Środa 7 Stycznia 2009r. - 7 dz. roku,  Imieniny: Juliana, Lucjana, Walentyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 07.11.08 - 14:05     Czytano: [351]

Historyczny sojusz

To co się wydarzyło w ostatnich dwóch dniach, jeszcze nie tak dawno nie do wyobrażenia, stało się faktem. I choć słowo „cud” odmieniane jest już od przeszło roku aż do znudzenia w wielu przypadkach, nic innego nie przychodzi do głowy by znów użyć go w sytuacji, kiedy to NSZZ Solidarność i OPZZ ręka w rękę wspólnie protestują. To cudotwórca Donald Tusk dokonał tego, swoją arogancją i stawianiem mamony przed prawami ciężko pracujących ludzi.

W środę i czwartek nie tylko w Warszawie największe centrale związkowe zorganizowały protesty. Związkowcy wspólnie protestowali przeciwko rządowi, który chce odebrać większości pracownikom prawo do wcześniejszej emerytury. Protestujący domagali się od rządu by ten nareszcie przystąpił do rzeczywistego, a nie pozorowanego, dialogu społecznego w celu wypracowania kompromisowego projektu ustawy.

Protestujący prezentowali transparenty z napisami m.in. "Słońce Peru, mistrz bajeru" , Cudów nie ma, wszystko to ściema oraz "Popierajmy Tuska czynem, umierajmy przed terminem".

Liderzy central związkowych spotkali się z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim i wręczyli mu petycję z postulatami. Po spotkaniu szefowie central związkowych nie ukrywali rozczarowania. - Kto dzisiaj ma poczucie, że jest słuchany przez rząd? W obliczu zagrożeń, przed którymi stanęła Polska, wobec zagrożeń wielkim konfliktem społecznym, wzywamy polski rząd do uczciwego, rzetelnego dialogu, do powrotu do rozmów, odpowiedzi na nasze pytania i uwzględnienia naszych postulatów, bo tego wymaga dobro Polski i przyszłość naszych dzieci. Dopóki nie dostaniemy odpowiedzi, to protesty będą kontynuowane - powiedział Śniadek.
Po nieudanym spotkaniu z marszałkiem Sejmu, demonstrujący dodali do nazwiska marszałka dodatkowy człon i od tej pory był to Bronisław Gbur – Komorowski.

Warto podać, czego konkretnie domagają się związkowcy. I tak, w petycji zamieszczonej na stronie internetowej NSZZ Solidarność m.in. czytamy, że związkowcy trzech centrali żądają: aby ustawa o emeryturach pomostowych nie wygaszała dotychczasowych uprawnień. Powinni zostać nią objęci wszyscy pracownicy, którzy zarówno przed wejściem w życie reformy systemu emerytalnego, jak i obecnie wykonują pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze.
Aby czynniki ryzyka przy pracy w szczególnych warunkach zostały rozszerzone m.in. o pracę zmianową nocną i pracę w hałasie. Pierwsza z nich uznana została przez Międzynarodową Organizację Pracy za niebezpieczną i była przedstawiana posłom przez ekspertów rządowych jako przykład stanowiący przesłankę do emerytury pomostowej. Negatywny wpływ hałasu na osoby w wieku przedemerytalnym został udokumentowany przez ekspertyzy naukowe najwybitniejszych specjalistów polskich, liczących się na arenie międzynarodowej.
Aby praca nauczycieli uznana została, jak dotychczas, jako praca wykonywana w szczególnym charakterze.
Jak również, by zostało przeprowadzone wysłuchanie publiczne w celu przedstawienia posłom i szerokiej opinii publicznej wielostronnych opinii i ekspertyz osób zajmujących się medycyną i ochroną pracy.

Jednocześnie w Katowicach i Bydgoszczy kolejarze na dwie godziny zablokowali ruch pociągów, powodując wielkie zamieszanie. Oni również protestowali przeciwko ograniczeniu emerytur pomostowych. Kolejarze zapowiedzieli na 20 listopada wielką demonstrację w Warszawie.

Szefowie central związkowych zapowiedzieli eskalację swych protestów jeszcze w listopadzie, w razie nie spełnienia ich postulatów. Niezadowoleni są również nauczyciele, pielęgniarki i wiele innych grup zawodowych. Jak widać, szykuje się nam gorąca jesień. Ciekawe tylko, ilu wśród niezadowolonych i protestujących jest głosujących przed rokiem na Platformę (nie)Obywatelską.

ZS

Wersja do druku

wiarusy - 04.12.08 23:11
Panie iPanowie gdzie widzicie sojusz?Chyba w mediach .Kpina z ludzi trwa ,tak jak bezrobocie.Samoocena "łżeelit" jest wspaniała,oni są krótkowzroczni,zadufani w sobie i chyba małomyślni.Polska ginie sprzedawana wg.nich prywatyzowana po to aby ludziom/którym ?/żyło się lepiej.Panowie i Panie obudżcie się,czas ucieka,niewola czeka.Zagrożenie pokoju też.

krakus - 09.11.08 17:02
Powoli protesty związkowców p-ko rządowi stają się normalnością w tym nie
normalnym kraju,rządzonym w myśl "nasza władza,wasze ulice"
Widać wspaniałomyślnośc premiera,który pozwala maszerować,wznosić okrzyki,nie każe polewać wodą maszerujących,strzelać gumowymi pociskami
do ludu pracującego.Gdyby tak jeszcze polecił wydawanie herbatki ( może być
góralska) jak kiedyś to czynił w przypadku pań pielegniarek,to jego uczucie do
świata pracy przerosłoby wszelką wyobrażnię. Trud dojazdów tych kilkuset kilometrów (pora nocna) przez demonstrantów to "mały pikuś" przy tej wielkiej "miłości" pana premiera do Polski i Polaków.Nic tylko śpiewać "sto lat"
dla nierządu pana premiera,zwłaszcza po uchwalonych emeryturach pomost.

Lubomir - 08.11.08 17:25
Lumpenwładza?. Zwykło mówić się, że dworce kolejowe są wizytówką miast. Tymczasem jaki obraz lokalnych władz można sobie wyrobić przebywając na dworcu m.in. w Katowicach. Nadtolerancja dla najzwyklejszego gnoju i obszczymurków bierze się z miłości lokalnych notabli do wolności, czy tylko z jej hiperpróżniactwa i tumiwisizmu?.

arkady - 08.11.08 17:03
Brzydze sie takim sojuszem!!!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

07 Stycznia 1929 roku
Urodził się Janusz Pasierb, polski ksiądz katolicki, polski poeta, eseista, znawca kultury i sztuki (zm. 1993)


07 Stycznia 1795 roku
Ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski został wywieziony na zesłanie do Grodna.


Zobacz więcej