Środa 11 Grudnia 2019r. - 345 dz. roku,  Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.01.13 - 17:52     Czytano: [1528]

RECENZJA PISANA W RAJU





Ewa Prusińska
BIEG DŁUGODYSTANSOWY


Motto: "naucz się rozbieżności
by przestrzeń czuć
poza dźwiękami"

- Zygmunt Prusiński -


Niecierpliwość marnym sprzymierzeńcem
połaskocze nim przepadnie
zabrzmi jak pijany kontrabas
na wieczorku żałobnym pożegnalnych dusz

Biegnę jak tancerka w locie
muskam struny twoich wrażliwości
podniebnych wyobrażeń o kobiecie
stworzonej z rajskich korzeni

Czas sam się określi -

Porozbija zegary
zakręci wskazówkami
słyszałeś
zakochani są poza zasięgiem
strefy przenikania głosów

Więc wplatam w mozaikę życia
spokój
sny o wieczności
niezapomnianych chwil dwóch podlotków
kołujących na pasie startu do odlotu

18.11.2012 - Brzeg



Zygmunt Jan Prusiński

RECENZJA PISANA W RAJU
Recenzja pierwsza


Nieznana nikomu dotąd, tylko ja znałem tę dziewczynę w której wyczułem niesamowity arsenał - nie tylko nadwrażliwości do samego Słowa poetyckiego, ale oryginalne spostrzeżenia, a do tego, ta jakże ważna cecha u niej, umie ze mną rozmawiać o Sztuce, i to nie językiem hasłowym, ale z siebie, od siebie mówi tak świeżymi spostrzeżeniami że ciarki dostaję jak stoję od niej i 100 kilometrów.

Ewa Prusińska z domu Kolasińska pierwszy swój wiersz "Bieg Długodystansowy" napisała w dniu 18 Listopada 2012 roku. To jej debiut. I śmiem dodać, że gdyby mnie nie poznała i nie zżyła się ze mną, nigdy by do tego nie doszło żeby wziąć pióro do ręki i pisać Literaturę piękną.

Wczoraj w dniu 19 Listopada napisała drugi wiersz "Wiosenne dzwonki". Nie ukrywam że autorka pisze wtulona moimi wierszami i powstał takowy dialog poetycki.

Wejdźmy do jej świata wizualnego...
Podpiera się mottem i daje fragment z mojego wiersza "Tam za zakrętem gwiazd", oto wstęp:
naucz się rozbieżności
by przestrzeń czuć
poza dźwiękami ? (ZJP)
I rozbija się w swym kobiecym świetle jako poetka, która po południu, po 17:00 w niedzielę rozpoczyna swój nowy etap życia...

"Niecierpliwość marnym sprzymierzeńcem
połaskocze nim przepadnie
zabrzmi jak pijany kontrabas
na wieczorku żałobnym pożegnalnych dusz"

Można zdziwić się, nieprawdaż ? Pierwszy raz jej pióro wkracza w trudną poniekąd Sztukę jaką jest Poezja. Wybitnie dojrzała. Wybitnie inteligentna. Ba, widać że jest oczytana w Literaturze. Czy sami czujecie co tu się dzieje ? To dopiero początek a już karmi nas poetka metaforami. Jak ten:

"pijany kontrabas
na wieczorku żałobnym pożegnalnych dusz"

Ale to dopiero pierwszy oddech, bo dalej rozpędzona autorka pisze tak:

"Biegnę jak tancerka w locie
muskam struny twoich wrażliwości
podniebnych wyobrażeń o kobiecie
stworzonej z rajskich korzeni"

Przecież ja czytam językiem metaforycznym w tym wierszu, bo cała strofa jest przepełniona miłością. - Jak to ? To nie jest normalne ! Żeby tak pisać, to trzeba mieć za sobą chociaż 20 lat warsztatu poetyckiego ! Poezja sama w sobie - nie da się oszukać, ale ja nie mogę nic znaleźć złego jako krytyk literacki, jako recenzent, bo tu jest wszystko poukładane. Wręcz świątecznie !

Poetka pisze, i to jak ! Stoję za szybą kryształową w Raju i czytam, i podziwiam, bo to jest jej Debiut ! Gdybym ją nie znał to bym powiedział, że pisze ten wiersz już wielce dojrzała poetka ! - Czyżby Pan Bóg jej pomagał ? To ja tej kobiecie w tym roku przez 10 miesięcy napisałem 10 książek ! Co jeden miesiąc jedna książka, od 50 do 55 wierszy miłosnych. - Czy chciałaby bohaterka moich książek się za to zrewanżować ? Bo pisze językiem artystycznym, wręcz literackim. Oto dowód:

"Czas sam się określi -

Porozbija zegary
zakręci wskazówkami
słyszałeś
zakochani są poza zasięgiem
strefy przenikania głosów"

Muszę kilkakrotnie przeczytać żeby wchłonąć jej filozofię. To sceniczna kokieteria - i wiem że pisała ten wiersz pod moim adresem, wręcz malowała mnie oczami i pisała, i pisała by zdać egzamin choć nie była pewna, bo napisała do mnie te słowa, cytuję: "Właśnie poniosła mnie fantazja i napisałam swój pierwszy wiersz. Proszę o surową krytykę i poprawki. A jak chcesz to się śmiej... Napisz co powinnam robić, żeby się udało następnym razem".
Jak to ma się udać następnym razem, kiedy już się udało w pierwszym wierszu udowodnić swój talent. Ewo, to ja takiego dobrego startu nie miałem.

Bo pisze autorka tak:

"Więc wplatam w mozaikę życia
spokój
sny o wieczności
niezapomnianych chwil dwóch podlotków
kołujących na pasie startu do odlotu"

Tak, autorka mnie zaprasza bym razem z nią w tym wierszu i w życiu odleciał tam, gdzie spokój stwarzać będzie w budowaniu liryki na wysokim poziomie (w tym Raju), w czeluści Miłości do Poezji.

Ustka. 20.11.2012
Wtorek 12:18

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

11 Grudnia 1946 roku
Przy ONZ powstał Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF).


11 Grudnia 1994 roku
Na rozkaz Borysa Jelcyna wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Czeczenii.


Zobacz więcej