Niedziela 1 Sierpnia 2010r. - 213 dz. roku,  Imieniny: Jarosława, Justyny, Nadziei

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.07.09 - 11:49     Czytano: [950]

Bajka o trolach




(Zamiast felietonu)


Jest taki trol, lub jak kto woli
Jest całe stado takich troli,
Co to podstępne są jak nikt inny.

Trol taki zawsze biedny, niewinny,
Prześladowany przez złe istoty...
A sam nikczemne wyrządza psoty.
Jakież to psoty? Powiedzmy właśnie,
Gdyż inne tego nie czynią baśnie.
Prawda o trolach tematem tabu.
O ich podłościach nie znajdziesz śladu
W klechdach, w legendach ani bajaniach,
Próżno ich szukać w licznych wydaniach.
To trol zazwyczaj jest narratorem,
Co decyduje kto jest potworem,
Kto bohaterem jest i dlaczego.
Taki narrator nie skrzywdzi swego.
A jak do końca świat wywieść w pole?
-Większość z tych baśni wydają trole...

Baśń w rękach troli cierpi w opresji,
A więc do sedna, dość tych dygresji,
Czyli powróćmy już do tematu:
Co też tam knuje trol wobec skrzatów.
-Ot, by ograbić małe krasnale,
Różne fortele wymyśla stale.
Lecz jeśli podstęp jest odgadniony,
Wówczas trol w lament, że on skrzywdzony!
Stosuje przy tym przeróżne zwody:
Krzyczy o prawa, wzywa do zgody,
Bierze prawników, kupuje świadków...
No nie ma siły na tych gagatków.

Bo według troli: troli gatunek,
Ma wzbudzać zawsze wielki szacunek
W innych istotach w baśniowym świecie,
Choć wszystkie równie ważne są przecie,
Trole za lepsze się uważają
A resztę istot za głupie mają
Bydło, co tylko należy doić.
W tym celu można w karczmie upoić
Podetknąć papier, taki cyrograf,
Gdy go podpisze to złupić ogra!
Ograbić ogra z wszelkiej własności
Nie ma dla trola większej radości.
Pożyczą dukat na procent gruby
I tym dłużnika wiodą do zguby,
Każąc mu stale odsetki płacić.
Więc krasnal buli aż wszystko straci.

(Na krzywdzie innych trol się bogaci.)

A w tajemnicy i po cichutku,
Knują, spiskują, drążą do skutku.
Gotowe nawet poświęcić życie !
Cały świat baśni przejmują skrycie.
Wszędzie te trole swych szpiegów mają
Co banialuki rozpowiadają
Po całym lesie, przeciw uczynnym
krasnalom, elfom, ogrom i innym,
Ażeby skłócić wszystkich z wszystkimi
I zapanować nad skłóconymi.
Trole działają zaś solidarnie;
Trol trola wesprze, poprze, przygarnie.
Trole się zwykle razem trzymają,
I wzajem sobie też pomagają.
Trole są znane z tego na świecie!
Gdy pod innymi zaś doły krecie,
Kopią bez końca, wnyki szykują,
I bezustannie intrygi snują.

Co jeszcze chcecie wiedzieć o trolach?
Że chcą tresować już od przedszkola
Ogry i skrzaty oraz krasnale?
Bo trole wiedzą to doskonale,
Że czym nasiąknie młoda skorupka...
-Cel? Wytresować wiernego głupka.

Przeto wsze baśniowe ludki,
Elfy, ogry, krasnoludki,
Oraz różne leśne skrzaty,
Coraz większe mają straty.
Coraz więcej przeciwności-
Nie z bajkowych powinności
Ale z niecnych knowań troli-
Im doskwiera, męczy, boli.
Pośród biedy, cierpień, smutków,
Coraz mniej jest krasnoludków,
W rolach elfów widać troli
Znika dawna baśń powoli.

Jeśli się nie zbudzą wreszcie,
Wierzcie sobie lub nie wierzcie,
Smutny koniec przyjdzie na nie,
Zginą skrzaty – trol zostanie.

Gdy rozumu nie zdobędą,
W bajkach tylko trole będą.

Artur Żukow

Wersja do druku

Zosia z Grzybkowic - 18.07.09 15:56
Pan Blotniak to sciema

- 16.07.09 14:52
Odpuszczam oczywiście! skoro Pan tak raczkiem...
i też pozdrawiam!

Błotniak z Bronnej Góry - 14.07.09 12:35
MAŁE PIWKO DO OGÓRKA

Już myślałem, że ten marny dyskurs jest skończony i mojej ekspiacji powtarzać nie będę, ale nie, pan Artur Ż. domaga się, abym wytoczył przeciwko niemu całą papierową artylerię. Jeszcze i jemu marzy się bohaterska śmierć za Polskę w takiej scenografii. Wprawdzie, zamiast opisać moje krętactwa, sam poprzestaje na sformułowaniu zarzutu, lecz na wszelki wypadek dodaje jeszcze owe, tak pojemne w myśli, zawołania — PO CO? I O CO? Ma mnie to zapewne zmobilizować do większej umysłowej dyscypliny, abym mógł jakiś przystępny wykład ogłosić.
No i tkwię teraz w konfuzji wielkiej, bo jako człek żyjący na błotach, uśmiercać nikogo nie mam w zwyczaju.
A tu jeszcze kanikuła, sianokosy czekają i Wisła pod Tyńcem...

Niechże mi więc Pan Artur Ż. odpuści i moją umysłową niemoc spowodowaną upałem sobie wyrozumuje. A przy zimnym piwku i ten wykładzik może Pana Artura Ż. zadowoli, czego mu serdecznie życzę i pozdrowienia przesyłam.

http://www.youtube.com/watch?v=kAlEBv8xk3g

Artur Ż. - 13.07.09 12:16
Pan Błotniak więcej kręci niż wyjaśnia albo wyjaśnia bardzo pokrętnie (dla mnie). Takie zwykłe pytanie mi się nasuwa: po co ? O co panu Błotniakowi chodzi?
Pozdrawiam :)

Marian - 09.07.09 13:29
trole to mówiący po polsku jeuropejczycy
dla nich brak jest pojęcia interes narodowy
żerują na cudzym organizmie - jak bolszewicy
traktowani przez ogłupiały narodek jako święte krowy

Błotniak z Bronnej Góry - 07.07.09 21:48
OGÓRKA CIEŃ

Przyznaję się do winy i oświadczam, że 6 lipca, nieco po godzinie dwudziestej, zaatakowałem pana Artura Ż. znienacka i podstępnie, bowiem w wyniku mojego długoletniego rycia, rzeczony osobnik wpadł w moją nędznie przygotowaną pułapkę. Zachowałem się więc dokładnie tak, jak to czynią opisywane przez tego Autora trole.
Wprawdzie przewidywałem taki rozwój akcji, ale postanowiłem zaryzykować. Chcąc jednak nie odbierać wszystkich szans mojej ofierze, zamieściłem na końcu mej pułapki ostrzegawczy dopisek. Na nic to się jednak zdało. Autor poczuł się ofiarą i ten martyrologiczny wątek postanowił wyeksponować tak dobitnie, że zapomniał, jako satyryk, poszukać ironii w innym miejscu.

Na usprawiedliwienie podam, że trolle, z którymi ja obcuję, żyją w innej krainie. W innym też wymiarze zaczyna się dla mnie poezja. Ot, zaczął się sezon ogórkowy i postanowiłem jakiś tekst zmałpować dla własnej niegodziwej rozrywki, bo nuda bije zewsząd. Wypadło, że zmałpowałem właśnie ten.

I to tylko mnie oburza, że polska felietonistyka tak marnie się rozwija. A ja wciąż czekam na takich wybawicieli, którzy w tym gatunku z odsieczą Rzplitej przyjdą.

Proszę o łagodny wymiar kary!

Artur Ż. - 07.07.09 13:07
Skoro pan Błotniak mą nędzną osobę uczcił wierszem (też przyznam nędznym) pod pretekstem mojego wiersza, to znaczy, że wiersz mój godzien był uwagi. Bo przecież pan Błotniak nie polemizuje, nie analizuje, nie weryfikuje tylko wprost mnie atakuje.
:)

Błotniak z Bronnej Góry - 06.07.09 20:40
KUPLETY WIERSZOKLETY

Maszeruje przez wertepy
Nasz Autorek jak los ślepy
A tuż za Autorkiem w pląsach
Wlecze się na cienkich nóżkach
Jego muza udręczona
Bo wierszykom poświęcona
Co to felietonu skróty
Wkłada teraz w swoje buty
I taka z Autorka wyziera męka
Tak się on na wszystkie strony obraca i stęka
Takie wzywa do pomocy moce
Że choćby tysiąc atletów
Zjadło tysiąc kupletów
To nie prześcigną przecież Artura
W jego mazurach.

Maszeruje przez wertepy
Nasz Arturek herbu Sznurek
Trollem się zasłania wdzięcznie
Tu zamruczy, tam przysiędzie
Wszystkie skrzaty zauroczy
Trolla mając w własnej mocy
A przeć troll jest opisany
W sagach mrocznych i w Peer Gyntach
Co tu trolla przywoływać
Gdy tu własny jest obyczaj.
I tak dalej, tym podobnie
Przez następne strony Księgi
Wlecze się ten rymów sznurek:
Już poemat jest gotowy —
"PAN ARTUREK".

(Wszelkie podobieństwa do osób i zdarzeń
są najzupełniej przypadkowe.)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01 Sierpnia 1944 roku
O godzine 17.00 rozpoczęło się Powstanie Warszawskie - próba ratowania suwerenności Polski, trwało 63 dni.


01 Sierpnia 1701 roku
Zmarł Jan Chryzostom Pasek, polski pamiętnikarz (ur. ok. 1636)


Zobacz więcej