Poniedziałek 10 Sierpnia 2020r. - 223 dz. roku,  Imieniny: Bianki, Borysa, Wawrzyńca

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.08.14 - 12:34     Czytano: [1602]

Leninowska Loża


Szanowni Państwo!

Jest lato i niebawem rozpocznie się festiwal „Literacki Sopot”. Tematem wiodącym trzeciej edycji będzie literatura rosyjska. Jakże by inaczej! Przyjaźń polsko-radziecka trwa nieprzerwanie w PRL-u bis. Poza tym, to zapewne taka mała, ale konieczna rekompensata za zrezygnowanie z obchodów w naszym kraju, w 2015 Roku Rosyjskiego. A może też ze strachu, że stary niedźwiedź zaczyna się budzić i...?

Prawdziwym wrogiem obecnej władzy sprawowanej przez Platformę Obywatelską jest Naród Polski, a najskuteczniejszą bronią są podziały. Podział na frakcję pruską i ruską przestał wystarczać, dlatego odwołano się do dawnego i obecnego wroga ZSRR, czyli USA. Reaktywowanie, wpajanej przez cały czas istnienia PRL-u, wrogości do Stanów Zjednoczonych zadziałało. Przy czym obecna, zmodyfikowana argumentacja wygląda następująco:
Roosevelt nas zawiódł oddając w ręce oprawcy Stalina. Dlatego nie wolno ufać jego krajowi, czyli USA, bo jego prezydent reprezentował cały swój kraj. Należy oddać się w opiekę Rosji, czyli kraju oprawcy, bo Stalin był tylko sam, a jego rodacy, mordując nas, nie wiedzieli co czynią. Tak przynajmniej zdaje się zakładać Leninowska Loża Pożytecznych Idiotów (LLPI).


Pozdrawiam do następnej soboty
Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl









33/2014 (164)


Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Stronnictwa: Pruskie i Ruskie


Występują: Wańka i Fritz.


Fritz – A jednak z tym Boeingiem 777, to wypadek przy pracy.

Wańka – Skąd wiesz?

Fritz – Chodziło o pasażerski, ale Aerofłotu.

Wańka – No, tak. To pozwoliłoby nam wkroczyć na Ukrainę w majestacie prawa, a cały świat by nam współczuł.

Fritz – Teraz rozumiem, że zaskoczenie Putina było prawdziwe.

Wańka – Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zachód pokazał swoją niemoc w całej rozciągłości.

Fritz – A co Rosjanie na puste półki w sklepach?

Wańka – Półki tak szybko nie pustoszeją. Trzeba było odpowiednie prikazy wydać.

Fritz – Jak to? Nie rozumiem.

Wańka – No, właśnie widzę. Rosjanie winią Zachód, a to zagrzewa do walki bardziej niż się wam wydaje.

Fritz – A co z porównaniami z zamachem smoleńskim?

Wańka – A kto by ich słuchał! Polaki są jak dzieci, wystarczy pokazać im jakąś błyskotkę, albo „naszego eksperta”, który wciśnie im każde gawno.

Fritz – Ale z tą pomocą humanitarną zorganizowaną niby z Czerwonym Krzyżem, to jednak wpadka.

Wańka – Widzisz tu jakąś wpadkę? Bo ja nie. Uzgodnienie z Czerwonym Krzyżem było, czy nie było, jaka to różnica?

Fritz – Ciekawe czy ten wasz koń trojański zadziała.

Wańka – Nie ten, to inny. Już coś tam nasz sztab wymyśli. Po zajęciu Ukrainy i krajów nadbałtyckich wkroczymy tutaj.

Fritz – Ważne, żeby nam nie przeszkadzali w ustanowieniu wreszcie naszej wspólnej granicy na Wiśle. Tylko patrzeć jak Polacy zaczną przepraszać za wywołanie II wojny światowej.

Wańka – Aż takim optymistą bym nie był. Przez 50 lat wpajano im, że Niemiec to wróg.

Fritz – A Ruski to przyjaciel.

Wańka – Dokładnie. Nasi uśpieni niewolnicy budzą się teraz i dadzą się porąbać za Putina. Polska jest już prawie nasza. A granicę widzą raczej na Odrze niż Wiśle.

KURTYNA



…………………….





MARGARET TODD


LEKCJA
POKERA



Odcinek 64



– Dobry kierunek pani przyjęła. Cytaty z Biblii są nie do podważenia – powiedział radca,
kładąc wydruk na biurku pani Hanki.
– A reszta? Podejrzewam, że ma pan jakieś zastrzeżenia. Wolałabym to usłyszeć od pana,
zanim przekażę tekst posłowi.
– Temat.
– Jak to? Alkoholizm nie jest pana zdaniem problemem w Polsce?
– Przeciwnie, ale to zagadnienie bardziej skomplikowane, niż by się zdawało na pierwszy
rzut oka. Zawsze, kiedy jest jakiś problem do rozwiązania, warto zadać sobie pytanie, kto po
załatwieniu sprawy zyska, a kto straci.
– W tym wypadku to chyba oczywiste?
– Po stronie zysków tak. Po stronie strat już mniej.
– Nikt rozsądny nie będzie przecież bronił interesów producentów alkoholu, kiedy w grę
wchodzi bezpieczeństwo na drogach nas wszystkich.
– I tu się pani myli. Ale zanim przejdziemy do finansów, warto by się może zastanowić
nad problemem od strony jednostki. W naszym społeczeństwie przyjęło się patrzeć na problem
z punktu widzenia miłośnika trunków wyskokowych, w czym upewnia nas między innymi
tak zwana literatura ambitna i ta mniej ambitna.
– Coś w tym jest. Może to jakaś prawda o naszym społeczeństwie?
– Mam nadzieję, że o niewielkiej jego części. Na pewno dla tych osobników, którzy nie są
w stanie na trzeźwo znieść własnej głupoty. Jest nawet takie głupawe powiedzonko, że kto nie
pije, ten kapuje. Trzeźwy to dla pijanego osobnik podejrzany, a powinno być akurat odwrotnie.
Każdego pijaka należy podejrzewać o nieczyste sumienie. Trzeba bowiem mieć robaka,
żeby go zalewać.
– Pijaństwo staje się plagą zagrażającą nam wszystkim – dorzuciła pani Hanka z przekonaniem.
– Ba, żeby tylko bezpieczeństwo użytkowników dróg i dobro potomstwa pijaków wchodziło
w grę.
– Ma pan na myśli straty ponoszone przez resort zdrowia?
– Finanse w szerszym rozumieniu.
– Widzę, że jak do tej pory jesteśmy zgodni.
– Miałem na myśli finanse po stronie przychodów. Drastycznego obniżenie przychodów z
akcyzy żaden rząd nie przyjmie. A więc nie jest zainteresowany zmniejszeniem spożycia alkoholu. Kropka. Koniec. Ale pogadać sobie o problemie oczywiście można. To nic nie kosztuje.
– Czyli to przygotowane przeze mnie przemówienie dla szefa na nic się nie zda?
– Poseł jest od tego, żeby zabierał głos, tylko... – Żarski zastanawiał się, czy powinien
skończyć zaczęte zdanie.
– Tylko? – Hanka patrzyła wyczekująco.
– Ten tekst jest zbyt wyrazisty, jednoznaczny.
– To źle? – zdziwiła się.
– Powinien być raczej taki, z którego nic nie wynika. Pamięta pani przemówienia Jaruzelskiego?
– Nic z nich nie wynikało. Po prostu bełkot.
– I o to właśnie chodziło! W takim momencie następuje absolutne zrównanie tych, co myślą
i tych, dla których jest to czynność przewyższająca ich możliwości. Ci ostatni twierdzili
wówczas, że rozumieją wszystko.
– Po co to w takim razie?
– Są aż dwa powody. Po pierwsze ci, którzy i tak niczego nie rozumieją, będą pełni uznania.
A po drugie niczego nie będzie można panu posłowi zarzucić, bo po przeanalizowaniu
tekstu żadnego zarzutu nie uda się logicznie wywieść.
– Nie chce pan chyba, żebym tego typu przemówienia pisała dla szefa?
– Obawiam się, że nie potrafiłaby pani. Ja w każdym razie nie umiałbym.
– To może należałoby zatrudnić awangardowego poetę? – ironicznie zauważyła Hanka. –
À propos, słyszałam, że szykuje pan coś w rodzaju kampanii reklamowej dla Rusłany. To
prawda?
– Prawda. Mówiąc między nami, sam jestem ciekaw, co z tego wyniknie.
– Może to jest odpowiedni moment. Stale się ostatnio mówi o poetce, która, moim zdaniem,
ustępowała kolegom po piórze.
– Też to zauważyłem. Ma pani na myśli...
– Tak.
– No właśnie. Zastanawiałem się, dlaczego tak się ją wychwala. Była niezła, ale nie dorównywała
takim poetom jak Jeremi Przybora czy Jan...
– Może to zasługa feministek? – Hanka już po raz drugi nie pozwoliła radcy skończyć
zdania, czego raczej nie miała w zwyczaju. – Z drugiej jednak strony, jakie szanse ma młodziutka
osoba w zestawieniu z kimś takim?
– Żadnych, oczywiście – zgodził się Żarski. – Powiedziałbym więcej. Uogólniając, poetka-
dziewica nie ma żadnych szans przy poetce-dziwce. A sama poezja nie ma tu nic do rzeczy.
Po prostu, dziwkę wszyscy znają, mówią o niej. Samo przyznawanie się do takiej znajomości
„nobilituje”. Minęły bezpowrotnie czasy, kiedy króliczka się goniło. Teraz on goni i
trudno przed nim uciec.
CDN

Już teraz można zamówić całość wpłacając jedynie 20 zł na konto Nr: 50 1020 5558 1111 1115 9930 0019. Adres posiadacza konta to: Wydawnictwo TWINS; ul. Dymińska 6a/146; 01-519 Warszawa i podając adres internetowy, na który e-booka należy przesłać.

Okładkę zaprojektował Zdzisław Żmudziński Copyright © by
Margaret Todd, 2013 All rights reserved. Wydawnictwo „Twins”
ul. Dymińska 6a/146 01-519 Warszawa



..............................................................................................

Apel – każdy z Państwa może ten apel podpisać. Prócz imienia i nazwiska można też podać tytuł, funkcję oraz przynależność do jakiejś organizacji.

APEL

Polacy, wyborcy!

Platforma Obywatelska i Donald Tusk, podejmą niedługo – wspomagani przez życzliwe im media (TVP, TVN, Polsat, „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Fakt”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Polska”, „Polityka”, „Newsweek”, „Wprost”, „Polskie Radio”, „TOK FM”, itd.) – wielką akcję straszenia wyborców i ostrzegania przed nieszczęściami, jakie spadną na Polskę, jeśli w wyborach samorządowych i parlamentarnych zwycięży PiS. Media te będą się prześcigać w podawaniu dosadnych przykładów owych nieszczęść. Będą wspierane zręcznie przez media zagraniczne, zwłaszcza niemieckie, wykonujące tajne dyrektywy strategów brukselskich.

Polacy, wyborcy!
Nie dajcie się zastraszyć, nie dajcie się okłamać, nie dajcie się ponownie oszukać Tuskowi i jego Platformie – rzekomo obywatelskiej!

1. Jan Wawrzyńczyk – profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
2. Małgorzata Todd – pisarka.
3. Jarosław Piastowski – lekarz.
4. Zbigniew Lisiecki – informatyk.
5. Rafał Wysmyk – ekonomista.
6. Jerzy Burski – artysta grafik.


.............................................................................................

Komentarz do poprzedniego felietonu (ad. RasPutin 32/2014 (163).

Szanowna Pani Małgorzato
Myślę, że bardziej niebezpieczni od głośnych kryptopatriotów są ci, którzy po cichu czynią swoje – np. agenci wpływu i insza swołocz na usługach obcych. A mamy tego towaru w ojczyźnie naszej sporo. I jak do tej pory jesteśmy wobec ich działań bezbronni – zdaje się, że na własne życzenie (czyli na życzenie nieświadomej większości, która np. wybiera na głowę państwa rzecznika interesów WSI tuż po największej tragedii powojnia).
Serdecznie pozdrawiam – Ewa Działa-Szczepańczyk


.........................................................................................


P.S. Limeryk brutalny








Jest przedziwnym trafem losu
zbieżność nazwisk pewnych osób:
Rosją rządził raz Rasputin
Rosją rządzi teraz Putin.
Czy odejdzie w ten sam sposób?..

Krystian Brodacki


Z ostatniej chwili: Szokujące! Nowa ambasador RP w Moskwie proponuje… zniesienie wiz dla Rosjan.

Wersja do druku

Lubomir - 20.08.14 17:49
Nie wiedzić czemu, Niemcy i podstępna Prusaczka Merkel usiłują być głównym rozdającym karty w sprawie Ukrainy i Rosji. Niemcy nawet na odcinku jednego kilometra nie graniczą ani z Ukrainą, ani Rosją. Niemcy nie sprawują też jakiejś ponadkadencyjnej prezydencji Europy. Aktualnie państwem - prezydentem Europy są Włochy. A to państwo ma dobre relacje zarówno z Kijowem, jak i Moskwą. I to potrzebne jest Europie. Niemcy w genach mają obsesyjną manię rządzenia wszystkimi i wszystkim. Mają także obsesyjną manię prowokowania i siania intryg. Europa powinna zmusić ich do milczenia. I to dla dobra całego kontynentu. Niemcy powinny ponosić dodatkowe koszty na rzecz państw europejskich, z tytułu swojego ludobójstwa i barbarzyństwa. Tych kosztów praktycznie nie ponieśli do dzisiaj.

Robert - 20.08.14 7:58
Aby nie przekroczyć limitu objętości - dokańczam mój komentarz:

To co wydarzyło sie przy okragłym stole w berlinie, bez Polski - to prezent, putina i merkel, do zdymisjonowania całego polskiego rządu. Czy nasza opozycja odczytała to przesłanie? i potrafi wykorzystać ostania szansę jaka się nadarzyła? mam wątpliwości.

Robert - 20.08.14 7:14
Strach jednak dominuje.
Straszenie Narodu, byle czym. Nawet wartościową opozycją, ukrywaną, aby się nie opatrzyła zbynio. A Naród - ma się bać, co jest częścią fałszywej kultury narodowej, i tak to trwa od zakończenia wojny. Strach odbiera wszelkie odruchy normalności, które społeczęństwo do tego momentu pokonywało w akcie zbiorowym, z przebłyskami strajków i okresu Solidarności. Które to zjawiska dowiodły, że pokonanie strachu to zagrożenie dla tych co sprawują władzę. Więc szybko powrócili do tej metody – i straszą dalej, ze zwielokrotnioną siłą i repertuarem współczesnym. Ekonomicznie, od tyłu, to jestesmy przed Albania i Sechelami, natomiast elkronicznie to chyba wyprzedzamy wszystkich. Te elktroniczne cacka, od telefonów komputerów, kamer i podsłuchów też, są doskonałe. Z tego powodu, weterani teczek IPN, ciagle ubywają, a nowi donosiciele są już niepotrzebni. Tak tak, teraz każdy donosi sam na siebie – nawet z danych kart bankowych i kredytowych, też wiedzą kto ile i na co wydaje. Co dziennie na kilku biórkach i premiera, są raporty o nastrojach społecznych, a w szufladach wytrychy i klucze do dokręcania „śrób” - a kluczem utrzymania władzy jest STRASZENIE. Czego obawia się władza?, aby społeczeństwo nie przełamało strachu. Wystarczyła jedna dzielna, Marysia Sokołowska – i całe imperium się zatrzęsło i zgłupiało, łącznie ze swoimi mediami. Więc ciągle straszą i straszyć będą, dobre jest nawet to kiedy shitwa mafii nowego paktu warszawskiego ma wyciek kontrolowany i nie kontrolowany, ścieki to tak opublikują abyśmy się bali. I tak boimy się zastraszeni wszystkich i wszystkiego, urzedników miejskich, policji sądów i prokuratorów – gdzie nie ma sprawiedliwosci. Skarbówki gdzie brakuje pieniadzy, znikaja w kieszeniach prywatnych, kolejarzy i tramwajarzy, a nawet listonoszy i poczty, doręczającej z niemiecką precyzją aby adresat jej nie otrzymał na czas i w miejscu zamieszkania, co jest powodem do „zapuszkowania” - Kowalskiego, z paragrfów prawa karnego. Ciągle straszą putinem, murzyńskościa, unią, niemcami ukraińcami i eskimosami albo jakąś inną cholerą afrykańską łącznie z mafią kelnerów. No tak, dlatego do restauracji chodzą tylko “dziwki rządowe”, prawdziwych mężczyzn tam nie wpuszczają, spec ludziki daja im ochronę i karty kredytowe. Teraz by się ciągle bać, to nie dopuścili sikorskiego do stołu w berlinie - jest OK, tego pajaca, kazdy Polak powinien się bać, a jest czego, oddał Polskę dla ławrowa za czapkę gruszek, a polskie jabłka? to towar z churtowni owoców zakazanych spkółki Putin& Merkel. Kiedy pojawiła się informacja: "okrągły stół w berlinie" - to drgawek dostała cała Polska, o jak dobrze, że nie u nas. Od Bałtyku po najwyższe szczyty, od tej wibracyji w ostatniej dobie synoptycy nie sa w stanie okreslić pogody, klimat się zmieniał kilkakrotnie, chyba dlatego nie było inwazji sowieckiej, i bomb atomowych w Warszawie, które nie maja sensu, jak i srodków na inwazję i okupowanie Polski – Strach to najtańsza broń.
Pa pA! zbliżają się następne strachy, ta róznorodność jest szalenie podniecająca - niech juz tak zostanie, bo będzie nudno. W ostatnim kontekscie realności straszenia, merkel zapowiedziała, że nie wpuści do Polski stacjonowanie jednostek NATO – widocznie ma duże plany z „ukraincami” i putinem wobec Nas. Jeżeli Polska nie uczestniczyła w berlinie – to oznacza, że niemcy już oficjalnie prowadza swoje sprawy, nie w interesie Polski. Na tym kończę straszenie, kiedy zalezy mi na tm – aby się nie bać. STRASZYĆ i ODSTRASZAĆ – to najtańsza broń.
Przestańcie się BAĆ, działać w interesie Państwa Polskiego, bierzcie przykład z Marysi. Ustalenia berlińskie „okragłego stołu” są nielegalne, Czarnecki powinien to wygarnąć w PE, i poprosić merkel na dywanik, chyba że też się boi – bilateralnie, czy jako zjednoczony strach UE?.

Jan Orawicz - 17.08.14 20:41
... Jak zawsze Droga Pani Małgorzato, jest To spod Pani celnego pióra,
co wspomaga polskie serca i duszę w ich bogatym trwaniu,a jakże
nieodzownym w obecnym czasie, szalonych zawirowań w pokładach
naszej kultury, we wszystkich jej fundamentalnych wymiarach.
Życzę dalszych takich Wspaniałości ze szczerym
pozdrowieniem!

Lubomir - 17.08.14 20:01
Polska musi konstruować własną 'otulinę' wokół siebie. Może to być Konfederacja Międzymorza z siedzibą w Krakowie. Mogą to być działania pod hasłem Bursztynowej Unii. Do tej Unii mogłoby kwalifikować się każde państwo i każde miasto położone na historycznym Bursztynowym Szlaku. Od Polski - po Słowenię, a nawet Włochy. Jantarny pewnie poczułby się poniżony, gdyby nie zakwalifikowano go do grona uprzywilejowanych miast. Polska to przyszłość. Europejska Wiosna Narodów potrzebuje świeżości. Federaści z 'kondominium', to tylko stęchlizna.

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

10 Sierpnia 1921 roku
Urodził się Bohdan Tomaszewski, polski komentator sportowy.


10 Sierpnia 1896 roku
Urodził się Stefan Wiechecki, ps. Wiech, prozaik, satyryk, publicysta i dziennikarz (zm. 1979)


Zobacz więcej