Sobota 4 Września 2010r. - 246 dz. roku,  Imieniny: Dalii, Idy, Rocha

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 28.01.10 - 18:20     Czytano: [856]

Za dobry na prezydenta

Czwartkowy poranek przywitał nas śnieżną zadymką i zapowiedzią dalszego ciągu klęski zimowej i nieudolności polskiego rządu (m.in. dziesiątki tysięcy ludzi od dłuższego czasu pozbawieni prądu, nie sprzątane miasta, bałagan decyzyjny). Aż strach pomyśleć co będzie jak nadejdzie gwałtowne ocieplenie.

Nie to jednak w tym dniu było najważniejsze, PRowcy gabinetu premiera, doskonale wszystko zaplanowali. Wszystko miało się kręcić wokół przesłuchania, nie byle kogo, bo skarbnika PO, Mirosława Drzewieckiego, przed komisją hazardową.

W oczekiwaniu na przesłuchanie, wszystkie media podały nagle informację, że oto w dniu dzisiejszym premier Donald Tusk o godzinie 11.00 ma wydać oświadczenie, w sprawie decyzji o ewentualnym kandydowaniu w wyborach prezydenckich. A jeszcze nie tak dawno twierdził, najpierw, że zdecyduje o tym w maju, później, że pod koniec zimy. I tu niespodzianka; do maja daleko a zima w pełni, ale cóż, to nie pierwszy raz, że jak Tusk mówi to mówi i koniec.

Gdy świadek Miro Drzewiecki zaczął swój półtoragodzinny wywód w wersji… „najlepszą obroną jest atak”, na czerwonym pasku w telewizorach ukazała się wspaniała dla rządu wiadomość GUS (z serii, Polska zieloną wyspą na czerwonym oceanie), że Polska za rok 2009 osiągnęła wzrost gospodarczy PKB 1,7 i jest na drugim miejscu w Europie. Szkoda, że nie podano - z tego samego komunikatu, że 338 zakładów zadeklarowało w grudniu ub. roku zwolnienie z pracy 35 tys. pracowników!

Były minister sportu, w swojej wstępnej wypowiedzi, (kalka Chlebowskiego) chwalił się swoimi dokonaniami, stwierdził, że nie zna się na hazardzie, oświadczył, że jest niewinny oraz, oczywiście, oskarżył Mariusza Kamińskiego, dodając jeszcze kilka nowych epitetów pod jego adresem, m.in. nazwał byłego szefa CBA, niebezpiecznym fanatykiem – ot i wszystko. Gdy skończył, przewodniczący Sekuła zarządził godzinną przerwę, by wszyscy mogli w nieskrępowanej powadze, wysłuchać oświadczenia wodza narodu.

I wysłuchaliśmy, premier Tusk wystąpił w gmachu giełdy papierów wartościowych i na tle wspomnianej planszy z zieloną wyspą powiedział, że w związku z dobrym rządzeniem (efekty za jego plecami) musi trwać na stanowisku premiera, dla dobra kraju i nie rajcuje go już fotel prezydenta, bo przecież on jest człowiekiem czynu a nie nierobem, czyli nie chce tylko przypinać odznaczenia i ogłaszać żałoby narodowe. On oczywiście ma bardziej ambitne cele – jest rządny władzy, prawdziwej władzy.

Jak było do przewidzenia, to oświadczenie premiera było hitem dnia – brawo PRowcy, wszystkie telewizje rozgrzane do czerwoności. Wywiady, spekulacje, pytania i gdybania.
Tak zaczęto ten temat maglować, że niektórzy pracownicy mediów zapomnieli, że jeszcze nie tak dawno hitem miało być przesłuchanie Drzewieckiego. TVP3 wróciło na Komisję z 20 minutowym opóźnieniem a telewizja walterowska dopiero po godzinie, ale to akurat nie jest dziwne.

A co na przesłuchaniu? Na Komisji wszystko według planu. Kolejne etapy super planu były wdrażane z niebywałą dokładnością Wszystko zgodnie z przewidywaniami. Żadnej afery nie było, to wszystko ukartował Kamiński, spreparowano dowody i właściwie nie wiadomo, dlaczego premier kazał mu się podać do dymisji. Dowiedzieliśmy się m.in., że Mirosław Drzewiecki kupił sobie kilka lat temu, stumetrowe mieszkanko na Florydzie. W zasadzie nie było by tu nic dziwnego, gdyby nie to, że wcześniej, niedaleko tego miejsca, nabył posiadłość pan Sobiesiak…

Przed 17ą, chętni do zadawania pytań byli już tylko z opozycji, czyli trzy osoby. Drzewiecki odpowiadał powoli, cierpliwie, sprawiał wrażenie dobrze przygotowanego, miał na to sporo czasu. Chwilami tylko przyciśnięty do muru, gubił się i wyrażał zdenerwowanie, ale wówczas przewodniczący wkraczał z kołem ratunkowym i przerywał przesłuchanie.
Przewodniczący Sekuła w swoim stylu cały czas przeszkadzał, wybijał z uderzenia, reszta platformersów wraz ze swoim koalicyjnym przydupasem, chwilami nawet pozwalała sobie na żarty i podśmiechujki, robiąc klimat nic nie znaczącego przesłuchania – po prostu istna sielanka.

Tak, ta ekipa zrobi wszystko by się utrzymać przy władzy. Ci ludzie wiedzą, że żadnemu z nich włos z głowy spaść nie może, bo mają odpowiednie poparcie. Przez ostatnie 2 lata utworzono super mechanizm karkołomnych powiązań. Wydaje się, że będzie go bardzo trudno rozmontować. Zresztą brak jest takiej woli wśród społeczeństwa. Nasuwa się zatem pytanie, co jeszcze musi się stać, by zmiotło ze sceny tą ekipę. Ile jeszcze afer musi się zdarzyć (odnotowano już ponad sto!), by odeszli w niesławie.
A może te wszystkie afery to nie afery, tylko nowe standardy, wprowadzane przez ekipę Donalda Tuska.

Z-Ski

Wersja do druku

polacy - 06.03.10 18:42
Mamy pytanie do wszystkich :jak moze zostac prezydentem ktos,dla kogo Polska to nienormalnosc?Mamy dobre wzory i idealy,wybierzmy Polaka -Patriotę.

orzeł biały - 27.02.10 17:13
Zbyt łagodny i delikatny ton. Tytuł winien brzmieć :”kolejny oszust, na kolejnego prezydenta, oszusta”. Bo taka jest Polska rzeczywistość po roku 1989. Nie ma co dzisiaj już zastanawiać się nad właściwą na prezydenta kandydaturą. W tym przestępczym, politycznym, śmierdzącym bagnie, nie ma spełniającego nowe wymogi kandydata !. Polska potrzebuje dzisiaj zmiany. Zmiany absolutnej, pokoleniowej, na conajmniej jedno pokolenie do tyłu i conajmniej dziesięć pokoleń do przodu, aby zniwelować choć trochę smród jaki po sobie zostawili dotychczas, bo zlikwidować się go nie da, do końca naszej historii !!!. Moją alternatywą jest oddolne referendum, w którym udział musi wziąć każdy kto Polak, któremu Ojczyzna, Polska Matka Ziemia ponad wszystko,- wymuszone ogromną, bo 50-cio milionową masą ludzką złożoną z ponad 35-cio milionowej rzeszy Polskiego Narodu w kraju i prawie 15-to milionowej bardzo poprawnej patriotycznie, będącej światowym przykładem wzorcowo zorganizowanej Polonii, pod wodzą najlepszego z najlepszych patriotów – Polaków, w osobie prof. Jana Kobylańskiego, spędzającego sen żydokomunistycznej bandzie nie tylko w Polsce. Ta absolutna zmiana polegać musi nie tylko na obowiązku uczestnictwa w Polskim Rządzie wyłącznie z krwi i kości Polaków, takich samych osób w Polskim Parlamencie, rządzenia wyłącznie w oparciu o naturalne, wewnętrzne Polskie Prawo, mocną Polską Gospodarkę promującą mocną Polską Złotówkę, przy użyciu szerokiego Polskiego Eksportu naszych własnych surowców, złóż, kopalin, - Polskiego Języka uczonego w Polskich Szkołach i w ogóle Wszystkiego co Polskie, bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz !!!.
Musi ta zmiana polegać również na realnej, absolutnej możliwości odebrania w całości zagrabionego bezprawnie majątku Narodowego Polaków, na którym mafijnymi wyłącznie działaniami się uwłaszczyli, oraz realną odpowiedzialnością przed zdrowym Polskim Systemem Prawnym, którego Polscy Przedstawiciele, wymierzą sprawiedliwe wyroki, w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej !. Jesteśmy w stanie i dokonamy tego w obliczu niewielkiego ilościowo, w dodatku podszytego niebotycznym, śmierdzącym strachem tchórza,- przeciwnika. Tak nam dopomóż Bóg !.
Do kolejnego spotkania, pozdrawiam orzeł biały

weterani. - 19.02.10 22:46
P Donald T.za dobry na prezydenta ale czyjego?Napewno nie naszego.My pragniemy Prezydenta patriote,altruiste,dbajacego o Polske,a nie wysmiewajacego sie z Polski i Polakow.Ahoj!

warszawiacy - 06.02.10 19:42
Ego sum et alter nihil est-w mniemaniu p Donalda T wybor na prezydenta bedzie ostatnim albo kolejnym cudem.Ciekawe kiedy Polakom otworza sie oczy?Kaszubom otworzyly sie zaraz po mianowaniu go na premiera.Moze otworzymy konkurs kogo powinnismy wybrac na Prezydenta?Prosmy nasza Krolowa ,Ignacego Paderewskiego,Romana Dmowskiego aby pomogli nam wybrac godnego Ich Polaka.Do wrzesnia mamy czas na modlitwe i szukanie .Przed nami wybory samorzadowe -wybierzmy Patriotow .Zwyciezymy!

Marian - 02.02.10 15:58
Dla Tuska najważniejsza jest realna władza. On musi mieć wpływ na kształtowanie prawa i rozporządzenia, gdyż musi spłaca długi wobec możnych, którzy wywindowali go na na ten urząd. Tu nie przebiera się w środkach - tak jak w mafii. Z tego bagna wyjść nie można. Oby jak najszybciej przejrzał na oczy naród - o przepraszam, ta uczciwa część narodu bo o tej reszcie szkoda gadać, chcieliby jak najdłużej mieć mętną wodę

weterani - 29.01.10 23:10
Czas ucieka a my sie przygladamy na bezczynnosc i bezrobocie ,oraz pogorszenie zycia i stanu Polski ,pomimo wmawiania nam ,ze jest coraz lepiej.Dla manipulatorow pewnie najlepiej w Polsce bedzie kiedy Aniela i Wladimir wydadza rozkazy inicestwienia Polski i Polakow.Zarzadzamy pobudke.

Lubomir - 29.01.10 12:26
Rozsypała się rosyjska agentura w Polsce, pewnie i posypią się agenci wystawieni do gry przez Berlin. Tyle tylko, że niemało jeszcze wyrządzą zła Polsce, polskości i Polakom. Na Haiti wszyscy ministrowie, oprócz ministra kultury - poginęli w trzęsieniu ziemi. W Polsce nie było trzęsienia ziemi a stan ministerstw przypomina sytuację po gigantycznej katastrofie. Nie ma ministerstwa energetyki, hutnictwa, geologii i górnictwa, energetyki, przemysłu maszynowego, transportu lotniczego, morskiego i rzecznego. Porujnowane są całkowicie struktury państwa, gospodarka i rynek pracy. Sprawami najważniejszymi dla państwa zajmują się ludzie przypadkowi, najczęściej jacyś uliczni grandziarze i krzykacze, wieczni studenci, którzy poza sztuką ćpania i unikania pracy, niewiele innego nauczyli się w życiu..

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04 Września 1939 roku
Kampania wrześniowa: w Warszawie rozpoczęła się ewakuacja centralnych instytucji państwowych


04 Września 1972 roku
Podczas olimpiady letniej w Monachium zginęło 11 izraelskich sportowców, porwanych przez Palestyńczyków.


Zobacz więcej