Wtorek 7 Lutego 2012r. - 38 dz. roku,  Imieniny: Ryszarda, Teodora, Wilhelminy

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.12.06 - 16:43     Czytano: [1254]

Zdrajca

Mam już po prostu dość. Nie mogę oglądać w telewizorni, ani słuchać tych wszystkich mądrych, bełkotliwych głów dyżurnych profesorów, smarkaczy tzw. dziennikarzy, którzy zamiast relacjonować, pouczają i także, oczywiście polityków. Tych lewicowych drani i durnych tzw. prawicowców. Ile lat jeszcze można dyskutować, czy Jaruzelski jest człowiekiem honoru, czy zbrodniarzem? Czy uratował Polskę, czy też wypowiedział wojnę własnemu narodowi? Czy zdegradować go, czy nadal honorować?
A przecież sprawa jest prosta. Przypomnijmy.

W 1981 roku, w nocy, 8 kwietnia, oczywiście w ogromnej tajemnicy, w wagonie kolejowym na bocznicy granicy polsko – radzieckiej w Brześciu, odbyło się bardzo ważne spotkanie. Towarzysz generał Jaruzelski przyjął marszałka Ustinowa i słynnego zbrodniarza Jurija Andropowa. Jaruzelski dostał od nich wskazówki do działania w Polsce, w sytuacji destabilizacji kraju. Gdyby nie skrupulatność Kremla, któremu, oczywiście, złożyli sprawozdanie obydwaj dygnitarze ZSRR ze spotkania z Jaruzelskim, nie byłoby śladu po tym spotkaniu. A tak, jakimś dziwnym trafem stenogram ten zachował się do naszych czasów.
To zupełnie niedwuznaczna sytuacja, niesłychana wręcz. Wszechwładny szef jednego państwa, wasalnego, przyjmuje dyrektywy od innego, zbrodniczego i mocarstwowego. Szef junty rządzącej Polską, w wagonie na granicy przyjmuje, do realizacji polecenia Kremla. Oto porażający fragment tego stenogramu, który w Naszym Dzienniku przypomniał Józef Szaniawski:
„Andropow: Towarzysz Jaruzelski ponowił wobec nas prośbę o zwolnienie go ze stanowiska polskiego premiera. Wytłumaczyliśmy mu, iż koniecznie powinien pozostać na tym stanowisku, z godnością pełnić, mu powierzone mu, przez nas, obowiązki. Podkreśliliśmy, że przeciwnik mobilizuje siły, aby zagarnąć władzę”.
A oto fragment sprawozdania marszałka Ustinowa: „Jaruzelski potem w rozmowie w cztery oczy raz jeszcze powiedział mi, że nie może pracować, nie ma sił i bardzo prosił, abyśmy zwolnili go. Powiedziałem mu jednak, że podpisać plan wprowadzenia stanu wojennego, przygotowany przez naszych towarzyszy”.
Jaruzelski zdawał sobie sprawę, co oznacza żądanie Moskwy i plan wojny, przeciwko własnemu narodowi, podpisał.

To nie są żadne domniemania, przypuszczenia, domysły, lub też sfabrykowane dokumenty przez ekstremę prawicową, żeby zniszczyć dobre imię, zasłużonego dla kraju, człowieka. Tu nie ma żadnego problemu I nie ma, nad czym dyskutować.
Jaruzelski wszystko podpisał, co mu kazano i zrealizował.
Jest to oczywista zdrada przez człowieka, który szereg długich lat wysługiwał się największym wrogom Polski. Jest to jakby ukoronowanie jego wszystkich zdrad, jeśli taką podłość można koronować.
To są tak mocne dokumenty, że w żaden sposób nie da ich podważyć.

Dlaczego więc, porządkując państwo, o tym się nie mówi, dlaczego nie pisze i dlaczego wreszcie nieustannie dopuszcza się to lewactwo do otumaniania społeczeństwa bezsensownymi dyskusjami, szczególnie młodych ludzi?

Dziwię się wreszcie naszej prawicowej władzy. Czas przestać rozmawiać, trzeba działać. Czas przestać uczestniczyć w rozmaitych programach TVN, czy Polsat-u, którzy nieustannie plują, na Kaczyńskich i nieprawdą usiłuje osłabić PiS. Trzeba działać.
Dlaczego więc do tej pory tow. Jaruzelski jest jeszcze czterogwiazdkowym generałem i dlaczego, jak Hussajn w Iraku, nie jest sądzony? Jakich jeszcze potrzeba dokumentów jego zdrady?

Andrzej Ruraż-Lipiński

Wersja do druku

JUM - 13.07.07 10:01
Niepisane prawo: nowo ustanowiony rząd nie karze nawet zbrodni ustępującego rządu, dlaczego ? :żeby nikt nie ukarał nowej bandy.

Skorpion - 31.12.06 12:21
Dlatego, iż nie było do tej pory przyzwolenia takich
" Osobistości " jak: Kwaśniewski, Cimoszewicz, Szmajdziński, Oleksy, Borowski, Wałęsa, Wachowski, Geremek, Suchocka, Komorowski, Tusk a przede wszystkim Michnik z GW.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

07 Lutego 1987 roku
Zmarł Czesław Wołłejko, polski aktor (ur. 1916)


07 Lutego 2002 roku
UOP zatrzymał prezesa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego, co wywołało w późniejszym czasie tzw. aferę Orlenu


Zobacz więcej