Czwartek 6 Sierpnia 2020r. - 219 dz. roku,  Imieniny: Jakuba, Sławy, Wincentego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 16.11.14 - 20:44     Czytano: [1167]

Co to jest polskość?


Szanowni Państwo!

Jesteśmy tymi, za których się uważamy. Polakiem jest każdy, któremu bliskie są rycerskie ideały. Kolor oczu ani nawet skóry, nie wspominając o jakiejś tam „słowiańskości”, nie ma tu nic do rzeczy. I odwrotnie, dla kogo „polskość to nienormalność”, ten jest oczywistym wrogiem Polski i powinien być zwalczany wszędzie, i na każdym polu.

Wmawianie Polakom braku tolerancji jest wyjątkową perfidią. Kiedy Europa płonęła stosami nietolerancji, jedynym schronieniem była Rzeczpospolita i tak jest po dzień dzisiejszy. Naszą wadą jest nadmiar tolerancji i wielkoduszność wobec tych, którzy na nią nie zasługują. Kiedy Europa tonęła w mrokach absolutyzmu, nasza szlachta wybierała króla w demokratycznych wyborach. Kto więc tu kogo ma prawo pouczać czym jest demokracja? A zatem, jeśli ktoś czuje się kundlem Europy, to marsz do budy i stulić pysk.

11 listopada władza PRL-u bis znowu posłużyła się prowokacją i znowu mieliśmy do czynienia z „ustawką”. Wystarczyło przejść się bocznymi ulicami, żeby nie móc wyjść z podziwu nad liczebnością i uzbrojeniem policyjnej armii. Może więc nie jesteśmy tacy całkiem bezbronni? Tyle, że w razie inwazji Putina nie wiadomo po czyjej stronie ta armia by się opowiedziała. A wracając do Marszu Niepodległości, to nie pomogła zmiana trasy na taką, na której nie było co podpalać. Policyjni przebierańcy upozorowali atak na swoich kolegów „dziwnym zbiegiem okoliczności” akurat tam, gdzie wcześniej zostały zainstalowane kamery TVN.

Ciekawe, jak długo jeszcze pozwolimy tak się traktować.


Pozdrawiam do następnej soboty

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl










46/2014 (177)


…………………….





MARGARET TODD


LEKCJA
POKERA




Odcinek 77


16

Snob zdaje sobie sprawę,
że sztuki nie musi rozumieć
ani nie musi mu się ona podobać.


Sebastian w dresie, z kapturem naciągniętym na głowę i wzrokiem wbitym w podłogę
usiadł na kanapie naprzeciw policjanta. Marcin raptem pomyślał, że się zestarzał, bo przyszło
mu do głowy określenie: „za moich czasów byłoby nie do pomyślenia takie zachowanie”.
Milczał, czekał aż młody człowiek odezwie się pierwszy.
– Ja już wszystko powiedziałem – wycedził wreszcie chłopak.
Marcin zastanawiał się, jakby Dominika skomentowała to nakrycie głowy. Salon był przestronny,
ale nie na tyle, żeby obawiać się przeciągu.
– Przecież nie wiesz nawet, o co chcę zapytać.
– O tego bezdomnego.
– Wcale nie. Znasz Andrzeja Żarskiego?
– To mecenas ojca.
– Bywał tu w tym czasie, kiedy miało miejsce zabójstwo tego bezdomnego?
– Może i bywał. Jego niech pan zapyta.
– Jest jakiś powód, że nie chcesz o nim mówić?
– To szpieg.
– Skąd to wiesz?
– Koledzy mówili.
– Jacy koledzy?
– Nie pamiętam.
– Co więcej na jego temat mówili?
– Nic.
– A Szmit?
– Co Szmit? O nim nic nie powiem.
– Dlaczego?
– Pytajcie Mariusza. Ja nic nie wiem.
– A kto to jest Mariusz?
– Koleś z sąsiedztwa. Kumple mówią, że coś kręcił ze Szmitem, ale ja się w to nie mieszam.
Nie moja działka.
Marcin nie nalegał. Postanowił później sprawdzić słowa Sebastiana, a teraz chciał poznać
bliżej młodą poetkę. Rusłana przyozdobiona mnóstwem kolczyków w różnych miejscach jak
jakiś afrykański wojownik, zajęła miejsce brata. Brakowało tylko kolczyka w nosie, za który
można by ją było ewentualnie prowadzić, pomyślał. Rozsiadła się wygodnie, opierając nogi w
butach do jazdy na motocyklu o stół i przyjmując pozycję prawie leżącą, przy czym nie przestawała
żuć gumy. Odsłonięte ramiona pełne były wymyślnych tatuaży.
– Kto to jest Mariusz? – spytał policjant.
– A co? Sebek zakablował?
– Kto to jest Mariusz? – powtórzył Marcin.
– Chłopak z naszej paki.
– Twój chłopak?
– Co? – roześmiała się. – Jego starych nie stać nawet na porządną furę. Ja miałabym się z
takim kumplować?
– A z kim on się zadaje?
– Plącze się przy nas, ale szanse ma niewielkie, chociaż próbuje czasem szpanować.
– Czym?
– Miewa kasę i chwali się, że kogoś obrabował, ale ja mu nie wierzę.
– Dlaczego?
– Za miękki.

CDN

Już teraz można zamówić całość wpłacając jedynie 20 zł na konto Nr: 50 1020 5558 1111 1115 9930 0019. Adres posiadacza konta to: Wydawnictwo TWINS; ul. Dymińska 6a/146; 01-519 Warszawa i podając adres internetowy, na który e-booka należy przesłać.

Okładkę zaprojektował Zdzisław Żmudziński Copyright © by
Margaret Todd, 2013 All rights reserved. Wydawnictwo „Twins”
ul. Dymińska 6a/146 01-519 Warszawa



…………………………………….

Komentarz do felietonu (Ad. Sposoby bogacenia się 43/2014 (174)

Szanowna Pani Małgorzato

Słowem, Polska posiada klasyczną cechę kraju postkolonialnego – brak wykształconych i najważniejsze, narodowo nastawionych elit, które pilnowałyby narodowego interesu. A wszystko z czym mamy i będziemy mieć do czynienia w najbliższych i dalszych latach jest tego konsekwencją. Dołączyliśmy do „ekskluzywnego” klubu krajów Trzeciego Świata, które charakteryzuje, prócz wyższej wymienionej, kilka kluczowych cech – rządzące elity są zawsze sprzedajne i skorumpowane, ogromne zadłużenie kraju, brak rodzimego przemysłu (sprzedany obcemu kapitałowi za bezcen), sprzedawane w szybkim tempie zasoby naturalne (często w związku z niemożnością spłaty zaciąganych w nieskończoność długów), bogactwo wąskiej grupy „swoich” i morze nędzy gwarantowane dla pozostałych (i ich potomków).

Z wyrazami szacunku – Ewa Działa-Szczepańczyk

P.S. 1 Apelu dzisiaj nie ma ze względu na „ciszą przedwyborczą”.

P.S. 2. Poprzedni tekst zatytułowany „Brzydka konkubina” ma też swoją filmową wersję. Zainteresowanym mogę ją przesłać (11 379KB).


Polecam:

www.youtube.com/watch?v=7TNvztunzJk
http://lipinski.salon24.pl/615417,medialna-histeria-przeciwko-pis-przybrala-juz-forme-szalenstwa

Wersja do druku

Lubomir - 17.11.14 19:04
Polskość to normalność, szlachetność, miłość i poświęcenie. Reprezentującym polskość nie może być cwaniak o mentalności Bismarcka, Berii, Bandery czy Basanowicza. Reprezentujący polskość nie może mieć problemów z odróżnieniem 'Ody do wolności' Puszkina czy 'Ody do radości' Beethovena - od 'Ody do młodości' Mickiewicza. Reprezentujący polskość musi dostrzegać różnicę pomiędzy budzicielem i krzewicielem polskości a jej prześladowcą i likwidatorem. Musi widzieć różnicę pomiędzy np Hipolitem Cegielskim a Andreasem Stihlem, pomiędzy Wolną Polską a np Freistaat Bayern.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

06 Sierpnia 1914 roku
Józef Piłsudski powołał w Warszawie tajny Rząd Narodowy.


06 Sierpnia 1914 roku
Wymarsz do walki Pierwszej Kompanii Kadrowej.


Zobacz więcej