Piątek 18 Maja 2012r. - 139 dz. roku, Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 24.01.12 - 12:04
Czytano: [214]
Dział: Na każdy temat
Tempo rozwoju a szczęście
Żyjąc w Afryce zauważyłem, że mimo panującej tam biedy, ludzie byli pogodni, skłonni do śmiechu, prowadzący swe życie spokojnie, zgodnie z tradycjami, bez pośpiechu. Wracając do kraju spotykałem ludzi zagonionych, zamyślonych, często o ponurym spojrzeniu, wiecznie spieszących się, pod bilansem czasu, nie mających go ani dla rodziny ani dla przyjaciół. Rodzi się pytanie : która społeczność jest bardziej szczęśliwa? Czy ta biedniejsza lecz żyjąca w naturalnym rytmie, czy ta znacznie bogatsza, żyjąca w rytmie przyśpieszonym?
Istotą naszego życia jest maksymalizacja doznań (przeżyć), zaś w tamtej kulturze być może spokój, i głębia przeżywania?
Mój muzułmański asystent, kiedy pędziliśmy samochodem z Bauchi do Zarii przekonywał mnie: po co się tak śpieszyć? Gdyby nie było samochodu szedłby od wioski do wioski, wieczorem słuchał opowiadań starszych rodu, a i tak kiedyś doszedł by do Zarii.
Kiedy obserwuję jak młodzi spędzają cały dzień, nieraz do nocy w pracy, żeby zarobić na nowy model samochodu, modną sukienkę lub buty, nowy telefon komórkowy, zastanawiam się czy to warto? Czy życie nie przecieka nam przez palce w pogoni za błyskotkami, podczas gdy szczęście płynie wolno tuż obok. Czy bycie szefową, nowy ubiór itp. może zastąpić doznania związane z wychowywaniem swojego dziecka?
Należałoby się zastanowić, czy model życia konsumpcyjnego jest tym najlepszym modelem dla nas i czy nie jest on sztucznie wykreowany przez tych, którzy z naszych słabości czerpią olbrzymie zyski?
Rudolf Jaworek
Lubomir - 13.02.12 21:28
Specjaliści od uszczęśliwiania narodów europejskich, rodacy Hitlera i Marksa chcą narzucić swoją wizję szczęścia zarówno Grekom, jak i Włochom, Polakom i Węgrom. A przecież jakżesz odmienne jest pojęcie szczęścia w rozpoetyzowanych i rozśpiewanych narodach, od tego - w wyrachowanej i wciąż musztrowanej nacji herrenvolków?. Uwijającą jak w ukropie Merkel należałoby zapoznać z poezją Grecji i Italii. Również muzykę grecką i włoską należałoby jej przybliżyć. Także walki o wolność, jakie prowadzili Polacy i Węgrzy, warto byłoby przypomnieć kandydatce do samozwańczego urzędu carycy Europy. Może wówczas odkryłaby swoją anormalność i maniactwo w próbach dyscyplinowania suwerennych narodów europejskich.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

1 Maja w II PRL
Sporo szło byłych wspieraczy stanu wojennego z tzw. PRONU itp. tworków potworków tow. Jaruzelskiego i jego świty. Warszawski czerwony spacer prowadził tow. Leszek Miller, jako znany były...
17.05.12 - 14:42 |
Czytaj więcej


18 Maja 1862 roku
Otwarto pierwszy odcinek Kolei Warszawsko-Petersburskiej z Warszawy do Białegostoku.
18 Maja 1806 roku
Senat proklamował Napoleona Bonaparte "cesarzem Francuzów".