Czwartek 14 Listopada 2019r. - 318 dz. roku,  Imieniny: Emila, Laury, Rogera

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 26.04.10 - 16:14     Czytano: [2320]

Dział: Interwencje

Petelicki do premiera



LIST OTWARTY
DO PREMIERA DONALDA TUSKA


Panie Premierze!
Zakończyła się Żałoba Narodowa po największej Tragedii w historii powojennej Polski. W wyniku karygodnych zaniedbań, niekompetencji i arogancji staliśmy się jedynym na świecie krajem, który w jednym momencie stracił całe Dowództwo Wojska, ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej na czele. Apeluję do Pana o podjęcie radykalnych kroków mających na celu ratowanie Polskich Sił Zbrojnych i systemu antykryzysowego Państwa.

W trybie pilnym należy:
1. Rozwiązać Wojskową Prokuraturę i powierzyć prowadzone przez nią sprawy Prokuraturze Cywilnej. Będzie to zgodne z wcześniejszymi wnioskami Prawa i Sprawiedliwości popartymi przez Platformę Obywatelską, których orędownikami byli między innymi Świętej Pamięci Poseł Zbigniew Wassermann i Generał Franciszek Gągor.

2. Ustanowić pełnomocnika Rządu d/s ratowania naszych Sił Zbrojnych i powołać na to stanowisko generała dywizji Waldemara Skrzypczaka (byłego dowódcę Wojsk Lądowych, który miał odwagę głośno mówić o zaniedbaniach w MON), cieszącego się ogromnym autorytetem w Wojsku Polskim.

3. Odwołać Ministra Obrony Narodowej i do czasu wybrania Prezydenta powierzyć kierowanie Resortem przewodniczącemu Komisji Obrony Senatu Maciejowi Grubskiemu z Platformy Obywatelskiej, który broniąc żołnierzy z Nangar Khel wykazał się zaangażowaniem i dobrą znajomością problematyki wojskowej. Ministerstwem Obrony może skutecznie kierować tylko osoba nie związana z panującymi tam od lat „betonowymi układami”.

4. Przywrócić na stanowisko Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego doktora Przemysława Gułę.

Ponad rok temu w obecności byłego wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, profesora Krzysztofa Rybińskiego, przekazałem ministrowi Michałowi Boniemu notatkę na temat karygodnych zaniedbań w Ministerstwie Obrony Narodowej. Zdecydowałem się na to, gdyż Bogdan Klich wysłuchiwał moich rad popartych ekspertyzami specjalistów polskich i amerykańskich, a następnie postępował wbrew logice!

Wszyscy Polacy widzieli tragiczną katastrofę wojskowego samo-lotu CASA C-295M, w której zginęło dwudziestu znakomitych lotników. Tłumaczyłem Ministrowi Klichowi, dlaczego tak się stało, prezentując mu procedury NATO. Minister zapewniał, że wyciągnie z tego wnioski. Nie wyciągnął! Nastąpiła katastrofa wojskowego samolotu BRYZA, w której zginęła cała załoga. Była jeszcze katastrofa wojskowego śmigłowca Mi-24. Pytałem publicznie B. Klicha, ilu jeszcze dzielnych żołnierzy musi zginąć, żeby zaczął konieczne reformy w Wojsku? W sierpniu 2009 roku bohaterską śmiercią zginał kapitan Daniel Ambroziński, którego patrol w Afganistanie Talibowie ostrzeliwali przez sześć godzin, a nasze Lotnictwo nie mogło tam dole-cieć, bo miało za słabe silniki (MI24). Co więcej, jak już doleciało – było nieuzbrojone (Mi-17). Minister Klich zapewniał wtedy publicznie, że w trybie nadzwyczajnym dostarczy do Afganistanu odpowiedni sprzęt. Nie zrealizował tych obietnic, za to wodował uroczyście kadłub Korwety Gawron (który kosztował ponad miliard sto milionów złotych), komunikując zdumionym uczestnikom uroczystości, że na tym kończy się program budowy tak potrzebnego Marynarce Wojennej okrętu, gdyż nie ma środków na jego dokończenie.

W ubiegłym roku Bogdan Klich mówił, że robi coś, co nikomu dotąd się nie udało – leasinguje od LOT-u nowoczesne samoloty dla VIP, w miejsce awaryjnego sprzętu z poprzedniej epoki. Teraz twierdzi, że to się nie udało, bo przeszkadzali posłowie.

Gdy Bogdan Klich leciał dwukrotnie do Afganistanu, w niepotrzebną PR-owską podróż, wyleasingował dla siebie Boeinga Rumuńskich Linii Lotniczych za 150 tys. zł. Dodać należy, że za boeingiem leciał wojskowy samolot CASA, który dla Ministra Klicha była za mało wygodny. Dlaczego Minister Obrony Narodowej nie zdecydował się na leasing nowoczesnego samolotu dla tak ważnej delegacji państwowej, do składu której zatwierdził podsekretarza stanu w MON, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i dowódców wszystkich rodzajów wojsk. Jak można było umieścić kluczowe dla bezpieczeństwa Państwa osoby w jednym samolocie z poprzedniej epoki i wysłać ten samolot w czasie mgły na polowe lotnisko, bez wyznaczenia z góry zapasowego wariantu lądowania i scenariusza pozwalającego na przesuniecie terminu uroczystości.

Tłumaczyłem B. Klichowi kilkakrotnie, co to jest nowoczesne zarządzanie ryzykiem, którego od 1990 roku uczyli nas Amerykanie. Przekonywałem, że nowoczesne samoloty pasażerskie są niezbędne nie tylko do przewozu VIP, ale dla ratowania Obywateli Polskich, gdy znajdą się na zagrożonych terenach. Teraz Minister Obrony twierdzi, że nie było pieniędzy na te samoloty, a jednocześnie wydawał dużo więcej na sprzęt, który okazał się nieprzydatny, że wspomnę tylko bezzałogowe Orbitery za 110 mln USD.

W maju 2009 roku Sejm RP powołał podkomisję do zbadania zaniedbań w Lotnictwie Wojskowym RP. Jej ekspert, znakomity pilot Major Arkadiusz Szczęsny napisał: „ Świadome narażanie przez MON naszych Żołnierzy na niebezpieczeństwo utraty życia jest niedopuszczalnym łamaniem prawa”!
Gdy Major Szczęsny poprosił podkomisję o przekazanie sprawy Prokuraturze, został odwołany z funkcji eksperta.

Jeden z najdzielniejszych komandosów GROMU, ranny w walce z terrorystami i odznaczony Krzyżem Zasługi za dzielność, napisał do mnie po katastrofie: „Czymże jest narażenie bezpieczeństwa Państwa, jak nie sabotażem. A kto tego nie rozumie, popełnia grzech zdrady!”.
Reakcja Ministra Obrony Narodowej na tragiczną katastrofę, polegająca na chwaleniu się wzorowymi procedurami w Wojsku, którymi może on się podzielić z innymi resortami, wywołała zapytania ze strony moich wojskowych kolegów ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, którzy nie zrozumieli o co ministrowi chodzi.

Mijają się z prawdą zapewnienia, że w Wojsku jest wszystko w porządku bo zastępcy płynnie przejęli dowodzenie. Podobnie jest w Centrum Antykryzysowym Rządu. W nawale obowiązków mógł Pan nie zauważyć, że po odwołaniu doktora Przemysława Guły ze stanowiska Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego, na znak protestu odeszło dziesięciu najlepszych specjalistów od zarządzania Państwem w sytuacjach nadzwyczajnych.
Jestem Panu bardzo wdzięczny, za uratowanie Narodowej Jednostki Operacji Specjalnych GROM, która przez trzy miesiące pozostawała bez dowódcy i miała być „wdeptana w ziemię” przez „MON-owski beton”. Proszę, aby postąpił Pan podobnie w obecnej tragicznej sytuacji Lotnictwa Wojskowego, Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych.

Sugerowane na początku listu rozwiązania inicjujące niezbędne reformy konsultowałem z wybitnymi polskimi i amerykańskimi specjalistami od zarządzania ryzykiem i ochrony infrastruktury krytycznej Państwa.

Jestem Naszą Tragedią tak przybity, że mimo licznych zaproszeń, nie będę na razie występował w mediach. Życzę, żeby nie zmarnował Pan Premier szansy zbudowania na wzór GROMU nowoczesnego Polskiego Wojska i systemu antykryzysowego Naszego Kraju.

Czołem,
generał Sławomir Petelicki
Do wiadomości:
Posłowie i Senatorowie RP
Źródło: Bibuła

Wersja do druku

Jerzy Dobrowolski - 06.05.10 11:53
Panie Generale wpisałlem się poniższym tekstem na stronie Afery Prawa.
Może i tak ważnemu KWORUM przyda się ta wiadomość.
Panie Profesorze Kozłowski, aby życzenia wolnej polski spełniły się, należy zastosować i uruchomić działanie polskiej demokracji cyfrowej z jej wynalazkami czystej matematyki. 1. Polski kij cyfrowy, Polski znak prawdy, 3. Numer w służbie Narodu. http://democyfro.blogspot.com

ostry - 02.05.10 12:12
Szanowny Panie Generale. Może właśnie, dlatego, że nie jestem
politykiem, a wykształcenie zakończyłem z powodów od siebie
niezależnych, na jedynym możliwym w moich wtedy warunkach, przyzwoitym
poziomie średnim maturalnym, łatwiej jest mi zupełnie trzeźwo (czytaj:
normalnie), oceniać wszystko to, co w środowisku tzw. elit politycznych
się dzieje. Takimi właśnie, trzeźwymi spojrzeniami dzielę się od czasu z
czytelnikami tejże gazety Internetowej, w przyjętej przez gazetę formie
artykułu, albo komentarza do artykułu. Spojrzenia moje, choć ostre, w
całości oparte są na zdarzeniach, przeżyciach, czyli faktach, z którymi
dyskutować nie tylko nie wypada, ale po prostu się nie da. O ile
zasłyszane, przeczytane wiadomości, nie są faktami i można je komentować
w dowolny, z reguły dla każdego dowolny sposób, o tyle wszystko to, co
możemy dostrzec, widzieć, czasem przeżyć jest zaszłością, czyli faktem.
Nimi właśnie dzielę się z innymi. Wszystko, co znajduję w Pańskim
tekście, to również fakty, z którymi dyskutować się nie da, ale należy
wyciągnąć z nich wnioski. Wyglądają one nie tylko kiepsko, ale wręcz
makabrycznie!. Nie doczekał się Pan pozytywnej reakcji ze strony
Ministra Obronnej Klęski Narodowej, bo cóż dla półmózga Klicha, znaczą
"jakieś tam" Szlify Generalskie, wypominające Ministrowi jego karygodne
błędy, zaniechania, niedopełnienia obowiązków, - a ginąć mają wszyscy,
którzy w jakikolwiek sposób nie pasują Tuska szwadronom zamordyzmu, albo
nie daj Boże, w czymkolwiek chcieliby, ich zaplanowanym z olbrzymią
premedytacją bestialskim działaniom przeszkadzać. Dotyczy to również
Polskich Żołnierzy, bez względu na ich stopień wojskowy, rangę, ponieważ
Polska Armia, tak jak wszystko inne, skazana została na unicestwienie,
od momentu objęcia ostatnich rządów. Oto prawdziwa ranga sprawy.
Zamiast więc liczyć na jakiekolwiek pozytywne reakcje, szczególnie ze strony Tuska, który bandzie tej przewodzi, niech Pan zadba o własne
bezpieczeństwo, aby nie dołączyć do grona tych, o których Pan pisze, w
kolejnej tragedii, a których za tych właśnie rządów mamy więcej, aniżeli
za całej dwudziestoletniej ponad już "kadencji" tzw. polskiej
demokracji!!!. Tak wygląda rzetelna ocena faktów i jej proszę wierzyć,
nie oszołomom, innowiercom, mordercom, bandytom!!!
Współczuć, możemy jedynie naszym zafajdanym przez nich losom. Musimy
jednak myśleć wszyscy, cały Polski Naród, nad sposobem wyzwolenia się z
pod tej niewątpliwej tyranii, w jaką nas wmanewrowano, choć niezupełnie
bez naszej winy, bo przecież panaceum w postaci wyborów, choć
manipulowanych jak wszystko inne, - istnieje!!!!!
Pozdrawiam Pana i wszystkich naszych Rodaków – Polaków

Włodzimierz Kowalik - 02.05.10 1:40
Takich "betonowych układów" z "ubiegłej epoki" jest wiele w Polsce i na emigracji. Łączy ich (i ich rodziny) ubecko-partyjne braterstwo. Oni się nigdy nie poddadzą. Z "tym" trzeba walczyć do końca.

Lubomir - 27.04.10 9:51
Do czego to doszło w Europie?. Wykształcenie wojskowe stało się sprawą wstydliwą i zbyteczną. Pozyskaniem wojskowych mogą być zainteresowane co najwyżej grupy przestępcze. Największe szanse na zwierzchnictwo nad wojskiem mają życiowi nieudacznicy, jarmarczni politycy, uliczni zadymiarze, ciaptacy lub obcy agenci-sabotażyści. Czy w tym przypadku nie należałoby naśladować Izraela?. Tam wojskiem dowodzi generał a i premierem rządu niejednokrotnie bywał generał wojska lub szef wywiadu wojskowego.

Agamemnon - 26.04.10 22:35
Moja odpowiedź:

http://przestepczoscwladzy.blogspot.com/

Z kim Pan zatem chce prowadzić rozmowy ?

Wszystkie ustawy i umowy za którymi stoi Tusk i jego PO należy unieważnić,
z uwagi na ich dywersyjny charakter a ich twórców pociągnąć do odpowiedzialności karnej.

Lubomir - 26.04.10 19:04
Polskie rozmowy przypominają często rozmowy polskiego arcypatrioty z niemieckim superszpiegiem. Z takim gnojem nie rozmawia się. Takiego gnoja należy eliminować!.

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14 Listopada 1982 roku
Lech Wałęsa został zwolniony z internowania. Przebywał w Chylicach, Otwocku i Arłamowie.


14 Listopada 1918 roku
Rada Regencyjna dokonała samorozwiązania i przekazała pełnię władzy Józefowi Piłsudskiemu.


Zobacz więcej