki 'poltyk' jest otwarty na wszelkie świństwa i przekupstwa, byle utrzymąć 'korytko'. Chociażby po przysłowiowych trupach. Może udawać eksperta od rybołówstwa i górnictwa, budownictwa podziemnego i ekspresowych kolei, zdrowia i łączności satelitarnej, wojsk elektronicznych i edukacji. Gdyby tak ojcowie założyciele Polskiego Stronnictwa Ludowego ożyli nagle, to chyba umarliby z przerażenia, patrząc na zdrady i świństwa podszywających się pod ich następców.

york - 22.11.14 23:32
Niezwykle cenne i ważne informacje w kontekście tego artykułu, o międzynarodowych narzędziach prawnych, które ma dziś opozycja w walce ze skutkami fałszerstw wyborczych, a zamieszczają je na swoich łamach portale wPolityce.pl oraz wzzw.wordpress.com z dnia 22 listopada 2014 roku.

„Protokół do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka gwarantuje prawo do wolnych wyborów. Wolnych też od oszustw, chaosu i od bezsilności obywateli.

ŁAMANIE PRAW /OSZUSTW/ WYBORCZYCH MOŻNA ZASKARŻYĆ DO EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA W STRASBURGU.

W 2013 roku władze RP przegrały tam aż 80 procent spraw wniesionych przez obywateli Polski lub innych państw.
Wybory samorządowe z 2014 roku nie górują jakością nad dziedzinami polskiego prawa i polityki, które Trybunał w Strasburgu osądzał negatywnie wcześniej.
Przeciwnie, dołują poniżej niskiej średniej.
Wnoszenie spraw do Strasburga to opcja na wypadek, gdyby polskie sądy zawiodły. Trzeba najpierw w krajowych sądach i prokuraturach złożyć protesty wyborcze i zawiadomienia o oszustwach i innych przestępstwach łamania praw wyborczych.
Jeżeli polscy sędziowie i prokuratorzy zachowają się tak, jak zawsze dotąd – lekceważąc i odrzucając wielką większość skarg i zawiadomień związanych z wyborami – to Europejski Trybunał Praw Człowieka będzie instancją odwoławczą, niezależną i o wysokich standardach prawnych i cywilizacyjnych.
Skargi wyborcze do Trybunału w Strasburgu obywatele polscy mogą wnosić dzięki temu, że Polska podpisała i ratyfikowała Protokół Nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – dzieła Rady Europy. Artykuł 3 brzmi:
Wysokie Układające się Strony zobowiązują się organizować w rozsądnych odstępach czasu wolne wybory, oparte na tajnym głosowaniu, w warunkach zapewniających swobodę wyrażania opinii ludności w wyborze ciała ustawodawczego.
Trybunał publicznie głosi, że interpretuje to prawo szeroko, jako stosujące się do wszystkich rodzajów wyborów, mimo że w tekście Protokołu nr 1 mowa tylko o wyborach do ciała ustawodawczego. Przeciwnicy nadzoru Trybunału nad przestrzeganiem praw człowieka w Europie mogą starać się ograniczyć egzekwowanie Artykułu 3 tylko do wyborów parlamentu krajowego – w Polsce tylko Sejmu i Senatu. Ale sami sędziowie w Strasburgu – i wszyscy inni ludzie myślący logicznie – uważają takie ograniczenie za sztuczne. Szczególnie łatwe powinno być objęcie Artykułem 3 – zatem jurysdykcją Trybunału – wyborów do sejmików wojewódzkich, rad powiatów oraz rad miejskich i gminnych, bo są to ciała stanowiące prawo regionalne i lokalne. W językach pracy Trybunału – angielskim i francuskim – „ustawodawstwo” to „legislacja”, a sejmiki i rady zajmują się tworzeniem prawa, czyli legislacją. Wszystko jasne.
Kilka państw europejskich już przegrało sprawy wyborcze w Strasburgu.
Najważniejsza z punku widzenia polskich wyborów samorządowych z 2014 roku była sprawa Namat Alijew przeciw Azerbejdżanowi (18705/06), zakończona w 2010 roku jednogłośnym wyrokiem na korzyść skarżącego.
Azer udowodnił liczne oszustwa i inne naruszenia zasad i procedur, przez które wybory w Azerbejdżanie straciły wiarygodność. Wykazał także, że Centralna Komisja Wyborcza i sądy krajowe – włącznie z Sądem Najwyższym Azerbejdżanu – niesłusznie lekceważyły i odrzucały jego skargi. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał to wszystko za złamanie prawa do wolnych wyborów.
DROGA DO TRYBUNAŁU W STRASBURGU ZOSTAŁA PRZETARTA I CZEKA NA POLAKÓW”.

Grzegorz KOSTRZEWA-ZORBAS wPolityce.pl
Autor jest ekspertem od spraw międzynarodowych, ukończył Georgetown University i Johns Hopkins University w Waszyngtonie, był dyrektorem w MSZ i MON.
http://wpolityce.pl/polityka/222932-lamanie-praw-wyborczych-zaskarzac-do-trybunalu-w-strasburgu
http://wzzw.wordpress.com/2014/11/22/%e2%96%a0%e2%96%a0-lamanie-praw-wyborczych-zaskarzac-do-trybunalu-w-strasburgu/

york - 22.11.14 23:13
W 1922 roku, gdy 33 /słownie: trzydzieści trzy/ procent polskiego społeczeństwa stanowili analfabeci, w wyborach do Sejmu i Senatu głosów NIEWAŻNYCH było poniżej 1 /słownie: jednego/ procenta.

W 2014 roku, gdy analfabetów w Polsce jest mniej niż jeden procent, w wyborach do Sejmików wojewódzkich w zależności od regionu Polski głosów NIEWAŻNYCH było od 20 /dwudziestu/ do 40 /czterdziestu/ procent.

Takie są skutki ZDRADY w Magdalence i ZMOWY "okrągłego koryta" !!!

Lubomir - 22.11.14 22:34
Sypie się kontynentalna unia. 22 listopada 2014 roku w Lizbonie został aresztowany rodak Barroso, były premier Portugalii Jose Socrates. Socrates ma 57 lat, jest socjalistą i został aresztowany za oszustwa podatkowe i korupcję. Aresztowano również dalsze trzy osoby, związane z przestępstwami premiera. Kryminaliści najwyraźniej nie omijają przestrzeni publicznej Europy. Nawet pretendują do roli pierwszych osób w państwie.

Wszystkich komentarzy: (15)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05 Sierpnia 1962 roku
Zmarła Marilyn Monroe, amerykańska aktorka filmowa (ur. 1926)


05 Sierpnia 1981 roku
Ronald Reagan zwolnił z pracy 11 359 strajkujących kontrolerów lotu


Zobacz więcej