Poniedziałek 20 Maja 2019r. - 140 dz. roku,  Imieniny: Bazylego, Krystyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.08.12 - 18:19     Czytano: [2699]

Wschodnie granice Polski


Opis historyczno-geograficzny wschodniej granicy Polski do roku 1795

Od V wieku po Chr. ziemie między Odrą a Bugiem i Morzem Bałtyckim a Sudetami i Karpatami zamieszkiwały słowiańskie plemiona lechickie-polskie.

Książę Mieszko I (960-992), jako władca Wielkopolski, zamieszkiwanej przez lecickie plemię Polan, przystąpił do jednoczenia ziem lechickich, czyli etnicznie polskich. W skład jego państwa wchodziły: Wielkopolska, Kujawy, Mazowsze, Wschodnie (Gdańskie) i Zachodnie Pomorze po Odrę, Śląsk, Małopolska i Grody Czerwieńskie (Ziemie Przemyska, Chełmska i Lwowska).

Z najstarszej kroniki ruskiej (tzw. kronice Nestora) – „Powiest wriemiennych let” (ok. 1113) dowiadujemy się, że ruski książę kijowski Włodzimierz w 981 roku najechał Lachów (Polskę) „i zajął im grody ich Przemyśl, Czerwień i inne grody mnogie, które i do dziś są pod Rusią”.

Tak więc polityczne stosunki polsko-ruskie/ukraińskie zapoczątkował najazd zaborczy Rusi Kijowskiej na Polskę, zakończony oderwaniem od Polski Grodów Czerwieńskich (dziś Lwowszczyzna i zachodni Wołyń).

Ziemie te – po Halicz - odzyskał dla Polski w 1018 roku podczas wyprawy zbrojnej na Kijów książę Bolesław Chrobry. Przyłączył on wówczas do Polski także pozostające dotychczas poza państwem polskim pozostałe ziemie lechickie – południowe Podlasie (ziemie na zachód od Bugu) wraz z terenami wokół Brześcia nad Bugiem, ziemie Bużan (zachodni Wołyń – tereny między Bugiem a Styrem).

W 1031 roku powstała koalicja niemiecko-ruska/ukraińska przeciw Polsce, w wyniku której Rusini zajmują północną (głównie wołyńską) część Grodów Czerwieńskich. Przy Polsce pozostała tylko ich część południowa – ziemia halicka.

Podczas interwencji na Rusi Kijowskiej na rzecz Izasława w 1069 roku, książę polski Bolesław II Śmiały odzyskał ponownie oderwaną od Polski przez Rusinów w 1031 roku część Grodów Czerwieńskich.

Wykorzystując osłabienie Polski Rusini ponownie – w 1090 roku – zajęli cały obszar Grodów Czerwieńskich, który był w ich władaniu tym razem aż przez 250 lat. Powstało na tych ziemiach ruskie Księstwo Halicko-Wołyńskie. Granica między Polską a Księstwem Halicko-Wołyńskim biegła na zachód od Krasnegostawu, Szczebrzeszyna, Biłgoraju, Nowej Sarzyny, Sokołowa Małopolskiego, Rzeszowa i Krosna.

Po śmierci ostatniego księcia halicko-wołyńskiego Bolesława Jerzego z rodu Piastów mazowieckich w 1340 roku, prawem spadku posiadł większość tych ziem król polski Kazimierz III Wielki i w latach 1340-49 włączył do Królestwa Polskiego; włączanie to zajęło dziewięć lat, gdyż księstwo to chciała przyłączyć do siebie Litwa i król spotkał się także z opozycją części bojarów ruskich. W 1344 roku została przyłączona do Polski Ziemia Przemyska, a w 1349 Ziemie Lwowska i Halicka. W 1366 roku Księstwa Chełmsko-Bełskie i Włodzimierskie oraz Podole wokół Kamieńca Podolskiego stały się lennami Polski; w następnym wieku częścią Królestwa Polskiego.

Jeśli chodzi o wschodnią granicę Polski na odcinku północnym (na północ od Włodawy nad Bugiem) to poza okresem przynależności ziemi drohickiej wraz z Brześciem nad Bugiem do Polski za Bolesława Chrobrego, przebiegała ona do 1569 roku na wschód od Parczewa, Radzynia Podlaskiego, Siedlec, Łochowa, Broku, Zambrowa, Jedwabnego i Grajewa. Tereny na południe od rzeki Narwi wchodziły w skład Rusi Kijowskiej, a następnie do 1340 roku należały do Rusi Halicko-Wołyńskiej. Natomiast tereny na północ od Narwi, między Wielkimi Jeziorami Mazurskimi na zachodzie (poczynając od Grajewa) i rzeką Niemen na wschodzie i na północy (teren znany dziś jako Suwalszczyzna) zamieszkiwał lud bałtycki – Jaćwingowie, spokrewniony z Prusami i Litwinami i mówiący dialektem języka pruskiego. Podobnie jak Prusowie i Litwini był to lud dziki, pogański, żyjący z rozboju. M.in. wspólnie z Litwinami często najeżdżali i łupili ziemie polskie, uprowadzając ze sobą zawsze dużo ludzi. Stąd został on pod koniec XIII w. zupełnie wytępiony przez zbrojne wyprawy Polaków, Rusinów i Krzyżaków (ostateczną klęskę ponieśli w 1283 r.). W latach 1283-1422 ziemie jaćwieskie były niemal całkowicie wyludnione i terenem wzajemnych wpływów Litwinów, Polaków i Krzyżaków. Na mocy traktatu melneńskiego z 1422 roku Jaćwież została podzielona pomiędzy Królestwo Polskie, zakon Państwo Krzyżackie i Wielkie Księstwo Litewskie. Litwini skolonizowali Suwalszczyznę, a ziemie na południe od niej aż po rzekę Bug , znane dzisiaj pod nazwą Podlasie, kolonizowali Polacy (głównie z Mazowsza). Za panowania księcia litewskiego Witolda północna część Podlasia (ziemie drohicka i mielnicka) podlegała nawet zwierzchnictwu książąt mazowieckich.

W 1340 roku południowe Podlasie, czyli tereny po prawej stronie Bugu i między Włodawą na południu a Bugiem na północy oraz na wschód od Bugu (Brześć, Kobryń, Kamieniec Litewski) zostały przyłączone do Wielkiego Księstwa Litewskiego. – Litwa od czasów Mendoga (panował ok. 1235-1263) i po rządy Witolda (1392-1430) prowadziła politykę podporządkowania sobie lub podboju ziem ruskich, które były rozbite na małe księstwa i zależne od Tatarów. W ten sposób do 2. poł. XIV w. (zajęcie Kijowa w 1363 r., Smoleńska w 1409 r.), zajęła i podporządkowała swej władzy wszystkie ziemie białoruskie i ukraińskie oraz wielkie obszary ziem dzisiaj etnicznie rosyjskich.

W 1385 roku została zawarta unia polsko-litewska – połączenie Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego (Litwy) pod jednym berłem. W 1443 roku Kazimierz Jagiellończyk wykupił od książąt mazowieckich północne Podlasie i włączył je do województwa trockiego (terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego). W 1520 roku zostało utworzone osobne województwo podlaskie, obejmujące obie części Podlasia. Z powodu dużego zasiedlenia północnego Podlasia przez Polaków w 1566 roku odłączono od niego południowe Podlasie (powiaty Brześć, Kobryń, Kamieniec Litewski) i złączono je z ziemią turowsko-pińską (Polesie), tworząc województwo brzesko-litewskie. Uszczuplony obszar województwa podlaskiego (powiaty: Drohiczyn, Bielsk, Mielnik) podczas nowej, zawartej w 1569 roku, unii polsko-litewskiej – zwanej Unią Lubelską, która z Polski (Korony) i Wielkiego Księstwa Litewskiego tworzyła jedno nierozdzielne państwo, województwo podlaskie włączono do Polski.

Od tej pory do 1795 roku granica między Koroną a Wielkim Księstwem Litewskim przebiegała na wschód od Augustowa, na zachód od Wasilkowa i Zabłotowa, na wschód od Bielska, na zachód od Milejczyc, na wschód od Mielnika, na zachód od Janowa Podlaskiego, Międzyrzecza Podlaskiego i Wohynia oraz na południe od Włodawy.

Od unii polsko-litewskiej z 1385/1386 wschodnia granica Wielkiego Księstwa Litewskiego (WKL) była także granicą Polski. Prawie do końca XV w. podchodziła ona (od północy) pod Wielkie Łuki, prawie pod Rżew, Wiaźmę, Możajsk, Kaługę i Kozielsk. Dalej na południe w granicach WKL był Kursk i Charków oraz tereny górnego Dońca, przez kilkaset kilometrów biegła nurtem dolnego Dniepru do Morza Czarnego i jego brzegiem od ujścia Dniepru do ujścia Dniestru. – Polska była wówczas prawdziwie od morza do morza – od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego.

Podczas Unii Lubelskiej 1569 roku do Polski zostały przyłączone, na żądanie tamtejszej szlachty ruskiej, również wszystkie ziemie ukrainne należące do Wielkiego Księstwa Litewskiego, a więc Wołyń, Kijowszczyzna, Bracławszczyzna i Dzikie Pola. W ten sposób Polska bezpośrednio zaczęła graniczyć z Wielkim Księstwem Moskiewskim (Rosją), Chanatem Krymskim i Turcją.

Niestety wschodnia granica Rzeczypospolitej Obojga Narodów (Polska i Litwa) nie była stabilna – często ulegała zmianie z powodu agresywnej polityki Turcji i Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, które postawiło sobie za cel zjednoczenie poprzez wojny wszystkich ziem ruskich. Tak Moskwa jak i Turcja wykorzystywały do walki z Polską prawosławie (Turcja przez podporządkowany jej patriarchat konstantynopolitański).

Pierwsza niekorzystna dla Polski i Litwy zmiana granicy wschodniej nastąpiła na południu państwa polsko-litewskiego. W 1484 roku Turcja zdobyła należące do Mołdawii, której hospodarowie byli lennikami królów Polski od 1387 roku, Kilię i Białogród (Akerman), a w 1526 roku leżący w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego Oczaków i okoliczne ziemie (dzisiejszy obwód odesski na Ukrainie), odcinając tym samym Polskę od wybrzeży Morza Czarnego. W 1528-1529 i 1541-1544 Polska podejmowała próby zdobycia Oczakowa i opanowania w ten sposób wybrzeży czarnomorskich, jednak były one udaremniane przez Turcję. Nowa granica na tym odcinku tworzyła na wieki południową granicę województwa bracławskiego.

Również zaborcza polityka wielkich książąt moskiewskich doprowadziła w 1499 roku do pierwszego konfliktu wojennego litewsko-rosyjskiego (do 1503 r). Przed 1569 rokiem i zgodnie z postanowieniami Unii Lubelskiej Polska i Wielkie Księstwo Litewskie miały osobne wojsko. Niestety bitność Litwinów i Rusinów często nie była wysokiego lotu, a poza tym był to sztuczny twór państwowy (inne pochodzenie etniczne, język, religia, kultura i historia dzieliły Litwinów od Rusinów). Gdyby nie unia z Polską i często pomoc wojsk polskich, to przez nieustanny wzrost potęgi moskiewskiej i jej politykę wielkich podbojów, historię Wielkiego Księstwa Litewskiego znaczyły by same klęski aż do momentu zniknięcia jego z mapy politycznej Europy. To w dużej mierze przez to co się działo i nie działo w WKL, z mapy politycznej Europy zniknęła także Polska w 1795 roku.

Wojnę moskiewską 1499-1503 Wielkie Księstwo Litewskie sromotnie przegrało (m.in. wielka klęska nad Wiedroszą w 1500 r.) i utraciło na rzecz Moskwy bardzo duże obszary ziem w dorzeczu Desny (m.in. Briańsk, Starodub, Nowogród Siewierski, Putywl, Rylsk i Kursk) oraz w dorzeczu Dońca (także tereny wokół późniejszego Charkowa, które do Polski już nigdy nie powróciły), a także Homel (dziś Białoruś).

W 1507 roku Moskwa ponownie napadła zbrojnie na Wielkie Księstwo Litewskie. Wojna trwała do października następnego roku. Wojska carskie podeszły aż pod Mińsk na Białorusi. Dopiero wspólna akcja wojsk polskich pod wodzą Mikołaja Firleja i litewskich pod wodzą Konstantego Ostrogskiego uwolniła Mińsk i Orszę od oblężenia (lipiec 1508) oraz zmusiła Moskali do opuszczenia ziem polsko-litewskich. Zawarty 8 października 1508 roku z carem pokój „wieczysty” oddawał Polsce jedynie Lubecz z okolicą, a strona polsko-litewska zrezygnowała z rewindykacji utraconych w 1503 roku olbrzymich połaci ziemi.

Pokój „wieczyszy” złamał car Wasyl III już cztery lata później. W latach 1512-22 trwała trzecia z kolei wojna litewsko-rosyjska. Celem Moskwy było tym razem odebranie Polsce Ziemi Smoleńskiej. W lipcu 1514 roku wojska moskiewskie zdobyły Smoleńsk i chociaż już 8 września tego roku Konstanty Ostrogski odniósł wielkie zwycięstwo w bitwie pod Orszą (brało w niej udział 30 tys. wojsk litewskich i 14 tys. polskich), Ziemia Smoleńska wraz ze Smoleńskiem pozostała w rękach rosyjskich do 1611 roku.

W latach 1534-37 trwała kolejna wojna litewsko-rosyjska, którą tym razem rozpoczęła strona polska, po tym jak król Zygmunt I dowiedział się, że car Wasyl III zamierza odebrać Polsce Kijów. Król liczył na odebranie Rosji uprzednio utraconych terenów. Niestety źle przygotowane do boju wojska litewskie uległy wojskom moskiewskim, które w marszu w głąb WKL zagroziły nawet samemu Wilnu. Przybyłe w 1534 roku z pomocą Litwie wojska polskie pod wodzą hetmana Jana Tarnowskiego odepchnęły na wschód Moskali i w 1535 roku zdobyły Homel i Starodub. Po rozejmie (1537) okupowany przez Moskali Homel pozostał przy Polsce/WKL.

Imperializm moskiewsko-rosyjski stał się bezgraniczny. Moskwa – i nie tylko carowie - już nie tylko dążyła do zagarnięcia wszystkich ziem ruskich, ale – można by rzec – jak najwięcej świata – możliwie całej Europy Wschodniej wraz z Konstantynopolem (Istambuł) i jak najwięcej ziem Azji, a później nawet zachodnich połaci Północnej Ameryki. Jak gdyby misją dziejową Rosji stał się podbój i zniewolenie jak najwięcej narodów (w swoich dotychczasowych dziejach Rosja podbiła i zniewoliła ponad 100 narodów!, stając się zdecydowanie największym obszarowo państwem świata).

W XIII w. na terenie dzisiejszej Łotwy i większej części Estonii postało niemieckie państwo katolickiego Zakonu Kawalerów Mieczowych zwane Inflantami. W 1346 roku zakon wykupił od króla duńskiego Waldemara IV duńską część Estonii (Tallinn, Narwa), zajmowaną przez Duńczyków od 1219 roku. Po upadku katolickiego Państwa Krzyżackiego, które w 1525 roku stało się świeckim lennem Polski, znaczenie polityczno-militarne Inflant znacznie zmalało i państwo stało się ponętne dla sąsiadów: Rosji (która przez ich opanowanie chciała mieć dostęp do Morza Bałtyckiego), Polski (Polska z powodów militarnych i ekonomicznych nie chciała aby tam usadowili się Rosjanie), Danii i Szwecji.

Car Iwan Groźny postanowił zagarnąć Inflanty (dzisiejsza Łotwa i Estonia) i w 1554 roku wymusił na zakonie piętnastoletnie przymierze, którego jednym z warunków było wyrzeczenie się wszelkich związków politycznych z Polską. Przeciwne temu przymierzu było bardzo silne propolskie stronnictwo z marszałkiem krajowym Jasparem von Muenster oraz arcybiskupem ryskim Wilhelmem. Kiedy wielki mistrz zakonu Fuerstenberg przystąpił do prześladowania członków stronnictwa propolskiego, król Zygmunt August wysłał wojsko na Inflanty. Wielki mistrz upokorzył się i w Pozwolu 14 września 1557 roku zawarł z Polską przymierze zaczepno-odporne przeciwko Moskwie. W odpowiedzi na traktat polsko-inflancki car Iwan Groźny w styczniu 1558 roku napadł na Inflanty. Kraj, kierowany przez stronnictwo proopolskie, nie poddawał się Moskalom i w Wilnie 28 listopada 1561 roku została zawarta unia terytorialna między Polską a Inflantami; część Inflant po lewej stronie Dźwiny, zwana Kurlandią, stała się lennem Polski, jako świeckie księstwo. Oznaczało to wybuch wojny polsko-moskiewskiej. W 1563 roku Iwan Groźny zdobył Połock na Białorusi, a w następnym roku Jezierzyszcze. W 1564 roku wojska litewsko-polskie odniosły zwycięstwa nad Moskalami nad Ułą (26. I), pod Orszą (7. II), 20 lipca 1567 roku pod Czaśnikami, a w roku następnym zdobyły zamek Ułłę. Na wieść o nowej unii polsko-litewskiej (1569), car w 1570 roku zgodził się na zawarcie rozejmu z Polską na zasadzie status quo (Połock z całą ziemią połocką pozostał przy Moskwie do 1582 r.). Szwecja postanowiła także skorzystać z upadającego państwa Zakonu Kawalerów Mieczowych (Inflanty) i w 1561 roku zajęła zbrojnie północną część Estonii wraz z Tallinnem. Polska powiększyła się o obszar dzisiejszej Łotwy i o 2/3 obszaru Estonii (do Polski należał Dorpat i Parnawa). Granice wschodnie tych krajów stały się nową częścią wschodniej granicy Polski.

W 1572 roku zmarł król Zygmunt August. Jego następcą, jako pierwszy król elekcyjny, został brat króla francuskiego Karola IX – Henryk Walezy (11 V 1573 nominowany królem Polski, 21 II 1574 koronowany w Krakowie), który na wieść o śmierci Karola IX 18 czerwca 1574 roku uciekł potajemnie do Francji, gdzie objął tron francuski. W latach 1574-76 trwało w Polsce bezkrólewie. Nowym królem polskim został 1 maja 1576 roku książę siedmiogrodzki Stefan Batory.

Wykorzystując panującą sytuację polityczną w Polsce car Iwan Groźny w 1576 roku napadł zbrojnie na Inflanty. Polska nie była przygotowana do tej wojny i przez trzy lata prowadzono na terenie Inflant jedynie wojnę podjazdową z Moskalami. Król jednak przygotowywał się do wojny i kiedy zorganizował 40-tysięczną armię wyruszył przeciwko Moskwie. Wojska polskie przepędziły Moskali z Inflant, a 30 sierpnia 1579 roku zdobyły silnie ufortyfikowany Połock. Podczas drugiej wyprawy w 1580 roku wojsko polsko-litewskie zdobyło Wieliż, Uświatę i twierdzę Wielkie Łuki (15 IX 1580), a zagony polskie zbliżały się nawet do Moskwy. Podczas trzeciej wyprawy w 1581 roku wojska polskie stanęły pod murami Pskowa. Wtedy chytry i obłudny Iwan Groźny poprosił o pośrednictwo w zawarciu pokoju papieża Grzegorza XIII, przyrzekając kłamliwie przystąpieniem Cerkwi rosyjskiej do unii z Kościołem katolickim i przedsięwzięcie wojny z Turcją. Stefan Batory naciskany przez wysłannika papieskiego Possewinę zawarł w 1582 roku rozejm z Moskwą. Polska odzyskała Inflanty (bez płn. Estonii), Połock i Wieliż.

Północne Inflanty z Rygą, Parnawą i Dorpatem nie na długo były krajem polskim.

W 1587 roku królem Polski został syn króla szwedzkiego Jana III i Katarzyny Jagiellonki (córka króla polskiego Zygmunta I) – Zygmunt III Waza, który w pactach conventach obiecał przyłączenie północnej Estonii do Polski. Po śmierci Jana III w 1592 roku został również królem Szwecji, łącząc pod jednym berłem dwa odległe od siebie państwa. Regencję w Szwecji powierzył stryjowi Karolowi Sudermańskiemu, który, mając poparcie protestanckich Szwedów (Zygmunt III Waza był katolikiem), zagarnął władzę dla siebie. Zygmunt III powziął zbrojną wyprawę do Szwecji, jednak ostatecznie w 1598 roku poniósł klęskę. Sejm szwedzki zdetronizował Zygmunta III. Wówczas Zygmunt III dokonał inkorporacji północnej Estonii do Polski i postanowił siłą dochodzić swoich praw do tronu szwedzkiego. Doprowadziło to w 1600 roku do wybuchu wojny ze Szwecją, która z przerwą w latach 1611-17 trwała do 1629 roku. Szwedzi od razu zajęli część Inflanf po Dźwinę. Wojnę tę prowadziliśmy ze zmiennym szczęściem, pomimo wielu wspaniałych zwycięstw w bitwach np. pod Karkhaus (29.10.1600), Kiesią (Wenden 7.1.1601), Kockenhausen (23.6.1601) i ponownie w listopadzie w 1621 roku, Tallinnem (30.6.1602), Białym Kamieniem (25.9.1604), najbardziej wspaniałego pod Kircholmem (27.9.1605) i Gawią (6.10.1609), odzyskania Dorpatu (16.11.1602 i 13.4.1603), Parnawy (2.3.1609) i Mitawy (7.1.1622), zdobycia twierdz w Wolmarze (19.12.1601), Fellinie (5.5.1602), Białym Kamieniu (30.9.1602) i Dyjamuntu (1609), zniszczenia floty szwedzkiej pod Salis (24.3.1609), trwania przy Polsce Rygi do 25 września 1621 roku oraz na terytorium Polski zniszczenia floty szwedzkiej w bitwie morskiej pod Oliwą (28.2.1627) i rozgromienia wojsk szwedzkich pod Trzcianą (27.3.1629), Polska wojnę w ostateczności przegrała. 26 września 1629 roku w Altmarku (dziś Starym Targu) koło Sztumu zawarto rozejm ze Szwecją, zgodnie z którym Polska m.in. utraciła Inflanty na północ od Dźwiny, włącznie z Rygą (ostatecznie w pokoju oliwskim 1660). Przy Polsce pozostała część południowo-wschodnia Inflant, którą nazywano oficjalnie od 1660 roku Inflantami Polskimi (Łatgalia). Tworzyła ona województwo inflanckie ze stolicą w Dyneburgu nad Dźwiną (dziś Daugavpils na Łotwie); inne główne miasta Polskich Inflant to Rzeżyca i Krasław. W latach 1583-1798 istniała także katolicka diecezja inflancka, włączona w 1621 roku do metropolii gnieźnieńskiej; polscy duchowni byli jej biskupami. Wschodnia granica Inflant Polskich stanowiła granicę polsko-rosyjską na tym odcinku. - Także Kurlandia pozostawała lennem Polski do 1795 roku.

W 1584 roku zmarł car Iwan Groźny, po którym tron carski objął jego syn Fiodor I. Po jego bezdzietnej śmierci w 1598 roku, a był to ostatni władca z rodu Rurykowiczów, tron carów objął jego szwagier Borys Godunow, który, dążąc do tronu, potajemnie zgładził w 1591 roku młodszego syna Iwana Groźnego – Dymitra. Po 1600 roku w Polsce zjawił się bogaty i wykształcony młodzieniec, który twierdził, że jest cudownie ocalonym carewiczem Dymitrem. Rzekomo przekonał o tym kilku magnatów polskich, a wojewoda sandomierski Jerzy Mniszech wydał za niego swoją córkę Marynę. Dymitr obiecując, że jak zasiądzie na tronie carów Rosja przyjmie katolicyzm, pozyskał bardzo wpływowych wówczas jezuitów, a następnie króla Zygmunta III Wazę za obietnicę zwrócenia Polsce ziem: Smoleńskiej, Czernichowskiej i Siewierskiej. Dymitr po zebraniu wojska z pomocą polskich magnatów w październiku 1604 roku wkroczył do Rosji. Po świetnym zwycięstwie jego wojsk pod Nowogrodem Sierwirskim, w Rosji wybuchło powstanie przeciw znienawidzonemu powszechnie carowi Borysowi, a nagła jego śmierć 13 kwietnia 1605 roku otworzyła Dymitrowi bramy Moskwy. Wkroczył do niej 20 czerwca 1605 roku i został uznany za cara i koronowany (Maryna została carową). Bojarzy myśleli, że car Dymitr I będzie narzędziem w ich rękach, ale tak się nie stało. A będąc ciemnymi i fanatykami prawosławnymi nie podobały im się wprowadzane przez Dymitra I urządzenia Zachodu i tolerancja wobec katolików, czym naraził się także prawosławnemu duchowieństwu. Bojarzy i duchowieństwo wywołali 17 maja 1606 roku powstanie w Moskwie, podczas którego Dymitr I został zabity. Na tron wstąpił bojar Wasyl Szujski. Wkrótce jednak zjawił się nowy Dymitr, który, korzystając z pomocy niektórych magnatów polskich (głównie Jerzego Mniszcha; Maryna uznała go za swego męża) jak również poparcia części Rosjan i Tatarów, w 1607 roku wtargnął do Rosji i w 1608 roku obległ Moskwę.

Tymczasem car Wasyl Szujski chcąc ratować swoją władzę zawarł w lutym 1609 roku sojusz ze Szwecją. Polska poczuła się tym sojuszem zagrożona i król Zygmunt III Waza wypowiedział wojnę Rosji w 1609 roku i we wrześniu t.r. wojska polskie przystąpiły do oblężenia Smoleńska (zdobyty 23 czerwca 1611), a hetman Stanisław Żółkiewski 4 lipca 1610 roku odniósł świetne zwycięstwo nad armią rosyjską pod Kłuszynem, a następnie (także w lipcu) zdobył silną twierdzę Carowo Zajmiszcze, skąd ruszył na Moskwę, gdzie przychylni Polsce bojarzy (m.in. Mścisławscy) obalili z tronu Wasyla Szujskiego. Sobór Ziemski wybrał carem syna króla Zygmunta III – królewicza Władysława. Hetman Żółkiewski odbył świetny wjazd triumfalny do Warszawy, prowadząc ze sobą jeńcem cara Szujskiego. Niestety król Zygmunt III chciał koronę carską dla siebie, co było dla Rosjan nie do przyjęcia, gdyż słyszeli o jego nietolerancji religijnej. Przeciągające się rokowania z powodu uporu Zygmunta III jak i swawola pozostawionej w Moskwie części oddziałów polskich oraz propolskiego bojarstwa doprowadziły do rewolty. Załoga polska na Kremlu została oblężona. Po odparciu polskiej odsieczy pod wodzą hetmana Jana Karola Chodkiewicza (3 tys. ludzi), przywódcy rewolty głodem zmusili polską załogę Kremla do kapitulacji 22 października 1612 roku. Zwołany w 1613 roku Sobór Ziemski wybrał na cara Michała Fiodorowicza, założyciela nowej dynastii Romanowowów.

Tak została bezpowrotnie zaprzepaszczona okazja połączenia unią Moskwy z Polską. Gdyby do niej doszło to jak inaczej potoczyły by się losy i Polski i Rosji oraz Europy. Król Zygmunt III jest praojcem upadku Polski w latach 1772-95.

Polska nie uznawała rządów Michała Fiodorowicza Romanowa. Zygmunt III marzył teraz nie tylko o odzyskaniu tronu szwedzkiego, ale także o władaniu Rosją. W 1615 roku Polacy pokonali w bitwie pod Karczewem wojska moskiewskie, jednak był to epizod bez żadnego znaczenia. Dopiero w 1617 roku król Zygmunt III zawarł z królewiczem Władysławem formalny traktat, w którym zrzekał się z tronu carskiego na rzecz syna. Władysław wyruszył wówczas na czele armii polskiej, dowodzonej przez hetmana Karola Chodkiewicza, do Rosji z zamiarem objęcia tronu moskiewskiego. Było już jednak za późno. Wzmocniła się Rosja i utrwaliła władza cara Michała Fiodorowicza Romanowa, jak również nie było już wśród Rosjan zwolenników unii z Polską. Wojska polskie nie mogły opanować Moskwy. Z kolei wojska moskiewskie nie były w stanie zdecydowanie pokonać wojsk polskich. Podjęto więc rokowania pokojowe, zakończone rozejmem zawartym na 14 i pół roku w Dywilinie koło Moskwy 3 stycznia 1619 roku. Polska odzyskała szeroki szmat ziem granicznych – ziemie: smoleńską, czernihowską i siewierską, z takimi miastami jak: Smoleńsk, Newel, Siebież, Wieliż, Dorohobuż, Nowogród Siewierski i Czernihów. Po tym pokoju obszar Polski był największy od 1492 roku – wynosił 990 000 km kw, czyli był ponad trzy razy większy od terytorium dzisiejszej Polski.

Zaraz po śmierci króla Zygmunta III Wazy w 1632 roku, wykorzystując bezkrólewie, car Michał zerwał rozejm dywiliński i w jesieni 1632 roku rozpoczął działania zbrojne przeciwko Polsce. Wojska moskiewskie zajęły Siebież, Newel, Uświat, Starodub, Mścisław, Krzyczew, Połock, Wieliż i Jezierzyszcze oraz obległy Smoleńsk od 18 października 1632 do 7 stycznia 1634 roku. Nie tylko że go nie zdobyły, ale wojska polskie otoczyły obóz wojsk rosyjskich, oblegających twierdzę i zmusiły je do kapitulacji. W tym samym czasie inne oddziały polskie wdarły się w głąb ziem rosyjskich, niszcząc napotkane oddziały moskiewskie i zajmując Dorohobuż i Wiaźmę. Wówczas car zwrócił się z propozycją podjęcia rokowań pokojowych, które zakończyły się zawarciem pokoju wieczystego w Polanowie 27 maja 1634 roku. Królewicz Władysław zrzekł się tytułu cara Moskwy i Polacy zwrócili Moskalom Dorohobuż i Wieliż, car natomiast zrzekł się pretensji do Inflant, Polsce zwrócono ziemie objęte rozejmem dywilińskim (1619) i Moskwa musiała wypłacić 200 000 rubli odszkodowania. Czyli została przywrócona granica polsko-moskiewska (rosyjaka) sprzed 1632 roku.

Wiosną 1648 roku wybuchło na Ukrainie powstanie kozackie pod wodzą Bohdana Chmielnickiego, które miało zrazu podłoże społeczne (powstańcy na jego początku szli do boju niosąc polskie chorągwie!), które z biegiem czasu zamieniło się w powstanie rusko(ukraińsko)-religijne. Było ono skierowane przeciw „pańskiej wierze” (katolicyzmowi i Cerkwi unickiej) i „pańskiej władzy” (magnatów, szlachty i Żydów). W październiku 1650 roku Chmielnicki poddał się Turcji, przyjmując od sułtana kaftan hołdownika. Po początkowych sukcesach kozackich (wygrane bitwy pod Żółtymi Wodami, Korusniem, Piławcami i Batohem) przyszły klęski militarno-polityczne (Zbaraż, Zborów, Krasne, Beresteczko, Biała Cerkiew, Żwaniec oraz zajęcie Kijowa przez wojska polskie 4 sierpnia 1651 r.), które bardzo osłabiły politycznie powstanie w ogóle, a przede wszystkim wśród państw z otoczenia Ukrainy, które zrywały umowy polityczne i wojskowe z Kozakami.

Jedynie Moskwa przypatrywała się bacznie zamieszkom kozackim w Polsce i je podniecała, widząc w nich korzyści dla siebie. Dlatego od czasu wielkiego zwycięstwa polskiego pod Beresteczkiem na Wołyniu (30.6.1651) nad Kozakami, Turkami i Tatarami, które złamało na zawsze potęgę Chmielnickiego, oraz wobec niemożności dojścia do porozumienia z Polakam (ugody: zborowska listopad 1649 i w Białej Cerkwi wrzesień 1651) i częstej zdrady chwilowych sojuszników Kozaków spośród sąsiadów Ukrainy (szczególnie Turcji i Tatarów), Chmielnicki zaczął związywać swój los z carem moskiewskim Aleksym i wzywał go przy poparciu patriarchy moskiewskiego Nikona do przyłączenia Ukrainy do Rosji. Car Aleksy jak najbardziej pragnął tego, ale z drugiej strony zdawał sobie sprawę z tego, że spowoduje to wybuch wojny z Polską, czego nie mógł lekceważyć, gdyż pomimo wojny domowej w pd.-wsch. części kraju (powstanie kozackie), siła militarna Polski była ciągle duża – ostatecznie nie mogli sobie z nią poradzić działający często razem Kozacy, Tatarzy i Turcy.

Car Aleksy uległ jednak tak wielkiej pokusie (od XVI w. carowie zawsze marzyli o „odzyskaniu” Kijowa – matki miast ruskich!) i przygotowywał się na oderwanie Ziem Ukrainnych od Polski. 18 stycznia 1654 roku w Perejesławiu (na pd.-wsch. od Kijowa) w czasie narady ze starszyzną kozacką i w obecności posła carskiego Wasilija Buturlina Chmielnicki postanowił poddać Ukrainę „prawosławnemu carowi” (Moskwie) – w imieniu kozaczyzny zaprzysiągł carowi w cerkwi wierne poddaństwo. Zawarcie tej ugody spowodowało wybuch wojny moskiewskiej 1654-56. Rozpoczęła ją Rosja zaraz po poddaniu się Chmielnickiego. Dwie wielkie armie moskiewskie wkroczyły niespodziewanie do Rzeczpospolitej – jedna na Litwę, a druga na Ukrainę, zajmując olbrzymie połacie kraju z miastami: Dorohobuż, Sierpiejsk, Newel, Bielew, Uświat, Orsza, Połock, Mohylew i Czernihów. Po 3 miesięcznym oblężeniu w ich ręce wpadł także Smoleńsk (3.10.1654). Zebrane wojsko pod wodzą hetmana koronnego (polskiego) Stanisława Rewery Potockiego odniosło wspaniałe zwycięstwo w wielkiej bitwie z Moskalami pod Ochmatowem od 29 stycznia do 2 lutego 1655 roku. Tymczasem w lipcu 1655 od strony Pomorza i Inflant na Polskę napadła Szwecja i przepadły owoce tego zwycięstwa.

Car Aleksy szybko skorzystał z tej niespodziewanej szwedzkiej agresji na Polskę i wojska moskiewskie zajęły Wilno i wspólnie z kozakami Chmielnickiego wkroczyły wgłąb Polski – aż po Lwów (który nie zdobyto!) i Lublin. Jednak Moskwa zaniepokoiła się (początkowymi) sukcesami wojsk szwedzkich w Polsce, a będąc przeciwna wzrostowi szwedzkiej potęgi, która zagrażała jeśli nie samej Rosji to na pewno jej interesom geopolitycznym, doszła z Polską do porozumienia. 3 listopada 1656 roku w Niemieży koło Wilna został zawarty rozejm na podstawie uti possidetis, przyznającym stronom wojującym zatrzymania terytoriów, okupowanych przez nie w chwili zawierania rozejmu. Nic dobrego nie wróżyło to Polsce.

6 sierpnia 1657 roku zmarł Bohdan Chmielnicki. Jeszcze za jego życia Kozacy/Ukraińcy przekonali się, że przechodząc pod panowanie carów moskiewskich zamienili łopatę na kijek. Następca Chmielnickiego – hetman Jan Wyhowski postanowił związać ponownie z Polską kontrolowaną przez Kozaków i Moskwę część ziem ukrainnych, przystępując do układów z Polską. Ich owocem była ugoda zawarta 16 września 1658 roku w Hadziaczu na kozackiej Ukrainie, która analogiczna do unii polsko-litewskiej (lubelskiej) z 1569 roku ustanawiała w ramach Rzeczypospolitej trzecie państwo pod władzą wspólnego króla (Polska-Litwa-Ruś); została ona zatwierdzona przez Sejm, króla i Senat 12 maja 1659 roku. Niestety nie weszła ona w życie. Mimo klęski poniesionej przez Moskali w bitwie pod Konotopem 8 lipca 1659 roku, zdołali oni utrzymać się na kozackiej Ukrainie przez różne akcje agentów carskich. Przede wszystkim został zamordowany przywódca propolskiej partii na tym terenie i twórca ugody hadziackiej Jerzy Niemirycz, hetman Jan Wyhowski pod wpływem frakcji promoskiewskiej złożył buławę hetmańską, a nowoobrany hetman – syn Bohdana Chmielnickiego – Juraszko (Jerzy) Chmielnicki przyjął bezkrytycznie narzucone przez Moskwę warunki i poddał się carowi w Perejesławiu 27 października 1659 roku.

W następnym roku car wysłał przeciwko Polsce znowu dwie armie – na Litwę i Wołyń. Pierwsza została rozbita przez wojska polskie pod Połonką 27 czerwca 1660 roki i Krzyczowem 27 października 1660, a druga, operująca na Wołyniu, poniosła klęskę w bitwie pod Luberem 19-27 września 1660 roku, a w bitwie pod Cudnowem 27 września-1 listopada 1660 roku została doszczętnie zlikwidowana. Równocześnie pobito oddziały kozackie wierne Juraszce Chmielnickiemu i zmuszono go do poddania się Polsce.

Klęski te spowodowały wycofanie się Rosja z Litwy i Wilno zostało nareszcie po 7 latach wyjątkowo krwawej i barbarzyńskiej okupacji oswobodzone. Jednak pozostałe tereny zajęte przez Moskali pozostawały nadal w ich rękach. Dlatego król Jan Kazimierz, posiłkowany przez Kozaków pod wodzą propolskiego hetmana Pawła Tetery, rozpoczął jesienią 1663 roku nową wojnę z Rosją. Niestety sroga zima, ferment wśród Kozaków i przez to złożenie buławy przez Pawła Teterę, śmierć dzielnego wodza polskiego Stefana Czarnieckiego (16.2.1665), poddanie się Turcji przez atamana Piotra Doroszenkę i przez to wybuch wojny z Turcją zniweczyły plany króla. Polska była zmuszona do nawiązania rokowań pokojowych z Moskwą. Kilkumiesięczne rokowania zakończyły się 31 stycznia 1667 roku zawarciem 13-letniego rozejmu w Andruszowie, na mocy którego Polska zrzekła się na zawsze na rzecz Moskwy Smoleńska i całej rozległej Ziemi Smoleńskiej, Ziemi Czernihowskiej i Siewierskiej, części województwa witebskiego z Wieliżem, Siewieżem i Newlem, Ukrainy po lewej stronie Dniepru (Kijowszczyzna lewobrzeżna z Perejesławiem i Hadziaczem i Zaporoże) i Kijowa na dwa lata. Dniepr miał był odtąd granicą obu państw.

Turcja w tym czasie była wspólnym wrogiem Polski i Rosji. Dlatego w 1670 roku rozejm andruszowski przedłużono na dawnych warunkach, czyli Kijów pozostawał w rękach rosyjskich. Nowy król Polski Jan III Sobieski (1674-1696) postanowił odzyskać Kijów na drodze dyplomatycznej, wysyłając w 1678 roku poselstwo do Moskwy z propozycją zwrotu Polsce Kijowa i ostatecznego uregulowania spraw spornych. Moskwa zdecydowanie odmówiła oddania Kijowa. Zgodziła się jedynie na zwrot Newla, Siebieża i Wieliża (ziemie na północ od Połocka na dzisiejszej Białorusi) i wypłatę 2 milionów złotych. Jan III Sobieski przystępując do organizowania ligi antytureckiej i licząc na jej poparcie przez Moskwę, był zmuszony dojść do porozumienia z Rosją. Wielkie poselstwo polskie, pod przewodnictwem Krzysztofa Grzymułtowskiego, zawarło 1 maja 1686 roku pokój z Moskwą (nazywany Pokojem Grzymułtowskiego z Moskwą), w którym Polska zrzekła się definitywnie Kijowa, Smoleńska, Dorohobuża, Czernihowa i Staroduba – terenów o łącznym obszarze grubo ponad 100 000 km. kw. Odzyskano jedynie tereny wokół Siebieża, Newla i Wieliża wraz z tymi miastami.

Od tej pory i do 1772 roku wschodnia granica Polski na odcinku polsko-rosyjskim, biegła na odcinku białoruskim na wschód od: Siebieża, Newla, Wieliża, Witebska, Orszy, Mścisławia, Klimowicz, Czeczerska i Homla, a dalej na południe, na odcinku ukraińskim, na wschód od: Brahima, Czarnobyla, Fastowa, Byszowa, Białej Cerkwi, Rzyszczowa, Korsunia, Czerkas, Czehrynia, Targowicy i Bałty.

Wrzenie społeczno-polityczne na ziemiach ukrainnych Rzeczypospolitej od 1648 roku obserwował bacznie Chanat Krymski i Turcja.

Zamieszkiwany od XIII w. w wyniku podbojów mongolskich przez Tatarów Chanat Krymski zajmował Półwysep Krymski oraz większość obszaru obecnych obwodów chersońskiego i zaporoskiego oraz południową – przy Morzu Azowskim - część obszaru obwodu donieckiego oraz obszar między Azowem a rzeką Kubań na terytorium dzisiejszej Rosji. Państwo to powstało w latach 1427-33, a założył je potomek Czyngis-chana, Hadżi Girej, przy czynnym poparciu wielkiego księcia litewskiego Witolda, który realizując swoją utopijną politykę rusko-tatarską wysunął chana krymskiego jako przeciwwagę dla tatarskiej Złotej Ordy. Niestety muzułmański, czyli z zasady swej antychrześcijański Chanat Krymski, który w dużym stopniu uzależniła od siebie Turcja, w przyszłości miał przysparzać i Litwie i Polsce prawie same problemy-tragedie, gdyż oprócz nienawiści religijnej muzułmanów do chrześcijan, Chanat Krymski żył głównie ze zwykłych wypraw grabieżczych na sąsiednie kraje: łupy wojenne i handel niewolnikami przynosiły mu większość dochodów. Już w 1474 roku nastąpił pierwszy najazd Tatarów krymskich na Wielkie Księstwo Litewskie (ziemie ukrainne) i od tej pory najazdy tatarskie na Polskę stały się prawie codziennością. Od 1482 do 1699 roku Tatarzy Krymscy i Turcy byli dla Polski prawdziwym dopustem bożym. Najazdy tatarskie niszczyły całe południowo-wschodnie obszary Rzeczypospolitej i ogołacały kraj z ludności – w jasyr pędzono często wiele tysięcy ludzi. W 1500 roku zapędzili się Tatarzy aż pod Jarosław nad Sanem, w 1506 roku aż pod Kleck na ziemiach białoruskich (Nowogródczyzna), w 1519 roku podeszli znowu aż pod Lwów i Lublin, itd., itd. Nawet wielkie zwycięstwa wojsk polsko-litewskich nad Tatarami, jak np. pod Kleckiem w 1506 roku, pod Wiśniowcem na Wołyniu w 1512 roku czy pod Bracławiem w 1578 roku, jak również wielkie starcie naszych wojsk z nimi pod Sokalem w 1519 roku nie miały żadnego znaczenia militarno-politycznego. Nie było kija na Tatarów i nic nie było w stanie powstrzymać ich najazdów na Polskę, tak jak np. ich wyjątkowo tragicznego w skutkach napadu na Ruś Czerwoną (Lwowszczyznę) i Wołyń w 1549 roku. Tatarzy zaczęli zdobywać nawet obronne miasta, jak np. 1551 roku Bracław na Ukrainie. W 1557 roku obrócili w perzynę i bezludzie Podole i Wołyń, w 1558 roku Kijowszczyznę i Bracławszczyznę, ponownie Bracławszczyznę w 1578 roku i w 1620 roku znaczne połacie Podola, Wołynia i Rusi Czerwonej.

Ogółem w latach 1474-1569 Tatarzy dokonali, poza małymi wyprawami, aż 75 większych najazdów na Podole, Wołyń i Ruś Czerwoną (Lwowszczyzna), docierając nawet do Małopolski. Nie jest dokładnie znana liczba większych najazdów tatarskich na Polskę od 1569 do 1599 roku, ale z pewnością było ich również kilkadziesiąt. Natomiast w latach 1600-1648 było co najmniej 76 większych najazdów tatarskich na Polskę. To one i walka z nimi, w której Polacy bronili nie tylko swego kraju, ale i chrześcijańskiej Europy przed półksiężycem-islamem, sprawiły, że Polska zaczęła być nazywana „przedmurzem chrześcijaństwa”. Pierwszy nazwał Polskę „przedmurzem chrześcijaństwa” Mikołaj Machiavelli w swym dziele „Discorsi”, wydanym w 1516 roku.

Podczas powstania Chmielnickiego na Ukrainie (1648-54) Tatarzy, mając na uwadze zawsze swój własny interes, zgodnie z powiedzeniem: gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, wspierali raz Kozaków, innym razem Polaków (Zborów, Beresteczko, Żwaniec), decydując o zwycięstwie jednej lub drugiej strony. Jednak w latach 1648-54 w zasadzie byli w wojnie z Polską. Po poddaniu przez Kozaków Ukrainy Moskwie w 1654 roku, Tatarzy, dostrzegając niebezpieczeństwo z tego faktu dla Chanatu Krymskiego, brali udział po stronie polskiej w wojnie polsko-moskiewskiej. Jednak od 1666 roku byli ponownie w walkach z Polską – i to już do końca konfliktów polsko-tatarsko-tureckich, czyli do 1699 roku. W okresie tym wspierali Turcję w jej ostatnich wojnach z Polską.

Wojny te zapoczątkowała Turcja w 1484 roku przez zdobycie portów czarnomorskich: Kaffy, Kilii i Białogrodu (Akermnu), co przecinało drogi handlu polskiego wiodące do Azji oraz przez narzucenie Chanatowi Krymskiemu, który był tworem litewsko-polskim, swego zwierzchnictwa. W 1497 roku doszło do pierwszego konfliktu zbrojnego polsko-tureckiego, spowodowanego turecką ekspansją polityczną w Mołdawii, która była dotychczas lennem Polski. Rok później Turcy dokonali dwóch najazdów zbrojnych na Polskę, podchodząc pod sam Kraków. Później do walk polsko-tureckich doszło w latach 1524, 1595, 1620 (przegrana przez Polaków bitwa pod Cecorą), 1621 (zwycięstwo polskie pod Chocimiem) i w 1633 roku.

W Turcji pod rządami wezyrów z dynastii Koprulu nastąpił wzrost dążeń ekspansywnych i celem podbojów tureckich stała się m.in. Polska. Ułatwiał je chaos polityczny panujący na ziemiach ukrainnych Rzeczypospolitej i obawa przed wzrostem potęgi Moskwy, z którą byli często w stanie wojny i Chanat Krymski i Turcja i która, tak jak Turcja prowadziła politykę podboju krajów sąsiednich; marzeniem carów było opanowanie Konstantynopola (Stambułu) – stolicy sułtanów tureckich!

Stąd Turcja nie tylko bacznie obserwowała postępujące jedne za drugimi wydarzenia militarno-polityczne na ziemiach ukrainnych Rzeczypospolitej, ale pośrednio – poprzez Tatarów krymskich wpływała na nie. Już hetman Bohdan Chmielnicki został z własnej woli hołdownikiem sułtana tureckiego.

Wobec niemożności sprawowania władzy na Ukrainie z powodu panującego tam od lat permanentnego zamętu, w 1665 roku złożył buławę hetmańską propolsko nastawiony Paweł Tetera. Nowym hetmanem kozackim został Piotr Doroszenko. Ten postanowił utworzyć państwo ruskie (ukraińskie) sprzymierzone z Turcją. W tym celu w 1666 roku uznał zwierzchnictwo Turcji. Oznaczało to wybuch wojny Turcji z Polską. Turcja zaangażowana w wojnie z Wenecją nakazała chanowi krymskiemu wesprzeć militarnie Doroszenkę. 19 grudnia 1666 roku Kozacy z Tatarami rozbili pod Brahiłowem 6000 jazdy polskiej, a w 1667 roku wyprawili się na Ruś Czerwoną (Lwowszczyznę). 35-tysięczną armię kozacko-tatarską rozbiły wojska polskie pod wodzą hetmana Jana Sobieskiego w walkach trwających pod Podhajcami koło Tarnopola od 6 do 16 października. 16 października zawarto tam układ pokojowy z Tatarami, a 19 października z Kozakami. Doroszenko wyrzekł się tam protekcji Turcji, uznając jednocześnie zwierzchnictwo Polski. Jednak już w następnym roku (1668) ponownie zawarł układ z Turcją. W 1669 roku hetmanem kozackim został propolsko nastawiony Mychajło Chanenko, którego wojska osaczyły Doroszenkę pod Steblowem 29 października 1669 roku. Doroszeńko nadal wichrzył na Ukrainie. Chanenko w 1671 roku wyprawił się na Ukrainę dla jego poskromienia i 26 sierpnia pobił wojsko kozacko-tatarskie pod Bracławiem i w ciągu kilku następnych tygodni opanował całą Bracławszczyznę. Wówczas w obronie Doroszenki wystąpiła Turcja.

Turcja wypowiedziała wojnę Polsce i w sierpniu 1672 roku 100-tysięczna armia turecka pod wodzą sułtana Mahometa IV i wielkiego wezyra Ahmeda Koprulu wkroczyła na ziemie ukrainne Rzeczypospolitej i 18 sierpnia przystąpiła do oblężenia największej twierdzy polskiej – w Kamieńcu Podolskim. Wobec podminowania przez Turków czterech bram, załoga, po wyjątkowo bohaterskiej obronie, skapitulowała 3 września. Wówczas wojska tureckie w sile 50 000 osób ruszyły w głąb Polski i w dniach 20-24 września oblegały Lwów, który, broniony przez 3000 załogę, się nie poddał. Jednocześnie czambuły tatarskie, wspomagane przez oddziały Doroszenki, pustoszyły kraj między Sanem, Wisłokiem, Wieprzem i Bugiem. Hetman Jan Sobieski wyruszył przeciwko nim, rozbijając je w październiku: 5-go pod Krasnobrodem, 6-go pod Narolem, 7-go kosz Dżimbeta pod Niemirowem, 9-go dopadł i pobił pod Komarnem siły główne Nuradyna Sołtana, a następnie maszerując wzdłuż Dniestru 14-go dopadł i rozbił pod Petranką resztę wojska tatarskiego. W wyniku tych walk wojsko polskie uwolniło aż kilkadziesiąt tysięcy cywilnych jeńców z jasyru. Ta świetnie przeprowadzona operacja wojskowa jest znana w historii jako „Sobieskiego wyprawa na czambuły 1672”. Niestety Polska, po tych wszystkich wojnach jakie przeszła, nie była przygotowana do wojny z Turcją i dlatego 18 października 1672 roku zawarła w Buczaczu (Tarnopolskie) traktat pokojowy z Turcją, który zmienił południo-wschodnią część granicy Polski. Polska ustąpiła Turcji województwa podolskie z Kamieńcem Podolskim i bracławskie oraz południową część województwa kijowskiego (granica na Dnieprze) oraz zobowiązała się płacić Turcji roczną daninę w wysokości 22 000 dukatów. W rękach tureckich, poza Kamieńcem Podolskim, znalazły się takie miasta – centra polskie lub znane z historii Polski jak: Bar, Latyczów, Winnica, Niemirów, Bracław, Humań, Mohylów, Jampol, Targowica, Korsuń, Czerkasy, Bałta, Płoskirów. Na okupowanych terenach Turcy zaprowadzali swoje porządki. M.in. polską katedrę katolicką w Kamieńcu Podolskim zamieniono na meczet.

Postanowienia traktatu wywołały wielkie oburzenie w społeczeństwie polskim i Sejm go odrzucił. Wojna z Turcją trwała więc nadal przez 27 lat. Już w następnym roku (1673) wojsko polskie pod wodzą Jana Sobieskiego odniosło pod Chocimiem 9-11 listopada wspaniałe i wielkie zwycięstwo nad 30- tysięczną armią turecką. Jeszcze bardziej wspaniałe i bardziej znaczące w historii zwycięstwo odniosły wojska sprzymierzone (74 tys., w tym 27 tys. Polaków) pod wodzą króla Jana III Sobieskiego nad Turkami w bitwie pod Wiedniem w dniach 12-13 września 1683 roku. W 1687 i 1698 roku wojska polskie podeszły pod sam Kamieniec Podolski. Pomimo szeregu zwycięstw nad Turkami ziemie Rzeczpospolitej zagarnięte przez Turcję w 1672 roku pozostawały w jej rękach do 1699 roku, czyli do zawarcia 26 stycznia tego roku w Karłowicach pokoju z Turcją przez Austrię i Polskę. Polska odzyskała wówczas Podole z Kamieńcem Podolskim (oddany 22 września 1699) i prawobrzeżną Ukrainę, które pozostawały w granicach przedrozbiorowej Polski do 1793 roku.

W 1740 roku królem Prus został Fryderyk II Hohenzollern (1712-1786), poprzednik Hitlera - wielki wróg Polski i Polaków. To w jego głowie zrodził się plan I rozbioru Polski. Zbrodniczy w swoim założeniu rozbiór Polski miał był dokonany w imię wszechwładnej wówczas doktryny „równowagi europejskiej” i miał pogodzić sprzeczne interesy Prus, Rosji i Austrii kosztem słabej i bezbronnej Polski, do czego doprowadziły Polskę Rosja i Prusy w XVIII w. Fryderyk wciągnął do tego planu władcę Rosji – carycę Katarzynę II, a oni razem zachęcili Austrię do współuczestniczenia w zbrodni. I tak dnia 5 sierpnia 1772 stanęła konwencja rozbiorowa Polski pomiędzy Rosją, Austrią i Prusami. Prusy zajęły Pomorze bez Gdańska i Torunia, część Wielkopolski i Kujaw (36 000 km kw. i 580 000 ludności), Rosja zajęła Inflanty Polskie, oraz część wschodnią Białorusi po Dźwinę i Dniepr (92 000 km kw. i 1 300 000 ludności), a Austria zajęła południową część województwa krakowskiego do Wisły, polską część Śląska, województwo ruskie (lwowskie) ze Lwowem i część Podola do rzeki Zbrucz (83 000 km kw. i 2650 000 ludności). – Ciekawostką I rozbioru Polski jest to, że caryca Katarzyna II uważała, że to za duży cios dla Polski odrywanie od niej Lwowa przez Austrię!

I rozbiór Polski spowodował oczywiście ukształtowanie się nowej wschodniej granicy Polski. Pod panowanie Rosji przeszły takie miasta jak (z północy na południe): Rzeczyca, Dyneburg, Siebież, Newel, Dryssa, Połock, Witebsk, Orsza, Mohylew, Mścisław, Klimowicze, Czeczersk i Homel. Po stronie polskiej w strefie przygranicznej pozostały miasta: Brasław, Lepel, Chołopienicze, Borysów, Świsłocz nad Berezyną i Bobrujsk. – Wszystkie ziemie ukrainne pozostały przy Polsce.

Katastrofa I rozbioru Polski wstrząsnęła całym społeczeństwem polskim. Przystąpiono do reformy państwa. M.in. powołano pierwszy rząd w historii Polski, złożony z pięciu departamentów (ministerstw): interesów cudzoziemskich (spraw zagranicznych), policji (spraw wewnętrznych), wojny (spraw wojskowych), sprawiedliwości i skarbu oraz utworzono Komisję Edukacji Narodowej, która była de facto ministerstwem oświaty (pierwszym w Europie!), przeprowadzono szereg reform ustrojowych, gospodarczych i społecznych, zreformowano i zwiększono armię do 100 000 ludzi. Uwieńczeniem tych wszystkich reform było ogłoszenie pierwszej w Europie konstytucji – Konstytucji 3-Maja 1791 roku.

Rosja chciała traktować Polskę jako swój folwark. Dlatego stronnictwo reformatorskie w Polsce potrzebowało poparcia zagranicy. Austria, bojąca się wzrostu potęgi Rosji, zachowując neutralność okazała wielkie zadowolenie z ogłoszenia Konstytucji 3-Maja, a kanclerz Kaunitz starał się carową rosyjską Katarzynę II nakłonić do uznania konstytucji. Prusy rzekomo także były zadowolone z ogłoszenia Konstytucji 3-Maja. Toteż po ogłoszeniu przez Francję jej konstytucji w sierpniu 1791 roku, cesarz austriacki Leopold II odbył w Pilnitz (Saksonia) zjazd z królem pruskim Fryderykiem Wilhelmem II, na którym obaj monarchowie zobowiązali się do szanowania granic Polski i do tego, by żaden z książąt obu dynastii nie ubiegał się o rękę elektorówny, a tym samym o tron polski. Tymczasem minister pruski Hertzberg ułożył sobie tajny plan wyciągnięcia korzyści z zawikłań polsko-rosyjskich: przez rzekome popieranie Polski w konflikcie z Rosją spodziewał się zgody Polski na przyłączenie do Prus Gdańska i Torunia. Poseł pruski w Warszawie Lucchesini zaczął namawiać Polaków do całkowitego zerwania z Rosją, a gdy tym strona polska nie była zainteresowana, to 29 marca 1790 roku zawarł przymierze z Polską, w którym obie strony poręczyły sobie całość swoich posiadłości i zobowiązały się, w razie obcego (tj. rosyjskiego) napadu zbrojnego, do wzajemnej obrony. Wykombinował sobie słusznie, że to przymierze ośmieli bardziej reformatorów polskich do reformowania Polski wbrew stanowisku Moskwy w tej sprawie, ze w jakimś momencie Rosja zagrozi Polsce, a spodziewając się pruskiej pomocy zgodzi się na przyłączenie Gdańska i Torunia do Prus.

Caryca Katarzyna II była oburzona ogłoszeniem Konstytucji 3-Maja i postanowiła zniszczyć jej postanowienia i uniezależnić całkowicie Polskę od siebie. Pomogli jej w tym przeciwnicy Konstytucji po stronie polskiej – wielcy magnaci: Szczęsny Potocki, Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski, którzy zawiązali w Targowicy na Ukrainie 14 maja 1792 roku konfederację targowicką i zwrócili się o zbrojną pomoc do carowej Katarzyny. 64-tysięczna armii rosyjska wkroczyła do Polski i pokonała 35-tysięczną armię polską. Król Stanisław August Poniatowski okrył się wówczas hańbą, przystępując 23 lipca 1792 roku do konfederacji targowickiej.

Zaraz po napadzie Rosji na Polskę Warszawa wezwała Prusy do umówionej w przymierzu pomocy. Jednak Prusy widząc, że od Polski nie dostaną Gdańska i Torunia, nie tylko pomocy odmówiły, ale także – wbrew porozumieniom z Austrią i Polską, targnęły się na całość terytorialną państwa polskiego. Berlin i Petersburg (także poza plecami targowiczan!) porozumiały się razem przeciw Polsce. Za udział w wojnie z rewolucyjną Francją (1792-95), Prusy zażądały wynagrodzenia strat i kosztów... ziemiami polskimi! To one były inspiratorem II rozbioru Polski. Rosja jednak z zadowoleniem przyjęła żądania Prus, widząc rosnące trudności z trwałym podporządkowaniem sobie Polski. 23 stycznia 1793 roku stanęła konwencja prusko-rosyjska w sprawie II rozbioru Polski.

Prusy zagarnęły Gdańsk i Toruń oraz Wielkopolskę, Kujawy i część zachodnią Mazowsza (razem 58 000 km kw. i 1 milion ludności). Rosja przyznała sobie i zagarnęła resztę Białej Rusi z miastami: Mińsk, Lepel, Borysów, Bobrujsk, Mozyr, Słuck), prawobrzeżną Ukrainę i wschodnią część Wołynia (Żytomierszczyznę) oraz bardzo związane z Polską Podole, a więc cały obszar ziem ukrainnych i Podole z miastami: Kamieniec Podolski, Winnica, Płoskirów, Zasław, Zwiahel, Berdyczów, Żytomierz, Owrucz, Czarnobyl, Bracław, Humań, Biała Cerkiew. Nowa wschodnia granica Polski pozostawiała po przygranicznej stronie rosyjskiej (od północy): Postawy, Radoszkowice, Nieśwież, Telehany, Pińsk na odcinku białoruskim i Dąbrowicę, Stepań, Zwiahel, Równe, Ostróg i Zasław na odcinku ukraińskim. Po stronie polskiej w rejonie przygranicznym były miasta (od północy): Brasław, Widze, Boruny, Mir, Słonim, Kobryń na odcinku białoruskim i Lubieszów, Łuck, Dubno i Krzemieniec na odcinku ukraińskim. Rosja oderwała od Polski tereny o obszarze aż 250 000 km kw. (dzisiejsza Polska ma 312 000 km kw.) i 3 miliony ludności.

W granicach kadłubowej Polski pozostawało wschodnie Mazowsze z Warszawą, Podlasie i Suwalszczyzna, Kraków, Ziemia Kielecka i Ziemia Lubelska, zachodni Wołyń (Łuck, Włodzimierz, Kowel, Dubno, Krzemieniec) i zachodnie Polesie (Brześć nad Bugiem, Kobryń, Prużana), Grodzieńszczyzna (Grodno, Wołkowysk), Nowogródczyzna (Nowogródek, Słonim, Lida, Wileńszczyzna z Wilnem, Trokami i Oszmianą oraz Litwa (Kowieńszczyzna, Żmudź, a także Kurlandia (dziś Łotwa), jako lenno.

Po II rozbiorze Polski zaborcy formalnie gwarantowali integralność terytorialną kadłubowej Polski (215 000 km kw.), ale w rzeczywistości Rosja – będąca w okowach imperialistycznej polityki, dążącej do zdobycia i zniewolenia jak najwięcej narodów - skłaniała się ku ostatecznej likwidacji Polski, jako historycznego państwa europejskiego.

Tymczasem naród polski zaprotestował przeciwko tej zbrodni dokonanej na ich ojczyźnie i chwycił za broń – na początku 1794 roku wybuchło powstanie kościuszkowskie pod wodzą gen. Tadeusza Kościuszki, który jest uważany dzisiaj za bohatera narodowego. Warszawa i Wilno znalazły się w rękach powstańców; w Warszawie powieszono szereg zdrajców Ojczyzny. Niestety znacznie silniejsi Rosjanie i sprzymierzeni z nimi Prusacy utopili powstanie w morzu krwi (w samej Warszawie – na Pradze 4 listopada 1794 roku Rosjanie wycięli w pień 12 000 mieszkańców, bez różnicy płci i wieku.

Po zgnieceniu powstania Rosjanie postanowili zlikwidować w ogóle państwo polskie. Namówili do udziału w likwidacji Polski Austrię i Prusy. W Petersburgu 3 stycznia 1795 roku zawarli w tej sprawie traktat z Austrią, a 24 października 1795 roku z Prusami. Austria zajęła ziemie między Bugiem, Wisłą i Pilicą wraz z Krakowem – razem 47 000 km kw. i 1,5 miliona ludności. Prusy zajęły ziemie leżące na północ od dolnej Pilicy i dolnego Bugu z Warszawą, pas między Prusami Wschodnimi a Niemnem, czyli polską (Sejny, Suwałki) i litewską (Kalwaria, Mariampol, Wiłkowyszki) Suwalszczyznę oraz część województwa krakowskiego (tereny wokół Siewierza) – razem 48 000 km kw. i 1 milion ludności. Rosja zajęła ziemie po Bug i Niemen ze Żmudzią – razem 120 000 km kw. i 1 200 000 ludności.

W wyniku trzech rozbiorów Polski Rosja zagarnęła 463 200 km kw. i 5,5 miliona ludności, Prusy 141 400 km kw. i 2,6 miliona ludności i Austria 128 900 km kw. i 4,2 miliona ludności. Po przyłączeniu do Rosji na kongresie wiedeńskim w 1815 roku niesuwerennego Królestwa Polskiego z Warszawą (128 500 km kw.), w granicach Rosji znalazło się 82% terytorium Rzeczypospolitej w granicach z 1771 roku, Austrii 11% i Prus 7%.

W wyniku III rozbioru Polski w 1795 roku pod panowaniem rosyjskim znalazły się nie tylko wszystkie ziemie ukrainne (województwo ruskie – Galicja Wschodnia – Małopolska Wschodnia nigdy do XX w. nie były nazywane ziemią ukrainną), białoruskie i litewskie przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, ale także w zasadzie całe Ziemie Wschodnie, które przypadły Polsce w traktacie ryskim 1921 roku. Tylko bardzo niewielkie skrawki ziemi na Podlasiu (m.in. część zachodnia Puszczy Białowieskiej) pozostały przy Polsce po 1945 roku. Granica polsko-sowiecka w latach 1945-91 na odcinku białoruskim i ukraińskim była de facto granicą rosyjską III rozbioru Polski!

Umowa rosyjsko-austriacko-pruska z 26 stycznia 1797 roku zakończyła proces rozgraniczenia polskich ziem zaborców i zawierała gwarancje, że państwo polskie, a nawet jego nazwa znikną na zawsze. Zaborcy byli wierni tej umowie do 1914 roku, nawet po tym jak z innych powódów rozeszły się drogi między Rosją a Niemcami i Austrią pod koniec XIX w.

Dokonano na narodzie polskim straszliwej zbrodni, zburzono bezwstydnie „przedmurze chrześcijaństwa” (rzekomo katolicka Austria w ten podły sposób odwdzięczyła się za to, że w 1683 roku uniemożliwiliśmy opanowanie jej przez Turcję!), które przez szereg wieków zasłaniało zachodnią Europę od hord tatarskich, a następnie tureckich i od dziczy moskiewskiej.

Uczciwy historyk niemiecki, profesor uniwersytetu we Freiburgu Karl von Rotteck (1775-1840) w swym dziele „Allgemeine Geschichte” (Historia powszechna) napisał:

„Upadek Polski oznajmił gromkim głosem cywilizowanemu światu całkowite obalenie równowagi, zwycięstwo przemocy, a następnie zanik zupełny publicznego prawa. I jeżeli, według ciężko ważących słów Jana Muellera: „Bóg chciał wówczas obnażyć moralność wielkich”, to przed myślicielem otwarła się wskutek tego ponura perspektywa na nieskończoną pełnię cierpienia i na straszliwy szereg przewrotów, które stały się nieuniknione... Niech Europa drży przed skutkami, jakimi całemu systemowi politycznemu cywilizowanego świata zagraża zniszczenie państwa, przedzielającego trzy wielkie mocarstwa militarne”.

W 1914 wybuchła I wojna światowa: po jednej stronie okopów byli żołnierze niemieccy i austriaccy, a po drugiej rosyjscy. W 1917 roku w Rosji obalono carat, a w 1918 roku upadły monarchie niemiecka i austriacka. Austria stała się małym nic nie znaczącym w Europie państwem. A Rosja/Rosjanie za swe wielkie zbrodnie przeciw ludzkości, pod rządami komunistycznymi (1917-1991) przeszli prawdziwą „drogę przez piekło”.

11 listopada 1918 roku na gruzach państw zaborczych i przez wolę narodu polskiego do odzyskania niepodległej ojczyzny, odrodziło się państwo polskie.

Marian Kałuski

Wersja do druku

Alexandra - 24.01.16 19:53
Wlasciwie to powinnam podziekowac Panu Marianowi w imieniu wszystkich Polakow za ten wspanialy "przewodnik" o historii ziem wschodnich naszej Ojczyzny.....dziekujemy!

Natalia - 29.11.12 12:44
Mi się też bardzo podoba! Materiał - super. Czy to jest z jakiejś książki?

Jan Orawicz - 04.09.12 16:15
Materiał doskonały!!! Aż się chce czytać! Gratuluję!!

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Maja 2016 roku
W wieku 62 lat zmarł Andrzej Urbański dziennikarz, publicysta były poseł do Sejmu i prezes zarządu TVP, w latach 2005-06 szef Kancelarii i doradca Prez. Lecha Kaczyńskiego


20 Maja 1943 roku
Szare Szeregi przeprowadziły pod Celestynowem udaną akcję odbicia więźniów transportowanych do Auschwitz.


Zobacz więcej