Niedziela 8 Grudnia 2019r. - 342 dz. roku,  Imieniny: Delfiny, Marii, Wirginiusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 18.11.09 - 13:09     Czytano: [4547]

Dział: Godne uwagi

Kradzież KL Warschau




Krzyżyk daję Ojca Świętego.
Ten pobłogosławił go,
a ja go daję tutaj
i tutaj będzie w tym miejscu.

(śp. Ks. Zdzisław Peszkowski *)


Nie uszanowała Hanna Gronkiewicz-Waltz prezydent Warszawy woli wielkiego Polaka, kapelana Ojca Świętego i Rodzin Katyńskich ks. Zdzisława Peszkowskiego – honorowego obywatela miasta Warszawy - wypowiedzianej na skwerze Alojzego Pawełka w dn. 9 października 2006 r. podczas przekazywania repliki krzyża papieskiego poświęconego przez Ojca Świętego i wmurowanego wraz z aktem erekcyjnym pod Pomnik Męczenników KL Warschau. Nie uszanowała ani tego krzyża, ani tego miejsca poświęconego przez ks. Peszkowskiego tuż przed jego śmiercią – miejsca, którego ziemię zmieszał z ziemią krwią zbroczoną, przywiezioną na plac Pawełka z sowieckich obozów kaźni jak Katyń, Bykownia, Miednoje... Nie wzięła też pod rozwagę przestrogi wypowiedzianej wówczas przez niego o zachowaniu szacunku do miejsca, które on - poprzez zmieszanie tych ziem – uświęca więzią ze wszystkimi zakatowanymi Polakami na Wschodzie. Nie wyniosła prezydent Warszawy nic z połączenia ze sobą - właśnie na skwerze Alojzego Pawełka - Golgoty Wschodu z Golgotą Zachodu przez ks. Zdzisława Peszkowskiego - honorowego obywatela Warszawy.

Zaprzaństwo i zdrada
Przez trzy lata swojej kadencji pani Hanna Gronkiewicz-Waltz blokowała skutecznie rozpoczęcie budowy Pomnika Męczenników KL Warschau na skwerze Alojzego Pawełka - lokalizacji przyznanej uchwałą rady miasta jeszcze w dn. 11 marca 2004 r. Nie pomagały pisma, skargi, zażalenia, petycje. Trwało to do 22 października 2009 r., kiedy to z jej inicjatywy Rada Miasta Warszawy unieważniła przyznaną wcześniej lokalizację na skwerze Alojzego Pawełka, pod pretekstem, że owa lokalizacja nie znajdowała się w obrębie byłego obozu. Tymczasem to nowa lokalizacja - wyznaczona na skwerze gen. Jana Jura-Gorzechowskiego – nie leży w obrębie obozu, lecz na terenie niegdysiejszego żydowskiego getta. Oddalona przy tym jest znacznie od terenu byłej Gęsiówki. Natomiast dotychczasowa lokalizacja pomnika KL Warschau na skwerze Alojzego Pawełka leżała w strefie ochronnej obozu - tuż przy ogrodzeniu lagrów Warszawy Zachodniej, w pobliżu komór gazowych i gazowni z której Niemcy czerpali gaz.

Sytuowanie budowy pomnika na terenie byłego żydowskiego getta, może wywołać falę polsko-żydowskich konfliktów ze względu na różnice w stosowanych przy upamiętnieniu symbolach upamiętniania. Przestrzegała przed tym sędzia Maria Trzcińska, przypominając o niegdysiejszym konflikcie wokół Krzyża Papieskiego na terenie KL Auschwitz. Pomimo przestróg - a więc świadomym dążeniem do tego typu napięć przez prezydenta Warszawy – działanie takie jest wyrazem jej antysemityzmu.

Podobnie, za wyraz antysemityzmu - poprzez świadome wywoływanie antyżydowskich nastrojów wśród Polaków - można uznać zawłaszczenie martyrologii w tym obozie wyłącznie do Żydów, lub zaprzeczanie charakterowi obozu natychmiastowej zagłady, jak czyni za dr. Kopką pani Gronkiewicz-Waltz, pomimo istnienia niezbitych dowodów takich jak: w zakresie wielkości zbrodni - protokołów zeznań komendanta obozu - Paula Otto Geibla, że dziennie mordowano 400 Polaków (nie Żydów, bo działo się to już po żydowskiej zagładzie) i chociażby mapy Rudolfa Hoessa – najlepszego eksperta w dziedzinie ludobójstwa – na której to mapie KL Warschau oznaczony jest w sposób wykluczający wszelkie wątpliwości jako „Vernichtungsloger” – miejsce natychmiastowej zagłady.

Jak stado baranie
Wszyscy radni PiS głosowali przeciwko haniebnej uchwale Rady m. st. Warszawy w sprawie pomnika Ofiar Obozu KL Warschau. Niestety byli w mniejszości. Z kolei SLD z wyjątkiem Andrzeja Golmonta - który był za ustawą - wstrzymało się od głosowania. Za przyjęciem uchwały głosowali natomiast wszyscy radni z PO i kilku niezrzeszonych. A więc, właśnie Platformie Obywatelskiej Polacy „zawdzięczają” przyjęcie rasistowskiej uchwały, będącej zamachem na polskie ofiary KL Warschau. Ale w tym wypadku trudno się dziwić. Jaki pan taki kram. (**)

Oceniając zasługi poszczególnych klubów partyjnych w przyjęciu ustawy, należy wziąć pod uwagę również podjęcie uchwały Rady Dzielnicy Wola w sprawie pozytywnego zaopiniowania owego projektu uchwały. Ta uchwała była preludium warunkującym zasadnicze głosowanie w sprawie. A tu, jak w czasach PRL-u, panowała jakaś dziwna jednomyślność za pozytywnym przyjęciem projektu. Ponieważ klub PiS na Woli ma tyle samo radnych co PO, a jednego członka PO nie było, więc PiS w tym wypadku pobiła nawet Platformę. Wszyscy radni, ze wszystkich klubów partyjnych, jednomyślnie poparli wielką hucpę. „Za” była nawet żona posła Gosiewskiego, która o sprawie KL Warschau powinna coś wiedzieć chociażby od męża.

Wygląda więc na to, że PiS zachowuje się tylko wówczas przyzwoicie, kiedy jest monitowany, jak to miało miejsce w przypadku radnych miejskich, gdzie sędzia niezłomny Maria Trzcińska dotarła z pismem do radnych. W przypadku radnych dzielnicy Wola - gdzie takiego pisma nie było - rezultaty okazały się żenujące i pomimo tego, że radni są nielicznymi wybrańcami spośród wielu, upodobnili się w swoim działaniu do zbłąkanego, baraniego stada.

Komuno wróć
Naturalnie nie do wszystkich. Wróć tylko do pana Seweryna Blumsztajna – z Wyborczej, który swój „artykuł” zatytułował: „Zwolenników KL Warschau trzeba wyrzucić z Sali.” (***) Wróć komuno wlepić na plecy temu niegdysiejszemu działaczowi opozycji kilka pał zaległych, aby odechciało mu się raz na zawsze powrotów do metod socjalistycznej praworządności. Potraktuj go wreszcie poważnie tak, jak dysydenta polskiego pochodzenia. A dołóż mu jeszcze parę pał za antysemityzm. Za prowokowanie, poprzez kretyńskie wypowiedzi, nienawiści do Żydów. Za wypowiedzi takie jak ta: „Radni Warszawy świetnie wiedzą, że obóz masowej zagłady KL Warschau nie istniał - tak twierdzą wszyscy profesjonalni historycy.” (***)

Ilu was „profesjonalnych” historyków? Raz – Władysław Bartoszewski – odznaczony orderem Strassermana i dofinansowywany przez Niemcy, a w dodatku upamiętniony prze siebie samego jako boss Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa tablicą marmurową jeszcze za życia (Marszałkowskiej 62) i kilku jego apologetów.

Następna zaległa pała należy się temu „demokratycznemu” opozycjoniście za rasistowską wypowiedź: „Patriotyzm nie polega tylko na budowaniu pomników, a szczególnie pomników wymyślonych obozów zagłady.” (***) Jak widzimy dla żydowskiego pochodzenia rasistów, polska martyrologia obejmuje jedynie „wymyślone” obszary zagłady.

.....................

Nie wyniosła prezydent Warszawy nic z przesłania ks. Zdzisława Peszkowskiego. Ani jako przesłania kapelana polskiego, ani jako przesłania honorowego obywatela Warszawy, przekazanego Polakom na skwerze Alojzego Pawełka. Nie wyniosła bo jej tam wcale nie było. Przypomnę zatem pani Hannie Gronkiewicz-Waltz fragment mojej korespondencji do niej, sporządzony specjalnie w zmodyfikowanej, przystępnej jej formie: „Wara prezydentowi Warszawy od miejsca uświęconego na skwerze Alojzego Pawełka w pobliżu monstrualnych komór gazowych istniejących niegdyś w tunelu pod torami Warszawy Zachodniej, na którym powstanie pomnik, niezależnie od tego czy Pani Prezydent zechce sobie inny KL Warschau uświęcić inną budowlą i na innym miejscu.” (****)

Wojciech Kozłowski
kl-warschau.blogspot.com

Objaśnienia:
(*)Ks. Zdzisław Peszkowski - honorowy obywatel Warszawy i innych miast, kapelan Jana Pawła II, kapelan Rodzin Katyńskich i pomordowanych na wschodzie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdzis%C5%82aw_Peszkowski

(**) http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/7BD67DA9-4270-4A39-98FE-2D5CAC9C3C42/711845/wynik_2cz_63_sesja.doc

(***) http://wyborcza.pl/1,94908,7122718,Zwolennikow_KL_Warschau_trzeba_wyrzucic_z_sali.html

(****) http://kl-warschau.blogspot.com/search?updated-max=2009-04-12T13%3A32%3A00-07%3A00&max-results=1

(oprac. ZS)

Wersja do druku

Rafal Gawronski - 16.02.10 11:43
Właśnie powołaliśmy Fundację pn: "Towarzystwo Obrońców Praw Człowieka" z siedzibą w Warszawie. Cel fundacji to także powołanie muzeum KL Warschau oraz upamiętnianie miejsc męczeństwa Polaków. a takim niewątpliwie pozostaję cała Warszawa z KL Warschau.
Prosimy o kontakt wszystkich zainteresowanych działalnością o kontakt : gawronski.rafzen@gmail.com

warszawiacy - 28.12.09 23:44
Popieramy Szanowna i droga Pania Sedzie Trzcinska w realizacji budowy Pomnika Meczennikow KL. Warschau na Skwerze Alojzego Pawelka.Jest to miejsce uswiecone krwia warszawiakow ,gdzie kazdy kamien wola o prawd e i pamiec.Pani Hanna Gronkiewicz-Walz nie pamieta meczenstwa naszych Siostr i Braci ,ale naszym obowiazkiem jest uczczenie Ich walki o wolnosc Polski.Kto zapomina o przeszlosci nie jest wart przyszlosci.Mierzmy sily na zamiary.Prosmy naszych Swietych o pomoc,pozdrawiamy.

Lubomir - 30.11.09 22:46
Pani Waltz-'Gronkowiec' nie jest pierwszym renegatem w strukturach polskich. Taki np Stepan Bandera również był ...obywatelem polskim. Również mówił biegle po polsku. Cała filozofia filogermańskiej PO polega na werbowaniu samych antypolaków. Sprawą drugorzędną jest czy jest to potomek UPA, czy potomek Kaszubów o świadomości niemieckiej, skrajnie antypolski Białorusin lub Żyd-syjonista. Warunkiem koniecznym jest czynny antypolonizm.

Marian - 28.11.09 18:57
Najważniejsze teraz to wybudowanie Muzeum żydowskiego a nie pomnika upamiętniającego martyrologię narodu polskiego. I po co marudzić, pisać jakieś petycje, zbierać podpisy. Jaki ta kobieta miałaby w tym interes by promować walkę Polaków - przecież byłoby to niezgodne z jej religią

warszawiacy - 27.11.09 19:29
Jakim mieczem wojujesz od takiego giniesz-to jest prawda.Czego sie Jas nauczyl tym Jan traci.Poczytajcie panstwo o przodkach i dziedzictwie p Gronkiewicz -Waltz to zrozumiecie jej postepowanie,-moze piastowane przez nia stanowisko to 1 z cudow p Donalda.Rozumieja sie.Cudzoziemcy nie rozumieja Polakow ,tylko obiecuja,a my uwierzylismy.Dokad idziemy ?czas ucieka.Jeszcze Polska nie zginela poki my zyjemy!!!

Włodzimierz Kowalik - 26.11.09 13:35
Naprawdę czujecie się zobilgowani do tego co robią Gronkiewicz-Wal, Bartoszewski czy inni...?...
Wywalcie ich wszystkich z urzędów. Idźcie wszyscy na wybory, nie słuchajcie dywersantów (tych którzy agitują do "protestowania" i lekceważenia wyborów) i powstawiajcie swoich kandydatów.
A wtedy postawicie pomnik tam gdzie powinien stać, usuniecie tablicę z niedouczonym Bartoszewskim i przeprowadzicie dochodzenie w wielu innych sprawach.
Proste, iść na wybory i solidarnie ustawcie swoich kandydatów na decyzyjnych stanowiskach.

Lubomir - 23.11.09 22:56
Re: Wojciech Kozłowski. Dziękuję Panu za podane fakty i przedstawienie swojego punktu widzenia. Również pozdrawiam.

W K - 22.11.09 7:30
Postscriptum: Zapomnialem Panie Lubomirze pozdrowic ;)

Wojciech Kozlowski - 22.11.09 7:26
Panie Lubomirze, ze strony Kosciola Polskiego poparcie dla upamietnienia KL Warschau jest wyrazne, bo i poswiecenie kamienia wegielnego pod pomnik KL W przez Papieza Polskiego i udzielenie gosciny wypowiedzi na lamach Radia Maryja i w koncu zgoda Archidiecezji na tablice memoratywna na murach kosciola przy Bema i poswiecenie jej przez abp. Nycza. Co prawda nie bezposrednio od Ordynariatu WP, ale jak na instytucje koscielna to przeciez duzo. Prosze zwrocic przy okazji uwage, ze owa dumnie zwana "bufetowa" jakos tym razem nie wystapila wraz z abp. Nyczem na uroczystosci wyswiecania tablicy. Moze jeszcze jako ciekawostke przypomne na koniec przepowiednie Haliny z Gardei (osoby niepolskiego pochodzenia) w ktora szczerze mowiac nie wierze: „Pomnika KL Warschau nie będzie – tak twierdzi Halina Zamel. Dlaczego? - Będzie owszem zmiana lokalizacji, zwlekanie, może inna komisja, może nie ten wzór, prawda... Dlaczego? Dlatego, że proszę Państwa, Warszawa to jest miejsce bohaterskiego Getta. Warszawa to jest holokaust i cierpienie Żydów. – Za murem Polacy na karuzeli się krecą i jest im wesoło – nie można zburzyć takiego obrazu polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem... No nie można bo wówczas świat zobaczyłby, że Polacy również byli mordowani i do tego dopuścić nie wolno...”

Jacek - 20.11.09 23:36
Czy to jest próba zdobycia wpisu do księgi Guinessa?
Od 20 już lat znane są dokumenty - projekt instalacji wentylacyjnej z 1972 roku; znaleźli się świadkowie - autorzy projektu i uczestnicy budowy.

Lubomir - 20.11.09 15:02
Ordynariat Wojska Polskiego też mógłby upomnieć się o godne upamiętnienie ofiar niemieckiego obozu zagłady KL Warschau. W ogóle oręż polski liczy ponad tysiąc lat i warto byłoby również zadbać o pamięć polskich bohaterów spod Kircholmu, Rygi czy m.in. Parnawy. Kto ma to robić, jeżeli nie robi tego Wojsko Polskie, czy jego najbardziej uduchowiona forpoczta?. Wojsko Polskie nie tak łatwo można było zrusyfikować, zgermanizować czy zjudeizować. Dlaczego miałoby być inaczej obecnie?. Polacy nie nadają się na gangsterów, tłamszących wolność innych. Przede wszystkim zawsze musi chodzić o wolność Polaków, o prawo do własnej tożsamości, prawo do własnej historii, terażniejszości i przyszłości.

Wojciech Kozlowski - 20.11.09 9:30
Domyslacie sie juz Panstwo jak dalej przebiegala by moja rozmowa z p. Jackiem, dlatego aby Panstwu jej zaoszczedzic podziekuje w to miejsce Drogiej Redakcji i wszystkim z Panstwa, ktorzy za przyczyna tego wspanialego KWORUM wzielu udzial w "Petycjach do prezydentow". Z przykroscia kogos ta petycja denorwowala najwyrazniej, skoro w sposob nieregulaminowy zostala usunieta, bez mozliwosci nawet zarejestrowania przeze mnie ostatnich wpisow i wyslania do Panstwa za pomoca specjalnego formularza indywidualnych podziekowan. Komunikat na ten temat jest na moim blogu po prawej w akcjach dotyczacych KL W (petycje). Jeszcze raz Bog zaplac i dziekuje serdecznie rowniez w imieniu i z upowaznienia sedzi niezlomnej - czcigodnej pani Marii Trzcinskie.

Jacek - 19.11.09 16:25
Trzeba być ******, żeby pytać zawiadowcę stacji o teren, który nie należy do stacji. Odpisali, że nie ich sprawa, i słusznie.

W K - 19.11.09 8:01
"Jacek" moze byc nawet kretynem ale wsrod projektantow BPK DOKP nie bylo.

DOKP w W-ie (29 06 1988 r.), Zawiadowca Stacji (Glowna-Zachodnia) (13 07 1988 r.) oraz Dyrektor Drog Miejskich w W-ie (13 08 1988 r.) - wszyscy protokolarnie w zeznaniach stwierdzili, ze urzadzenia owe nie byly urzadzeniami ani kolejowymi, ani drogowymi i nigdy nie byly przez nich wykorzystywane jak rowniez, ze nie ma podobnych w calej Polsce.

Jacek - 18.11.09 21:39
Instalacja wentylacyjna z 1972 roku
Zeznanie świadka Stanisława Ryszarda K. Sygn. akt S 12/02/Zn, 28 kwietnia 2004: "Ja, z racji pełnienia swoich obowiązków doraźnie brałem udział przy realizacji tej inwestycji jako przyszły przedstawiciel użytkownika tego obiektu, którym była Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Warszawie, ul. Targowa 74.(...) Na zdjęciach nr. 4, 5, 6, 7, 9, 10 akt sprawy widoczne są elementy konstrukcji wentylacyjnej projektowanej w latach siedemdziesiątych przez mgr. inż. Jacka Baranowskiego i inż. Jacka Bortnowskiego."

Wszystkich komentarzy: (15)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08 Grudnia 1919 roku
Rada Ambasadorów państw Ententy ustaliła w Paryżu wschodnią granicę Polski.


Grudnia roku
W wieku 61 lat zmarła Jolanta Szczypińska, poseł na Sejm RP od 2004 roku. Z zawodu pielęgniarka, od zawsze związana z politycznym środowiskiem braci Kaczyńskich


Zobacz więcej