Sobota 24 Sierpnia 2019r. - 236 dz. roku,  Imieniny: Bartosza, Jerzego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 08.09.13 - 12:07     Czytano: [1455]

Dwa oblicza Merkel


W tych dniach światowy monitoring, jakim bezwzględnie jest telewizja pokazał Merkel w dwóch rożnych sytuacjach. 'Hitler w spódnicy' zasmakowała władzy i niczym satrapa chce rządzić dożywotnio. Jednak jakoś trzeba się ustosunkować do niemieckiej przeszłości, podczas swojej kampanii wyborczej. Udała się zatem do pierwszego obozu śmierci, założonego przez 'Hitlera w spodniach', do Dachau. Tu sprytnie przedstawiła obóz zagłady 200 tysięcy niewinnych jako miejsce śmierci ofiar bliżej nieokreślonych nazistów. Słowa niemieccy ludobójcy, czy hitlerowscy zbrodniarze nie padły ani razu. Cóż, Merkel buduje Czwartą Rzeszę a ta nie może sobie pozwolić na wypłacanie odszkodowań pomordowanym Polakom, Rosjanom, Francuzom, Włochom, Czechom i innych narodom. A przecież hitlerowskie firmy świetnie prosperujące nawet w czasach światowego kryzysu powinny płacić za zamordowanych Polaków, zrujnowane polskie miasta, zniszczony polski przemysł i polską gospodarkę. Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do państw na terytoriach których niemiecki zbrodniarz i ludobójca postawił swoje bandyckie stopy. Drugie oblicze Merkel to już buńczuczny wódz. Merkel z wielkim kuflem piwa. To już pozowanie na 'Hitlera w spodniach', zabiegającego o głosy bawarskich piwoszy, podczas ubiegania się o urząd niemieckiego kanclerza. To powinno niepokoić Europę.


Trwa wojna intelektualna

Trwa wojna umysłów i wojna o umysły. My Polacy nie możemy robić uników. Nowe Odrodzenie jest w zasięgu naszych rąk. Zarówno we Włoszech, jak i w Polsce prze do przodu Rinnovamento - Odnowa. To budzący się ruch ludzi wolnych. Ruch na rzecz wiary i kultury chrześcijańskiej. Włosi próbują bronić religii Chrystusa przed transformacją jej w regionalny folklor, a kultury chrześcijańskiej, przed przekształceniem w subkulturę ludzi rzekomo prymitywnych i zacofanych. Na tym polu walki decydującą rolę odgrywają artyści i pisarze. Ale czy inaczej było w Renesansie włoskim i polskim?. Renesans wygrał. Trafił pod strzechy. Oby podobnie stało się z Odnową. Oby zniewolone umysły i niszczycielskie umysły, przegrywały wojnę z umysłami wolnymi i twórczymi.


Fałszywa wolność

Tragedią najmłodszych pokoleń jest brak inicjacji pracy i walki. Te pokolenia dwudziesto- i trzydziestolatków znają najczęściej jedynie biologiczną inicjację. Nie znają sztuki pracy i sztuki walki. Te pokolenia nie posiadły umiejętności samodzielnego myślenia i umiejętności zarabiania na chleb. Nie potrafią bronić swoich najbardziej podstawowych interesów. Są to pokolenie wiecznych dzieci. Pokolenia nie przystosowane do życia w nowoczesnym społeczeństwie. To niemal w stu procentach kandydaci do wielorakiej patologii, od organizowania i promocji dziecięcej prostytucji i dziecięcego hazardu, do prasy i kinematografii pornograficznej a również nikotynizmu, narkomanii i alkoholizmu. Najwyraźniej tacy niewolnicy wciąż potrzebni są globalnym Wielkim Graczom. We Włoszech poprzedni premier określił te pokolenia 'straconym pokoleniem'. Czy i w Polsce przyszłość dwudziesto- i trzydziestolatków uznamy za już przegraną?. Przecież dla zachowania ciągłości państwowej nie można tolerować pokoleniowych dziur...


Czego boją się litewscy szowiniści?

Lietuvisi, bo tak przyjęło się nazywać Litwinów i Żmudzinów wrogo nastawionych do polsko-litewskiej historii i teraźniejszości, boją się najwyraźniej Powstania Litewskiego Polaków. Boją się Powstania na wzór Powstania Wielkopolskiego i Powstań Śląskich. Świadomość polskich korzeni jest coraz większa wśród ludności Litwy Zachodniej, Litwy Środkowej, Żmudzi i Pomorza Litewskiego. Stąd taka nieustępliwość lietuviskiego 'Betonu' przy zapisywaniu nazwisk w polskiej wersji językowej. Kompromis na rzecz Polaków mógłby stać się przecież początkiem masowego powrotu do polskich korzeni i polskiej Macierzy - milionów Braci Odłączonych. Większość Litwinów i Żmudzinów nie ma alergii na polskość. Dla nich polskość to nie jest ani garb, ani balast. Dla nich wspólna polsko-litewska historia to jest fakt dokonany, z którym nie należy się kłócić.

Lubomir


Wersja do druku

lea gerardi - 15.10.13 18:57
Napisal Pan:

"Zarówno we Włoszech, jak i w Polsce prze do przodu Rinnovamento - Odnowa. To budzący się ruch ludzi wolnych. Ruch na rzecz wiary i kultury chrześcijańskiej. Włosi próbują bronić religii Chrystusa przed transformacją jej w regionalny folklor, a kultury chrześcijańskiej, przed przekształceniem w subkulturę ludzi rzekomo prymitywnych i zacofanych. Na tym polu walki decydującą rolę odgrywają artyści i pisarze."

Nie wiem jak w Polsce z wlasnego doswiadczenia, ale co do Wloch to na razie nic nie "prze do przodu" ... byc moze ludzie sie "obudza" w tym pieknym kraju, ale na razie do zadnego "parcia do przodu" nie doszlo ... tym bardziej nie notuje sie absolutnie "ruch na rzecz wiary i kultury chrześcijańskiej" ...

Zyczmy sobie, ze tak wkrotce sie stanie ... ale nie jest to absolutnie stan obecny ... wprost przeciwnie, wzrasta obojetnosc na wszystko ...

Skad Pan te "szczesliwe" informacje "wylowil" ?

solo - 17.09.13 13:44
Cytat:"Trafił pod strzechy. Oby podobnie stało się z Odnową. Oby zniewolone umysły i niszczycielskie umysły, przegrywały wojnę z umysłami wolnymi i twórczymi."
Panie Lubomir, pod tymi strzechami, czy nawet w szlacheckich, mieszczańskich domach mało kto umiał czytać, pisać. Wię co trafiało? Manipulije Pan faktami historycznymi. Ale tak robi kościół i jego wyznawcy. Sukces to my, reszta to przegrani. Ha, ha, ha, ale się uśmiałem. Panu życze zdrowia.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Sierpnia 1944 roku
24 d. Powst. Warszaw.: Ciężkie walki o Stare Miasto. Zgrupowanie "Bełt" oczyściło z Niemców okolice ul. Marszałkowskiej i Poznańskiej


24 Sierpnia 1675 roku
Jan III Sobieski pokonał Tatarów w bitwie pod Lwowem.


Zobacz więcej