Poniedziałek 9 Grudnia 2019r. - 343 dz. roku,  Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.12.06 - 10:59     Czytano: [2408]

Dział: Interwencje

Nominacja wstrzymana

Lidia Bagińska, wybrana 8 grudnia przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego, jest winna niedopełnienia obowiązków syndyka - orzekł sąd. Prezydent wstrzymał jej zaprzysiężenie.

Syndyk Bagińska nie stosowała się do zaleceń sędziego-komisarza i wprowadziła sąd w błąd. Dlatego sąd orzeka odwołanie jej z funkcji syndyka - orzekła sędzia Agnieszka Owczarkiewicz z wydziału gospodarczego Sądu Rejonowego dla Warszawy. Odwołanie w tym trybie oznacza utratę uprawnień syndyka. 39-letnia Lidia Bagińska jest nie tylko syndykiem, ale i adwokatem. Prowadzi kancelarię Czarnecki & Bagińska. Adwokaci i Radcowie Prawni (Marek Czarnecki to europoseł Samoobrony).
Jako syndyk namawiała wierzycieli firm, których upadłość przeprowadza, do wynajmowania prawników swojej kancelarii. Kancelaria jest spółką komandytową, więc dochody członków są dochodami kancelarii.
Taką praktykę za nieetyczną uznała sędzia-komisarz Monika Gajdzińska-Sudomir. Uznała też, że Bagińska jako syndyk działa nieudolnie. Sprawa upadłości Unikat Development wlecze się od 2002 r. Sędzia-komisarz wystąpiła więc do sądu o odebranie jej sprawy. Zrobiła to w trybie, który jest równoznaczny z pozbawieniem w ogóle uprawnień syndyka.

Bycie syndykiem może być bardzo intratne: honorarium wynosi nawet do 5 proc. wartości masy upadłościowej (w przypadku Unikatu toczy się proces z Kredyt Bankiem o 14,6 mln zł plus odsetki - razem 32 mln zł).

W czerwcu sąd pierwszej instancji przychylił się do argumentów sędzi-komisarz. Ale we wrześniu sąd II instancji przychylił się do odwołania Bagińskiej, uznając m.in., że ocena sprawności postępowania to rzecz względna.
Na początku listopada Gajdzińska-Sudomir znowu wystąpiła do sądu w sprawie nieprawidłowości przy upadłości Unikatu. Zarzuca Bagińskiej, że nadal zatrudnia swojego wspólnika Czarneckiego. Kwestionuje też wysokość wynagrodzenia Czarneckiego i drugiego adwokata Andrzeja Hermana (m.in. likwidatora majątku PZPR) za prowadzenie spraw Unikatu. Doszedł też zarzut konfliktu interesów: Czarnecki dzięki Bagińskiej stał się likwidatorem firmy DOSTIN winnej Unikatowi blisko 2 mln zł.
Sędzia-komisarz zażądała ponadto od Bagińskiej wyjaśnień, w jakim stosunku pokrewieństwa z nią są osoby prowadzące firmę Usługi Księgowe, której powierzyła obsługę upadłości Unikatu.

Nie jest to jedyny zarzut ciążący na Bagińskiej, zamieszana jest też w poświadczenie sfałszowanych weksli. Chodzi o weksle wystawione przez Piotra Bykowskiego w imieniu Invest Banku, którego był w latach 90. prezesem. Miały poręczać transakcje tego banku z Bankiem Staropolskim (upadłym później), który Bykowski też kontrolował. Wystawione zostały in blanco, mogą dotyczyć sumy do pół miliarda złotych.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Bykowskiemu zarzut ich sfałszowania. Dowodem ma być to, że wystawione zostały z datą 1994 r., a blankiet weksla pochodzi z 1995 r. - wtedy, po denominacji złotówki, zaczęto produkować nowy wzór blankietu.
Tej sprzeczności - między datą na wekslu a datą jego wydrukowania - nie zauważyła Lidia Bagińska, współautorka znanego komentarza do prawa czekowego i wekslowego. W aktach prowadzonej przez prokuraturę sprawy jest wydana przez nią w czerwcu 2001 r. opinia, w której potwierdza wiarygodność weksla.
Jak nam wyjaśnił prokurator Kujawski, Bykowski broni się, mówiąc, że weksle wystawił jako tzw. prokurent Invest Banku i nie musiał nikogo z władz banku o tym zawiadamiać. To wyjaśnia, dlaczego bank nic nie wiedział o wekslach. Twierdzi też, że datę "1994" wpisał omyłkowo. Prokuratura nie daje mu wiary. I zarzuca podrobienie i wprowadzenie do obrotu co najmniej 110 weksli, łącznie opiewających na kwotę do pół miliarda złotych. Część jest w języku polskim, część w angielskim. Ustalono, że wekslem na 28 mln zł dysponuje też powiązana z Bankiem Staropolskim i Bykowskim firma Polskie Towarzystwo Samochodowe.
Tymczasem sprawa zaprzysiężenia Lidii Bagińskiej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego nadal tkwi w zawieszeniu. Wybrana została przez Sejm na początku grudnia, z rekomendacji Samoobrony. Zaprzysiężenie - jej i wybranej razem z nią Teresy Liszcz - miało się odbyć w Pałacu Prezydenckim 20. grudnia, ale prezydent Kaczyński odwołał spotkanie.

AFERY PRAWA

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

09 Grudnia 1922 roku
Pierwszym prezydentem niepodległej RP został Gabriel Narutowicz.


09 Grudnia 1991 roku
Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu radiowego z nadajnika w Bydgoszczy, działając jako stacja lokalna.


Zobacz więcej