Sobota 4 Września 2010r. - 246 dz. roku, Imieniny: Dalii, Idy, Rocha
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 04.11.08 - 15:28
Czytano: [1179]
Dział: W kręgu wydarzeń
Wielki sukces Tuska
Premierowi Tuskowi znów udało się osiągnąć wielki sukces. Po zreformowaniu mediów publicznych, załatwieniu polskich rybaków, uregulowaniu emerytur pomostowych i naprawieniu służby zdrowia, tym razem udało się rozstrzygnąć, sprawy związane z polskimi stoczniami. Oto niezmordowany, pracujący ponad swoje siły, odpowiedni minister w rządzie Donalda Tuska, zgodził się na likwidację polskich stoczni w Szczecinie i Gdyni!
Jak informuje Dziennik, w swoim wydaniu internetowym, Bruksela wygrała! - postawiła na swoim. Majątek polskich stoczni będzie podzielony i publicznie zlicytowany. Inwestorzy będą produkować w zakładach, co chcą. Na taki plan zgodził się nasz rząd, by stocznie nie musiały oddawać wielomiliardowej pomocy, którą ponoć bezprawnie otrzymały od państwa.
Wcześniej, Unia Europejska żądała planów restrukturyzacyjnych. Odrzucała wszelkie propozycje prywatyzowania i łączenia zakładów. Z Polski płynęły, zarówno od rządu jak i stoczniowców alarmujące sygnały, iż zwrot pieniędzy do budżetu będzie oznaczał dla stoczni bankructwo.
Ostatecznie stanęło na tym – pisze Dziennik, że gabinet Donalda Tuska przyjął warunki Neelie Kroes, czyli komisarz odpowiedzialnej za negocjacje z Polską. Jeszcze wczoraj rząd mówił, że zgadza się z propozycją podzielenia i sprzedaży stoczni, ale pod pewnymi warunkami. Podstawowy miał być taki, że podzielony majątek może kupić jeden inwestor. W ten sposób ludzie nie straciliby pracy, a stocznie wciąż produkowałyby statki.
Po przeanalizowaniu konkretnych faktów, okazało się, że wszystko wygląda, jak zwykle; polski przemysł tu nic nie znaczy, mamy przecież Unię Europejską. Po co nam polskie banki, polskie cukrownie i cementownie, po co nam polskie kopalnie i stocznie. Niepotrzebne są już granice, niepotrzebna złotówka, polska kultura i wiara, mamy przecież Unię, matkę matek. Podziękujmy więc panu premierowi jak również jego prawie wszystkim poprzednikom, począwszy od tego, co reprezentował siłę spokoju. Dziękujemy.
(ZS)
Lubomir - 28.11.08 14:06
Nazizm po brukselsku?. Bruksela być może zgodzi się na pozostawienie dżwigów portowych w Stoczni Gdańskiej, jako muzealnych rekwizytów. Proces przekształcania Polski - w poprzemysłowy skansen, wciąż trwa. Eurofolksdojcze zasługują na najwyższe uznanie antypolaków i szownistów ze stolicy globalnej masonerii, z Brukseli. Przykre jest tak nikczemne zachowanie ludzi, afiszujących się jako Polacy. Cóż, aktorstwo i kuglarstwo polityczne, stało się faktem. Nawet hiena cmentarna i lump mogą zagrać Napoleona.
weterani - 25.11.08 21:42
Jak długo będziemy czekać na kolejny obiecany "cud" Tuska?Rozbiór Polski trwa,wyprzedaż i niszczenie naszej ,ciężkiej ,wieloletniej pracy też.Niemcy i Rosja z innymi zwycięzcami chcieli Polskę podzielić na pół-bo za duża.Teraz godni następcy realizują swoje zamiary.Wymyślili UE ,rządzą i zabierają bez wojny ,w świetle stworzonego przez siebie prawa,"dla naszego dobra "Czy manipulacja i otumanienie będzie wzrastać ,a patriotyzm maleć ? Mamy wiele do zrobienia w POLSCE od zaraz.
Polacy - 07.11.08 22:26
Likwidacja stoczni i Polski to kolejny zapowiedziany cud T"uska i jego przyjaciół .Przecież" Polska to nienormalność "głosił przed wyborami.Jakże można tolerować nienormalność ?Dalsze komentarze zbędne -cenzura likwiduje.
Dariusz Kosiur - 04.11.08 21:31
Zbliża się 11 Listopada, Święto Niepodległości. Na trybuny wyjdzie cała rządząca antypolska szumnowina.
Rządząca szumowina nie obawia się, że Naród może te trybuny przerobić dla niej na szubienice. Dlatego jest jak jest. Jeżeli Naród nie zdoła postawić szubienic dla bandytów niszczących Polskę, bedzie tylko gorzej.
Paradoksalnie promykiem nadziei jest rozszerzający się finansowo-gospodarczy kryzys, który dla nas, dla Polski i Polaków może być tym, czym był rok 1918.
Lubomir - 04.11.08 16:10
I pomyśleć, że niegdyś słowo 'Zośka' oznaczało 'Zdrajcom Ojczyzny Śmierć'!. Bruksela czy dokładniej - brukselscy agenci i komisarze, potrafią być okrutni. Ale czyż nie byli okrutni ci z którymi rozprawiała się 'Zośka"?. Hitlerowcy w antypolskim obłędzie, potrafili wysadzać w powietrze - fragment po fragmencie elementy Królewskiego Zamku w Warszawie. Chodziło o to by zniszczyć symbol polskiej państwowości. Dzisiaj zaczyna działać kontynentalna Omerta, prawo solidarności kryminalistów zwalczających państwa i narody. Jeszcze trochę a antypaństwowi przestępcy znów zasłużą na kolejny Trybunał Norymberski albo przynajmniej - Haski. Naziści Hitlera gdyby żyli wspólcześnie, z pewnością również niszczyliby symbole solidarności państwowej i narodowej Polaków - stocznie Gdańska, Gdyni i Szczecina. Do Gdańska zawsze czuli 'szczególny sentyment'. Zbrodnicze macki nie zostały odcięte do końca. Wciąż usiłują się odrodzić.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Hipokryzja
To, że Tusk mówi takie rzeczy, mnie jeszcze nie dziwi. Ale to, że nie widzę w mediach fali oburzenia, albo po prostu śmiechu w reakcji na tak bezczelną hipokryzję, najlepiej świadczy o stanie naszej...
30.08.10 - 23:07 |
Czytaj więcej


04 Września 1809 roku
Urodził się Juliusz Słowacki, wybitny poeta i dramatopisarz, wieszcz ("Kordian", "Balladyna") - (zm. 1849)
04 Września 1999 roku
W Solcu Kujawskim zostało oddane do użytku Radiowe Centrum Nadawcze.