Piątek 18 Września 2020r. - 262 dz. roku,  Imieniny: Irminy, Stanisława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.10.10 - 10:30     Czytano: [2354]

Ostatnie dni Putina?

Polityka międzynarodowa broczy po kolana we krwi. Przez Palestynę, Liban, Czeczenię, Irak i Afganistan płyną jej rzeki. Wszyscy deklarują oficjalnie, że pragną pokoju i dobra zwyczajnych ludzi. Jednak pozytywnych działań nie widać. Narody mają najwyraźniej szczerze dosyć zawodowych morderców w politycznych fotelach.

Cynizm polityków z 'najwyższych półek' poraża. Jest czytelny jak litery alfabetu. Bandyci działają niemal przy całkowicie podniesionej kurtynie. Zbrodnię traktują tak bezemocjonalnie jak grę aktorską lub grę komputerową. Ci którzy próbują podjąć dialog z psychopatycznymi bandytami - giną. To całkowite zagrożenie dla ludzkiej cywilizacji. To całkowite zagrożenie dla cywilizacji Dekalogu.

Wydaje się, że iskra pozytywnych przemian zaczyna żarzyć się w Rosji. Tu despotyzm sięgnął zenitu. Dawno przekroczył poziom afrykańskiej nienawiści międzyplemiennej. Mimo terroru medialnego, terroru psychicznego oraz terroru fizycznego, do głosu zaczynają nieśmiało dochodzić rodziny ofiar stalinizmu, takich jak rodzina Miedwiediewów. Oby Rosja o własnych siłach zaczęła wychodzić z zaklętego kręgu barbarzyństwa i zbrodni. Oby polityczne morderstwa, handel ludźmi, pokątny handel bronią, prostytucja i narkomania nie były jedynymi wizytówkami eksportowymi Rosjan.

Wydaje się, że Rosję Mendelejewa, Czajkowskiego i Solżenicyna wciąż stać na to. Kultura rosyjska pozwoliła przetrwać Rosjanom niejeden historyczny zakręt i wyjść z niejednego upadku. Może pewne procesy przyspieszy polsko-rosyjska konfrontacja komisji lotniczych, uświadamiająca Rosjanom totalną degrengoladę moralną ich pseudoelit.


Cichy triumf marksizmu-leninizmu?

Praca w niedzielę stała się standardem w potężnych hipermarketach. Głos solidarnych kapłanów, że niedziela jest Boża, zagłuszony został przez bełkot i raranie pseudopolityków. Blaszano-szklane markety kreują nowy krajobraz Polski i nowy styl życia Polaków.

W jadłodajniach, od przedszkolnych stołówek po restauracje obowiązuje marksistowsko-leninowski jadłospis, czyli w każdy piątek i nawet w Wielki Post mięso wołowe i wieprzowe na pierwszym miejscu. Dania rybne preferowane są najczęściej w poniedziałek. Religijne i kulturowe zwyczaje łamie się ze starą marksistowsko-leninowską nadgorliwością. Teatralnie obalano symbole sowietyzmu, stalinizmu, leninizmu, marksizmu i Bóg jeden wie czego jeszcze?. Jednak ze zdwojoną energią rozpoczęto infekowanie Polakom czerwonej zarazy na co dzień, niejako do użytku wewnętrznego.

Dzisiaj widzimy pierwsze ofiary tej ideologicznej infekcji. Zdziczałe lemingi na widok krzyża dostają furii, uznając symbol europejskiej cywilizacji za osobistego wroga. Zwyrodnienie mózgu u młodych Polaków staje się często najrealniejszym faktem. Ktoś programowo pracuje nad dewastacją i wykoślawieniem polskich umysłów, serc i sumień, nad wyrugowaniem z organizmów Polaków duszy, wartości na bazie której naród trwał w najgorszych czasach i podnosił się z największych upadków.

Dzisiaj nowe mury wznoszą polityczni i ekonomiczni mafiozi, budując antynarodowe i antypaństwowe feuda. Tracą na aktualności słowa pieśni Jacka Kaczmarskiego 'A mury runą'. Słowa przepięknej piosenki 'Liberta' {Wolność} śpiewanej przez Al Bano Carrisi i m.in. Marianę Pashalievą też przestają być aktualne.

Również 'Insieme' {Razem} Toto Cutugno zaczyna się dezaktualizować. A zanosiło się na powszechne, europejskie i globalne rinnovamento. Zanosiło się na upragnioną przez JPII odnowę moralną Europy i świata. Zanosiło się na wielką duchową odnowę. Jednak marksistowsko-leninowskie kondominium zaczyna kontrofensywę. Oby zmuszono je do odwrotu. Przecież w Europie wciąż drzemie przepotężna siła. Od Lizbony i Rzymu, poprzez Warszawę, aż do Aten.

Lubomir

Wersja do druku

Lubomir - 13.11.10 20:59
Re: Ja Nina. Tak też może być. Tak wygląda zachłyśnięcie się wolnością po latach zamordyzmu. Wolność działa wówczas jak nadmiar wody albo tlenu. Działa destrukcyjnie i zabójczo. Ale czy dlatego zamordyzm ma trwać wiecznie?. Rownież dla Rosji modelowym rozwiązaniem może być ustrój społeczno-gospodarczy Konfederacji Szwajcarskiej. Chyba najlepszy aktualnie nie tylko w Europie ale i na ziemskim globie. A jeżeli chodzi o demoralizację czy degradację, w zamordyżmie też ma to miejsce. Nigdy nie robią tego wszyscy. Zawsze robią to wybrani. Jest to forma premii za psie posłuszeństwo.

Ja Nina - 12.11.10 9:49
Jak wykończą Putina zacznie się w Rosji demokratyzacja... kobiety tancza przy rurach, rzadzi tamtejsza Unia Wolnosci, oligarchowie rozgrabią kraj, Chiny wejda do Rosji Rot/czerwony/szyld i ska zagrabią zloża....itd jak u nas

Lubomir - 04.11.10 14:44
Re: Dariusz Kosiur. Rosji życzyłbym destalinizacji i dekryminalizacji. Uważam, że Ikczeria zasługuje na niepodległość, podobnie jak zasługują na nią pozostałe Kraje Kaukaskie. Rzecz jasna wybicie się na niepodległość w/w państw będzie możliwe po odejściu Putina.

wendrowniczek - 04.11.10 10:01
Putin to człowiek, który stworzył na Kaukazie prawdziwe piekło: system obozów koncentracyjnych. - Czernokozowo można spokojnie porównać do Oświęcimia - uważa rosyjski dziennikarz Andriej Babicki, który przeżył pobyt w jednym z najstraszniejszych obozów.

Umar Chanbijew, jak przystało na lekarza, precyzyjnie wylicza tortury chirurgiczne, z którymi zetknął się na Kaukazie: amputacja palców i kończyn, wydłubywanie oczu, łamanie kości i kręgosłupa, otwieranie jamy brzusznej i wyciąganie jelit na zewnątrz, odcinanie języka, uszu i organów płciowych, miażdżenie wątroby, śledziony i nerek precyzyjnymi ciosami.
(...)
Według niego dowodem na to, że w procederze biorą udział lekarze, jest też testowanie na więźniach wymyślonych przez laboratoria chemiczne nowych trucizn. Wykorzystywane są do tego laboratoria w Dagestanie i Północnej Osetii, sąsiadujących z Czeczenią republikach autonomicznych.
(...)
- Obozy filtracyjne to po prostu pseudonim obozów koncentracyjnych - uważa Siergiej Kowaliow, były rosyjski rzecznik praw obywatelskich.
(...)
Latem 2002 francuska prawnik Anne le Tallec wizytowała obozy czeczeńskich uchodźców, przygotowując raport dla ONZ i ACAT, organizacji walczącej ze stosowaniem tortur. Wysłuchała ponad 60 relacji. Tallec znalazła nie budzące wątpliwości dowody, że w Czeczenii prowadzona jest akcja sterylizacyjna.
(...)
Pierwsze obozy pojawiły się podczas poprzedniej wojny w Czeczenii. 12 grudnia 1994 r. rosyjskie MSW wydało zarządzenie numer 247. Zgodnie z nim na terenie każdej jednostki wojskowej podlegającej MSW, Ministerstwu Obrony, Federalnej Służbie Bezpieczeństwa oraz wywiadowi wojskowemu stworzono areszty, w których torturowano Czeczenów. System na nieporównanie większą skalę rozbudował podczas drugiej wojny w Czeczenii Władymir Putin.

Przeczytane na portalu korespondent.pl

Dariusz Kosiur - 03.11.10 13:42
Pytanie do Autora:

Czego, zatem życzyłby Pan Rosji? W jakim kierunku powinny iść przemiany społeczne, gospodarcze, polityczne w Rosji?

Archie - 01.11.10 19:54
Ostatnie dni Putina? Jakieś marzenia senne. Rodzina Miedwiediewów? Tych od prezydenta? O co chodzi?

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Września 1620 roku
Polskie wojska poniosły klęskę w bitwie z Turkami pod Cecorą.


18 Września 1944 roku
49. d. Powst. Warszaw.: Ewakuowano na Pragę chorych i ciężko rannych. Z B17 zrzucono 1284 zasobników z bronią i amunicją. Dotarło 188 sztuk


Zobacz więcej