Sobota 14 Grudnia 2019r. - 348 dz. roku,  Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.02.13 - 11:15     Czytano: [1252]

Sędziowie nadal rozgrzani…





I ty możesz być "typem spod ciemnej gwiazdy"

Dnia 23 stycznia 2013 r. w I Wydziale Cywilnym Sądu Apelacyjnego w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie o zniesławienie Pana Jana Kobylańskiego przeciwko Radosławowi Sikorskiemu. Sąd oddalił apelację obrony p. Jana Kobylańskiego i podtrzymał swój wyrok z marca 2012 r. Przypomnijmy, iż szef MSZ nazwał p. Jana Kobylańskiego „antysemitą”, „samozwańczym przywódcą Polonii Latynoamerykańskiej” i „typem spod ciemnej gwiazdy”.

Proces wytoczony obecnemu ministrowi spraw zagranicznych rozpoczął się w lipcu 2010 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie. W marcu 2012 r. zapadł wyrok, że „nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda” i minister nie musi przepraszać. Według sądu określenie Sikorskiego było wprawdzie pejoratywne, ale dopuszczalne, gdyż sąd uznał poglądy Jana Kobylańskiego za antysemickie (miał on powiedzieć, że część członków rządu i pracowników MSZ to Żydzi).

Tym razem wyrok został podtrzymany, mimo argumentacji obrony, że minister stosuje pojęcia-wytrychy, nie mówi o faktach, wypowiada jedynie pejoratywne i obraźliwe oceny. Co więcej, gdy operuje faktami, są one fałszywe, jak zarzut o szmalcownictwo w czasie okupacji niemieckiej. Styl wypowiedzi jest prymitywny, urąga pojęciu elementarnej kultury w stosunkach międzyludzkich i debacie publicznej.

Kim jest Jan Kobylański, człowiek, którego Jan Paweł II nazwał „drugim Ignacym Domeyką Ameryki Łacińskiej i arcyambasadorem Polski w świecie”? Współzałożyciel i prezes największej organizacji polonijnej Ameryki Łacińskiej pod nazwą Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ), przedsiębiorca i dyplomata, autor książek filatelistycznych i o rozjemczej roli Watykanu, mieszka obecnie w Urugwaju. Syn adwokata, urodził się w 1923 r. w Równem. W 1943 r. za działalność konspiracyjną został uwięziony przez Niemców na Pawiaku. Do końca wojny przebywał w obozach Auschwitz-Birkenau, Mauthausen-Gusen, Gross-Rosen, Dachau i innych. Po wojnie nie powrócił do Polski, pozostał we Włoszech, gdzie w Mediolanie ukończył Wyższą Szkołę Handlową. W 1952 r. wyjechał do Paragwaju, dokąd prezydent Federico Chaves sprowadził dziesiątki tysięcy rodzin z Europy, by zdynamizować rozwój gospodarczy. Jan Kobylański m.in. wygrał przetarg na druk znaczków pocztowych, który prowadzi do dziś. Z czasem stał się właścicielem kilkunastu międzynarodowych firm handlowych. Wiele lat był konsulem Paragwaju na Wyspach Kanaryjskich. Mieszkał również w Argentynie, obecnie osiadł w Urugwaju i w obu tych krajach po 1989 r. pełnił funkcję polskiego konsula honorowego. Dzięki swemu autorytetowi, poświęceniu własnego czasu i pieniędzy, dzięki bliskim relacjom, a nawet przyjaźni z wieloma przywódcami państw latynoamerykańskich ten wielki Polak-patriota dokonał dzieła bez precedensu – połączenia większości organizacji polonijnych kontynentu. Zintegrował Polonię od potomków emigracji z czasów zaborów po współczesną.

Ufundował pomniki Jana Pawła II w stolicy Argentyny Buenos Aires i Urugwaju Montevideo, a także pomnik Fryderyka Chopina w Punta del Este (Urugwaj) i szkoły w Rudzie (gmina Krypno) na Podlasiu. Przyczynił się do ustanowienia 8 czerwca Dniem Osadnika Polskiego w Argentynie. W uznaniu zasług dla światowej Polonii w 2011 r. został desygnowany na prezydenta Światowego Kongresu Polonii.

Otrzymał liczne ordery polskie, argentyńskie, paragwajskie i urugwajskie, m.in. prezydent RP w Londynie Ryszard Kaczorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, prezydent Lech Wałęsa – Krzyżem Komandorskim tego orderu, a prezydent Aleksander Kwaśniewski – bardzo wysokim Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

W czasach komunistycznych działał na rzecz polskiej opozycji. Popiera Radio Maryja i inne środowiska katolickie i patriotyczne. Został za to pozbawiony funkcji honorowego konsula RP w Urugwaju. Jan Kobylański krytykował politykę kolejnych ministrów spraw zagranicznych, sprzeciwiając się mianowaniu na ambasadorów w Ameryce Południowej osób związanych z komunistycznymi służbami specjalnymi. Występował przeciw antypolonizmowi liberalno-lewicowych mediów. Dlatego stał się obiektem ich nagonki i ataków polityków lewicy. Proces o zniesławienie przeciwko Radosławowi Sikorskiemu wprawdzie się zakończył, ale cały proces – ten z Franza Kafki – wciąż trwa.

Biuro prasowe OWP

Wersja do druku

zyt, ale ten dobry - 04.02.13 11:10
Pan Jan Kobylanski, dokonał wiele dobrego dla Polski, a Sikorski - spiepszaj dziadu z Polski.

Agamemnon - 01.02.13 21:52
Do Niewładysława Sikorskiego

Wstań bez korony, bez wodzów buławy!
Wstań bez purpury – bo na cóż ten lichy
Szmat dziś dla ciebie, postrzępion plugawy
Bezwstydną zdradą. A ty nędzny służko
Obcych agentur, nad tobą cichy
A wielki człowiek spełnił sąd – Kościuszko!

Lubomir - 01.02.13 16:14
Obecna walka z Polską, Polakami i polskością przypomina niemiecki fundamentalizm i etniczny rasizm. Najwięksi pruscy i niemieccy polakożercy reprezentowali podobny poziom nienawiści do wszystkiego co stanowi Polskę. Wielu antypolaków najwyraźniej łączy przedziwna solidarność. Solidarność nienawiści do Polski, języka polskiego, do twórców, działaczy i obrońców polskiej kultury. To wręcz niewytłumaczalna obsesja. Czyżby antypolonizm związany był z jakąś historyczną zażyłością z niemczyzną?. Z jakąś listą lojalności z epoki Adolfa Hitlera?. Przecież tamtych grzechów Polacy starają się nikomu nie wypominać. Czy prowokatorzy zmuszają rodaków JP II do ciągłego przypominania przeszłości?.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14 Grudnia 1913 roku
Kreta formalnie znalazła się w granicach Grecji.


14 Grudnia 1788 roku
Urodził się Piotr Szembek, hrabia, generał dywizji wojsk polskich w 1831 (zm. 1866)


Zobacz więcej