Poniedziałek 6 Lipca 2020r. - 188 dz. roku,  Imieniny: Dominiki, Jaropełka, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 18.03.06 - 18:24     Czytano: [1414]

Budujemy, czy naprawiamy. O Narodowym Banku Polskim

Narodowy Bank Polski - bohater ostatnich dni wszystkich mediów, nie schodzi z ust Polaków. I jego udręczony, bohaterski prezes, z miną wiecznie zatroskaną (o gospodarkę polską i Polaków, oczywiście) i nieodłączną pogardą dla wszystkich, a w szczególności, dla tych, co rzeczywiście myślą o Polsce. I dobrze chociaż, że mamy Platformę Obywatelską. Prze te parę dni, D. Tusk, prawie prezydent, toczył bohatersko, rozpaczliwy bój o niezależność banku, a dziś, w programie I Polskiego Radia, tłumaczył, że tak właściwie, to nie chodzi mu w ogóle o NBP. Martwi się tylko o pieniądze Polaków, o te uciułane, przez ciężko pracujących obywateli miast i wsi, złotówki na kontach, które, przez tego strasznego Kaczora, mogą stracić na wartości. Dobry człowiek, po prostu.

Przypomnijmy, że w krajach Unii Europejskiej wprowadzono, w 1992r., niezależność banków centralnych, z wyraźnym zakazem kierowania się instrukcjami rządu. Banki te nie mogą również udzielać rządowi kredytów, ani nabywać od niego obligacji, czy weksli do obsługi długu publicznego. Tego rodzaju wymogi Brukseli, w oczywisty sposób, są globalistyczne, i tym samym, antynarodowe. Z państw tzw. starej Unii, mimo upływu 14 lat, tylko bank niemiecki najbardziej się zbliżył do wymogów unijnych. A Polska? Polska wyprzedza wszystkie kraje unijne w realizacji tych zaleceń - tylko w Polsce, ta niezależność jest zagwarantowana Konstytucją (Art. 227). Jesteśmy więc najbardziej sumiennym realizatorem "prawa" Socjalistycznej Unii Europejskiej, a Balcerowicz - jej najwierniejszym strażnikiem. W świecie, za najlepszy bank centralny, uważany jest System Rezerwy Federalnej (FED)w USA. Jednak, ten najlepszy z banków centralnych, jest bezpośrednio podporządkowany parlamentowi amerykańskiemu. To Kongres Stanów Zjednoczonych jest emitentem pieniądza i troszczy się o walutę narodową, aby "zapewnić dobrobyt kraju". Kongres określa również cele i założenia polityki pieniężnej oraz politykę kursową. FED i tylko on, ma za zadanie programowanie tej polityki i jej realizowanie. Na tym właśnie polega jego niezależność.

A w Polsce? Tylko i wyłącznie, Narodowy Bank Polski ma prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Także tylko NBP odpowiada za wartość narodowego pieniądza oraz "utrzymanie stabilnego poziomu cen". To jest jego "podstawowy cel" (Art. 3 ustawy o NBP). W tym właśnie zapisie tkwi sedno niszczenia polskich finansów i gospodarki. Narodowy Bank Polski może wspierać politykę gospodarczą rządu, "o ile nie ogranicza to podstawowego celu NBP". Tzn. może, ale nie musi!! Sprawa jest jasna - już w Konstytucji (Kwaśniewskiego)założono (trzeba docenić, jak bardzo byli przewidujący towarzysze z SLD i Partii Ludzi Rozumnych, czyli UW), że może trafić się Polsce taki rząd, który będzie prowadził złą politykę gospodarczą. (Przewidzieli, że będzie to rząd PiS-u!?) Musi więc istnieć taki organ, który, ze 100% pewnością, będzie wiedział, jaka jest właściwa polityka gospodarcza dla kraju. Takim właśnie, stojącym ponad rządem, organem jest NBP. Jeśli więc ten nasz (?) bank centralny uzna, że rząd działa zgodnie z jego zamysłem, to może mu pomóc, a jeśli nie, to nie pomoże. Mało tego. Już sam zapis konstytucyjny, obliguje niejako NBP, do aprecjacji złotówki, nawet, gdy ma to się nijak, do stanu gospodarki. Szczególnie silnie jest umocowany prezes NBP, jako przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej. Praktycznie, może nawet paraliżować działania gospodarcze rządu, jeśli tylko uzna, (a tu ma pełną dowolność), że zagrożone są podstawowe cele działania tego banku. I tak działa. A oto konsekwencje tego działania:




nadwartościowa złotówka, co niszczy eksport polskich towarów, przyczyniając się do zwiększania importu np. żywności i wszelkiego, zachodniego chłamu, lawinowego bezrobocia, słabnącej gospodarki i kondycji materialnej Narodu.,

najwyższe w Europie stopy kredytów bankowych, uniemożliwiających zaciąganie pożyczek, przede wszystkim, przez małe i średnie przedsiębiorstwa.,

najniższa, w Europie, inflacja, która jest największym dobrem dla międzynarodowego biznesu, (bo wyprowadzają z Polski pieniądze), a nieszczęściem dla Polaków.,

zmuszanie Polaków do zaciągania pożyczek w bankach prywatnych.



Raport klubu krakowskich naukowców jest zdania, że: "w tej chwili, jest sytuacja, jakby Polską rządzili jej najwięksi wrogowie".

Reasumując, dzisiaj, to prezes NBP, tow. Balcerowicz jest władny podejmować działania na niekorzyść całego państwa, hamując gospodarkę, co oznacza jej stagnację, bądź powodując recesję. Te właśnie dziania, począwszy od powstania NBP, obserwujemy od lat. Za nie jest odpowiedzialny Balcerowicz i Gronkiewicz -Waltz.

Mimo wszystko, ten wybitny (podobno) ekonomista ma, w kraju, wielu wyznawców. (A znacznie więcej, wśród krajów zachodnich, co, w świetle powyższego, nikogo już nie powinno dziwić.) Głównie w telewizji i innych mediach. To z mediów dowiadujemy się o jego, licznych, zasługach i o niechybnej katastrofie, jaka dotknie Polskę, gdy tak się stanie, że będzie musiał opuścić stanowisko prezesa NBP. Nic, tylko przez kraj przejdzie jakieś tsunami! Pocieszam się tylko, iż istnieją jeszcze kraje na świecie, których Balcerowicz nie uzdrawiał i nie kierował ich bankiem centralnym. Kraje, w których dolar jest znacznie mocniejszy, kraj zasobniejszy, ludzie bogatsi, a półki, w sklepach, nie świecą pustkami.

Bierzmy więc przykład z najlepszych. Prochu, już drugi raz nie da się wymyślić.

Tym sposobem, stajemy przed problemem, który dostrzegł już Jarosław Kaczyński - zapis konstytucyjny o Narodowym Banku Polskim. Prezes PiS-u jest zdania, że zapis ten trzeba zmienić. To jest oczywiste. Zachodzi jednak pytanie, czy warto szukać większości 2/3 w tym parlamencie, dla rozwiązania jednego zaledwie problemu, czy też od razu, zająć się konstruowaniem nowej, narodowej Ustawy Zasadniczej. Bowiem, ta cała konstytucja Kwaśniewskiego i UW, jest antynarodowa i oficjalnie jest i była łamana przez same władze państwowe. Nie jest to dobrze, gdy ci, którzy stać powinni na straży przestrzegania Konstytucji i być wzorem dla obywateli, sami, oficjalnie, tę ustawę łamią. To jak może funkcjonować takie państwo!?

Budujemy, czy naprawiamy Polskę? Żeby naprawić państwo, trzeba zacząć od fundamentu, tj. od ustanowienia nowej, narodowej Konstytucji. Żeby budować od nowa, też trzeba zacząć tak samo. Inaczej, to, co powstanie będzie nieustannie do naprawy.

Panie prezydencie, panie premierze - budujmy wspólnie nową IV Rzeczypospolitą.

A tak w ogóle, to Balcerowicz musi odejść, po rozliczeniu go, oczywiście, z jego wrogich, wobec Narodu i państwa, dokonań. Odejść jak najszybciej i to najlepiej, do kryminału.

Andrzej Ruraż-Lipiński
16 mar 2006

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

06 Lipca 1253 roku
Książę Mendog został koronowany na władcę państwa litewskiego.


06 Lipca 1975 roku
Komory uzyskały niepodległość od Francji


Zobacz więcej