Środa 16 Października 2019r. - 289 dz. roku,  Imieniny: Ambrożego, Florentyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 23.11.13 - 11:59     Czytano: [2991]

KONKURS POEZJI





KONKURS POEZJI DEDYKOWANY BŁOGOSŁAWIONEMU JANOWI PAWŁOWI II







REGULAMIN KONKURSU
1. W konkursie może wziąć udział każdy kto ukończył 16 lat, niezależnie od kraju zamieszkania, zarówno poeci z dorobkiem artystycznym, jak i ci, którzy piszą “do szuflady”.

2. Na konkurs należy nadesłać od 1 to 7 wierszy, w języku polskim lub angielskim. Nadesłane wiersze, których długość nie powinna przekraczać 40 linii, mogą być rymowane lub białe.

3. Prace konkursowe wraz z krótkim listem przewodnim zawierającym imię, nazwisko, adres zamieszkania, nr tel., adres emailowy, tytuły prac konkursowych oraz krótką notę biograficzną należy przesłać elektronicznie (emailem) w formie załącznika na adres: jpiipapa@mail.com lub jpiipapa@gmail.com lub jpiipapa@outlook.com .

4. Wpisowe (donation)* wysokości $5 za każdy wiersz w formie czeku lub Money Order wystawionego na Polish American Poets Academy należy przesłać na adres: Polish American Poets Academy, PO Box 3163, Wallington, NJ 07057, USA.

Wpisowe można również przesłać za pośrednictwem Western Union i Paypal po uprzednim skontaktowaniu się z Akademią.

Członkowie JPII Polish American Poets Academy są zwolnieni z wpisowego. Informacje nt. członkostwa w Akademii na www.e-businesscardexchange.com w sekcji JPII PAPA.

Uczestnicy konkursu nie posiadający dostępu do internetu proszeni są o przesłanie prac konkursowych wraz z listem przewodnim oraz wpisowym na adres: Polish American Poets Academy, PO Box 3163, Wallington, NJ 07057, USA.

5. Termin nadsyłania prac konkursowych upływa 31 STYCZNIA 2014 r.

6. Organizatorzy nie zwracają nadesłanych prac. Wzięcie udziału w konkursie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na regulaminowe warunki uczestnictwa.

7. Rozstrzygnięcie konkursu jest planowane na 28 lutego 2014 r. Zwycięzcy zostaną poinformowani drogą emailową lub listowną i ogłoszeni na stronach internetowych:
www.e-businesscardexchange.com w sekcji JPII PAPA.

8. JPII Polish American Poets Academy, Inc. oraz Business Card Exchange Group & Media Online (główny sponsor Akademii) zastrzegają sobie prawo do publikowania wybranych prac konkursowych zarówno w wersji internetowej, jak i w druku. Autorzy prac konkursowych zachowują prawa autorskie niezależnie od wyników konkursu.

9. Główne nagrody konkursowe:
I NAGRODA: $500 i roczne członkostwo w Akademii
II NAGRODA: $200 i roczne członkostwo w Akademii
III NAGRODA: $100 i roczne członkostwo w Akademii
Ponadto przewidziane są nagrody specjalne i wyróżnienia.
10. Prace konkursowe będą oceniane przez panel jurorów współpracujących z JPII Polish American Poets Academy, Inc. oraz przez Kapitułę Akademii.

11. Wszelkie pytania dotyczące konkursu i członkostwa oraz opcji sponsoringu należy przesyłać na adres: jpiipapa@mail.com lub ada.wolski@mail.com . Więcej informacji na
www.e-businesscardexchange.com w sekcji JPII PAPA.

*JPII Polish American Poets Academy, Inc. jest organizacją niedochodową. Ze względu na status Akademii (charity) wszelkie formy darowizny mogą być odpisane od podatków.

 



Wersja do druku

Agamemnon - 15.02.14 2:02
villanella minorowa


pęki kluczy w fortepianach
klawikordów drżąca trema
błyskawicą nuty czyta

nad ruczajem rozbiegana
wchodzi znowu w nowy temat
ze snu w przestrzeń złota suta

ciągle śmiała nie dograna
zawsze młoda – innej nie ma
o wiek Poke nikt nie pyta

dźwięk uderzeń w fortepianach
i odbity blask Chopina
z kontrabasem szczerze wita

coraz piękniej i goręcej
w rozbiegane bierze ręce –
muza skrzypiec znakomita


Agamemnon

Agamemnon - 14.02.14 17:02
Po naszej stronie (Kworum) wystąpi poetka krakowska ~Miladora. Nie jestem już sam.

Jadwiga - 13.02.14 17:56
Też uważam, że wygra Akademia, mają wielu członków jak wynika z poniższych komentarzy.

Agamemnon - 12.02.14 18:56
Za trzy dni finał turnieju poetyckiego. Czuję, że pan Piotr.K jako reprezentant Polish American Poets Academy będzie zwycięzcą. Wszyscy na niego liczymy, ja też.

Agamemnon - 06.02.14 23:22
Ciekawa villanella. Będę bronił zatem honoru Kworum. Myślę, że znajdzie się ktoś kto będzie bronił z kolei honoru Akademii JPII. Proponuję zakończenie turnieju 15 lutego 2014. Zestawienie współgrających melodycznie wierszy o ile okażą się ciekawie napisane proponuję Redakcji Kworum opublikować
w "Kworum Poetów".

Barbara Domagalska - 05.02.14 13:36
Proponuję, by poeci napisali coś na melodię poniższego wiersza. Zapraszam piszących na Kworum jak też z Polish American Poets Academy.



***

minorowa w fortepianach
pieści uszy słodka suita
nastrojowo nastrojona

jeszcze jedna, niezagrana
część w parnasach jest ukryta
przez nikogo nie wyśniona

muza roznegliżowana
kto część trzecią wyśni? - pyta
Poke utwór nam wykona

lecz gdy zamknie się trójseria -
zabrzmi jej wirtuozeria
jako trudów tych korona


mariamagdalena

Jadwiga - 24.01.14 11:11
No i co zabawy nie budiet. Stefan Burczymucha czmychnął.

Jan Orawicz - 22.01.14 23:12
Panie Piotrze zazdrość Pana za nos wodzi i zapewne zarozumialstwo. Każdy ma
prawo używania takiego pseudonimu jaki się jemu widzi z różnych powodów.
Zapewne ludzi wykształconych, fascynuje historia starożytnej Grecji, w tym głównie filozofii i literatury. I wcale się nie dziwię Panu poecie,że przyjął sobie
pseudonim bohatera Iliady Agamemnona. A czy to Grecja, czy Polska, liczą się odwieczne brylanty tego naszego świata. Osobiście chciałbym przeczytać Pana
krytykanta wiersze. Może Pan wstąpi w naszą rubrykę? ... Osobiście bardzo
cenie sobie poezje Pana Agamemnona. Bywa też tak,że nawet zazdoszczę
Jemu wielu pięknych poetyckich strof. Może Pan pomyśleć sobie,że wspiera koleś kolesia. Przyznam Panu rację,że Pan poeta Agamemnon jest faktycznie
poetą.A zatem zgodnie z tym stwierdzeniem,że poetą się nie jest,ale poetą
się bywa!!! Pozdrawiam

Agamemnon - 22.01.14 21:37
Znalazł się. Nawet rozumie cytowane poniżej słowa Słowackiego. A ja je nie rozumiem, no cóż jest znawcą poezji, to by nam wiele wyjaśniało. Dokonać ich analizy nie chce , bo po co. Propozycji pojedynku poetyckiego ( ze skromności) nie przyjmie bo "zajmie miejsce" choć pamięć niniejszego serwera jest olbrzymia. A sama propozycja pojedynku poetyckiego jest "zadufaniem". No i oczywiście argumentum ad personam jako nieodłączna forma całości komentarza. Tak prezentuje się współczesny znawca poezji.

Szanowny Panie Piotrze, czas weryfikuje wartość poezji a nie jakiś jej "znawca"(wieki ją nie tylko zaakceptują ale i dośpiewają).
Jakie kryteria musi spełnić osobowość "znawcy poezji", gdy pojęcie osobowości (por.:ideał osobowości, B. Suchodolski) łączy się z konkretnym indywiduum ludzkim a każde z nich postrzega rzeczywistość poetycką przez pryzmat swojej wyjątkowej, bo niepowtarzalnej psycho - fizyczno a zarazem duchowej konstrukcji? Jakie kryteria tworzą obiektywny ogląd rzeczywistości np. w nauce? a w poezji? - tworze jakże subtelnie delikatnym i zarazem głębokim.

Pojedynki poetycki są czasem organizowane i mają różne cele. Wszystkich swoich adwersarzy uznałem dotąd za zwycięzców. Jak Pan chce wiedzieć to mój wiersz "Zachód słońca " zawiera kilka błędów, których Pan nie dostrzegł. Ja bym za taki wiersz nikogo nie nazwał poetą. I taki z Pana znawca poezji.

Piotr.K - 22.01.14 18:43
Re: Agamemnon . Witaj Rycerzu z Ilidy !!! Sam pseudonim niepolski
już świadczy Rycerzu oTobie! A zatem. jako ja nie rycerz, a tylko poeta odmawiam pojedynkowania się na szpady,czy coś podobnego,co tnie albo
dziurawi... Dodatkowo, jest Pan nadpobudliwy i zadufany w sobie. Nie wiem,co Pana tak uraziło? To,że napisałem Panu prawdę,którą bardziej Panu wyjaśnię. Po pierwsze nie rozumie Pan przytoczonej strofy Słowackiego. Nie
będę Panu jej rozbierał na czynniki pierwsze. Niechaj Pan się o to sam postara,a tedy może Pan dojść do sedna sprawy,że autentyczna, wielka poezja, przebija się przez wieki i dzieje i nikt jej mocy nie dokłada... Może
to,że nie spotkałem nigdzie Pana wierszy. A więc jest Pan Nadporywczy! Ale
szperałem po "Kworum." z nadzieją,że znajdę Pana wiersze. I udało mi się
znaleśc Pana 2 utwory: Mgła jesienna i Zachód słońca. Muszę przyznać,że
jest Pan p o e t ą. Żeby wiedzieć jakiego lotu,to bym musiał więcej poczytać
płodów Pańskiego pióra. Mocować się z Panem nie mam zamiaru,ponieważ byśmy zabierali miejsca w "KWORUM" innym poetom i poetkom,którzy,co widzę
są także warci uwagi. Nie wymieniam nazwisk,bo nie znam większego dorobku
ICH poezjowania. Na koniec, radzę Panu zrezygnować z tej greckiej przyłbicy,
jeżeli się czuje Pan Polakiem. No,ale jak się Pan czuje rycerzem z Iliady, to już na to nie ma rady !!! Składam niskie ukłony!!!

Agamemnon - 22.01.14 2:14
Nasz znawca poezji pan Piotr gdzieś wyparował.

Jadwiga - 21.01.14 10:57
A więc będzie concertino na dwa fortepiany. JPII Polish American Poets Academy
kontra Agamemnon.

Agamemnon - 19.01.14 23:21
Panie Piotrze, jest Pan znawcą poezji i posiadł też Pan bez wątpienia znakomite pióro. Proponuję Panu pojedynek poetycki na łamach niniejszego Kworum. Choć za jej znawcę nigdy się nie uważałem i za pewnie w konfrontacji poetyckiej z Panem nie mam jakichkolwiek szans (domyślam się, że ukończył Pan JPII Polish American Poets Academy) to będzie miał Pan możliwość wykazania PT czytelnikom Kworum przepaści jaka dzieli poezję w Pańskim wydaniu a moja wizją poezji czyli żadną (jak to Pan określił w komentarzu).
Pański komentarz zobowiązuje i myślę ,że podejmie Pan rzuconą rękawicę.

Agamemnon - 18.01.14 22:50
Miło mi poznać pana Piotra znawcę poezji. To dzisiaj rzadkość.

Agamemnon - 18.01.14 22:46
Pieśń tę zostawiam wiekom, które mają
Potężne ręce i potężne głosy...
Niech jej w niebiosach głośniej dośpiewają
Niż ja, kończący tu bolesne losy.
...

Juliusz Słowacki


pozdr.

Piotr K. - 18.01.14 22:25
Re: Agamemnon. Nie podzielam twego zdania. Poezja jest albo jej nie ma.
O jej autentyczności decydują znawcy,gdzie na subiektywizm - po prawdzie
nie ma miejsca. Jej autentyczna wartość decyduje o jej długim żywocie ,a nie wieki. Tak piszesz,ponieważ nie znasz poezji i jej ducha. Gdybyś sam ja tworzył
wowczas wiedziałbyś o tym,co ja tutaj tobie pisze.

Robert - 18.01.14 15:00
Stary-nowy.

Różnica, miedzy myśleniem a ujadaniem jest zasadnicza. W Twoim wsciekłym ujadaniu niema zadnego zwiazku z tym o czym pisałem - za trudne dla dyżurnego? Robert.

Robert - 17.01.14 23:08
Adam i Ewa

Jak się już zorientowałem, to nie zna Pan stosunków życia emigracyjnego które odbywa się na wielu płaszczyznach. Tutaj na „Kworum” jest Pan też „nowym”, ADMIN..A - to popularny skrót, określający bardzo ważną odpowiedzialną postać Administratora, tej strony internetowej.

Muszę przyznać, że mnie Pan zaskoczył – ale pewnymi niekonsekwencjami:

„australijka” - jest osobą czynnie literacką, wyraża chęć udziału w tym konkursie, gdyby pewne formy wpisowe, satysfakcjonowały jej udział.
Doprawdy nie widzę w tym, żadnej formy przekazu która by mogła urazić kogokolwiek - wyjaśniła ten problem (26.11.13).

Osobiście, od zawsze byłem jestem i będę społecznikiem z własnej woli i potrzeby służenia innym. I nikt mi nie może tego zabronić czy przeszkodzić – ciąganie po sądach, oczernianie i wszelkie inne „radości”, dla prawdziwych społeczników są nieskuteczne. Taka specyficzna odporności, jest konieczna w pracy społecznej.

Jeżeli, JPII Polish American Poets Academy – zrzesza gremium najwybitniejszych twórców z CAŁEGO ŚWIATA – to znaczy, że dysponuje zapleczem tłumaczy z tych wszystkich języków na inne – aby „kapituła”, była w stanie ocenić te dzieła. Sadząc po ilości tworzonych dzieł, jest to praca dla wielu fachowców nie tylko od literatury ale i od kulturoznawstwa pochodzenia, na pełnych etatach z nadgodzinami, już po tłumaczeniach.
Jeżeli tak jest, to nie rozumiem „klepanie biedy”. Wystarczy otworzyć dział wydawniczy, drukować i sprzedawać, dzieła światowej literatury.

Napewno ten Instytut jest potrzebny, jak i potrzebne jest jego przeorganizowanie finansowe, od wewnatrz jak i wsparcie z zewnatrz.
Pozdrawiam Robert.

Stary-nowy - 17.01.14 22:45
Robercie,
Nie martw się o problemy Admina, jakoś sobie radzi i jak dotąd dobrze - a jeśli ma problem to chyba z Tobą i twoimi "komentarzami"!!!
Powtarzam jeszcze raz; naucz sie myśleć logicznie, a wtedy zauważysz, że nazwanie ludzi, którzy myślą inaczej niż ty - "psiarnią" - świadczy o twojej wiedzy i kulturze osobistej...
Powtarzam też, że nie wolno niszczyć cudzej pracy, kiedy samemu ma się lewe ręce do roboty i zazdrośc, że ktoś może coś robić, a w tobie trwa wielka niemoc.
Dodaję, że każda inicjatywa na emigracji potrzymująca naszą piękną polską kulturę i tradycję jest na wagę złota.
Uciekanie się o pomoc do UE, jest pierwszym krokiem do zabicia tych resztek polskiej myśli kulturowej.
Państwo polskie w obecnym stanie jest impotentem już w każdej dziedzinie, stąd paszkwile na naród polski płynące np.z Niemiec, które są "mecenasem" wielu fundacji w tym "Batorego", "Otwarta Rzeczpospolita" i innych - dlatego hedonizm, libertynizm ideologia gender i inne świństwa zalały już Polskę. I to Państwo pod dyktaturą Tuska, w asyscie Zdrojewskiego, Palikota i Millera, nie zamierza się przed tym bronić a wręcz odwrotnie popiera gwałt na kulturze polskiej aby być przy cycku Unii Europejskiej.
Pozostała jeszcze emigracja - a właściwie to resztki tej emigracji, która nosi Polskę w sercu a nie w gębie. Dodam, że najbardziej wartościowe dzieła POLSKICH TWÓRCÓW powstały bez pomocy państwa - polecam na ten temat poezję i literaturę Norwida, Mickiewicza, Mackiewicza, Wierzyńskiego i in.
Sam Herbert aby mieć możność przeżycia i tworzenia imał się róznych prac...

Jestem zdziwiony, że krytykę dla krytyki rozpoczęła go pani "Australijka", której wiersze czytam z wielką przyjemnością.

A ty Robercie pomyśl o tym, że gdyby każdy zgadzał się z twoimi "komentarzami", to nikt by już więcej nie zabierał głosu, każdy po cichu przytakiwał by radośnie i zgadzał się z Tobą... to nie byłoby żadnych wpisów innych czytelników "Kworum"... a wtedy trzeba by było zmienić nazwę tej "gazety" na KWORUM-ROBERTORIUM!

Pozdrawiam
S-N

Agamemnon - 17.01.14 18:01
Instytucja jako taka, zrzeszająca polskich twórców tak na emigracji jak i w kraju, powinna być finansowana z budżetu państwa polskiego.

Adam i Ewa - 16.01.14 23:46
Panie Robercie,

ostatni Pana komentarz zawiera sporo racji, ale tez w paru miejscach nadal Pan bladzi...Nie mam nic wspolnego ze "stary-nowy" poza podobnym zdaniem. Nie wiem tez kogo ma Pan na mysli mowiac o Admin..A.

Skad Panu przyszlo do glowy i na jakiej podstawie twierdzi Pan, ze Pani "äustralijka" zajmuje sie czynnie literatura??? Owszem, prawo do swojej opinii, ktora byla wielce krzywdzaca dla JPII Polish American Poets Academy, ma - jednakze forma przekazu jest nie bez znaczenia. Gdybym to ja reprezentowal te instutucje - poczulbym sie mocno dotkniety. Pan z pewnoscia tez.

Tak sie sklada, ze zadalem sobie troche trudu by dowiedziec sie czegos wiecej o Akademii (jestem z zawodu dziennikarzem i od ponad 20 lat tworze literature) i musze Pana zaskoczyc - JPII Polish American Poets Academy to nie taka tam sobie organizacja oglaszajaca konkursy poezji, ale prezna instutucja (choc uboga bo nie ma sponsorow), ktora zrzesza nie tylko znakomitych literatow z calego swiata, ale i edukuje poetow i promuje ich nie tylko na ziemi amerykanskiej, ale w calym swiecie. Tworcy Akademii to literaci duzego kalibru, wyksztalceni, z doswiadczeniem i godnie reprezentujacy Polonie w USA i nie tylko w USA. Powinnismy byc z nich dumni. Ja poczulem sie cholernie dumny i doceniam ich trud. Poza tym, jak sie dowiedzialem, owa Akademia jest jedna z najbardziej prestizowych organizacji literackich na swiecie ze wzgledu na unikalny jej charakter. To znacznie wiecej nic Stowarzyszenie czy Zwiazek Literatow Polskich, to nawet wiecej niz slynna The Academy of American Poets.
Odkrylem tez, ze JPII PAPA boryka sie z powaznymi problemami finansowymi nie majac sponsorow ani zadnych dotacji panstwowych. A wielka szkoda! Wyglada na to, ze jest glownie utrzymywana przez jej zarzad, w zwlaszcza jej prezesa. Miejmy nadzieje, ze moze po wyborach cos sie zmieni i moze takie organizacje jak Akademia znajda pomoc jakiej rzeczywiscie potrzebuja. I tu podpisuje sie pod Panskim komentarzem. We are on the same page... :-)

Ja ze swojej strony postaram sie znalezc jakiegos sponsora tu w Polsce. To bolesne, ze taka znakomita instytucja jak JPII Polish American Poets Academy jest zmuszona prosic (jak o jalmuzne) o pare groszy by moc dzialac. Ubolewam tez, ze w zwiazku z globalnym kryzysem, ktory chyba jednak najbardziej odczuwalny jest w Stanach, coraz trudniej jest o sponsorow...
Nie jest tez tajemnica, ze nasi rodacy - czy tu, czy tam - maja weza w kieszeni... Wola raczej "zmoczyc morde" niz przeznaczyc pare groszy na pozyteczna organizacje...

Pozdrawiam Pana, moich przedmowcow i mila redakcje Kworum,

Adam W.

Robert - 16.01.14 6:12
Psiarnia, jakiejś „karawany” - nie jest dla nikogo opiniotwórcza. Natomiast wskazuje na właścicieli tego orszaku. „stary-nowy”, Adam i Ewa – to jest to samo, raczej jest to problem dla ADMIN..A.

Podobnie rzeczy się mają w komentarzach "JPII Polsh American Poets Academy". Pani zajmującą się czynnie literaturą „Australijka”, wyraziła swoja OPINIĘ, do której ma prawo i którą należy uszanować. Żadnej ujmy i krzywdy, nikomu nie wyrządziła. Pracy społecznej, też nie uszczupliła.

Ta cała niepotrzebna „awantura”, w pewnym sensie, odsłoniła tylko pewne złe strony, że „Akademia” jest tylko mecenasem w swojej sprawie z wątpliwymi metodami obronnymi.

Tymczasem okazuje się, że mamy przepaść braku MECENASÓW – polskiej sztuki kulturowej, w tym i literackiej, dziedzictwa historycznego ..ect. Których zadaniem, byłoby edukowanie nie tylko polsko-słowiańskiej etyki ale i także Polskiej Historii której tak naprawdę nikt nie zna, z braku publikacji w czytelnym dla nich języku, powiedzmy angielskim. Organizowanie środków na tłumaczenia, jak i wersje językowe filmów dokumentalnych. Biblioteki uniwersyteckie, na świecie, są praktycznie puste jeżeli chodzi o Polskie Rzetelne opracowania. Każda wydana złotówka na ten cel, jest tego warta po tysiące-krotności, w przeciwnym razie znikamy z mapy.
Mam nikłą nadzieję, ale mam, że po wyborach sytuacja się zmieni i będą na ten cel jakieś środki budżetowe. Dla obrotnych mecenasów, nie będzie wstydem zapukać do drzwi EU. W końcu, Historia Polski, jest ściśle związana z historią Europy, naszych sąsiadów – w zapasie mamy jeszcze „ściepę narodową”. Myślę, że to jest jedyna i naskuteczniejsza broń, jaką możemy zastosowac, bez duzych wydatkow. Nemalże wszystkie kraje unijne, wydaja krocie na te cele, aby nas unicestwić - no cóż, "kto mieczem wojuje, od miecza zginie". Pozdrawiam Robert.

Agamemnon - 15.01.14 14:34
Ocena doraźna poezji zawsze ma charakter subiektywny. Ocenę obiektywną wystawiają wieki.

Zasady erystyki wykorzystane w komentarzach określają poziom PT komentatorów.

Marek - 15.01.14 1:18
Kto pana Prusinskiego nazwał poetą, to ja zachodzę w głowę. Stawia facet prozę w słupek i myśli, że to jest poezja. A podobni do niego, przyklaskują
jemu i tak to leci. Piszę tak jednoznacznie,ponieważ znam wartości poezji
od jej zarania.

Adam i Ewa - 14.01.14 22:08
Stary-nowy
Brawo! Podpisuje sie pod tym co Pan napisal. Takich osob jak Prusinski czy australijka nie powino sie nawet dopuszczac do glosu. To ludzie bez godnosci, wyzuci z czlowieczenstwa... Typ ludzi nastawionych na BRANIE, a nie DAWANIE... Prusinski zeruje na systemie bo mu sie nie chce pracowac.. tzw. wieczny emeryt-buntownik nienawidzacy wszystkich i wszystko.
Sam kiedys wysylal prace konkursowe do Akademii, bo mi sie chwalil, ale pewnie nie wygral zadnej nagrody i teraz probuje kalac Akademie. Takich ludzi nalezy miec w pogardzie...

Panie Prusinski,
moze tak na stare lata uderzysz sie Pan w piersi i sprobujesz naprawic wyrzadzone innym szkody, a od Akademii Poetow w USA to wara! Znamy Pana jak zly szelag :-)

Sorry, probowalem byc mily na ile sie dalo, ale krew mnie zalewa gdy widze takie wpisy jak Roberta (ignoranta najwyzszych lotow. O, tak. Jest miasto New York w Stanach, ale Pan za glupi, zeby to wiedziec), austraijki czy Prusinskiego, ktorego obejrzalem facebukowy profil i tez twierdze, ze to stary zepsuty, leniwy i zawistny osobnik.

Pozdrowka dla redakcji gazety :-)

Adam (to ja) i moja wspaniala Ewa <3

Magdalena Cirello - 14.01.14 20:38
Pan Robert:

Czy się to Panu podoba czy nie - Akademia przyjęła nazwę Jana Pawła II w 2005 roku. Faktem też jest, że JPII był Członkiem Honorowym Akademii.

To smutne jak bardzo nasi rodacy, gdziekolwiek by nie mieszkali, są skorzy do krytyki nie zadając sobie trudu, by dowiedzieć się najpierw czegoś na temat ew. obiektu krytyki. To tak samo jak ja bym usiłowała szkalować Pana...nie wiedząc nic o Panu... Czyż nie było by to dla Pana krzywdzące? Zatem oszczędzę sobie czasu i odeślę Pana na strony internetowe, gdzie Pan może znaleźć garść informacji nt. Akademii. Oczywiście, chętnie też udzielimy Panu dodatkowych informacji...
Jako update dodam jeszcze (jako osoba zorientowana w temacie bo pracująca jak cały personel Akademii nieodpłatnie !!!), że Akademia zorganizowała łącznie ponad 30 konkursów poezji, sześć 3-dniowych Zlotów Członków Akademii z warsztatami i wykładami, wypromowała ponad 500 poetów, wydała drukiem ponad 100 mini tomików poezji i 6 antologi, dokonała przekładu 21 tomików poezji z j. pol. na j.ang. i ufundowała nagrody i wyróżnienia dla ponad 100 poetów, w tym nagrody dla Poety Roku wysokości $1000. Tak w zaufaniu i na ucho: większość nagród konkursowych ufundowała ze swojej kieszeni prezes Akademii, która notabene pracuje 16 godzin dziennie...

Panie Robercie, wstyd mi za Pana i osoby takie jak Pan, które nie tylko nie doceniają trudu ludzi, którzy poświęcają swój czas i wkładają swoje ciężko zarobione pieniądze, by stworzyć coś dla innych, ale próbują to zniszczyć za wszelką cenę.

Mimo wszystko serdecznie Pana pozdrawiam w imieniu Kapituły JPII PAPA i własnym,

Magdalena B. Cirello
www.e-businesscardexchange.com JPII PAPA

Robert - 14.01.14 15:19
Szanowni przedstawiciele, Instytutu Literackiego "JPII Polish American Poets Academy".

Jestem zawiedziony postawą postawą, jaka została gremialnie zaprezentowana. Mieliśmy już Wizerunek Matki Boskiej w klapie - i co z tego wynikło?. Natomiast, powoływanie się na patrona JPII - niestety zobowiazuje, DO POKORY i rzeczowej odpowiedzi. Wystawiacie świadectwo sami sobie, którego komentował nie będę. Jako "instytucja edukacyjna" która zamieszcza takie teksty - budzi to we mnie i nie tylko, poważne wątpliwości. Podobnie jak literacko określono miasto "New Jork" które w USA nie istnieje.

Zdecydowanie odcinam się od dołowania Polskości na emigracji, w jakichkolwiek "złotych ramkach". Polskość, to godnie prezentowana kultura z jej dzidzictwem historycznym i katolickim. Pozdrawiam Robert.

Stary-nowy - 14.01.14 10:11
I o co tu chodzi Prusinskiemu i "tfurcom" z Australii???
Nie chcesz brać w konkursie to zamknij dzób! Nie czytaj więcej ogłoszenia i nie interesuj się TYM!!! Nie niszcz cudzej pracy, jeśli sam nie wykonałeś swojej.
A... no, no...
gdyby tak "ONI"coś zorganizowali to by było fajnie.
Ale jak ktoś ma dobrą inicjatywę to jest źle, to dla "NICH" kryminał!!!

Co za grupa krytykantów i buffonów przyczepiła się do tego KWORUM?
Organizatorzy konkursu nie zwracajcie uwagi na bęcwałów!!! "Karawana idzie dalej"...
S-N

Robert - 14.01.14 8:19
Ot i mamy, w czystej postaci hazard, coś w rodzaju ruletki. Każdy piszący obstawia swoje utwory za które oczywiscie sam zapłacił. Potem mamy "hokus-pokus" i zwycięzcy zgarniają pulę, czyli jakies tam też własne pieniążki, pomniejszone o koszta tzw. "Akademii". Ta instytucja, jest podobno "Instytutem Literackim"?, więc powinna zarabiać, na własne utrzymanie, choćby przez prowadzenie i przygotowanie utworów do publikacji, które dawałyby dochód Autorom, jak i pokrywały koszty własne tegoż Instytutu. A z Nadwyżek - mógłby sam zafundować ten nieszczęsny KONKURS? (chyba że Owsiak?). Skoro jesteśmy w temacie Instytut Literacki - to mam pytanie ile i jakich tłumaczeń dokonał ten Instytut - w koncu jest to poza granicami języka polskiego, a wiem że na tym się bardzo dobrze zarabia. i chyba oto chodzi aby promować Polską Literaturę w obcojęzycznej zielonej zielonej wyspie z miastem NewYork. Pozdrawiam Robert.

PS. Może któś wie, ile płcił M. Shumacher za udział w wyscigach F1?

Oskar Andras - 14.01.14 2:05
P. Prusinski,

wlasnie obejrzelismy komisyjnie Pana facebook profil https://www.facebook.com/zygmunt.prusinski/info?collection_token=100001876900204%3A2327158227%3A8

Jestesmy doprawdy zdegustowani, zwlaszcza ulubionymi Pana filmami... Teraz juz wiemy, z kim mamy do czynienia.

Nie dziwi wiec fakt, ze nie darzy Pan sympatia takich organizacji jak Akademia Poetow im. JPII. Nie po drodze Panu...

Pozdrowienia dla redakcji Kworum. Jestescie wspaniali...
Happy New Year!

Oskar

P.s.

Niezly z Pana zbereznik, Zygmuncie... haha

Brunon DiBall, PhD. - 14.01.14 1:33
australijka:

Szanowna Pani, rezygnuję z komentowania Pani niewybrednej wypowiedzi, bo ona mówi wiele o jej autorce. Nic dodać, nic ująć.

Pan Prusiński:

Używanie epitetow pod adresem szacownej instytucji edukacyjno-literackiej - JPII Polish American Poets Academy - i Kapituły Akademii, szkalowanie jej, zniesławianie, działanie na szkodę reputacji, woła o pomstę do nieba i...jest karalne!!!
Informuję Pana, że Kapituła Akademii spotka się jeszcze w tym tygodniu ze swoim prawnikami i przedyskutuje kwestię ewentualnych rozszczeń prawnych.
Tak się składa, że Akademia ma swoich przedstawicieli również w Polsce.

Pozdrawiam,

Brunon DiBall, PhD.
b.diball@gmail.com

William Kwan - 14.01.14 0:55
Mr. Prusinski!

I have translated your text from Polish into English and have a message for you: Go to hell! You do not even realize that how brainless you are.

William Kwan, United States of America

Magdalena Cirello - 13.01.14 23:06
australijka:

Kto niby zarabia na tym konkursie? Organizatorzy? Z całym szacunkiem do Pani - nie mam Pani pojęcia o czym Pani mówi. Organizatorzy konkursu czyli Kapituła Akademii (jeśli cokolwiek Pani mówi to słowo) to ludzie, którzy nie tylko dokładają ciężkie pieniądze do Akademii i którzy pracują nieodpłatnie, ale którzy wkładają swój talent i dedykują swój czas.

Wie Pani, nie rozumiem ludzi, którzy krytykują coś nie mając pojęcia o czym mówią.

Bardzo krzywdzi Pani działającą od 10 lat Polsko-Amerykańską Akademię Poetów (Polish American Poets Academy), która jest znana doskonale w całej Ameryce Płn i na świecie, która cieszy się znakomitą reputacją i prestiżem i która wypromowała wielu naszych rodaków nie tylko z USA.

Ale co z Panią rozmawiać o kulturze i wspaniałych ludziach, którzy promują kraj znad Wisły i poprzez Konkury poezji oddają hołd takim wielkim ludziom jak m.inn. Jan Paweł II, który notabene był Członkiem Honorowym tejże Akademii.

Wow! Rozmowa z Panią czy p. Prusińskim to jak rozmowa z wiatrakami...

Magdalena Cirello

Oskar Andras - 13.01.14 22:45
Panie Prusinski:

Inaczej organizowac konkurs doraznie, inaczej prowadzic instytucje literacka, ktora musi sama sie finansowac tzn. placic utrzymanie biura (sprzet, personel, etc., internet, website, musi ufundowac nagrody (tylko w przypadku wspomnianego konkursu poezji $500, $200, $100. To juz $800 tylko w nagrodach), itd. A jak Pan mysli kto niby wylozy te pieniazki na nagrody???
Zapewniam tez Pana, ze w USA dolary nie rosna na drzewie...i Panstwo amerykanskie nie dofinansowuje takich organizacji jak Akademia. Jesli maja one status organizacji niedochodowej (charitable) tzn., ze powinny tak prowadzic swoja dzialalnosc by byly w stanie utrzymac sie same...
A czy Pan rowniez i Pana przyjaciele ufundowali nagrody? A moze Pan i Pana ludzie ufunduja uprzejmie nagrody dla Akademii? Darowizne moze Pan sobie odciagnac od podatkow :-)

Pozdrawiam,

Oskar Andras

Ada Wolski - 13.01.14 22:28
Do Pani z Australii:

A może by tak Pani zostala jednym ze sponsorów JPII Polish American Poets Academy zamiast wypowiadać się na temat o którym Pani nie ma pojęcia?

Co Pani wie nt. działalności Akademii. Czy zadała Pani sobie nieco trudu by dowiedzieć się czegoś więcej o tej wspaniałej instytucji i ich twórcach?

Co Pan wypisuje - jest żenujące... Nie wstyd Pani?

Pozdrawiam,
Ada Wolski, USA

Magdalena Cirello - 13.01.14 22:23
Szanowni Państwo, czytam Państwa krytyczne uwagi i jestem nimi zbulwersowana. Otóż, JPII Polish American Poets Academy, po pierwsze jest instytucją niedochodową o statusie charity, po drugie utrzymującą się wyłącznie z konkursów poezji, po trzecie sponsorującą owe konkursy tzn. fundującą nagrody, po czwarte Akademia nie otrzymuje żadnych dotacji państwowych jak to ma miejsce w Polsce w przypadku podobnych organizacji. Pytam - jak ma się utrzymywać i prowadzić swoją działalność. A może ktoś z Was zasponsoruje Akademię?

Magdalena Cirello

Dziękuję i pozdrawiam,

New Jork, USA

Zygmunt Jan Prusiński - 12.12.13 12:58
Witam !

Popieram opinię z Australii.
Mało tego, to jest antyintelektualny bandytyzm.

Kiedy byłem Emigrantem (blisko 13 lat) w Wiedniu, ogłosiłem konkurs na prozę i poezję - odbyły się dwie edycje, o "Wiedeńską Nagrodę Literacką" im. Marka Hłaski i, żadnych pieniędzy nie pobieraliśmy za to że autorzy brali udział w konkursie. To jest wręcz przestępstwo ! Kryminał...

Napiszę potem bo muszę pracować.

Pozdrawiam Redakcję KWORUM i głos z Australii

Zygmunt Jan Prusiński

Ustka 12 Grudnia 2013 r.

Tel. 722151449

australijka - 26.11.13 16:42
Nie powinny byc organizowane konkursy przez te organizacje, które chca na nich zarabiać. Takie organizacje powinny znaleźć sponsorów - fundatorów nagród. Autor wkłada wystarczająco wysiłku - przygotowując wiersze na konkurs i wstyd dla organizatorów, jesli ma jeszcze do tego całego przedsięwzięcia dopłacać. Osobiście odmawiam wzięcia udziału w tym i do niego podobnym - konkursie. Gazeta nie powinna drukować nawet tego typu ogłoszeń, jest to kompromitujące dla organizatora.

Wszystkich komentarzy: (38)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 Października 1959 roku
Zmarł George Marshall, amerykański generał i polityk.


16 Października 1921 roku
Urodził się Andrzej Munk, reżyser filmowy.


Zobacz więcej