Poniedziałek 16 Września 2019r. - 259 dz. roku,  Imieniny: Kamili, Korneliusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.04.14 - 22:36     Czytano: [1607]

Konkurs Staffowski



Salonowcy

Jeżeli bym stwierdził, że pisanie jest dla mnie życiem, byłaby w tym spora przesada. Jedni uważają to za jakiś rodzaj rozrywki, drudzy za narkotyk, inni zaś traktują to jako oderwanie się od szarej codzienności. Pisanie nie sprawia mi żadnej trudności i może dlatego lubię pisać. Czasami człowiek ma pragnienie wypowiedzieć to, czego inni najwyraźniej się boją. Wcześniej pisałem wiersze, ale zauważyłem większy potencjał w prozie i od dłuższego czasu ją uprawiam. Nie jest tajemnicą, że od lat współpracuję z magazynami kulturalno – literackimi w Polsce. Jednym z nich jest Ogólnopolski Magazyn Twórców „ Radostowa”
Można tam znaleźć wszystkie gatunki i rodzaje twórczości. Wśród poetów i prozaików pisze tam wielu znanych krytyków literackich. Radostowa, to magazyn, który przez długie lata istnienia na stałe wpisał się w krajobraz kulturalny naszej Polski.

Pisanie wśród profesjonalistów zobowiązuje, zmusza do podnoszenia poziomu, a to jest dla mnie najważniejsze. Nie obawiam się krytyki, wszak tylko dzięki niej możliwe jest „wzrastanie”.

W styczniu br. rozstrzygnął się konkurs „Radostowej”, na który wpłynęło ponad dwie setki prac z kraju i zagranicy. Poziom był w miarę wyrównany, dlatego jurorzy: ks.prof. Eligiusz Dymowski, krytyk literacki Zdzisław Anatolski i pisarka mgr Agnieszka Zięba – Dąbrowska mieli nie lada orzech do zgryzienia (tak wyrazili się po rozstrzygnięciu konkursu Staffowskiego).

W sztuce rymotwórczej najlepszymi okazali się: Emil Biela z Myślenic (I nagroda)
Barbara Kocela z Kielc i Zdzisław Kobierski ze Skarżyska (II nagroda ex aeguo)
Krystyna Borkowska z Sosnowca i Artur Osiński z Pińczowa (III nagroda ex aeguo)
Wyróżnienia przyznano: Czesławowi Nowakowskiemu ze Skarżyska, Irenie Mikli z Ostrowca i Zbigniewowi Adamczykowi ze Starachowic.
Mocarzami prozy okrzyknięto: Wandę Nowik – Palę z Kielc (I nagroda)
Elżbietę Stankiewicz - Daleszyńską z Poznania (II nagroda)
Annę Klonowską z Kielc (III nagroda)
Jak widać Panie opanowały prozę i nie mamy przy Nich żadnych szans.
Ponadto wyróżniono Elżbietę Grabosz z Warszawy, Władysława Panasiuka z Chicago, Kazimierza Kaczor z Piórkowa, Monikę Sznaucer ze Świśliny.

Jak każdy z uczestników liczyłem na coś więcej, ale trzeba pogodzić się z tym, że są lepsi, a tylko ci powinni zwyciężać. Zatem gratuluję zwycięzcom, bo na Nich będzie się wzorowała nasza wspaniała młodzież.

Była też satyra.
Salonowcy okiem satyryków
Tak o mnie napisano: Władysław Panasiuk Guewara Chicago, Castro Arizony - ten co mamonie nie bije pokłony. To miłe, dzięki! Może wyróżnienie niewiele znaczy, ale na tyle prac i przy takich perłach? Postanowiłem tym razem się pochwalić, bo jest czym.

Dwa razy brałem udział w konkursach (Magazynów Literackich) i dwa razy odniosłem sukces. O konkursie, na którym mój wiersz zdobył I nagrodę napiszę innym razem.
Może przegapiłem wiele nagród (nie biorąc wcześniej w konkursach udziału), a może tylko uniknąłem porażek. Przeszłość jest tajemnicza i niech tak pozostanie, przynajmniej w moim przypadku. Dziękuję redaktorowi naczelnemu „Radostowej”: Antoniemu Dąbrowskiemu za wspaniałą pracę i wieloletni wysiłek, bo niełatwo z kulturą i sztuką utrzymać się na rynku przez tyle lat.

Władysław Panasiuk

Od Redakcji: W dziale "Godne uwagi" prezentujemy wyróżniony tekst Władysława Panasiuka pt.: "Życie"

Wersja do druku

w.panasiuk - 26.04.14 1:48
Dziękuję Panie Janku za miłe słowa. Owszem pamiętam tamte czasy i tamtych pisarzy, którzy chwalili partię jedyną drogę, którą miała podążać młodzież. Ubolewali nad odejściem Stalina, wodza ludu pracującego. Partia o takich twórcach pamiętała i przyznała im po Noblu. Osądzi ich Bóg, bo człowiekowi nie starczyło odwagi. pozdrawiam

Jan Orawicz - 23.04.14 2:47
Serdecznie Gratuluję Drogi poeto za udział w takim ważnym Konkursie Literackim, a zarazem wyróżnienia! W młodym wieku przeżywałem takie konkursy - też z różnym powodzeniem. Do Klubu literackiego należałem
8 lat. Każde nasze spotkanie było - prawie w całości poświęcane naszej
twórczości poetyckiej i prozatorskiej. Zawsze był krytyk literacki wśród nas.
Spotkanie mieliśmy w różnych ciekawych miejscach naszego dookolnego
świata z UMK w Toruniu. Nie był to łatwy czas na autentyczne pisarstwo.
Władza się cieszyła z takich piszących,którzy wynosili nad poziomy nasza
czerwona niewolę.Ale to już oddzielny, bardzo przykry temat dla tych
piszących,co startowali w tamtym czasie. Jednak przyznać muszę,ze ten
tamten Mój Klub Literacki - mimo trudów, stanowił piękną szkołę dla
piszących - głównie młodych ludzi. Liderem w poezji był Bruno Milczewski.
Serdecznie pozdrawiam!

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 Września 1825 roku
Zmarł Franciszek Karpiński, poeta, przedstawiciel sentymentalizmu.


16 Września 1943 roku
Operacja "Neon 1", zrzucenie do Polski Cichociemnych m.in. Hieronima Dekutowskiego ps. "Zapora"


Zobacz więcej