Piątek 13 Grudnia 2019r. - 347 dz. roku,  Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 09.10.14 - 20:41     Czytano: [1039]

Umierałaś Polsko (Jan Orawicz)

nad Bzurą



Umierałaś Polsko
Nad Bzurą,
Pod przydrożną
Matki Boskiej figurą,

W swych objęciach
Płakałyście Obie,
Otulone w błyszczącej
Żałobie,

Wróg z plugawym
Krzyżem w czole,
Spełniał z chichotem,
Swego wodza wole!

W Berlinie trąby
Hymn zwycięski grały!
Czarny ptak wznosił
Się do Chwały...!

Pożar Warszawy
Swymi ozorami,
Na wieczornym niebie,
wzmagał się z gwiazdami,

Od wschodu, czerwona
Sowiecka nawała,
Swoje zagony
Z radości wstrzymała!

Umierałaś Polsko
Nad Bzurą,
W dniu wrześniowym
I nocą ponurą...!

Jan Orawicz

Wersja do druku

Miron R - 13.10.14 21:43
Witam Janku!! Kiedys w młodym wieku paralem sie ukldaniem
wierszy,ale z mizernym skutkiem. Krytycy uznali to moje pisanie
jako rymoklectwo. Wskazywali na to,ze jako inznier wyjde lepiej
na tym,gdyz z rymowania mozna wpasc na gruzlice pluc,bo nikt
za to nie da nawet grosza! Majac podobnych kilkanascie ocen
mego pisania, doszedlem do wniosku,ze jednak maja racje krytycy.
A wydawało mi sie,ze poezja jest dalece latwiejsza od inzynierii.
Czytając Twoje wiersze z zoną i corka, nie udało nam sie
powstrzymanie lez! Czytajac fraszki i satyre, tez kapią nam lzy,ale
ze smechu! A to znaczy,ze czytamy doskonale utwory. Po wierszach i
komentarzach widzę.ze jesteś starszy ode mnie gdzies o 12lat.
I ja już też jestem na emeryturze,do której sobie jeszcze dorabiam.
Bardzo serdecznie pozdrawiam Ciebie z moja rodzina i czekam na
dalsze kolumny twych fraszek ,wierszy i satyry. Na koniec, z tych
kilku serc z mej rodziny gratuluje takze Odwagi! Ps.mieszkam nad
Baltykiem,a Ty pewnie zyjesz w Anglii albo w USA. Odpisz!

Jan Orawicz - 13.10.14 0:01
Serdecznie dziekuję Droga poetko Doroto i Drogi poeto
Władysławie za Wasze pogłaskanie mnie po moim sercu,które -
tak po prawdzie dyktowało mi kiedyś ten wiersz. Piszę kiedyś,
ponieważ pisałem go jednego wrześniowego dnia (nie zanotowałem
daty). Był to 1979 r w czasie mojej samotnej wycieczki do Puszczy
Bydgoskiej, przy tej leśnej drodze,którą konnym wozem uciekałem z
Rodzicami i rodzeństwem przed Niemcami w kierunku Warszawy.
I tam jakbym słuchał w leśnym echu bliskich grzmotów polskiej
artylerii,która hamowało natarcia Wehrmachtu od strony Bydgoszczy
na nasze wojsko, ciągnące w kierunku Torunia.
Serdecznie pozdrawiam !!

Dorota Sidor - 10.10.14 11:43
Moje Gratulacje Panie Janku .
Wspaniały wiersz i taki wymowny .
Mimo iż nie żyłam w tamtych okrutnych czas to bardzo przeżywam te chwile czytając Pana Utwory . Pana twórczość jest wspaniała , głęboka i poruszająca .
Gratuluje raz jeszcze i serdecznie Pana Pozdrawiam ;)
Dorota .

Panasiuk - 10.10.14 1:30
Piękny, wartościowy i patriotyczny wiersz Panie Janie. Cóż dodać. pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

13 Grudnia 1816 roku
Urodził się Werner von Siemens, niemiecki wynalazca i przemysłowiec (zm. 1892)


13 Grudnia 1966 roku
W Waszyngtonie zmarł Stanisław Mikołajczyk, polski polityk ludowy, premier rządu RP na uchodźstwie (ur. 1901)


Zobacz więcej