Piątek 13 Grudnia 2019r. - 347 dz. roku,  Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 28.02.13 - 21:51     Czytano: [1570]

Pamięci Żołnierzy Wyklętych





Oświadczenie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z siedzibą w Żywcu, Obozu Narodowo Radykalnego Brygady Górnośląskiej, Kibiców BKS „STAL” Bielsko-Biała oraz Młodzieży Wszechpolskiej Bielsko-Biała.

1 marca został ustanowiony przez Parlament Rzeczypospolitej w 2011r. Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wybór daty jest nieprzypadkowy, ponieważ właśnie 1 marca 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce − będącym ostatnim ogólnopolskim koordynatorem „Walki o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją”.
Jednak to nie politycy, a przede wszystkim rodziny pomordowanych żołnierzy podziemia antykomunistycznego i młodzi skupieni wokół organizacji narodowych, nie dopuścili do zapomnienia o bohaterach, pozwolili także przetrwać idei, o którą walczyli Wyklęci – idei Wielkiej Polski. Idea ta została zaprezentowana w Deklaracji NSZ, a brzmi następująco:

"NSZ są formacją ideowo-wojskową Narodu Polskiego. NSZ skupiają w swych szeregach, niezależnie od podziałów partyjnych, wszystkich Polaków zdecydowanych na bezwzględną walkę z każdym wrogiem o Państwo Narodu Polskiego w należnych Mu powiększonych granicach, oparte na zasadach sprawiedliwości i moralności chrześcijańskiej. NSZ – zbrojne ramię Narodu Polskiego, realizując wolę jego olbrzymiej większości, stawiają za swój pierwszy cel, zdobycie granic zachodnich na Odrze i Nyssie Łużyckiej, jako naszych granic historycznych, jedynie i trwale zabezpieczających byt i rozwój Polski.

Do tego celu NSZ dążyć będą bezpośrednio i natychmiast po złamaniu się Niemiec i po wypędzeniu okupantów z Kraju. Nasze granice wschodnie, ustalone traktatem ryskim, nie mogą podlegać dyskusji. NSZ, stając na straży bezpieczeństwa i porządku odbudowującego się państwa, wystąpi zdecydowanie przeciw próbom uchwycenia władzy przez komunę oraz przeciw wszelkim elementom anarchii i ośrodkom terroru politycznego, niedopuszczającego do stanowienia przez Naród Polski o Jego ustroju i formie rządów. NSZ jako formacja ideowo-wojskowa są zawiązkiem przyszłej Armji Narodowej. Szkoląc oraz wychowując oficerów i szeregowych w duchu Polskiej Ideologii Wojskowej, NSZ przygotowują kadry, których zadaniem będzie stworzenie wielkiej nowoczesnej Armji Narodowej.
W chwili obecnej NSZ poza pracami organizacyjno-wyszkoleniowemi, prowadzą walkę konspiracyjną z okupantem i likwidują dywersję komunistyczną. W razie gdyby akcja niemiecka zagrażała nam masowem wyniszczeniem NSZ pokierują zbiorowym oporem społeczeństwa. Właściwy czas dla ogólnonarodowego powstania uwarunkowany będzie załamaniem potęgi militarnej Niemiec i musi być uzgodniony z naszymi aliantami. NSZ dążą do scalenia akcji wojskowej w kraju pod rozkazami komendanta Sił Zbrojnych w Kraju. Cele specjalne zawarte w Deklaracji NSZ oraz względy konspiracyjne uzasadniają zachowanie odrębności oddziałów NSZ w ramach Sił Zbrojnych w Kraju."


Narodowe Siły Zbrojne w swojej koncepcji ideowej przedstawiły model państwa silnego, hierarchicznego, chrześcijańskiego, opartego na żywiole Narodu Polskiego, ich deklaracja jest owocem pięknej, polskiej historii, tożsamości, kultury i kwintesencją tego, co najlepsze w Polskim Narodzie.
W regionie, w którym mieszkamy; na Żywiecczyźnie, Śląsku Cieszyńskim, Beskidach, Bielsku-Białej, Czechowicach-Dziedzicach i okolicach istniało legendarne zgrupowanie Henryka Flame ps. „Bartek” będące częścią VII Okręgu Śląsko-Cieszyńskiego Narodowych Sił Zbrojnych.
W szczytowym okresie liczebność tej największej formacji niepodległościowej działającej już po zakończeniu II wojny światowej i rozpoczęciu sowieckiej okupacji wynosiła ponad 300 dobrze uzbrojonych i umundurowanych żołnierzy. Składające się z kilku oddziałów zgrupowanie przeprowadziło łącznie ok. 340 akcji zbrojnych. Do największego wystąpienia pod dowództwem Flamego należało zajęcie 3 maja 1946 miejscowości - Wisły, w której przeprowadził on, na oczach sterroryzowanych komunistów, dwugodzinną defiladę w pełni umundurowanych i uzbrojonych żołnierzy NSZ, co było ewenementem w państwach „władzy ludowej”. Przemarsz poprowadził zastępca „Bartka”, a był nim Jan Przewoźnik „Ryś”.
Warto wspomnieć o takich postaciach jak „Sztubak” – Antoni Biegun, , który był dowódcą oddziału w VII Okręgu NSZ, wchodzącego w skład zgrupowania kpt. Henryka Flamego ps. „Bartek”, jeden z nielicznych, który nie został zamordowany przez komunistów, swoje wspomnienia zawarł w książce „Moje życie, mój los” i do końca swego życia był zaangażowany w odzyskiwaniu dobrego imienia Żołnierzy NSZ.

We wrześniu 1946, w wyniku ubeckiej prowokacji, co najmniej 167 żołnierzy zgrupowania „Bartka” zostało wywiezionych na teren dzisiejszego województwa opolskiego i zamordowanych. Natomiast Henryk Flame został skrytobójczo zastrzelony 1 grudnia 1947 w Zabrzegu pod Czechowicami. Zamachowcem był miejscowy milicjant Rudolf Dadak, który nigdy nie został osądzony za swoją zbrodnię, tak samo jak inspiratorzy zamachu. Komuniści nazywali tych najlepszych spośród narodu: „faszystowską reakcją”; „hitlerowcami”; „leśnymi bandytami”, z większością rozprawiono się do końca lat 40. Pozostałym, którym udało się przeżyć, szykanowano w czasach PRL, dotyczyło to również rodzin żołnierzy.
Po nastaniu „wolnej” RP, państwo polskie wyparło się żołnierzy, wchodząc w narrację komunistycznych zbrodniarzy, do dziś Wojsko Polskie składa kwiaty pod pomnikami sowieckich okupantów, a żołnierze polskiego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego nie doczekali się godnego upamiętnienia, nie można mówić, że jeden dzień w roku poświęcony bohaterom, którzy ginęli za Wielką Polskę jest godnym uhonorowaniem!
Zwracamy się do wszystkich, którym bliskie są ideały Żołnierzy Wyklętych, aby 1 marca o godzinie 17:30 przyszli na Plac Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej i wzięli udział w Marszu Żołnierzy Wyklętych. Zachęcamy również do pogłębiania wiedzy na temat Wyklętych, zapraszamy do współpracy ze Związkiem Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz do podejmowania własnych niezależnych inicjatyw oddających to, co należy się Wyklętym: CZEŚĆ I CHWAŁĘ NA WIEKI!!!

Narodowe Siły Zbrojne

Wersja do druku

york - 03.03.13 0:02
Wielkie BRAWA Panie MariaN za pomysł zastąpienia w Warszawie komunistycznego pomnika "czterech śpiących" na pomnik "Inki", albo rotmistrz Pileckiego !!! WIELKIE BRAWA !!!
Ile natomiast jest jeszcze do dzisiaj "wstydliwie" przemilczanych znamienitych faktów z naszej historii, czy też wspaniałych postaci, jak chociażby Ferdynand Osendowski /osobisty wróg Lenina/, bo kto o nim słyszał ?
Tymczasem w oparciu tylko o jego życiorys można nakręcić znakomity serial historyczny z okresu rewolucji bolszewickiej.
Był on równocześnie niezwykle płodnym pisarzem, a jego twórczość literacka porównywana jest do Henryka Sienkiewicza, czy Józefa Ignacego Kraszewskiego.
Pozdrawiam. york.

jan Orawicz - 02.03.13 18:47
Zgadzam się Panie Marianie,że to są żonierze NIEZŁOMNI!! A nie wyklęci!...
Serdecznie pozdrawiam

MariaN - 02.03.13 13:30
Podzielam zdanie tych, co mówią "Żołnierze Niezłomni" a nie Wyklęci. Ci młodzi polscy patrioci byli przede wszystkim niezłomni, zdecydowani na wszystko w walce o niepodległą Polskę. Takich ludzi dziś nie ma. Dziś się kalkuluje, czy to sie opłaca czy też nie, czy można coś ugrać, czy stracić....żyje się raz, szkoda tracić życie dla ojczyzny. Tragiczna jest polska historia, tylu wspaniałych młodych, mądrych ludzi zginęło, abyśmy mogli żyć w miarę wolnym kraju a waadza nie chce upamiętnić i skatalogować ich dzieje.
Zamiast bolszewickiego pomnika "4 śpiących" na Pradze w Warszawie powinien stanąć pomni "Inki" i ta propozycja powinna wyjść od rządzących a nie oddolnie. Wstyd. Kto w Polsce rządzi. Ludzi obudźcie się, przegońcie tę bandę sługusów kremlowskich i brukselskich na 4 strony świata

Lubomir - 02.03.13 12:10
Wróg zawsze usiłuje 'spolonizować konflikt,' rozpętać wojnę polsko-polską. Tak robili hitlerowcy, stalinowcy i marksiści. Tak usiłują robić psychopatyczni neohitlerowcy, niszczący Polskę i polskość w każdym jej wymiarze.

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

13 Grudnia 1253 roku
Książę Konrad I dokonuje lokacji Głogowa na lewym brzegu Odry oraz nadaje jemu prawa miejskie.


13 Grudnia 1966 roku
W Waszyngtonie zmarł Stanisław Mikołajczyk, polski polityk ludowy, premier rządu RP na uchodźstwie (ur. 1901)


Zobacz więcej