Niedziela 22 Września 2019r. - 265 dz. roku,  Imieniny: Maury, Milany, Tomasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.09.14 - 15:03     Czytano: [1307]

„Spętany Anioł”


„Spętany Anioł” to kolejna pozycja Zbigniewa W. Kowalewskiego i Sławomira M. Kozaka z cyklu opowieści o polskich pilotach i konstruktorach lotniczych, rozsianych po całym świecie, w większości już nieżyjących, zapomnianych lub zamilczanych. Seria objęta patronatem medialnym Radia WNET i Gazety Internetowej KWORUM.
Tym razem bohaterem książki jest Stanisław Skalski (1915 - 2004), generał brygady pilot Wojska Polskiego, as myśliwski okresu II wojny światowej o najwyższej liczbie zestrzeleń wśród polskich pilotów.

A oto dwa fragmenty książki:

(...) Miał Skalski piękne życie w Polsce przedwojennej i piękną kartę wojenną, ale też ogrom smutków i nieszczęścia w okresie późniejszym, Polsce nieprzyjaznym.

(...) kanalie, które Skalskiego więziły, dręczyły i skazały w efekcie na wewnętrzną banicję, dochrapały się wysokich stopni wojskowych, stanowisk i emerytur. Bandyci ci złamali wielu prawdziwym Polakom życie, wielu posłali na tamten świat od razu, części z nich pozwolili żyć trochę dłużej. W ogromnej większości przypadków było to życie zrujnowane, schorowane, pełne bólu i wyrzeczeń. Okradzione z możliwości realizacji młodzieńczych marzeń, odarte z godności, wypełnione codziennym strachem o siebie i najbliższych. Generał Skalski po powrocie do kraju i odcierpieniu nie swoich win dał się namówić na założenie munduru nowej Polski. Chciał dla, traktującej Go po macoszemu, ale jednak Ojczyzny, coś zrobić. Chwalono się nim, pokazywano, że do tej Polski można wrócić, ujawnić się, zacząć życie od nowa. Po to był potrzebny tym cynicznym zaprzańcom. Wydał książkę, pomagał w charakterze konsultanta przy produkcji filmów. Jednak przecież wiedział, że po prostu osadzono go na powrót, co prawda, tym razem tylko za biurkiem, ale w silnych okowach komunistycznej propagandy, bez wpływu na polskie lotnictwo, polską armię, polską rację stanu.

Nie poddał się, bo nigdy się nie poddawał. Chciał oddziaływać na otaczającą Go rzeczywistość, zmieniać ją na lepsze. Jak rasowy pilot, wzleciał ponad nią, rozpoznał nieprzyjaciela i podjął walkę.

OFICYNA - AURORA

 



Wersja do druku

Benek R - 26.01.18 16:30
Panie Agammnon i co z tego? Do tej pory nie ma mocnych,by rozliczać
pezetperowskich bandytów z UB,SB,IW.MO itp.Oni sa nietyklni!!! A kto
im stworzył i honoruje tę nietykalność? Prawica doszła do władzy i
honoruje nietykalność czerwonych bandytów!! Szkoda gadania i pisania
ta ten szokujący temat.Tak jest,bo litościwcy z PiS do tej pory nie
oczyścili z kmuchów administracji państwowej,sądów - z gory do dołu!
Taka jest obecna sprawiedliwość. Zamordowani Polacy przez tych krasnych
zbrodniarzy przewrcają się w swoich grobach -bardzo często nieznanych,
bo splaczczonych ubeckimi buciorami.

Lubomir - 26.01.18 16:25
Coś jakoś polskie skrzydła wojskowe, ciągle nie mogą rozwinąć swoich skrzydeł. Europejskie projekty lotnicze {nie wiedzieć czemu!} - angażują tych, którzy po wojennych 'popisach' Luftwaffe, powinni mieć całkowity zakaz rozwijania własnego przemysłu zbrojeniowego a już w szczególności - produkcji jakichkolwiek samolotów wojskowych. Oby błąd został naprawiony przez kierownictwo NATO. Niemcy są wewnętrznym wrogiem NATO, a nie jego sojusznikiem!. To rosyjski kret w europejsko-amerykańskich strukturach wojskowych!. To m.in. Francja a nie Niemcy, powinna być naszym bardzo ważnym partnerem wojskowym i gospodarczym.

Agamemnon - 26.01.18 14:03
W latach 1973-1975 zorganizowałem spotkanie górników Kopalni Węgla Kamiennego "Kleofas' w Katowicach ze Stanisławem Skalskim. Dał się poznać jako wybitny syn Narodu Polskiego. Pamiętam do dziś to spotkanie i jestem do tej pory pod jego wrażeniem.

7 kwietnia 1950 roku po kilkunastominutowym procesie as polskiego lotnictwa myśliwskiego major Stanisław Skalski został skazany na karę śmierci. Proces poprzedziło brutalne śledztwo w areszcie MBP przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Proces prowadził znany morderca i wróg polskości niejaki Mieczysław Widaj określany dzisiaj w literaturze faktu jako zbrodniarz stalinowski - pułkownik Wojska Polskiego, zastępca przewodniczącego Najwyższego Sądu Wojskowego, w latach 1945-1953 odpowiedzialny za skazanie na śmierć 106 żołnierzy podziemia niepodległościowego. Inny skądinąd zbrodniarz pełniący wówczas z nadania Józefa Stalina, funkcję prezydenta Polski Bolesław Bierut, na prośbę matki Stanisława Skalskiego w tym przypadku, zamienił wyrok kary śmierci na dożywotnie więzienie.

Bogdan Dziuma - 07.09.14 9:34
RE: Skalski. Smutny koniec wielkiego pilota, tym bardziej rośnie w historii postać rotmistrza Pileckiego i takich samych jak on synów narodu Polskiego,dzisiaj mamy dalej tych samych wrogów którzy wszelkimi dostępnymi środkami nie chcą dopuścić do oddania honoru żołnierzom zakopywanym jak zwierzęca padlina.
Bo tak naprawdę tacy jak Skalski zgodzili się "robić" za ciała wizerunkowe i do końca swych dni znali swe wielkie zwycięstwa i klęski.
żydokomuna(obecnie bolszewia) tą drogą pognała całe rzesze bolków i dzisiaj tak jak nigdy mamy przywilej historyczny oglądać tą trupę żywych trupów moralnych.

Lubomir - 06.09.14 12:36
Kiedy Polska teoretycznie wyrwała się ze szpon GRU, kontrolę nad rozwojem polskich skrzydeł przejęły nawyraźniej BND, Luftwaffe i Lufthansa. Ci w genach mają walkę z polskim lotnictwem. Stypendyści niemieckich fundacji rządowych, jak mogą tak blokują rozwój polskiego lotnictwa wojskowego i cywilnego. Vide: sabotaż 'Irydy' i próby sabotażu 'Dęblina'.

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Września 1857 roku
Zmarł Józef Dwernicki, polski generał, dowódca kawalerii w powstaniu listopadowym (ur. 1779)


22 Września 1980 roku
Irak zaatakował Iran.


Zobacz więcej