Piątek 10 Lipca 2020r. - 192 dz. roku,  Imieniny: Filipa, Sylwany, Witalisa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.02.13 - 11:15     Czytano: [1288]

Sędziowie nadal rozgrzani…





I ty możesz być "typem spod ciemnej gwiazdy"

Dnia 23 stycznia 2013 r. w I Wydziale Cywilnym Sądu Apelacyjnego w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie o zniesławienie Pana Jana Kobylańskiego przeciwko Radosławowi Sikorskiemu. Sąd oddalił apelację obrony p. Jana Kobylańskiego i podtrzymał swój wyrok z marca 2012 r. Przypomnijmy, iż szef MSZ nazwał p. Jana Kobylańskiego „antysemitą”, „samozwańczym przywódcą Polonii Latynoamerykańskiej” i „typem spod ciemnej gwiazdy”.

Proces wytoczony obecnemu ministrowi spraw zagranicznych rozpoczął się w lipcu 2010 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie. W marcu 2012 r. zapadł wyrok, że „nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda” i minister nie musi przepraszać. Według sądu określenie Sikorskiego było wprawdzie pejoratywne, ale dopuszczalne, gdyż sąd uznał poglądy Jana Kobylańskiego za antysemickie (miał on powiedzieć, że część członków rządu i pracowników MSZ to Żydzi).

Tym razem wyrok został podtrzymany, mimo argumentacji obrony, że minister stosuje pojęcia-wytrychy, nie mówi o faktach, wypowiada jedynie pejoratywne i obraźliwe oceny. Co więcej, gdy operuje faktami, są one fałszywe, jak zarzut o szmalcownictwo w czasie okupacji niemieckiej. Styl wypowiedzi jest prymitywny, urąga pojęciu elementarnej kultury w stosunkach międzyludzkich i debacie publicznej.

Kim jest Jan Kobylański, człowiek, którego Jan Paweł II nazwał „drugim Ignacym Domeyką Ameryki Łacińskiej i arcyambasadorem Polski w świecie”? Współzałożyciel i prezes największej organizacji polonijnej Ameryki Łacińskiej pod nazwą Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ), przedsiębiorca i dyplomata, autor książek filatelistycznych i o rozjemczej roli Watykanu, mieszka obecnie w Urugwaju. Syn adwokata, urodził się w 1923 r. w Równem. W 1943 r. za działalność konspiracyjną został uwięziony przez Niemców na Pawiaku. Do końca wojny przebywał w obozach Auschwitz-Birkenau, Mauthausen-Gusen, Gross-Rosen, Dachau i innych. Po wojnie nie powrócił do Polski, pozostał we Włoszech, gdzie w Mediolanie ukończył Wyższą Szkołę Handlową. W 1952 r. wyjechał do Paragwaju, dokąd prezydent Federico Chaves sprowadził dziesiątki tysięcy rodzin z Europy, by zdynamizować rozwój gospodarczy. Jan Kobylański m.in. wygrał przetarg na druk znaczków pocztowych, który prowadzi do dziś. Z czasem stał się właścicielem kilkunastu międzynarodowych firm handlowych. Wiele lat był konsulem Paragwaju na Wyspach Kanaryjskich. Mieszkał również w Argentynie, obecnie osiadł w Urugwaju i w obu tych krajach po 1989 r. pełnił funkcję polskiego konsula honorowego. Dzięki swemu autorytetowi, poświęceniu własnego czasu i pieniędzy, dzięki bliskim relacjom, a nawet przyjaźni z wieloma przywódcami państw latynoamerykańskich ten wielki Polak-patriota dokonał dzieła bez precedensu – połączenia większości organizacji polonijnych kontynentu. Zintegrował Polonię od potomków emigracji z czasów zaborów po współczesną.

Ufundował pomniki Jana Pawła II w stolicy Argentyny Buenos Aires i Urugwaju Montevideo, a także pomnik Fryderyka Chopina w Punta del Este (Urugwaj) i szkoły w Rudzie (gmina Krypno) na Podlasiu. Przyczynił się do ustanowienia 8 czerwca Dniem Osadnika Polskiego w Argentynie. W uznaniu zasług dla światowej Polonii w 2011 r. został desygnowany na prezydenta Światowego Kongresu Polonii.

Otrzymał liczne ordery polskie, argentyńskie, paragwajskie i urugwajskie, m.in. prezydent RP w Londynie Ryszard Kaczorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, prezydent Lech Wałęsa – Krzyżem Komandorskim tego orderu, a prezydent Aleksander Kwaśniewski – bardzo wysokim Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

W czasach komunistycznych działał na rzecz polskiej opozycji. Popiera Radio Maryja i inne środowiska katolickie i patriotyczne. Został za to pozbawiony funkcji honorowego konsula RP w Urugwaju. Jan Kobylański krytykował politykę kolejnych ministrów spraw zagranicznych, sprzeciwiając się mianowaniu na ambasadorów w Ameryce Południowej osób związanych z komunistycznymi służbami specjalnymi. Występował przeciw antypolonizmowi liberalno-lewicowych mediów. Dlatego stał się obiektem ich nagonki i ataków polityków lewicy. Proces o zniesławienie przeciwko Radosławowi Sikorskiemu wprawdzie się zakończył, ale cały proces – ten z Franza Kafki – wciąż trwa.

Biuro prasowe OWP

Wersja do druku

zyt, ale ten dobry - 04.02.13 11:10
Pan Jan Kobylanski, dokonał wiele dobrego dla Polski, a Sikorski - spiepszaj dziadu z Polski.

Agamemnon - 01.02.13 21:52
Do Niewładysława Sikorskiego

Wstań bez korony, bez wodzów buławy!
Wstań bez purpury – bo na cóż ten lichy
Szmat dziś dla ciebie, postrzępion plugawy
Bezwstydną zdradą. A ty nędzny służko
Obcych agentur, nad tobą cichy
A wielki człowiek spełnił sąd – Kościuszko!

Lubomir - 01.02.13 16:14
Obecna walka z Polską, Polakami i polskością przypomina niemiecki fundamentalizm i etniczny rasizm. Najwięksi pruscy i niemieccy polakożercy reprezentowali podobny poziom nienawiści do wszystkiego co stanowi Polskę. Wielu antypolaków najwyraźniej łączy przedziwna solidarność. Solidarność nienawiści do Polski, języka polskiego, do twórców, działaczy i obrońców polskiej kultury. To wręcz niewytłumaczalna obsesja. Czyżby antypolonizm związany był z jakąś historyczną zażyłością z niemczyzną?. Z jakąś listą lojalności z epoki Adolfa Hitlera?. Przecież tamtych grzechów Polacy starają się nikomu nie wypominać. Czy prowokatorzy zmuszają rodaków JP II do ciągłego przypominania przeszłości?.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

10 Lipca 1945 roku
Obława Augustowska "Mały Katyń"


10 Lipca 1943 roku
II wojna światowa: desant wojsk alianckich wylądował na Sycylii.


Zobacz więcej