Sobota 4 Września 2010r. - 246 dz. roku, Imieniny: Dalii, Idy, Rocha
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 01.10.06 - 22:51
Czytano: [9198]
Dział: Co w prasie piszczy
Michnik sięgnął bruku
Redaktor „Gazety Wyborczej” brutalnie zaatakował dziennikarzy i historyków Savonarola przebudził się i zagrzmiał. Pisze Michnik we wczorajszej „Wyborczej”: „Opozycja demokratyczna i podziemie solidarnościowe - wedle najlepszego wzoru Springerowskiego brukowca »Bild« - zostały w »Dzienniku« opisane manierą znaną z „Żołnierza Wolności”. Uściślijmy zatem pojęcia. Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora.
Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych - mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie.
Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z kim się nie zgadza. Otóż nie miał. Tak samo, jak nie mieli tego prawa Jerzy Urban czy Tadeusz Rydzyk. Dziś Adam Michnik jest więc jedną z ostatnich osób, które mogą rozliczać innych dziennikarzy z kultury i grzeczności.
Zresztą wystarczy spojrzeć na wczorajszy jego komentarz, w którym głównym obiektem ataku jest „Życie Warszawy”.
Oto próbki stylu. O dziennikarzach „Życia Warszawy” - „Jacek pewno by wybaczył także tym draniom”. O historykach IPN i o innych dziennikarzach „grono nie świętych młodzianków ufające szpiclom”. O sporach na temat lustracji - „walka bokserska w szambie, wszyscy muszą cuchnąć”. Ten kwiecisty styl nie pozostawia obojętnym, tyle że - jak zwykle w tekstach Michnika - fałszuje rzeczywistość.
„Życie Warszawy” opisało bowiem prawdziwe rozmowy Kuronia z SB. Owszem, tytuł artykułu „Jacek Kuroń negocjował z bezpieką” był niedopuszczalny. Zawierał insynuację, od której zarówno wczorajszy „Dziennik”, jak i „Rzeczpospolita” zdecydowanie się zdystansowały. Jacek Kuroń nie negocjował z SB, ale był kimś w rodzaju emisariusza opozycji, przedstawiającego jej linię polityczną za wiedzą jej lidera, co jeszcze wczoraj publicznie potwierdził Lech Wałęsa. Istota informacji „Życia Warszawy” polegała na pokazaniu nieznanej karty opozycji, jaką było sondowanie władzy.
Tak też zrozumieli ją niektórzy uczestnicy emocjonalnej ankiety na łamach „Wyborczej”: Ludwik Dorn, Paweł Machcewicz, czy prof. Jerzy Regulski, który przypomina, że „Okrągły Stół był efektem porozumienia, które nie wzięło się znikąd”.
„Wyborcza” mogła postąpić podobnie jak „Dziennik” czy „Rzeczpospolita”, czyli podjąć temat, wyraźnie zaznaczając, że nie ma tu mowy o żadnych podejrzeniach o agenturę, że w całości chodzi o politykę prowadzoną przez część ludzi „Solidarności” w czasach, gdy negocjacje były bardziej skuteczne niż manifestacje czy strajki. „Gazeta Wyborcza” wybrała inną drogę: histeryczny komentarz naczelnego, wyzywanie dziennikarzy „Życia Warszawy” od drani, egzaltowane głosy w obronie Jacka Kuronia, którego biografia egzaltacji wcale nie potrzebuje. Ale nie chodzi tylko o egzaltację. Michnik w swoim tekście świadomie wzmocnił insynuację na temat rzekomej współpracy Jacka Kuronia z SB. Po to tylko, aby przypisać ją później dziennikarzom „Życia Warszawy” i historykom z IPN, którzy nigdy jej nie sformułowali. Po prostu nie mógł się powstrzymać, musiał sięgnąć do swojej ulubionej strategii, strategii brukowca polegającej na uruchamianiu złych emocji, na formułowaniu wyzwisk i epitetów. Nie mógł się od tego powstrzymać nawet w sprawie Jacka Kuronia, przy której szczególnie on powinien był zachować umiar.
Marek Wach (marek.wach@fluor.com)
Radio Pomost
Kinga - 29.08.10 18:55
A jak ktoś publicznie powie,że Michnik Adam nie jest fajny to tenże tego kogoś do sądu pozywa i ten ktoś przegrywa i jeszcze musi płacić duże pieniądze.Taka to sprawiedliwość!!!!
annakuzikowska@interia.pl - 03.07.10 18:22
TAKICH ADASIOW U NAS JEST WIECEJ I NISZCZA NASZ KRAJ A NASZ NAROD STAL SIE W WIEKSZOSCI SPOLECZENSTWEM KONSUMPCYJNYM I POSTEP ORAZ DOBROBYT PRZESLANIAJA IM REALIA I ZDROWY ROZSADEK . PEDZA JAK STADO NIE ZWAZAJAC NA NIC , JAK W JAKIMS AMOKU I NIC DO NICH NIE PRZEMAWIA . TO STRASZNE ! TRZEBA NAM JAKIEGOS PRZEBUDZENIA !!!!
XYZ - 12.05.10 14:38
Baran...
Polak maly - 11.08.09 3:21
Chcialbym i ja dodac do tych komentazy swoje piec groszy.Proponuje poza nieczytaniem Wyborczej przygotowac protest polegajacy na paleniu wyborczej pod jej redakcja.Wystapilem z tym pomyslem na spotkaniu z przewodniczacym Kolibra i przewodniczacym NZS w Warszawie w pazdzierniku ubieglego roku i obaj zaakceptowali pomysl ale i Kolibrowi i NZS brak przyslowiowych jaj a moze nie sa zainteresowani zmiana sytuacjii w Polsce na ktora to ogromny wplyw miala Wybiorcza/Zainteresowanych pomyslem zapraszam do korespondencjii stowarzyszeniedemokracjus@yahoo.com Z pozdrowieniami z USA Stefan Michal Dembowski Stowarzyszenie Demokracja USA
Mirosława Kruszewska - 20.10.08 21:43
Pozwolę sobie dorzucić jeszcze kilka ważnych szczegółów o rodzinie Arona Szechtera vel Adama Michnika. Otóż, stryj Adama, niejaki Szymon Szechter (ur. w 1920 r. we Lwowie), do 1957 roku przebywał w Związku Sowieckim. Był komsomolcem i członkiem komunistycznej partii sowieckiej, co w tej rodzinie nie było przecież czymś wyjątkowym. Pracował m.in. jako lektor w Komitecie Miejskim Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego.
Po przyjeździe do PRL otrzymał etat w Zakładzie Historii Partii przy KC PZPR. Później został dyrektorem w Związku Ociemniałych Żołnierzy PRL i za jakieś nadużycia gospodarcze został skazany (w 1964 r) na karę więzienia w zawieszeniu.
Odtąd rozpoczął starania o otrzymanie zgody na wyjazd stały do Izraela. Jego towarzyszką życia a później żoną, była Nina Karsow (młodsza od niego o dwadzieścia lat), oszustka, która w latach 80. przywłaszczyła sobie prawa autorskie Józefa Mackiewicza. Szechterowie przybyli nie do Izraela lecz do Wielkiej Brytanii w wyniku wydarzeń marcowych 1968 roku, w glorii „wrogów ustroju”, bo wówczas każdy, kto był prześladowany przez władze PRL mógł się podawać nawet za... antykomunistę. Antykomunistami to oni jednak nie byli – wprost przeciwnie.
Żenujący spór i procesy o spadek po pisarzu nie dotyczą oczywiście poważniejszych dóbr materialnych. Józef Mackiewicz - prócz tapczanu, dwóch fotelików, nocnego stolika, stołu kuchennego, który był czasem także jego biurkiem i za tym stołem drewnianej ławy, na której sadzał gości z konieczności opierających się plecami o ścianę z półką, gdzie niewiele mieściło się książek prócz jego własnych dzieł - nic nie posiadał...
progeo - 31.08.08 14:56
Znacznie lepszy wydaje mi się pomysł Waldemara Łysiaka który owy szmatławiec nazywa Gazetą Wyrodną.
Przy okazji polecam tez jego Stulecie Kłamstwa i inne publikacje.
Nie czytam Gazety Wyborczej i tak trzymać
Pzdrawiam,
Wojtek Pronoza
Konrad - 31.08.08 12:29
Rodzina Michników/Szechterów/ jest znaną rodziną komunistyczną-stalinowską.
Tatuś Michnika ,Ozjasz Szechter był członkiem KC Komun.Partii Ukrainy,zwolennikiem przyłaczenia Polski do republik radzieckich.
Mamusia znana działaczka komunistyczna zwalczająca Kościół w Polsce.
Brat Stefan znany stalinowski prokurator wojskowy skazywał polskich patriotów na śmierć.Ma wiele takich wyroków na sumieniu.Obecnie mieszka w Szwecji ,i narzeka na na wszystko co polskie
Sam Adaś znany żydowski komunista razem z Kuroniem organizował dla dzieci PRL owskich prominentów obozy tzw.harcerskie gdzie śpiewano tylko piosenki radzieckie lub żydowskie.
Ochydny kreatura ,kłamca .Polecam książki Waldemara Łysiaka.:sama prawda.
Strasznie żałosna polska rzeczywistość
doran - 07.08.08 21:41
Gazeta Aborcza ma niski naklad i spada
Polacy sie spostrzegli
czytaja ci co sa tej samej opcji i dyskutuja miedzy soba kreujac aborcza i michnika na gwiazdy, ale to tylko kreacja slowna.
michnik to oblesna kreatura, ale przeciez nikomu innemu nie zawierzono by gazety do manipulowania calym narodem, a jemu moga ufac
Polacy - 20.06.08 23:24
Szanowni i kochani współobywatele weżmy sobie do serca zdanie "kto się szanuje G.W.a nie kupuje" Dlaczego mamy popierać tych,co nas niszczą ?Przybierają nazwiska polsko-brzmiące ,obiecują do wybrania a potem kpią z nas z szatańskim uśmiechem.W Polsce są mądrzy i dobrzy ludzie -tych szukajmy i wybierajmy do przewodzenia ,bądżmy mądrzy przed szkodą.Amen.
bob12 - 17.05.08 0:47
Mialem okazje z Aronem Szechterem robic wywiad do programu TV w USA na zadane pytanie dlaczego pisze klamstwa w WYBIURCZEJ odpowiedzial to to to prrrrosze papanna ludzdzie nienie musza czytac to jest typowy MOSIEK ja tej gazety nie kupuje i tyle.
stary krakus - 05.02.08 13:45
Świeta prawda.Kochana Polonio,jeżeli Was Tuzki namawiają do głosowania to zgłaszajcie swoich kandydatów na posłów i senatorów.Poprostu coś za coś.
Jestem pewien,że Ci ludzie zza dużej wody spowodują,że takich Michników,Bartoszewskich czy Waszego opiekuna Bermana - Borowskiego już przy władzy nie będzie.Pozdrawiam wszystkich Polaków poza granicami kraju.
genio - 08.01.08 21:44
Gazeta Gnójborcza demoralizuje ludzi, tzn. wypacza i ogranicza ich zdolności myślenia(także po polsku). Niedawno spotkałem znajomego, o którym wiedziałem, że lubi sobie popić , ale mimo to był kiedyś porządnym i życzliwym człowiekiem. Przyznał się jednak, że od 2 lat zaprenumerował sobie GW, ma również "porządnych znajomych" - żydków i gejów, a teraz najważniejszą dla niego rzeczą jest to co ma między nogani i kasa, a nie los naszego Kraju... Powiedział też, że jeśli uda mu się zdobyć pare milionów z pomocą UE, to niczego innego mu nie potrzeba... Można mu zarzucić, że jest prostakiem, ale właśnie takich ludzi najłatwiej otumanić i przekabacić, aby służyli naszym wrogom oraz na nich głosowali. Z naszej rozmowy wywnioskowałem, że on uważa się też za "oświeconego". No chyba tak, ale menorą...
Nie czytam gazety Aarona Szechtera, bo wiedząc komu ona służy - nie chcę go popierać !
Według mnie, należy doprowadzić do likwidacji tego szmatławca , bo przecież dowodów na jego antypolskość jest już chyba mnóstwo !!!
Pozdrawiam Polaków !
Mario - 23.10.07 12:30
Kiedyś, jako dziecko nie mogłem zrozumieć, jak tak wielkie państwo, jak Polska mogło przestać istnieć?
Wtedy wyobrażałem sobie, że gdybym ja wtedy żył w XVIII wieku, to nigdy by do tego nie doszło, bo po moim trupie. Teraz po 17 latach "Wolnej Polski" widzę, że wszystko zmierza ku temu samemu, ja żyję i co mogę zrobić? Nic.
Marek - 18.08.07 3:51
Ja mysle ze Aaron Szechter bruku nie siegnal. On po prostu z bruku nigdy sie nie podniosl.
JUM - 27.06.07 14:38
Naród nie zapomni najskuteczniejszego obrońcy gen. Kiszczaka
Zygmunt Jan Prusiński - 18.02.07 17:03
Oczywiście że Adaś powinien dawno zostać zamknięty na 44 lata!
Takie wyroki przeciwko Polsce i Polakom odstraszałyby i nawet to, że nie pchaliby się do sejmu i senatu.
Przez to (może) mielibyśmy Parlament w Rzeczpospolitej z samych Polaków. Zaprosiłbym też Ormian, bo to porządni ludzie.
Żydom daleko do nich. To jest naród z zasadami.
Skorpion - 01.11.06 22:06
Dziwię się że tego szmatławca GW jeszcze ktokolwiek kupuje.
Michnik za swoją bute i występki dawno już winien przed Sądem odpowiadać.
Witold - 29.10.06 16:26
gazetka wybiórcza powinna byc odpowiednio zbadana przez prokuraturę. Nie może być tak że w Polsce są świete krowy. Pieniądze z zachodu przekazane onegdaj na opozycję nie były adresowane tylko i wyłącznie na adres Kuronia i Michnika, ale również Kaczyńskiego, Olszewskiego i Pyszki.
Jest szansa teraz wyjaśnic to wszystko. Niech prawda przesłoni interesy cwaniaków.
Edelman - 29.10.06 10:25
Ostatnio Adaś przebywa u swojego brata w Szawajcari,a jego pismo podupada.Niemiecki Dziennik lepszy niż GW,może padnie jak jego młodsza siostra.Musze zapalić !!!
admin - 06.10.06 11:17
W Gazecie KWORUM nie ma takich przypadków, by komentarz napisany bez wulgaryzmów i w dopuszczalnym ogólnie trybie, nie miałby się ukazać pod tekstem. Dlatego sformułowanie czytelnika "spodobał się lub nie" jest nieuprawnione.
Cywilizator z Prowincji - 06.10.06 6:49
Wczoraj (5.10.2006) dałem swój komentarz, ale Redakcji KWORUM nie spodobał się... Z pozdrowieniami pozostaję!
Cywilizator z Prowincji - 05.10.06 22:02
"ADAŚ" M. to największy łobuz jakiego ziemia nosiła dotychczas. Powinien za wszystkie swoje grzechy odsiedzieć za to, co uczynił przeciwko Polsce, przeciwko Narodowi - Polakom. On wręcz nienawidzi Polaków! Dziwię się, że kariera jego jest ciągle na szczycie. To jest zdrajca SOLIDARNOŚCI !Poznałem go we Wiedniu i odebrałem o nim złe wrażenie. Nie dziwię się; jego pochodzenie o nim świadczy, że to zły człowiek.
"ADAŚ", kiedy wrócisz do swojego (panieńskiego) nazwiska? Czemu się kryjesz pod nazwiskiem "MICHNIK"?! - Jakie są prawdziwe powody?
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wałęsa przegrał w sądzie
Od tej pory każdy, kto powie to samo, co powiedział Krzysztof Wyszkowski, czyli że Lech Wałęsa miał w swoim życiu okres współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa i nosił pseudonim "Bolek" oraz...
01.09.10 - 22:04 |
Czytaj więcej


04 Września 1999 roku
W Solcu Kujawskim zostało oddane do użytku Radiowe Centrum Nadawcze.
04 Września 1944 roku
35. d. Powst. Warszaw: Niemcy bombardują Elektownię Miejską i przejmują Wodociągi. Zacięte walki o Szpital św. Łazarza na ul. Książęcej