Środa 7 Stycznia 2009r. - 7 dz. roku,  Imieniny: Juliana, Lucjana, Walentyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 20.09.08 - 18:01     Czytano: [667]

Na szarym końcu

Coś wisi w powietrzu, czyli - jak to mówią, nastała cisza przed spodziewaną burzą, albo, naród nagle „zmądrzał”, mając jeszcze żywo w pamięci burzliwy okres „kaczyzmu”, kiedy to odważono się cokolwiek w naszym kraju zreformować, postanowił tym razem, cicho siedzieć, kombinować i broń Boże, nie protestować.

Miodowe miesiące trwają, ludzie jakoś sobie żyją, od czasu do czasu zerkają w telewizor, upewniają się, czy wszystko jest w porządku. I jest w porządku; krzywa rośnie, poparcie dla rządu też ...bo nie przeszkadza (czyt. nie rządzi). I po co się tak było szarpać, panie premierze Kaczyński, te codzienne konferencje prasowe, wojenki w koalicji, ciągłe tłumaczenia, nękanie łapówkarzy i złodziei. Ludzie tego nie chcieli, pokazali reformatorom czerwoną kartkę i teraz mają święty spokój, nareszcie. Nikt przecież nie lubi jak mu się przeszkadza być wolnym.

A jednak, coś wisi w powietrzu. To niemożliwe, żeby taki błogi spokój trwał wiecznie. Gdzieś coś musi się zawalić, tylko nie wiadomo kiedy. To rządowe nic nierobienie i medialne głaskanie, nie jest przypadkowe – to wszystko ma jakiś cel. Najgorsze jest to, że właśnie w tym temacie, brak jest w mediach gorącej (niezbędnej w demokracji)dyskusji, po za oczywiście pojedynczymi głosami, co i tak nic nie znaczą, wobec obowiązującej od dziesięciu miesięcy odpowiedniej dyrektywy.

Trzeźwo myśląc, jednocześnie na zimne dmuchając, można by pokusić się o takie stwierdzenie, że ta cała zabawa w krzywe zwierciadło, może źle się skończyć, i to dla większości z nas, a hasło „by żyło się lepiej” zacznie obowiązywać z dodatkowym wyrazem – „niektórym”.

I oto właśnie, są już pierwsze symptomy tego nic nierobienia. Jak podaje Money.pl w Raporcie Wolności Gospodarczej Świata, opublikowanym wczoraj przez Centrum im. Adama Smitha, Polska zajęła 69. miejsce na 141 badanych krajów. Polska została oceniona tak samo jak Uganda. Przed nami jest Bułgaria, a oczko za nami Namibia. Polska otrzymała 6,78 punktów na 10 możliwych.

W kategorii rozmiar rządu - co by to nie znaczyło, plasujemy się na 103. miejscu, jako państwo prawa - 62. miejsce, a w swobodzie wymiany międzynarodowej 68. miejsce.

Oceniany był też poziom regulacji w różnych dziedzinach. W kategorii regulacji działalności firm jesteśmy na 100. miejscu, a jeśli chodzi o regulacje rynku pracy na 83. Pod względem regulacji rynku kapitałowego zajmujemy 79. miejsce. Łącznie dla całego obszaru regulacyjnego zostaliśmy wycenieni na 6,36 punktów, co daje nam 88. miejsce.

W ubiegłorocznym rankingu Polska była 66. (też na 141 krajów), dwa lata temu 58. na 130 sklasyfikowanych gospodarek.

Jak widać, jest tragicznie i każdy, dobrze Polsce życzący premier, wziął by się ze zdwojoną energią do roboty od samego początku, a tu, od miesięcy słyszymy, że nie trzeba się starać i pilnie uchwalać ustawy, bo państwo jest przesterowane i ostatnio było ich za dużo. Rząd zatem, skupił się tylko na rozliczaniu poprzedników a do roboty zmusił lokalny samorząd. No cóż, premier musi zostać prezydentem, żeby nim zostać, nie może teraz tracić w sondażach, dlatego lawiruje. Czy dotrwa, śmiem wątpić.

ZS

Wersja do druku

warszawiacy - 06.10.08 23:05
Popieramy wypowiedż p.JP od nas zależy,jak będzie wyglądać nasza Ojczyzna-Matka .Od wielu lat rządzą u nas i nami ci sami,albo ich potomkowie -wychowankowie.W ub.tygodniu chciano oddać Szczecin,albo płacić zań.Pamiętamy linię Cursona ,plany zmniejszenia Polaków do 15 milionów ,Ludzie obudżcie się!.

Lubomir - 24.09.08 13:48
Aktorzy polityczni mają często puste atrapy, a nie głowy. Niektórym pseudopolitykom najwyrażniej wyrastają zamiast głów jakieś rekwizyty, przypominające 'zabawki Palikota'. To koryfeusze zła, pedofile, udający psychologów dziecięcych lub erotomani, zgrywający się na profesorów i moralizatorów. Polacy zawsze byli gotowi do największych poświęceń. Promotorzy patologii, to jedynie hałaśliwy margines. To prymitywni i chamscy wodzusiowie, udający wschodnich hrabiów. Polacy zawsze mogą powtórzyć za walecznym Pizarrem, zdobywcą Imperium Inków :'Niech naszą fortecą będą nasze serca, skoro nie mamy innej'. Dzięki mężnej filozofii, sile ducha i osobistemu przykładowi Pizzarra, imperium Inków upadło w niecałą godzinę. Stu sześćdziesięciu zdesperowanych Hiszpanów zaatakowało potężne Imperium Słońca i pokonało je. Dzisiaj jednak samo Królestwo Hiszpanii walczy o przetrwanie, ponieważ notorycznie podgryzane jest przez patologię. Syndrom Zapatery toczy niczym rak - publiczną przestrzeń monarchii. Ten zdemoralizowany do szpiku kości półgłówek, podpisuje się oburącz pod nadaniem praw ludzkich co niektórym małpom i pod tworzeniem hybryd ludzko-zwierzęcych. Może zdesperowani rodacy Jana Karola, zamkną go kiedyś w klatce przewidzianej dla małp człekoksztaltnych, by już nigdy nie chciał degradować ich ojczyzny...

Jan Pyszko - 21.09.08 21:47
To, że nasz kraj znajduje się na pochyłej płaszczyźnie i powoli tonie, uświadomia sobie niestety tylko nieliczna część Polaków . Jesteśmy o krok od " trzeciego świata ", bieda i nędza coraz szerzej otwiera do nas drzwi. Jeśli w naszej naiwności będziemy dalej czekali na jakiś urojony cud i nie weźmiemy się do rzetelnej pracy ratowania naszej Ojczyzny, to pogrzebiemy Ją własnymi rękami. Niestety żydo-komuna cieszy się u nas ciągle popularnością. Świadczą o tym wyniki wyborów i referendum w ostanich 20 latach. Czy jesteśmy narodem aż tak niepoprawnym i mamy na tyle słabą pamięć, że zapomnieliśmy o naszej świadomośći narodowej, a więć zapomnieliśmy Polskę ? Jeśli temu tak NIE jest, o czym jestem przekonany, to zróbmy razem coś dla naszej Ojczyny: zjednoczmy się, bądźmy nawzajem sobie życzliwi , poważni i dotrzymujmy obietnic. Zbudujmy wspólny komitet wyborczy i przygotujmy się już dziś do następnych wyborów, a sukces będzie ukoronowaniem naszego wysiłku. Zwycięstwo czy zguba zależy tylko i jedynie od nas samych.

Lubomir - 21.09.08 20:35
Najwyrażniej 'wilki', ktore wdarly się do 'stada owiec', wciąż usiłują manipulować ludżmi pracy w Polsce. Ta sytuacja widoczna była podczas bieżącej pielgrzymki Ludzi Pracy do Sanktuarium Maryjnego na Jasnej Górze. Ci ślepi przewodnicy ślepych wykołowali już 'Stocznię Gdańską', 'Ursus' i tysiące polskich przedsiębiorstw. Działali niczym agentura Stasi-BND, niczym jakieś 'Solidaritaet' a nie polska solidarność. Bundeswehra razem z Luftwaffe nie byłaby w stanie zniszczyć tyle polskich zakładów przemysłowych, ile zostało zniszczonych pod ich ideowym patronatem.

krakus - 21.09.08 15:38
Czytając raport,dane zawarte w nim mogą porazić każdego normalnego obywatela III R.P.Wyjątek stanowi rząd,parlament,prezydent,pomniejsze pali i psykoty z domieszką zdegenerowanych pseudopolityków,których nie dobije cholera czy insza zaraza.W "otulinie" masmediów żyją w błogim spokoju uzupełniając konta bankowe profitami z rozsprzedawanej III Rzeczpospolitej, w procesie prywatyzacji,przy "kręceniu" lodów,wiecznie nienażarci z koryta państwowego,o nie spełnionych ambicjach stanowisk prezydenckich,ministerialnych etc.Naturalnie ten stan może tak trwać w nieskończoność jak nieskończona jest głupota wyborców,którzy w "ciemno" głosują na s..ów (dowolna interpretacja) nie interesując się np. pochodzeniem (do 3-pokolenia),nazwiskiem,zasługąmi na niwie naukowej,
społecznej itd.Dzisiaj słuchając POlityków rządzącej partii,słyszymy o tym "trwaniu" w nicości nie dwie ale wiele kadencji sejmowych,prezydenckich etc.Pełni pychy,zarozumiali i dumni z sondaży,wierzący w swoją misję
"miłosci" do Narodu,do Polski.To trwanie nie przerwie żaden strajk czy manifestowanie stoczniowców,górników czy nauczycieli,ponieważ w/g rządzących jest dla nich wyłącznie ... ulica do manifestowania (słowa pana premiera) tam "se" mogą pospacerować,to im wolno,a rząd do rządzenia nie potrzebuje nikogo.Jedyna grożba to krach na giełdach i brak gotówki w bankach na ewent. likwidacje kont nowobogackich w przypadku inflacji.Ta
dążność premiera do Euro,odejście od złotego jest w pełni uzasadniona,
podobnie jak w przypadku osób wysoce zarabiających.Dla ludzi zarabiających poniżej średniej krajowej,milionowej armii rencistów i emerytów stanowić będzie zagrożenie.

niedźwiadek - 21.09.08 13:00
Votum separatum. Organizacja Schetyny działa nadzwyczaj energicznie.
Celem głównym jest modyfikacja prawa krajowego tak aby powstały na naszym terytorium Nowe Lany Wschodnie Berlina. Z tego punktu widzenia
wspomaganie naszej gospodarki jest kontrproduktywne. Tych ładaków przywołali do władzy polscy wyborcy w wolnych wyborach !!!

Lubomir - 20.09.08 21:26
Pod względem innowacyjności Polska plasowana jest w Europie na szarym końcu. Pustogłowi jarmarczni pieniacze i uliczni grandziarze, grający role mężów opatrznościowych, z pewnością tego nie zmienią. Im całkowicie obojętna jest przyszłość Polski. Im nie przeszkadza, że twardogłowi hard-komuniści ze swoimi famułami, przekształcili lokalne samorządy - w prywatne folwarki. Tam żadna nowa myśl nie ma szans na przebicie się. Wciąż ci sami czerwoni fornale, pilnują wielorakiej stagnacji. Każde próby niezależności - oplują i wdepczą w błoto. Samowybieralni karbowi cofnęli Polskę z epoki komunizmu - w latynoski, mafijno-oligarchiczny feudalizm. Polska wciąż nie może wejść na drogę kapitalistycznego boomu, rozkwitu rodzimej przedsiębiorczości, rodzimego rynku pracy i demokracji bezpośredniej. Zamiast etosu śląskiej pracy czy talentów gospodarczych wielkopolanina - Hipolita Cegielskiego, wciąż jako przykłady do naśladowania podaje się Polakom - prywatyzacyjnych oszustów i złodziei.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

07 Stycznia 1882 roku
Zmarł Ignacy Łukasiewicz, polski wynalazca, konstruktor lampy naftowej, pionier przemysłu naftowego (ur. 1822)


07 Stycznia 1789 roku
Jerzy Waszyngton został wybrany pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych.


Zobacz więcej