Wtorek 10 Grudnia 2019r. - 344 dz. roku,  Imieniny: Danieli, Bohdana, Julii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.09.13 - 10:51     Czytano: [1562]

POLSKA kraj absurdów





“Wszystko, co czyni władza ma nam obrzydzić życie, … broń Boże nie ułatwiać”

Zgodnie z zawołaniem protoplasty teatru absurdu, Alfreda Jarry’ego, „rzecz dzieje się w Polsce, czyli nigdzie”.

Polska – kraj ludzi uroczych i zarazem wstrętnych, zaradnych i pracowitych, choć z niskimi wynagrodzeniami, obok Koreańczyków najdłużej i najciężej pracujących na świecie, dużo więcej niż Niemcy, a jednocześnie kraj obiboków, totalnych leni, nieudaczników, lemingów, różnej maści oszustów i zwykłych złodziejaszków. Kraj ludzi nieufnych wobec siebie, a naiwnych i łatwowiernych wobec obcych. Kraj nizinny i jednocześnie kraina górali o mężnych sercach, często odważnych ponad miarę, ale w zwykłych sprawach dnia codziennego jakże często tchórzy, sprzedawczyków i układowców.
Naród sielski, nieskory do gwałtu i odwetu, chętnie przepraszający na zawołanie, wybaczający nawet własnym oprawcom, a jednocześnie łatwy do podburzania i buntu, naród szczery, tolerancyjny i wyjątkowo podatny na manipulację, podziały wewnętrzne i zaciekłe kłótnie, jakże często o nic.

Kochający mocno i szczerze swojego Papieża, choć religijny dość powierzchownie. Kraj, gdzie związkowiec, robotnik – Laureat Pokojowej Nagrody Nobla – wzywa do spałowania ugodowo nastawionego szefa związku zawodowego „Solidarność” i izolowania protestujących pokojowo obywateli.

Kraj elit hojnych dla siebie i skąpych dla swych obywateli. Kraj, w którym za nic ma się uczciwość, prawdomówność, patriotyzm, gdzie władza premiuje oszustów i nagradza orderami durniów, sprzedawczyków i malwersantów, a nas chce, niczym jak u Gombrowicza, upupić i przyprawić gębę. Elity w tymże kraju to często zwykli złodzieje, tajni współpracownicy dawnych i obecnych służb, aferzyści czy pożyteczni idioci, którzy własnemu państwu i narodowi zdążyli już wyrządzić wymierne szkody i krzywdy. Zdrajcy i sługusy wystawiają świadectwa patriotyzmu i europejskości, notoryczni kłamcy egzaminują prawdomównych, a głupota chodzi w glorii światłości i poprawności politycznej. Kraj, w którym od lat rządzi kłamstwo, moralna zgnilizna elit, nepotyzm i korupcja, w którym nagradza się sprzedajność zarówno ludzi nikczemnych, jak i zwykłych nieudaczników.

To państwo, w którym urzędujący premier odbiera w Berlinie nagrodę im. Walthera Rathenaua, niemieckiego polityk masona, finansisty, niechętnego odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości, uważającego państwo polskie wyłącznie za państwo sezonowe, twórcy traktatu z Rapallo, który przygotował podwaliny pod kolejny podbój Polski.
W kraju tym absurd goni absurd, tzw zielona wyspa, gospodarczy tygrys Europy, oznacza jednocześnie brak leków dla chorych na raka, 3 miliony rodaków żyjących na granicy skrajnego ubóstwa i biologicznej egzystencji oraz 10 milionów wykluczonych obywateli. Kraj zapaści służby zdrowia i 800 tysięcy głodnych dzieci.

Wszystko, co czyni władza i jej urzędnicy, ma nam, obywatelom Rzeczypospolitej, utrudnić i obrzydzić życie, ale broń Boże go nie ułatwić. Kraj „zielona wyspa” przypominający raczej ruchome piaski i coraz większą czarną dziurę. Gdzie udane ponoć reformy gospodarcze oznaczają wyprzedaż często za bezcen najwartościowszych składników majątku narodowego, gigantyczne zadłużenie, powszechną drożyznę i zdzierstwo, a w ramach tzw. polityki prorodzinnej brak przedszkoli i żłobków, a nawet tradycyjną polską kiełbasę bez mięsa w środku, „krakowską” ze strusia produkowaną przez Hiszpanów czy żubrówkę wytwarzaną przez Rosjan.

Kraj, w którym olbrzymia część obywateli wykazuje myślenie i reakcje stadne, tak jak przysłowiowe już lemingi, i reaguje wyłącznie na bodźce medialne, nawet najbardziej fałszywe i irracjonalne. (…)


Czy jako naród straciliśmy już całkowicie zdrowy osąd i trzeźwość umysłu? Czy świat zwariował, czy też tylko my nie nadążamy za biegiem wydarzeń, za kombinacjami możnych, którzy dzięki pożytecznym idiotom i zwykłym płatnym zdrajcom ogrywają i okradają nas na całego, ku uciesze dyżurnych autorytetów ze studia TVN?

Gdzie tak naprawdę dziś jesteśmy jako naród, gospodarka i państwo? Jaka jest kondycja Polski i Polaków? Jaki jest bilans dokonań ostatniego 20-lecia. I wreszcie, jaka jest realna zasobność naszego państwowego skarbca?
Na te i inne pytania odpowiedzi szuka Janusz Szewczak w swej najnowszej książce.

Wytresowani przez media przestajemy zadawać pytania i rozumieć odpowiedzi. Byle był grill i świąteczna wizyta w centrum handlowym. Taka Polska Kiepskich, szczęśliwych z ciepłej wody w kranie. System zniewolenia Polaków, tym razem przy pomocy karty kredytowej czy szwajcarskiego franka, powiódł się wręcz fantastycznie, nie były potrzebne żadne pancerne dywizje.

Stajemy się niewolnikami skorumpowanych błaznów i sprzedajnych oszustów w rolach medialnych wyroczni. Kłamcy z profesorskimi tytułami sączą z ekranów i gazet półprawdy o stanie naszego państwa. Paplanina TVN i „Gazety Wyborczej” o sukcesie, wzroście gospodarczym i dobrobycie to istny cyrk na kółkach.

Dyktaturę ciemniaków zastąpiła dyktatura pieniądza i mediów. Bogaci, banki i spekulanci uwielbiają dług i czasy kryzysu, bo właśnie wtedy najlepiej łupi się zwykłych szaraczków, najtaniej przejmuje majątek i dorobek wielu pokoleń. Ten właśnie wariant ćwiczymy nad Wisłą.

Janusz Szewczak
- główny ekonomista SKOK

 



Wersja do druku

lea gerardi - 15.10.13 18:19
Ta polityka oglupiania a potem calkowitego zniszczenia jest realizowana nie tylko w Polsce. Jest prowadzona we wszystkich slabszych panstwach europejskich. Kto za nia stoi ? NWO= "finanza creativa" ebrea.

Jan Orawicz - 18.09.13 0:07
Szanowny Panie Januszu, jest tak jak Pan pisze. Ta ogólna narodowa niemoc
zapewne ma swoje przyczyny. Trudno je zasadnie wyliczyć. Dla mnie i wielu podobnie myślących Polakow ta apatia wynika ze zdrady olbrzymiego ruchu,któremu było na imię Solidarność. Ludzie przeszli (masowo) więzienia rożnego stopnia uciążliwości. Oprócz tego różnego rodzaju prześladowania ze strony SB,MO, ormowców,sekretarzy PZPR,SD,ZSL,aktywistów tych partii,których nie brakowało w przeróżnych instytucjach. To byli podstawowi donosiciele na swoje koleżanki i kolegów w pracy.. Sporo kadry kierowniczej,to osoby często o dwóch obliczach. To wszystko zostało nie tknięte palcem. W wielu polskich rodzinach rodzice,którzy przeżyli tamte czerwone piekło na ojczystej ziemi mówią:Nie idż tam córko ,nie idż tam synku,bo tyle się dorobisz jak ja z tatą. Zabrali nam zdrowie,a dzisiaj nie mamy nawet pięniędzy na leki !! Kto miał trochę oszczędności ruszył w zachodni świat za ciężkim kawałkiem chleba i losu... Kto został wegetuje na wiadomej krawędzi.
A stara gwardia pachołów czerwonego zaborcy Polski spod w/w znaków zostało
na intratnych posadach, Kto z nich poszedł na emeryturę to stanowiska zajęli jego pociech. I tak leci już sporo lat - a piać od nowa Polska Ludowa pod spec zasłonką pt. III RP.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

10 Grudnia 1983 roku
Lech Wałęsa otrzymał pokojową Nagrodę Nobla - nagrodę odebrała żona.


10 Grudnia 1339 roku
Zmarła Jadwiga Kaliska, królowa Polski, żona Władysława Łokietka (ur. około 1266)


Zobacz więcej