Wtorek 22 Stycznia 2019r. - 22 dz. roku,  Imieniny: Dominiki, Mateusza, Wincentego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 10.04.11 - 11:09     Czytano: [3850]

Nowe FAKTY z Kraju i ze Świata

Wrogowie Polski

Oto jak wielkimi wrogami nie tylko Prawa i Sprawiedliwości ale także Polski (!) są niektóre obecnie wpływowe osoby w Polsce, jak np. Waldemar Kuczyński, który jak PiS sprawował władzę powiedział: “Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP”. – Los jednak tak zrządził, że porażki gospodarcze są faktem dopiero dzisiaj – za rządów Platformy Obywatelskiej.

Prezydent półanalfabetą

Nie udał się nam nowy prezydent Polski Bronisław Komorowski. Nie dość tego że ma lewackie poglądy, że walczy z krzyżem, że jest mało kulturalny, że w Ossowie wystawił pomnik najeźdźcom bolszewickim na Polskę w 1920 roku, że kłania się w pas Kremlowi, że otoczył się politykami ze zbankrutowanej i mało polskiej upadłej już Unii Wolności oraz że ma żonę Żydówkę (w świetle prawa izraelskiego!), której rodzice pracowali w stalinowskiej bezpiece i prześladowali Polaków, to na dokładkę jest półanalfabetą, człowiekiem niby po studiach, a nie znającym polskiej ortografii! W tekście wpisanym do księgi kondolencyjnej w ambasadzie Japonii: znalazły się aż dwa kardynalne błędy: "Jednoczymy się w imieniu całej Polski z narodem Japonii w bulu i w nadzieji na pokonanie skutków katastrofy" – zamiast “bólu” “nadziei” (“Przekrój” 28.3.2011). – Gdyby Polacy znali całą prawdę o Komorowskim przed wyborami, to na pewno dzisiaj nie byłby on prezydentem!

PO walczy z krzyżem

Nie tylko prezydent Bronisław Komorowski walczy z krzyżem. Krzyż okazał się przeszkodą także w wystąpieniu minister edukacji Katarzyny Hall, która odwiedziła Zespół Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza we Włocławku. Został więc bez żadnej dyskusji zasłonięty na czas jej przemówienia przez dyrektora jej gabinetu (“Nasz Dziennik” 18.3.2011).

Dotacja na antypolskość

Wydawnictwo “Znak” w Krakowie wydało właśnie skrajnie antypolską książkę Jana Grossa (z ojca żyda) pt. “Złote żniwa”, która jest obrzydliwym paszkwilem na CAŁY naród polski. Jednak najbardziej bulwersująca w tej sprawie jest dotacja przeznaczona dla wydawnictwa “Znak”. Dotacja w wysokości 120.000 zł na rok 2011 od rządu Donalda Tuska! (“Rzeczpospolita” 23.3.2011).

Michnik reakcjonista

Adamowi Michnikowi grozi, że znana maksyma: „Za młodu rewolucjoniści, na starość reakcjoniści” sprawdzi się w jego przypadku w najgłupszy i najbardziej przygnębiający sposób – napisał czeski poeta i tłumacz w „Lidovych Novinach” Josef Mlejnek, gdyż w stosunku do swoich krytyków zamiast argumentów stosuje kruczki prawne: każdego, kto go krytykuje pozywa do sądu (“Rzeczpospolita” 25.3.2011). - I pomyśleć, że takiemu reakcjoniście i wrogowi polskiego patriotyzmu prezydent Komorowski nadał Order Orła Białego!

Dyplomatyczny skandal

W marcu 2011 roku miał miejsce dyplomatyczny skandal w Kancelarii Prezydenta z ambasadą Węgier w tle. Ludzie Bronisława Komorowskiego do ostatnich chwil przed wizytą w Polsce prezydenta Węgier Pala Schmitta blokowali inicjatywę umieszczenia na frontonie jednego z warszawskich budynków tablicy upamiętniającej pomoc Budapesztu dla Polski w czasie wojny z bolszewikami w 1920 roku. Kancelaria zwlekała też z podjęciem decyzji o uczestnictwie Komorowskiego w uroczystości odsłonięcia tablicy. Minister Jaromir Sokołowski tłumaczył to obawą przed reakcją... Rosjan. Doszło do tego, że ambasada Węgier musiała "zagrozić", że jeśli do odsłonięcia tablicy nie dojdzie, o kompromitującym Kancelarię Prezydenta zdarzeniu poinformuje świat (“Nasz Dziennik” 24.3.2011)

Polacy na bok!

Polska, mająca 38 mln mieszkańców, ma bardzo wielu utalentowanych pisarzy, malarzy, rzeźbiarzy, muzyków, filmowców, aktorów i znawców sztuki. Jednak Polacy w swym własnym kraju są odsuwani na bok. Niedawno dyrektorem Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie został Włoch nie mówiący po polsku! Dyrektorem Muzeum Sztuki Współczesnej (powołanego przez prezydenta Warszawy L. Kaczyńskiego) jest dzisiaj Anda Rottenberg, która za horrendalną sumę zakupiła rzeźbę obrażającą papieża Jana Pawła II. A teraz dowiadujemy się (Wirtualna Polska 4.4.2011), że Polskę na 54 weneckim biennale w czerwcu 2011 r. będzie reprezentować... izraelska artystka Yael Bartany. – Zaczyna to przypominać przedwojenne powiedzenie: nasze kamienice, a Polaków ulice.

Gaz łupkowy w Polsce

Amerykańcy geologowie przypuszczają na podstawie map geologicznych, a pierwsze wiercenia zaczynają to potwierdzać, że w Polsce są największe w Europie i jedne z największych na świecie złoża gazu łupkowego. Gazu tego starczy przez 70 lat nie tylko na zaspokojenie polskich potrzeb, ale także na duży eksport. Nareszcie Polska uniezależni się od gazu rosyjskiego!

Zmarła czarna owca

Czarne owce są w każdym narodzie. Ale nie w każdym są celebrytami! - Jak podał „Dziennik.pl” (3.4.2011) w Brukseli w kwietniu 2011 roku zmarł pisarz Marian Pankowski (ur. 1919). Chociaż był Polakiem, w swoich licznych książkach pluł na Polskę i Polaków i okraszał to obrzydliwą pornografią. W 1958 roku nawiązał współpracę z polskim reżymem komunistycznym, który wydał mu szereg książek. Jednak często i dla komunistów jego polakożerstwo i pornografia były niestrawne. Chociaż normalny człowiek miał prawo uważać Pankowskiego za polakożercę i zboczeńca, w rzekomo wolnej – ale na pewno nienormalnej Polsce (po 1989) stał się on celebrytą i dwukrotnie nominowany był do Nagrody Literackiej Nike", którą przyznaje wydawana przez Adama Michnika antypolska „Gazeta Wyborcza”.

Grzeszni rabini

Amerykańska FBI rozbiła działającą w Nowym Jorku organizację mafijną złożoną z chasydów. Prali brudne pieniądze (wiele dziesiątek milionów dolarów!) i przemycali ludzkie organy z Izraela do USA. Aresztowano już 44 osoby. Na czele chasydzkiej mafii stał naczelny rabin Saul Kassin i podlegli mu rabini (“Rzeczpospolita” 1.4.2011).

Zapłata za gościnę

16 młodych nielegalnych muzułmańskich imigrantów z Tunezji podpaliło na włoskiej wyspie Lampedusa budynek parafialny, który wcześniej zdemolowała. Sprawcami tego aktu wandalizmu byli kilkunastoletni imigranci, którym miejscowy proboszcz katolicki udzielił gościny przed wyjazdem na kontynentalne Włochy! Tacy muzułmanie zalewają dzisiaj Europę! (Dziennik.pl 3.4.2011).

Polacy w Wilnie

Założone na pocz. XIV w. Wilno było od samego początku miastem wieloetnicznym; Litwini zawsze stanowili mały odsetek ludności miasta. Polacy stanowili większość mieszkańców Wilna od XVII w. do 1946 roku, kiedy to z miasta wysiedlono do Polski Ludowej 107 000 Polaków. W 1916 roku w Wilnie mieszkało 74 466 (53,67%) Polaków, 57 516 (41,45%) Żydów, 2909 (2,09%) Litwinów, 2219 (1,59%) Rosjan, 611 (0,44%) Białorusinów, 880 (0,63%) Niemców i 193 (0,13%) osób innych narodowości. W 1931 r. Polacy stanowili 65,9% mieszkańców miasta (128,6 tys. osób), Żydzi 28% (54,6 tys. osób), Rosjanie 3,8% (7,4 tys. osób), Białorusini 0,9% (1,7 tys. osób), Litwini 0,8% (1579 osób), Niemcy 0,3% (600 osób), Ukraińcy 0,1% (200 osób), inni 0,2% (ok.400 osób). W 2010 r., a więc po 65 latach panowania litewskiego i oficjalnie prowadzonej litwinizacji miasta, Litwini stanowią w mieście liczącym 560 000 mieszk. ciągle tylko 57,8% ludności, Polacy 18,7% (tj. ponad 100 tys.), Rosjanie 14%, Białorusini 4%, Żydzi 0,5%, inne narodowości 5%.

Zlitwinizować Polaków!

Sejm litewski uchwalił a prezydent Litwy 31 marca 2011 roku podpisał nową ustawę oświatową, której celem jest walka z polskimi szkołami na Litwie. W jej wyniku ze 120 istniejących szkół polskich w Wilnie i na Wileńszczyźnie ulegnie likwidacji 60 szkół wiejskich. To litewskie posunięcie, mające na celu litwinizację Polaków, jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej i traktatem polsko-litewskim z 1994 roku („Kresy24.pl” 1.4.2011).

Księgozbiór J. Lelewela

Pochodzący z Warszawy i od 1831 r. przebywający na emigracji wybitny polski historyk, uczony i działacz patriotyczny Joachim Lelewel (1786 – 1861), umierając – contra spem sperando – zapisał przyszłemu polskiemu (!) uniwersytetowi w Wilnie swój duży i bardzo cenny księgozbiór, głównie polski lub Polski dotyczący. Był on przechowywany najpierw w Paryżu, później w Kórniku k. Poznania, a w 1929 r. został przewieziony do polskiego wówczas Wilna i zasilił zbiory Biblioteki Uniwersyteckiej. W 1940 r. Litwini otrzymawszy od Stalina Wilno położyli swoją łapę na tym księgozbiorze i uważają go za swoją własność – za litewskie dziedzictwo (!), a rząd polski nie domaga się jego zwrotu!

Okupowali polski Lwów

Telewizja SBS nadawała w marcu-kwietniu 2011 roku 6-odcinkowy serial dokumentalny pt. „As It Happened: World War II – Behind Closed Doors”. W odcinku drugim (1.4.2011) jest wyraźnie powiedziane, że od września 1939 do czerwca 1941 roku Związek Sowiecki bezprawnie okupował Lwów, a więc także i całe Kresy. Mówi się o Lwowie jako o polskim mieście. I to ważnym mieście w historii i kulturze polskiej.

Zamordowani księża

Galicja Wschodnia należała do Polski od 1340 r. i w 1918 r. była krajem etnicznie mieszanym: polsko-ukraińskim, a Polacy dominowali w życiu gospodarczym i kulturalnym tej ziemi, a Lwów był wielkim ośrodkiem nauki polskiej. 1 listopada 1918 r. Ukraińcy z pomocą Austriaków opanowali Galicję Wschodnią i utworzyli efemeryczne państewko ukraińskie. Aby utrzymać się u władzy Ukraińcy zaprowadzili straszliwy terror wobec Polaków; tysiące Polaków zamknięto w obozach koncentracyjnych. Mordy i aresztowania były na porządku dziennym. Biskup Wincenty Urban pisze, że aresztowano również wielu księży polskich, a pięciu nawet zamordowano w brutalny sposób: ks. Wincentego Czyżewskiego w Sokolnikach, ks. Adama Hentschla w Biłce Szlacheckiej, ks. Wawrzyńca Czernika w Demni, ks. Waleriana Rabę w Skałacie i wyjątkowo brutalnie ks. Jana Diugiewicza w Parchowej.

Kościoły w Tarnopolu

Miasto Tarnopol w Małopolsce Wschodniej (dziś Ukraina) założył w 1540 r. hetman polski Jan Tarnowski i miasto do 1945 r. miało charakter głównie polski (Ukraińcy stanowili mniej niż 15% ludności miasta). W latach 1919-39 Tarnopol był stolicą województwa tarnopolskiego. Parafia katolicka została tu założona w 1623 r. przy kościele MB Nieustającej Pomocy i w 1938 r. miała 14 802 parafian. Nowy, duży kościół w stylu gotyckim został wybudowany i oddany do użytku wiernych w 1908 r. przez proboszcza Bolesława Twardowskiego, późniejszego arcybiskupa lwowskiego (1923-44). W mieście do 1945 roku były także kościoły z konwentami polskich dominikanów z 1749 r. (piękny barok) i jezuitów z 1898-1901. Dzisiaj nie ma kościołów: parafialnego i jezuitów, a dominikański Ukraińcy nie zwrócili pozostałym po powojennych wysiedleniach Polakom, a tylko przekazali Cerkwi grekokatolickiej na katedrę.

Nie zwrócą kościoła

Wolna Ukraina bezprawnie przywłaszczyła sobie kilkadziesiąt polskich kościołów katolickich we Lwowie, które zostały odebrane Polakom i Kościołowi w okresie sowieckim (po 1946 r.). Polakom-katolikom (ok. 30 tys.) pozostawiono wówczas tylko dwa kościoły: katedrę i kościół św. Antoniego na Łyczakowie. Lwów jest dużym miastem i katolicy odczuwają brak kościołów. Starali się o zwrot chociażby tylko dwóch kościołów. Bezskutecznie! Akurat Sąd Administracyjny we Lwowie odrzucił po raz kolejny prośbę o zwrócenie Polakom kościoła św. Marii Magdaleny. Zwrotu XVII-wiecznej świątyni istniejąca przy nim parafia bezskutecznie domaga się od 1991 roku; w kościele działa także filharmonia, która jest obecnie właścicielem kościoła, a katolicy mogą w nim odprawiać tylko jedną mszę w niedzielę („Nasz Dziennik” 28.3.2011).

Polskie dzieje Królewca

Królewiec do 1945 r. pod nazwą Koenigsberg był stolicą niemieckich Prus Wschodnich, a dzisiaj jest rosyjskim miastem – Kaliningradem, chociaż właściwie powinien należeć do Polski – i miał należeć, ale w ostatniej chwili Stalin zmienił zdanie. Miasto ma bogatą polską przeszłość. Ot, chociażby taki fakt: w relacji rezydującego w Królewcu posła francuskiego czytamy, że podczas walk polsko-szwedzkich pod Warszawą w 1656 r. „mieszczanie urządzali nabożeństwa w kościołach i modlili się za króla polskiego (Jana Kazimierza), oby Najwyższy Bóg zechciał mu udzielić zwycięstwa”.

Polskie dzieje Wrocławia

Z pozoru zdecydowanie niemiecki przed 1945 r. Wrocław ma także bogatą polską historię. Chociażby taki szczegół: na egzemplarzu „Psałterza Dawidowego” Jana Kochanowskiego, który później był własnością klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu, niejaka mieszczanka wrocławska Anna Olirowa napisała w ówczesnym języku polskim: „1 Novembris 1663; Darowałam Jurasskowi mogiemu ten psaltirz dla pamięci”.

Polacy w Zielonej Górze

Ten stary piastowski gród od XIV w. był pod panowaniem Czech, potem Austrii i w latach 1742-1945 niemieckim. Jednak ludność polska częściowo utrzymała się tu mimo nacisków germanizacyjnych. Jeszcze z przekazów z XVII i XVIII wieku wiadomo, że ludność okoliczna ciągle nosiła polsko brzmiące imiona i nazwiska, ale tylko jej część mówiła po polsku. W latach 1898-1935 działało w Zielonej Górze Tow. Robotników Polskich, a w latach 1923-39 koło Związku Polaków w Niemczech.

Polskość Śląska

Na budynku szkoły w Kościelcu koło Legnicy (Dolny Śląsk) jest wmurowana tablica ku czci Henryka Sienkiewicza, a to dlatego, że graniczący z Kościelcem majątek ziemski w Warmątowicach jego właściciel – A. Olszewski zapisał w swoim głośnym testamencie na rzecz Sienkiewicza. A trzeba przy tym pamiętać, że było to w czasach pruskich i że pisarz walczył z germanizacją (m.in. powieść “Krzyżacy”).

Polonik w hymnie włoskim

Pewną ciekawostką jest fakt, iż podobnie jak w hymnie polskim znajduje się nawiązanie do Włoch: „z ziemi włoskiej do Polski”, tak w ostatniej zwrotce hymnu włoskiego znaleźć można nawiązanie do naszego kraju: „Już Austriacki orzeł stracił swe pióra, Krew włoską, Krew polską pił wraz z Kozakiem (Rosjaninem)”.

Polska przedmurzem

Polska od XIII do końca XVII wieku musiała się zmagać z pogańskim lub muzułmańskim Wschodem: Mongołami, Tatarami i Turkami, którzy najeżdżali nasz kraj. Byliśmy przedmurzem Zachodu i chrześcijaństwa. Pierwszy na Zachodzie nazwą Polskę „przedmurzem chrześcijaństwa” jeden z najwybitniejszych pisarzy politycznych i społecznych odrodzenia, historyk i dyplomata florencki (Włochy) Niccolo Machiavelli w dziele „Discorsi” wydanym w 1516 roku.

Wielkość renesansowej Polski

Wspaniała była renesansowa kultura Polski jagiellońskiej w wiekach złotych (XVI- 1. poł. XVII w.). Osiągnąwszy szczyty w literaturze, sztuce i nauce (Kopernik), stała się Polska pierwszorzędną potęgą europejską, nie tylko polityczną, ale i kulturalną. I jak Kraków ze wspaniałym Wawelem i Akademią Krakowską królował nad Polską, tak blask Polski szedł na całą Słowiańszczyznę, tym bardziej, że o dużym znaczeniu Czechy po klęsce pod Białą Górą w 1620 roku przeszły w mroki dziejów. W tych warunkach stała się Polska istotną przedstawicielką Słowiańszczyzny w rodzinie narodów europejskich.

„Polski” Balzac

Pochodząca z Kijowszczyzny polska hrabianka Ewelina Hańska 14 marca 1850 r. poślubiła wielkiego pisarza francuskiego Honore de Balzaca. Bardzo się kochali. Wydana aż w 5 tomach korespondencja jego z Hańską należy do pięknych dzieł sztuki epistoralnej; poza tym jest cennym źródłem informacji o życiu i twórczości pisarza. Balzac w Polsce należy do najbardziej znanych pisarzy francuskich, głównie dzięki wspaniałemu przetłumaczeniu przez Tadeusza Boya- Żeleńskiego aż 34 dzieł tego pisarza.

Tłumaczenia „Pana Tadeusza”

„Pan Tadeusz” to poemat Adama Mickiewicza wydany w 1834 roku w Paryżu. Utwór jest uważany za polską epopeję narodową z elementami gawędy szlacheckiej. Poemat został przetłumaczony na 27 języków: angielski (1885), bułgarski (1901), białoruski (1929), chiński (1955), chorwacki (1893), czeski (1882), duński (1958), esperanto (1918), fiński (1921), francuski (1844), gruziński (1953-55), hebrajski (1921), hiszpański (1885), japoński (1930), jidysz (1939), kaszubski (2010), litewski (1924 – został odpolonizowany!), łotewski (1964), niemiecki (1836), rosyjski (1875), rumuński (1956), serbski (1951), słowacki (1962), szwedzki (1898), ukraiński (1927), węgierski (1957) i włoski (1871).

Noce i dnie

Znana i popularna powieść Marii Dąbrowskiej „Noce i dnie” (Warszawa t. 1-4, 1931-34, ponad 30 wydań) została przetłumaczona na: angielski, bułgarski, chiński, chorwacki, czeski, niemiecki, rosyjski, rumuński, serbski, słowacki, słoweński i węgierski. Na jej podstawie w 1975 roku nakręcono film „Noce i dnie”.

Polonistyka włoska

Oto najważniejsi włoscy filolodzy, którzy zajmowali lub zajmują się naukowo literaturą polską i tłumaczeniem literatury polskiej na język włoski: Giorgio Agosti (1910-1992), Cristina Agosti-Garosci (1881-1966), Attilio Begey (1843-1928), Maria Bersano Begey (1879-1957), Sebastiano Ciampi (1769-1847), Giorgio Clarotti (1903-1961), Nice Contieri (1912-1965), Arturo Cronia (1896-1967), Enrico Damiani (1892-1953), Sante Graciotti (ur. 1923), Pietro Marchesani (ur. 1942), Leonardo Masi (ur. 1976), Giovanni Maver (1891-1970), Bruno Meriggi (1927-1970), Pierluigi Peggiani (ur. 1976), Riccardo Picchio (ur. 1923), Paolo Emilio Pavolini (1864-1942), Aglauro Ungherini (1847-1934).

Rembrandt w Polsce

Holenderski malarz Rembrandt Harmenszoon van Rijn (1606-1669) jest uważany powszechnie za jednego z największych artystów europejskich i światowych. W Polsce znajdują się trzy niekwestionowane przez historyków sztuki obrazy Rembrandta: Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem w Muzeum Czartoryskich w Krakowie oraz Uczony przy pulpicie, znany też jako Ojciec żydowskiej narzeczonej i Dziewczyna w kapeluszu, także: Żydowska narzeczona na Zamku Królewskim w Warszawie.

Obrazy Magnasco w Polsce

Pochodzący z Genui (Włochy) Alessandro Magnasco (1667 – 1749) był wybitnym włoskim malarzem okresu rokoka, jednym z najoryginalniejszych twórców europejskich I połowy XVIII wieku. W muzeach polskich znajduje się aż 10 jego obrazów: Latarnia magiczna, Wędrowni bajarze, Cyganie w ruinach i Wędrowny sztukmistrz (Muzeum Narodowe w Warszawie), Św. Jan Chrzciciel (Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie), Anachoreci i Praczki (Muzeum Czartoryskich w Krakowie), Dwaj modlący się mnisi i Mnisi w ruinach (Pieskowa Skała, Muzeum Zamkowe), Pejzaż górski – (Pałac w Nieborowie, wł. MN w Warszawie).

Opera „Manru”

„Manru” to jedyna opera skomponowana przez Ignacego Paderewskiego na podstawie powieści „Chata za wsią” Józefa Ignacego Kraszewskiego. Jej prapremiera odbyła się w Dreźnie 29 maja 1901 r. (śpiewana była wówczas po niemiecku), zaś polska premiera we Lwowie 8 czerwca 1901 r., a następnie w Teatrze Wielkim w Warszawie 24 maja 1902 r. Premiera amerykańska (śpiewana w języku angielskim) odbyła się na scenie słynnej Metropolitan Opera w Nowym Jorku 14 lutego 1902 r.

Polska i Szkocja

Z książki "Scotland and Poland: Historical Encounters 1500-2010", która ukazała się w Edynburgu w 2011 r., dowiadujemy się, że kontakty między Polską i Szkocją sięgają czasów jagiellońskich, i że na większą skalę Szkoci zaczęli się osiedlać w Polsce w latach 1600-1650, zajmując się głównie pośrednictwem w handlu zbożem, suknem, wędrownym handlem straganiarskim, bankowością i wojaczką. Niektórzy Szkoci w zawsze tolerancyjnej Polsce doszli do wysokich stanowisk. Np. Alexander Chalmers ze szkockiej miejscowości Dyce był czterokrotnym burmistrzem Warszawy w XVII w., a jego rodak William Bruce wykładał prawo rzymskie w Akademii Jana Zamoyskiego w Zamościu i opisał tatarskie obyczaje. Szkocki wojak Ketling opisany jest z sympatią w "Panu Wołodyjowskim" Henryka Sienkiewicza.

Powiązanie z Polską

Bressanone (niem. Birxen) to miasto w regionie Trydent-Górna Adyga we Włoszech. W czerwcu 1614 roku jednocześnie biskupem Brixen został od 1608 roku biskup wrocławski (diecezja wrocławska należała do polskiej prowincji kościelnej – arcybiskupstwa gnieźnieńskiego) Karol von Habsburg (zm. 1624). Po wybuchu wojny trzydziestoletniej w 1618 roku schronił się on na dworze króla polskiego Zygmunta III Wazy.

Polak na Marmoladzie

Marmolada to najwyższy szczyt Dolomitów (3343 m n.p.m.), na wschód od Trydentu we Włoszech. Słynny na świecie polski alpinista i himalaista Jerzy Kukuczka w 1972 roku dokonał pierwszego zimowego wejścia na Marmoladę przez "Via del Ideale".

Termometr Fahrenheita

W Australii do lat 60. XX w., a w Ameryce po dziś dzień jest w użyciu do określania temperatury powietrza skala Fahrenheita (zamiast termometr w skali Celsjusza), według termometru rtęciowego, który wynalazł w 1725 roku pochodzący z polskiego także i wówczas Gdańska fizyk Gabriel Daniel Fahrenheit. Działał on naukowo w Holandii i był członkiem Towarzystwa Królewskiego w Londynie, co ułatwiło rozpowszechnienie się tego termometru w krajach anglosaskich.

Najbardziej elegancki zamek

W Polsce jest szereg ładnych zamków-muzeów, jak np. Wawel w Krakowie, Zamek Królewski w Warszawie, zamki w Łańcucie czy Kórniku oraz pałaców, jak np. Łazienki i Wilanów w Warszawie. Jednak palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o eleganckie urządzenie wnętrz zamkowych dzierży zamek w
Żywcu. Są one wyjątkowo bogato i gustownie urządzone.

Najwyższe kościoły w Polsce

Najwyższym kościołem na świecie jest katedra w Ulm w Niemczech – ma 161,5 m wysokości (Bazylika św. Piotra w Watykanie ma 133 m). Najwyższym kościołem w Polsce jest Bazylika Matki Boskiej Bolesnej Królowej Polski w Starym Licheniu – 141,5 m. Do najwyższych kościołów na świecie zaliczają się także polskie kościoły w: Szczecinie – Bazylika Archikatedralna św. Jakuba – 110 m, Częstochowie – Bazylika Jasnogórska – 106 m, Łodzi – Archikatedra św. Stanisława Kostki – 104 m, Świdnicy – katedra św. Stanisława i Wacława – 103 m, Chojnie – Kościół Mariacki – 102,6 m i Bielawie – kościół Wniebowzięcia NMP – 101 m. Najwyższym kościołem w Australii jest katedra katolicka św. Patryka w Melbourne – 105 m.

Marian Kałuski

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

22 Stycznia 1506 roku
Formalnie powstała watykańska Gwardia Szwajcarska


22 Stycznia 1942 roku
Powołanie Kierownictwa Dywersji AK (Kedyw) przez gen. S. Roweckiego ps. "Grot"


Zobacz więcej