Niedziela 25 Października 2020r. - 299 dz. roku,  Imieniny: Ingi, Maurycego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.11.14 - 16:12     Czytano: [1260]

Alkoholizm


Szanowni Państwo!

Od dawna wiadomo, że pijak najlepszym przyjacielem (nie)rządu jest i kwita! W PRL-u próbowano zachowywać pozory walki z alkoholizmem przy pomocy pewnych utrudnień w dystrybucji, zwłaszcza w okresie wyborczym. Chociaż trzeźwość wyborcy i tak nijak się miała do wyników „wyborów”, których dokonywał już wcześniej Komitet Centralny PZPR według wskazówek z Kremla. Teraz postulat trzeźwości w dniu wyborów nie jest już wymagany, ba, bywa nawet nieprzydatny. W pijackiej atmosferze łatwiej o szwindel, np. w postaci horrendalnej liczby głosów nieważnych.

Jeszcze lepsze konotowania alkoholizm ma w polskiej literaturze pięknej. Pijackie zwierzenia urosły do rangi kanonu i żaden szanujący się pisarz nie może „olać” (nomen omen) tego tematu. Wyznacznikiem artyzmu współczesnej literatury jest stopień nasycenia wulgaryzmami i scenami pijackich orgii. Myliłby się każdy, kto sądziłby, że dotyczy to tylko literatury tej poprawnej politycznie. Czytam właśnie powieść sensacyjną, w której wszystkie bez wyjątku postacie piją w każdej niemal scenie, a kiedy akcja stanowczo to wyklucza, wówczas przynajmniej marzą o wódce. Różnic między postaciami właściwie nie ma. Zarówno ex-esbecy jak i bohaterowie pozytywni piją i klną równo. Wszyscy bez wyjątku, niezależnie od wieku i płci mają jedyną niezaspokojoną potrzebę: alkohol!

Jest tu też krew, pot, łzy i inne płyny ustrojowe, które wolałabym, żeby zostały tam, gdzie ich miejsce. Bo mnie się marzy literatura naprawdę piękna – bez wulgaryzmów, chlania, ćpania i pornografii.


Pozdrawiam do następnej soboty

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl










44/2014 (175)


…………………….





MARGARET TODD


LEKCJA
POKERA






Odcinek 75

Marcin dotarł na miejsce, kiedy było już całkiem ciemno, ale o tej porze roku wcześnie
zapada zmrok, a jakby nie dość było krótkiego dnia, wymyślono jeszcze czas zimowy, który
wydatnie wydłuża i tak długie wieczory.
Wokół stołu w jadalni siedziały dwie dorosłe osoby z gromadką dzieci. Rodzina Buchniarzy
zdawała się świecić przykładem. Wyglądali jak z prospektu reklamującego jakiejś potrawy
spożywane przez zachwyconą, szczęśliwą rodzinę. Całkiem mylne wrażenie.
Już po chwili Marcin był świadkiem kaprysów najmłodszego, czteroletniego Olgierda obrażonego
na o pięć lat starszą siostrę Paulinę. Czternastoletnia Rusłana wyglądała, jakby była
obrażona na cały świat, a najstarszy z rodzeństwa Sebastian nie odrywał wzroku od talerza.
Przy kolacji nie uczestniczyli rodzice, tylko służba, kucharka i ogrodnik.
– Może pan zje z nami? – zaproponowała Natasza.
– Proszę sobie nie przeszkadzać – odparł Marcin. – Zaczekam.
Przeszedł do drugiej części pokoju, a właściwie rozległego holu, gdzie wszystkie meble
niewiele wystawały ponad podłogę. Zapadł w niski fotel i pomyślał, nie wiedzieć dlaczego, że
przy najmniejszej kontuzji niełatwo byłoby z niego wstać. Nie przyjechał tu jednak oceniać
wygodę mebli.
Po chwili dzieci się rozbiegły, ogrodnik wrócił do jakichś swoich obowiązków, których w
zimie miał chyba niewiele, a Natasza przyniosła dwie szklanki herbaty, i nie pytając gościa o
zdanie, postawiła je na niskim stoliku i usiadła po jego drugiej stronie.
– Pani Agnisia pojechała do kosmetyczki, nie wiem, kiedy wróci – powiedziała ze śpiewnym
akcentem. – A pan prezes, to jest chciałam powiedzieć pan poseł, zanocuje pewnie w
Warszawie.
– Długo tu pani pracuje?
– Będzie z pięć lat z okładem.
– A Szmit gdzie jest?
– Z nim nigdy nic nie wiadomo. Taki kot, co to chodzi własnymi drogami.
– Pamięta pani może, gdzie był w lecie zeszłego roku, kiedy zginął ten kloszard?
– Kto?
– Ten bezdomny.
– A ten, co to Sebastiana podejrzewano?
– Właśnie.
– Był z całą rodziną nad morzem. W domu został tylko pan pre... poseł, Sebastian i ja.
– A czy wówczas ktoś was może odwiedzał?
– Tak. Wtedy właśnie mąż pani Agnisi został posłem i zaczął przyjeżdżać ten nowy doradca.
– Ktoś jeszcze?
– Nie pamiętam. Wtedy to chyba nikt tu się nie kręcił, nie to co teraz.
– Teraz dużo gości przyjeżdża.
– Gości, to nie, ale kręcą się tu koło domu jacyś tacy czarni i kudłaci.
– Jak to czarni?
– Nie żeby skórę mieli czarną. Włosy. Wiem, ulicą ma prawo każdy chodzić, ale tacy
dwaj, co tu łażą, wyglądają, jakby mieli jakie złe zamiary.
Po rozmowie z Nataszą Marcin poprosił ogrodnika o rozmowę, z której też nic nie wynikało.
– Czy mógłbym zajrzeć do garażu? – spytał śledczy.
Zbyt przystojny ogrodnik przyjrzał mu się uważnie. Milczał.
– Nie mam nakazu rewizji – przyznał Marcin.
– Proszę za mną.
Garaż był wolno stojącym budynkiem na wprost bramy, ukrytym w zaroślach i pod wysokim
drzewem. Mógł pomieścić ze cztery samochody, ale w chwili obecnej był pusty. Przy
przeciwległej od wjazdu ścianie znajdowały się małe kręcone schody prowadzące na poddasze.
– Co tam jest? – spytał Marcin.
– Pakamera Szmita. Ale ja nie mam do niej klucza.
CDN

Już teraz można zamówić całość wpłacając jedynie 20 zł na konto Nr: 50 1020 5558 1111 1115 9930 0019. Adres posiadacza konta to: Wydawnictwo TWINS; ul. Dymińska 6a/146; 01-519 Warszawa i podając adres internetowy, na który e-booka należy przesłać.

Okładkę zaprojektował Zdzisław Żmudziński Copyright © by
Margaret Todd, 2013 All rights reserved. Wydawnictwo „Twins”
ul. Dymińska 6a/146 01-519 Warszawa



..............................................................................................
Apel – każdy z Państwa może ten apel podpisać. Prócz imienia i nazwiska można też podać tytuł, funkcję oraz przynależność do jakiejś organizacji.

APEL

Polacy, wyborcy!

Platforma Obywatelska i Donald Tusk, podejmą niedługo – wspomagani przez życzliwe im media (TVP, TVN, Polsat, „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Fakt”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Polska”, „Polityka”, „Newsweek”, „Wprost”, „Polskie Radio”, „TOK FM”, itd.) – wielką akcję straszenia wyborców i ostrzegania przed nieszczęściami, jakie spadną na Polskę, jeśli w wyborach samorządowych i parlamentarnych zwycięży PiS. Media te będą się prześcigać w podawaniu dosadnych przykładów owych nieszczęść. Będą wspierane zręcznie przez media zagraniczne, zwłaszcza niemieckie, wykonujące tajne dyrektywy strategów brukselskich.

Polacy, wyborcy!
Nie dajcie się zastraszyć, nie dajcie się okłamać, nie dajcie się ponownie oszukać Tuskowi i jego Platformie – rzekomo obywatelskiej!
1. Jan Wawrzyńczyk – profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
2. Małgorzata Todd – pisarka.
3. Jarosław Piastowski – lekarz.
4. Zbigniew Lisiecki – informatyk.
5. Rafał Wysmyk – ekonomista.
6. Jerzy Burski – artysta grafik.
7. Andrzej Ordoczyński – Polak.
8. Konrad Turzyński – bibliotekarz, w l. 1979–1981 uczestnik Ruchu Młodej Polski.
9. Zofia Korzeńska – eseistka, poetka.
10. Bohdan Urbankowski – pisarz, filozof.
11. Romuald Chutkowski.
12. Piotr Zarębski – reżyser filmowy.
13. Jacek Wegner – publicysta.
14. Tadeusz Kucharski – Polak.
15. Jerzy Gnieciak – w l. 1980–1989 przewodniczący NSZZ „Solidarność” RI Opolszczyzny.
16. Edward Tyburcy – dr nauk technicznych.
17. Lidia Sokołowska-Cybart – prawnik-lingwista
18. Wojciech Brojer – historyk.
19. Dariusz Smulski – Polak.
20. Ewa Tomaszewska – fizyk, działacz NSZZ „Solidarność”.
21. Grzegorz Waśniewski – Komendant Stowarzyszenia Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie.
22. Krystyna Banaszek mgr farmacji – Gdynia.
23. Zygmunt Korus – krytyk sztuki.
24. Ewa Duzinkiewicz – dyrektor gimnazjum.
25. Violetta Kardynał – dziennikarka.
26. Jerzy Jankowski – Prezes ZP w Norwegii, b. członek Solidarności Walczacej (SW).
27. Paweł Bendkowski – emeryt, były nauczyciel, Szczecin.
28. Bożena Cząstka-Szymon – językoznawca, więźniarka polityczna.
29. Tadeusz Wojteczko – inżynier, członek zarządu Komitetu Miejskiego PiS w Tarnobrzegu, oraz przewodniczący Klubu Gazety Polskiej.
30. Zofia Romaszewska – Komisja Interwencji i Monitoringu PiS, działaczka społeczna.
31. Stanisław Chęciński – dr nauk technicznych, członek, AKO.
32. Zbigniew Skowroński - red. nacz. Polsko-Polonijnej Gazety Internetowej KWORUM
33. 33. Izabella Galicka – historyk sztuki.


Prosimy o wpisywanie się na listę

Wersja do druku

ABC - 03.12.14 7:30
Panie Lubomirze, Radwańskiej nikt nie zniszczył!
Ona sama zapisała się do klubu "Nie wstydzę się Jezusa", a potem wypieła swoją gołą pupę na tych z klubu. A więc i podzieliła swoich wiernych kibiców.
Jeśli Pan jest zainteresowany zobaczyć Agnieszkę Naguskę polecam oglądanie w „Body Issue” zdjęć rozebranej do rosołu za grube pieniądze polskiej tenisistki Agnieszki.
Natomiast świetnych polskich siatkarzy niszczy afera prezesa Związku Piłki Siatkowej, którą ujawniono a prezesa aresztowano.

Lubomir - 02.12.14 14:51
Alkoholizm ma być kolejnym opium dla Polaków. Nie wyszło nic z marksizmu-leninizmu, to ducha polskiego należy odurzyć, złamać i zniszczyć na inne sposoby. M.in. promując morze alkoholu. Widzimy co się dzieje, gdy znajdą się Polacy, którzy krzewią zdrowy, sportowy tryb życia. Którzy stawiają na pierwszym miejscu Boga, Chrystusową religię i moralne życie. Obserwujemy jak zaczęto niszczyć Agnieszkę Radwańską, Tomasza Adamka i polskich siatkarzy. Sodomici nienawidzą porządnych ludzi. Zawsze znajdą na nich 'haki'. Siebie zawsze postawią w roli samozwańczych oskarżycieli i ober-ludzi.

Gryszpan - 03.11.14 0:37
Ad. Lubomir tresc twego komentarza o tym swiadczy,ze ty swiadomie
odciagasz czytelników od tematu! Jak tylko zauwazysz....

(........................)Część komentarza zatrzymana ze względu na niedozwolone treści. Admin

Lubomir - 02.11.14 18:25
Literaturą godną polecenia jest 'Japonia na kolanach', autorstwa Paula Glynna. Jest to prawdziwa historia Takashiego Nagaja, lekarza radiologa i poety, świadka a zarazem ofiary eksplozji jądrowej w Nagasaki. W głęboko ludzkiej opowieści można odkryć także polskie akcenty, dotyczące działalności pewnego polskiego zakonnika w Japonii. Faktycznie coś należałoby zrobić z rynsztokową pseudoliteraturą, z obsceniczną i quasi-pornograficzną grafomanią. Ona nie tylko zaśmieca półki księgarń i bibliotek, ale demoralizuje i deprawuje dorastającą polską młodzież.

Jan Orawicz - 02.11.14 17:31
Drodzy Państwo, w dzisiejszym czasie masowego kłamstwa i
oszustwa ze strony różowych i czerwonych,którym znów będa
pomagać serwery z dwóch wiadomych stron, liczenia po
prawicy na wygranie wyborów,to już graniczy z cudem!! Polska -
z góry do dołu opanowana jest przez nie rozliczoną falangę
tamtych aparatczyków,pezetperowców.zeteselowców,milicjantów,
ormowców ubeków,sekretarzy komitetów PZPR,ZSL.SD - razem
wziąwszy myślę, że im nawet przepiło się ptasie mleczko... Stąd
wszystko uczynią,by sfałszować wybory! Zdrada Solidarności
przy tzw. dla zmyłki Okrągłym stole i póżniej za pomocą Wyborów
kontraktowych i tym razem mocno się zemści na Polsce. Oni
droga pokojową nie dadzą się odsunąć żłobów i koryt! Oprócz tego
wiedzą,że ich czeka rozrachunek za tamtą służbę dla sowieckiego
okupanta Polski. Za zdradę Ojczyzny, przedawnień nie było kiedyś
i teraz nie będzie! A jeszcze dochodzą potworne sprawy II PRL i
co wtedy??!! Pan Tusk zauważywszy,co go może spotkać,
zawczasu dał nura pod ochronne skrzydła Merkel i UE. A więc dałby
Bóg,żeby się nam udało wysoko wygrać, te niezmiernie ważne
wybory! Inaczej czeka nas - po prostu siłowy rozrachunek z w/w
różowo-czerwoną falangą,skleceiną ze zdrajców,złodziejaszków itp.
elementu. Pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Października 1952 roku
Uruchomienie w Warszawie polskiej stacji telewizyjnej.


25 Października 1983 roku
Stany Zjednoczone dokonały inwazji na Grenadę.


Zobacz więcej