Niedziela 25 Października 2020r. - 299 dz. roku,  Imieniny: Ingi, Maurycego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 30.08.14 - 18:05     Czytano: [980]

Wojna i pokój


Szanowni Państwo!

Rozrzewnienie budzi nawoływanie do walki o pokój, zwłaszcza przy założeniu, że orężem tej walki ma być uległość wobec Putina! Czym skończyła się uległość wobec Hitlera nikomu przypominać nie trzeba. A zaczęło się podobnie – aneksją kraju z rozwiniętym przemysłem zbrojeniowym. Wtedy nikt się za Czechosłowacją nie ujął, teraz podobny los spotyka Ukrainę. Takie zachowanie zawsze rozzuchwala. najeźdźcę.

Kanclerz Niemiec już zapewnia agresora, że nic mu ze strony NATO nie grozi. A my, po zredukowania naszej armii do kompanii honorowej, jesteśmy całkiem bezbronni.

Ja kanclerz Merkel rozumiem. W Rosji funkcjonuje 6200 niemieckich firm. Roczny eksport to 36 miliardów euro. W bankach UE Rosjanie mają łącznie 194 miliardów długów! Tyle że w razie wojny, to wszystko i tak pójdzie na straty.

Lemingi nie mają oczywiście o tym wszystkim pojęcia. Wierzą, że dzielny Putin rozprawi się z tymi okropnymi Amerykanami i zapanuje na świecie powszechna szczęśliwość.

Sojusze bywają oczywiście zawodne, ale w globalnej zawierusze nie da się ich uniknąć. Każdy może zawieść, chociaż co do niektórych można mieć stuprocentową pewność, że zawiodą, dlatego trzymałabym się z daleka od Dżihadu, Talibów i Hamasu, niezależnie od tego co jest prawdą, a co kłamstwem na ich temat.

Pozdrawiam do następnej soboty
Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl









35/2014 (166)


Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Porozumienie na szczeblu

Występują: Kalif i Pułkownik


Kalif – Cieszę się, że doszło wreszcie do naszego spotkania.

Pułkownik – Ja też, ale mój harmonogram jest bardzo napięty...

Kalif – Wy, ludzie zachodu, ciągle się spieszycie.

Pułkownik – Nie mam się specjalnie za przedstawiciela Zachodu.

Kalif – No wiem. Dlatego rozmawiamy. Moglibyśmy zacieśnić współpracę.

Pułkownik – A konkretnie?

Kalif – A tu trzeba namysłu.

Pułkownik – Niewątpliwie, ale zna pan sytuację.

Kalif – Te ciężarówki na granicy?

Pułkownik – Między innymi. To w czym mogę pomóc?

Kalif – Wy pomożecie nam, a my wam. Wroga mamy wspólnego.

Pułkownik – Fakt. No, więc kto dla kogo i co może jeszcze zrobić?

Kalif – Odwrócimy ich uwagę, żebyście mogli bez przeszkód przekroczyć granicę. A tak przy okazji – co tam, w tych ciężarówkach wieziecie? Bo przecież nie żywność.

Pułkownik – Nic.

Kalif – Nie chcecie mówić, to nie. My tam swoje wiemy.

Pułkownik – Tak? Nawet to, że my naprawdę nic nie zawozimy?

Kalif – A! Rozumiem. Przywieziecie, jasne! Ale całych fabryk ciężarówkami wywieźć się nie da.

Pułkownik – Niestety, dlatego akcja zbrojna jest nieunikniona.

Kalif – I przydałoby się odwrócenie uwagi Amerykanów?

Pułkownik – Nie ukrywam, że to by nam pomogło.

Kalif – A co byście powiedzieli, gdyby w imię Allacha obywatel brytyjski zarżnął na oczach całego świata obywatela amerykańskiego!

Pułkownik – To by niewątpliwie scementowało naszą współpracę.

KURTYNA



…………………….





MARGARET TODD


LEKCJA
POKERA



Odcinek 66



Misiula była zaintrygowana otrzymanym SMS-em. Kto proponuje jej spotkanie w nocnym
klubie? Może któryś z cichych wielbicieli? Każdy mógł nim być. Takie rozwiązanie byłoby
najprostsze. Ale i inny scenariusz wchodził w grę: ten anonimowy wielbiciel równie
dobrze mógł się okazać jakimś nudziarzem próbującym namówić ją na wywiad w telewizji.
Ludziom się zdaje, że od niej coś zależy. Nie zamierza oczywiście nikogo wyprowadzać z
takiego błędnego przeświadczenia, ale to tylko strata czasu.
W gorszym wypadku anonim mógł oznaczać bliżej nieokreśloną zasadzkę. Klub był jednak
w samym sercu Warszawy i cieszył się raczej dobrą renomą. Była kiedyś w nim z koleżanką.
Zlekceważyć zaproszenie czy jednak pójść? Zadała sobie to pytanie, znając odpowiedź.
Oczywiście pójdzie. Przebrała się w powiewną bluzkę, zamotała szalik, włożyła kurtę
i była gotowa. Nawet nie musiała korzystać z żadnego środka lokomocji. Mieszkanie w śródmieściu
ma swoje plusy.
Kiedy wzrok przyzwyczaił się do panującej wewnątrz ciemności przerywanej błyskami
lasera, rozejrzała się uważnie, nikogo znajomego na razie jednak nie zauważyła. Podeszła do
baru i wtedy go zobaczyła. A jednak, pomyślała z satysfakcją.
– Cześć – szepnęła mu wprost do ucha. – No i po co ten cały kamuflaż? Masz dla mnie
jakiegoś niusa, czy tylko chciałeś się ze mną zobaczyć?
– Nie rozumiem – spojrzał na nią, jakby widział ją po raz pierwszy w życiu. – My się
znamy?
– A nie? – Zaczynała podobać jej się ta gra. Oczywiście leciał na nią od dawna, ale jest
bardziej nieśmiały niż chce pokazać.
Rafał pomyślał, że jest znowu jak dawniej. Na pewno chodziło o brata.
– Najmocniej przepraszam pana komisarza – powiedziała długonosa dziewczyna z przesadną
uprzejmością. – Myślałam, że jesteśmy po imieniu.
– Pani mnie bierze za... za mojego brata.
Rafał wrócił do stolika z zamówionymi trunkami.
– Jest z powrotem jak za szkolnych lat – powiedział z nutką rozrzewnienia.
– Co masz na myśli?
– Znowu zaczepiają mnie twoje dziewczyny.
– A konkretnie kto?
– Ta przy barze w jaskrawo zielonej bluzce.
– Misiula – powiedział Marcin.
– Skąd wytrzasnąłeś taką brzydulę?
– To reporterka telewizyjna.
– Nie żartuj. Gdzie jak gdzie, ale w takiej robocie uroda jest chyba konieczna.
– Może ma ją głęboko ukrytą?
– Panowie – upomniała ich Dominika.
– Nawet domyślam się, gdzie – kontynuował Marcin niezrażony upomnieniem Dominiki.
– Musi mieć wyjątkowo piękne plecy.
CDN

Już teraz można zamówić całość wpłacając jedynie 20 zł na konto Nr: 50 1020 5558 1111 1115 9930 0019. Adres posiadacza konta to: Wydawnictwo TWINS; ul. Dymińska 6a/146; 01-519 Warszawa i podając adres internetowy, na który e-booka należy przesłać.

Okładkę zaprojektował Zdzisław Żmudziński Copyright © by
Margaret Todd, 2013 All rights reserved. Wydawnictwo „Twins”
ul. Dymińska 6a/146 01-519 Warszawa



..............................................................................................

Apel – każdy z Państwa może ten apel podpisać. Prócz imienia i nazwiska można też podać tytuł, funkcję oraz przynależność do jakiejś organizacji.

APEL

Polacy, wyborcy!

Platforma Obywatelska i Donald Tusk, podejmą niedługo – wspomagani przez życzliwe im media (TVP, TVN, Polsat, „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Fakt”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Polska”, „Polityka”, „Newsweek”, „Wprost”, „Polskie Radio”, „TOK FM”, itd.) – wielką akcję straszenia wyborców i ostrzegania przed nieszczęściami, jakie spadną na Polskę, jeśli w wyborach samorządowych i parlamentarnych zwycięży PiS. Media te będą się prześcigać w podawaniu dosadnych przykładów owych nieszczęść. Będą wspierane zręcznie przez media zagraniczne, zwłaszcza niemieckie, wykonujące tajne dyrektywy strategów brukselskich.

Polacy, wyborcy!
Nie dajcie się zastraszyć, nie dajcie się okłamać, nie dajcie się ponownie oszukać Tuskowi i jego Platformie – rzekomo obywatelskiej!

1. Jan Wawrzyńczyk – profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
2. Małgorzata Todd – pisarka.
3. Jarosław Piastowski – lekarz.
4. Zbigniew Lisiecki – informatyk.
5. Rafał Wysmyk – ekonomista.
6. Jerzy Burski – artysta grafik.


.............................................................................................

Komentarz do poprzedniego felietonu Ad. Rozmowa prywatno-państwowa 34/2014 (165) .

Szanowna Pani Małgorzato

Tak – to oczywista oczywistość, że nie ma takiego kitu, którego nie dałoby się wcisnąć opinii publicznej . Myślę, że zdecydowana większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że są obiektem manipulacji – takie jest widocznie prawidło życia społecznego. Z czego to wnoszę? Z faktu, że nikt nie pokusiłby się o manipulację, gdyby nie odnosiła ona pożądanego (dla manipulatora) skutku. Na naszym polskim poletku to „wciskanie kitu” przybiera dość prymitywne formy, co świadczy bardzo kiepsko o kondycji intelektualnej naszego społeczeństwa. Kupuje ono każde kuriozalne uzasadnienie czy idiotyczną opinię wymykającą się wszelkiej logice na poziomie elementarnym. Nasze ośrodki opiniotwórcze (i światowe również) opanowane przez lewicowo-liberalne lobby udają, że coś takiego jak społeczna manipulacja nie istnieje. „Każdy człowiek ma swój rozum i może dokonać świadomego wyboru” – to zakłamany głos tych środowisk. Ale jeżeli ktoś kombinuje, to może przekombinować. I mamy tego piękny przykład. Polskie środowiska lewicowo-liberalne głosiły od lat tezę, że rządzący Rosją to ludzie niekoniecznie szlachetni (choć przyznawali to bardzo przyparci do muru), ale społeczeństwo rosyjskie jest wspaniałe pod każdym względem. I tu klops – społeczeństwo rosyjskie masowo popiera politykę Putina. I jak tu wytłumaczyć ten fakt polskiej opinii publicznej karmionej latami tymi dyrdymałami? Ano, społeczeństwo rosyjskie, według opinii owych środowisk, padło ofiarą zmasowanego kłamstwa i propagandy płynącej z Kremla. A więc robi się z ludzi idiotów za pomocą manipulacji, czy też nie? – zdecydujcie się panowie lewacy i liberałowie.

Serdecznie Panią pozdrawiam –Ewa Działa-Szczepańczyk

......................................................................................

36 zł brutto













































Polecam, warte posłuchania:
http://vod.gazetapolska.pl/7926-antoni-macierewicz-o-wsi-aferze-tasmowej-i-bronislawie-komorowskim

Wersja do druku

Lubomir - 01.09.14 11:23
Niemcy byli szybsi od Putina. Bez jednego wystrzału przyłączyli do RFN Brandenburgię, Saksonię i Meklemburgię z Pomorzem Przednim. Takiego majstersztyku i blietzkriegu nie dokonał wcześniej ani żaden Prusak, ani żaden Niemiec. Czy Moskwa znała wcześniej plany Niemców?. Obserwujący wydarzenia niemieckie w stolicy Saksonii Dreżnie - kagiebista Putin, wiedział najwyraźniej o każdym ruchu, jaki wykonają Niemcy. Czy już wtedy myśląl o realizacji polityki Prusaczki carycy Katarzyny Wielkiej, o przyłączeniu Krymu do Rosji?. Trudno, by odpowiedzialny za obserwację Niemców i strategiczne planowanie, nie brał pod uwagę takiego scenariusza. Stasi składało się głównie z mieszkańców dawnych Prus a ci służbowo wymieniali się swoją wiedzą z KGB. Dzisiaj Niemcy pod pachę prowadzają się z Putinem. Obszczekiwanie Moskwy, to tylko taki niemiecki bluff. Polskojęzyczni Niemcy mają być awangardą, która porwie Polaków do wojny z Rosją i Ukrainą. Oby te niemieckie kalkulacje - przegrały w starciu z rzeczywistością. Polska musi budować a nie burzyć. Niemieccy prowokatorzy i burzyciele nie są do niczego Polakom potrzebni. Niech zabierają z Polski do swojego reichu - niemiecki złom czołgowy. On nie wyruszy ani na Moskwę, ani na Kijów. Te lekcje historii mamy już za sobą. My mamy amerykańskie samoloty. Z pewnością brakuje nam brytyjskich poduszkowców i produktów polskiego przemyslu zbrojeniowego. To jednak wciąż wymaga spokoju i naszej wielkiej pracy.

Michał Sybirak - 01.09.14 8:24
CZY NIEMCY ROZPOCZNĄ RÓWNIEŻ III WOJNĘ ŚWIATOWĄ? http://urbietorbi-apocalypse.net/2014-09-01.pl.html

Lubomir - 30.08.14 21:12
Kiedy kolejnymi ministrami obrony zostają stypendyści niemieckich fundacji rządowych, to można tylko dziwić się, że w ogóle jest jeszcze w użyciu termin 'Wojsko Polskie'. 'Patria' i 'patriotyzm' to słowa coraz bardziej obce karierowiczom. Ich interesuje wyłącznie własny żołądek i własne kieszenie.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Października 2005 roku
Zmarła Mira Kubasińska, polska wokalistka blues-rockowego zespołu Breakout (ur. 1944)


25 Października 1881 roku
Urodził się Pablo Picasso, hiszpański artysta, malarz, twórca kubizmu (zm. 1973).


Zobacz więcej