Poniedziałek 9 Grudnia 2019r. - 343 dz. roku,  Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.12.09 - 14:19     Czytano: [2818]

Dział: Nasze zdrowie

UWAGA! Niebezpieczne dla zdrowia






Do:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Donald Tusk
00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
022 6946000
kontakt@kprm.gov.pl



GMO czyli Genetycznie Modyfikowany Organizm (organizm transgeniczny), oznacza sztuczne wstawienie obcych genów do materiału genetycznego danego organizmu. Geny przenosi się przekraczając granicę między gatunkami, na przykład wstawiając geny zwierząt do rośliny.

GMO są jednostkami biologicznymi zdolnymi do replikacji i przenoszenia swojego materiału genetycznego. Polowa uprawa roślin GMO nie może być bezpieczna dla środowiska i stanowi autentyczne zagrożenie dla bioróżnorodności. Wykazano, że pyłek rzepaku przenosi się z wiatrem na odległość co najmniej 26 km. Transgeniczny rzepak zapyla rzepak naturalnych odmian. W ten sposób transgen uwalnia się w niekontrolowany sposób do środowiska, powstają chwasty oporne na RoundUp, które są już poważnym problemem w Kanadzie czy Argentynie. W efekcie rolnicy muszą obecnie stosować większe dawki herbicydów, co oznacza większą chemizację i wyższe koszty upraw. Na dodatek przepylenie upraw naturalnych rzepakiem transgenicznym jest pretekstem do oskarżeń o kradzież intelektualną i wyłudzania przez koncerny horrendalnych odszkodowań od rolników.

Współistnienie – sąsiedztwo – koegzystencja to tylko polityczne hasła, które mają być rozumiane jako możliwość prowadzenia upraw bez GMO obok upraw zmodyfikowanych genetycznie bez ryzyka zanieczyszczenia tych pierwszych. W praktyce współistnienie roślin genetycznie zmodyfikowanych z roślinami naturalnymi nie jest możliwe, tak jak nie jest możliwa jednoczesna cisza i hałas w tym samym pomieszczeniu. Na przykład w USA, po 10 latach stosowania roślin GM, zanieczyszczenie upraw tradycyjnych sięga 80% pomimo, że obiecywano rolnikom, że nie będzie większe niż 1%.

Wprowadzenie technologii GM zaburza równowagę przyrody w istniejących ekosystemach i w dalszej kolejności powoduje najgorsze skutki: wyjałowienia gleby, niskie plony, stałe zagrożenia chorobami. Tworzenie coraz to nowszych organizmów, nad którymi możemy stracić kontrolę, może mieć daleko idące konsekwencje. Dla przykładu mamy teraz początki "pandemii" świńskiej grypy. A jeśli zmodyfikujemy jakiś gatunek tak, że ewentualna choroba na którą zapadnie, bo nikt nie gwarantuje, że tak się nie stanie, zacznie zagrażać ludziom. Niemożliwe? Dlaczego? Nigdy wcześniej genetycznie zmodyfikowane organizmy nie były częścią naszej diety. Nie zbadano, czy są one bezpieczne. Amerykański Urząd ds. Rolnictwa (USDA) wydał w 2004 r. 180 mln dolarów na badania w dziedzinie biotechnologii, z czego tylko 2% na badania ryzyka związanego z tym sektorem. Oznacza to tyle, że przeprowadzany jest na nas eksperyment, bez naszej zgody.
Zmuszanie całych narodów do spożywania pokarmów zawierających domieszki z GMO jest pogwałceniem praw obywatelskich, wręcz wskazuje na zasadność zaskarżenia takiego wymuszania do Międzynarodowego Trybunału w Hadze.

Zwolennicy szybkiego wprowadzenia upraw GMO i wytworzonej z nich żywności powtarzają mantrę: nie stwierdzono żadnych negatywnych skutków ubocznych GMO. Według dostępnej wiedzy jest to nieprawda, i to z kilku powodów. Osoby takie unikają przyznania, że:

- istnieją niezbite dowody naukowe na szkodliwość ekologiczną i zdrowotną niektórych form GMO. Są to wyniki badań doktorów: A. Pusztai, I. Chapeli, D. Quista i I. Yermakowej, potwierdzone w 7 innych krajach.

- istnieją ostrzegające wypowiedzi niektórych biochemików (np. prof. Neilandsa).

- istnieją książki podsumowujące wiedzę o ujemnych stronach GMO (Lappe i Bailey 1999 Against the Grain, dr Ho 2007 Genetic Engeneering Dream of Nightmare?, lub Smith 2007 Nasiona kłamstwa).

- istnieje strona internetowa zestawiająca bieżące wyniki badań ujawniających słabe strony GMO oraz wykryte oszustwa i manipulacje (www.gmwatch.org).

- istnieje pokaźna wiedza, do której np. w sprawie alergenności odsyłam do epidemiologa, byłego doradcy rządowego (www.halat.pl/gmo.html).

Co więcej, po wskazaniu im tych źródeł, zwolennicy nie próbują się zapoznać z tą wiedzą odrzucając ją arbitralnie i dalej przemilczając jej istnienie.

BST (rBGH, Posilac) - zmodyfikowany genetycznie hormon wzrostu, zwiększa u krów produkcję mleka. Badania wskazały, że zwiększa również ryzyko zachorowania na raka piersi, okrężnicy i prostaty u pijących to mleko. Stosowanie BST jest zakazane w krajach UE. Ziemniaki odporne na RoundUp (herbicyd) akumulują w swoich bulwach poliakrylamid (składnik preparatu), który podczas obróbki w wysokich temperaturach zamienia się w neurotoksyczny i potencjalnie rakotwórczy akrylamid. Białko Bt (białko oporności na omacnicę prosowiankę, szkodnika kukurydzy) wywołuje u niektórych osób silne alergie.

GMO może być powodem wielu zagrożeń zdrowia i środowiska:

- nowe alergeny mogą pojawić się w żywności i pyłku, i w ten sposób uwolnić się do środowiska.

- nowe toksyny mogą pojawić się w żywności, co spowoduje, że zarówno organizmy agroekosystemu, jak i ludzie będą eksponowani na nowe toksyny, kiedy wejdą w kontakt z GMO lub zjedzą rośliny tak zmodyfikowane.

- toksyny występujące w środkach spożywczych mogą osiągać wyższe stężenia lub pojawiać się w częściach jadalnych roślin. Ogólny wzrost stężenia substancji wytwarzanych przez roślinę może doprowadzić do pojawienia się ich toksycznych poziomów w częściach jadalnych.

- po wprowadzeniu do roślin nowych genów, zmodyfikowane organizmy mogą wytwarzać wcześniej nieznane kombinacje białek, wywołujące nieprzewidywalne efekty, a w efekcie mogą wystąpić straty wartości odżywczej roślin.


W związku z powyższą treścią, oczekujemy i wymagamy konkretnych działań, a mianowicie:

1. Na uprawy roślin GM powinno w Polsce zostać wprowadzone 20-letnie moratorium, aby dać czas na lepsze poznanie możliwych skutków ubocznych i na ewentualne dopasowanie naszego rolnictwa.

2. W tym czasie powinny zostać przeprowadzone niezależne od biotechnologicznych koncernów polskie badania skutków ekologicznych, glebowych i zdrowotnych doświadczalnego uwalniania GMO do środowiska.

3. Chcemy bezwzględnego znakowania modyfikowanej żywności, argumentując to tym, że chcemy mieć możliwość wyboru jaką żywność mamy spożywać.

4. W ustawie o biopaliwach nie ma zapisu zabraniającego używania GMO do produkcji biopaliw, co oznacza że GMO może uwalniać się do atmosfery w wyniku użycia takich biopaliw. Dlatego też wymagamy a żeby taki zapis się pojawił.

5. A w obecnej wymianie zdań, nade wszystko, strony i media winny zachować elementarne zasady "uczciwego" przedstawiania merytorycznych argumentów, i nie stosowanie manipulacji przez stronę silniejszą administracyjnie lub politycznie. Chodzi bowiem o nasze wspólne dobro.

Niżej podpisany/a:
Piotr Baraszkiewicz
10-437 Olsztyn

Podpisz petycję

(przyg. ZS)

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

09 Grudnia 1922 roku
Pierwszym prezydentem niepodległej RP został Gabriel Narutowicz.


09 Grudnia 1636 roku
Zmarł Fabian Birkowski, polski pisarz i kaznodzieja, dominikanin. Mówca pełen życia, silnie poruszający słuchaczy (ur. 1566)


Zobacz więcej